Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 12 maja 2010, 11:02
Magdaa, ten oxazepam nie dziala?moze jest za slaby.ale wez sobie teraz i moze zasniesz.Potem wroci facet to pojedziesz do psycho.a ja wlasnie mialam telefon i stracilam klientkè.no i ch**.To w sumie mam teraz tylko tygodniowo 16 godzin.za malo!!!!no nic.Postaram siè o nowe klientki,jak mi cos w biurze dadzà malpy wredne,rude piegowate i grube. :twisted:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 12 maja 2010, 11:13
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 12 maja 2010, 11:20
Wova- walić tą klientkę ;) Boszzz co za ludzie! Człowiek raz się spóżni a oni zwalniają?! Jaka szopka :evil: Dostaniesz inne klientki, nie pękaj :smile: Ja dziś jadę do psycha na 17, mój luby dziś ma jednak wolne do 18... Ech... Na razie może nic nie będę brać, ale może potem... Ech, jest fuj fuj i be :?
Esprit- tak, mam tak czasami :-| A szkoła rodzenia i malowanie po brzuszku, bardzo fajna sprawa... Ach :105:

Z tego miejsca chciałabym też podziękować Aleks*Olo za wsparcie :smile: , dziękuję :*
Magdaa
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 12 maja 2010, 11:42
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 12 maja 2010, 12:15
Joaśka, fobia, antybiotyk odstawiono. Wczoraj bylam u innego lekarza i sie w czolo popukal. Dal mi Smecte, Gastrolit i jedyne co zostawil od poprzednika to Lacidofil (probiotyk). Na wszelki zas kazal mi zrobic badania. Jak nic nie wyjdzie, a to bedzie dalej sie utrzymywac (czy tez wracac, bo jak na razie od wczoraj jest niezle, tylko jestem oslabiona dosc mocno, ale to pewnie przez znikome odwodnienie i po prostu wykonczenie 2-tygodniowymi przebojami) to inne badania.

wovacuum, wyrastajaca 8 nie mozna sie zarazic :P

Magdaa, do psychiatry jedz normalnie, zwlaszcza, ze nie masz lekow. Niech Ci dobierze cos lagodnego - jak mi - i lecz sie dziewczyno, bo naprawde szkoda nerwow ;) Ja tam na mojej tabletce szczescia moge i cale zycie, mam to w nosie. Jak pomaga to czemu mam rezygnowac z tego luksusu :roll:

Wstalam. Czuje ciezar w brzuchu, ale jak na razie przebojow brak. Duldam smecte, studze gastrolit... Zaraz musze zjesc cos na sniadanko (mysle co, bo od wczoraj prawie nie jem). Brat juz gdzies wywial, zapewne na dwor. Dzis maja byc burze, OBY! Niech popada, niech zagrzmi, ja chce wyjsc na powietrze woniajace ozonem...
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 12 maja 2010, 12:18
Agaska- przypomnij proszę, jaki Ty lek bierzesz? Łagodny jest? Zapytam o niego psycha. Bo już się męczę za bardzo...
Esprit- mnie też ćmi głowa i oczy mnie bolą.

Do tego ten ch... wierci dalej! Od tygodnia! Mój X do niego poszedł zapytać ile to potrwa bo ma małe dziecko i mu płacze :mrgreen: i okazało się, że to aż 4 piętra nad nami wierci, a tu tak napier... I ma to trwać do jutra jeszcze, koleś drzwi wymienia :evil:
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 12 maja 2010, 12:40
Magdaa, Spamilan. Tak, jest lagodny i DOBRZE TOLEROWANY. Zreszta... http://www.kardiolo.pl/buspiron.htm To bezpieczny lek, czesto stosowany w terapiach uzaleznien. Nie odnotowano zgonow po przedawkowaniu (!). Lek zaczyna dzialac stopniowo. Mnie rozluznial, wyciszal. Naprawde CZULAM jego dzialanie, bo jak schodzil ze mnie, to czulam jak zaczyna wszystko wracac. To bylo jak pominelam dawke - zapomnialam o niej. Wtedy siup, szybko wzielam i za 30min byl luzzzz :yeah: I teraz? Nie balabym sie jechac do Warszawy (180km ode mnie) ani nawet dalej (Wroclaw, Rzeszow czy w druga strone - Trojmiasto a nawet Szczecin). A kiedys nie do pomyslenia bylo zebym ja bez lęku do sklepu poszla. W tej chwili nawet nie zabezpieczam sie juz Validolem :P
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Yennefer 12 maja 2010, 12:56
agaska napisał(a):Magdaa, Spamilan. Tak, jest lagodny i DOBRZE TOLEROWANY. Zreszta... http://www.kardiolo.pl/buspiron.htm To bezpieczny lek, czesto stosowany w terapiach uzaleznien. Nie odnotowano zgonow po przedawkowaniu (!). Lek zaczyna dzialac stopniowo. Mnie rozluznial, wyciszal. Naprawde CZULAM jego dzialanie, bo jak schodzil ze mnie, to czulam jak zaczyna wszystko wracac. To bylo jak pominelam dawke - zapomnialam o niej. Wtedy siup, szybko wzielam i za 30min byl luzzzz :yeah: I teraz? Nie balabym sie jechac do Warszawy (180km ode mnie) ani nawet dalej (Wroclaw, Rzeszow czy w druga strone - Trojmiasto a nawet Szczecin). A kiedys nie do pomyslenia bylo zebym ja bez lęku do sklepu poszla. W tej chwili nawet nie zabezpieczam sie juz Validolem :P

Wydaje mi się, że Spamilan bardzo uzależnia. Dostałam ten lek na uspokojenie i miałam go brać 3 razy dziennie. Niestety efekt był taki, że zaraz po zażyciu musiałam się położyć i przespać, bo kręciło mi się w głowie i miałam mdłości. Więc zaczęłam Spamilan traktować jako dobry lek nasenny. Rzeczywiście bardzo wycisza, uspakaja, masz wrażenie, że wszystko to, czym się zamartwiasz, czego się boisz, nie ma znaczenia, jest gdzieś daleko, nieważne, nieistotne. Ale, wystarczy przestać zażywać Spamilan, a pojawiają się o wiele większe lęki, wręcz jakiś zwierzęcy, irracjonalny strach (przynajmniej ja tak miałam). Więc trzeba wziąść pod uwagę, że kiedy będziesz chciała zrezygnować ze Spamilanu, to trochę tak jak efekt jojo przy odchudzaniu, czyli lęki i nerwice mogą być jeszcze silniejsze, niż przed zażywaniem Spamilanu. Na samym początku psychiatra powiedział mi, że Spamilan się bierze do końca życia i teraz wiem, co miał na myśli. Niestety, tudno znaleźć skuteczny i jednocześnie nieuzależniający lek uspakajający.
Osobowość na granicy życia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
10 kwi 2009, 23:10
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 12 maja 2010, 12:59
agaska, ja też poprosze mojego psycha o spamilan.Skoro jest łagodny i nie uzależnia..Mam pytanie jeszcze takie-czy pomoglby mi sie rozluźnić przed zaśnięciem?(zazwyczaj jestem spięta i mam lęki wieczorem?
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 12 maja 2010, 13:00
Yennefer, czy ja wiem? Teraz mialam 2tygodniowe przeboje z ukladem pokarmowym, zeszlam z calych tabletek do polowek, a i te zostaly przez organizm zapewne wyplukane (wydalone na 2 konce niestety) i nie odczuwalam ZADNYCH skutkow tego. Z tego co wiem, ludzie odstawiaja ten lek wrecz od reki, z calych tabletek 3x dziennie na 0 i tez nie odczuwaja skutkow ubocznych. To zalezy wiele od psychiki... To nie benzo, ktore uzaleznia fizycznie. Takie leki moga uzaleznic tylko psychicznie, tak samo jak melisa, nervomix, validol. Malo to ludzi jest, ktorzy z domu nie wyjda bez swojego zabezpieczenia w postaci proszka?

[Dodane po edycji:]

Shadowmere, tak, na poczatku leczenia rozluznia przed snem ;) Polecam zaczynac terapie od cwiarteczki. I co tydzien zwiekszac az do dawki leczniczej. Skutkow ubocznych po tym wielkich nie ma, ja sie jedynie troche slinilam i mialam z pecherzem maly problem - ucisk :P Ale szybko przeszlo. Gdzies po 3 czy 4 dniach i luzz.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 12 maja 2010, 13:03
To w końcu uzależnia czy nie? Ok, zapytam dziś o niego mojego lekarza i napiszę Wam wieczorem co Jurek o nim sądzi i czy mi go przepisał. Zobaczymy... Dzięki Bogu że mam porządnego psycha, na pewno jak ten lek uzależnia to da mi o tym znać.

[Dodane po edycji:]

A miałaś po nim bóle głowy?
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 12 maja 2010, 13:04
Ja tam z przeciwbólowców tylko paracetamol toleruję bo najłagodniejszy. Ogólnie co do leków to staram się brać tylko to co jest dozwolone w ciąży, takie moje zboczenie(niestety nie licząc psychotropów...). A przeciwbólowce biorę pierwszy raz od...paru lat. Niestety ząb mnie tak powalił, że musiałam się poddać :roll:

Zakupy zrobione, zaraz się za pyszny obiad zabieram, niestety mimo bólu zęba apetyt mi dopisuj-nażrę się pieczonych kartofli, mniaaaaaam.

Magdaa, cóż, staram się psychicznie przygotowac na to co mnie jutro czeka, znieczulenie i tak wezmę nawet jakby miało nie zadziałać. Dam radę, poród przeżyłam to ząb mnie położy? ;)
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 12 maja 2010, 13:06
puszekokruszek napisał(a):Ja tam z przeciwbólowców tylko paracetamol toleruję bo najłagodniejszy.


I to jest mit ;) Lekarze jak mi płukali wątrobę to interesowali się tylko tym, ile zjadłam paracetamolu, ibuprofenem wcale się nie przejęli i nawet nie pytali ile go zjadłam ( dużo za dużo). Potem mi powiedziano, że ibuprofen jest najłagodniejszy dla ludzkiego organizmu, paracetamol bardzo reza żołądek, wątrobę i łatwo można przedawkować.
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 12 maja 2010, 13:14
Magdaa napisał(a):
puszekokruszek napisał(a):Ja tam z przeciwbólowców tylko paracetamol toleruję bo najłagodniejszy.


I to jest mit ;) Lekarze jak mi płukali wątrobę to interesowali się tylko tym, ile zjadłam paracetamolu, ibuprofenem wcale się nie przejęli i nawet nie pytali ile go zjadłam ( dużo za dużo). Potem mi powiedziano, że ibuprofen jest najłagodniejszy dla ludzkiego organizmu, paracetamol bardzo reza żołądek, wątrobę i łatwo można przedawkować.



o masz :roll: myślałam, ze jest najłagodniejszy bo mozna go w ciąży brać a resztę nie bardzo :evil: dooobra, na wieczór ostatni proszek coby noc przeżyć i koniec mam nadzieję
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do