Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez beatmic 09 sty 2009, 18:39
Witam wszystkich,dzisiaj nie wiem jak ale przeżyłam dzień w którym operowali moją 6-letnią córcie.Sorry,ale niech to jasna cholera wezmie całą służbę zdrowia. Dostała głupiego jasia 2 godz przed opercją,gdzie najlepiej działa do 45 min. Praktycznie pojechała na żywca zestresowana zaplakana ja tez rycze nad nia trzesiawka mnie meczy a te debilne pielegniary mi mówia ze przeciez to szpital nawet się paniusi nie chce dupy ruszyc,żeby odpiąć kroplówke pustą.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
04 sty 2009, 11:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 09 sty 2009, 21:12
beatmic, dokładnie jest tak jak mówisz, z tym że tobie operowali dziecko, to już w ogóle rozumiem twoje wkur...wienie, mnie też operowali parę miesięcy temu bliską mi osobę, to podali jak malutko tego jaśka, i później ona płakała, chciała wstawać, skakać, ale to nic opieki rzadnej nie było, olanie kompletne sprawy i jeszcze jak się chciałem czegoś dowiedzieć to patrzyli na mnie jakbym im rodzinę powybijał, chciałem ich wszystkich pozabijać tam a z drugiej strony wiedziałem że potrzebuję ich łaski i to wkurza najbardziej :evil:
bee84, też mam często takie wizję :) o tej karetce :)
A tak to dzień spoko, znowu praca oderwała mnie od wszystkiego, wieczór w domu jak zawsze gorszy i jakiś tam atak się czai ale może uda się go zlać :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 09 sty 2009, 22:19
amalka napisał(a):Venus z tego co doczytałam dopiero zaczynasz psychoterapię. Musi trochę czasu upłynąć ,żeby zacząć odczuwać "pozytywne" skutki. NA początku jest rzeczywiście trudno...bo nie ma się zaufania do tej osoby. Potem jest już tylko lepiej :D wiem bo znam to z autopsji.


amalka wiem, zdaję sobie z tego sprawę. Ciekawe tylko ile będę czekała na te pozytywne skutki.

Dziś niestety wpadłam w takiego doła, że cały dzień przeleżałam w łóżku i przepłakałam. Jutro jeszcze pewnie zaczną się "trudne dni" i w ogóle będzie telepka czy znowu nie pojawią się ataki. Rany, trzymajcie za mnie kciuki. :cry: :cry: Na samą myśli zaczynam już ryczeć. :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 10 sty 2009, 01:04
A moj dzien nawet spox 8)
Na uczelni dawałem sobie radę,w miare dobrze się czulem dziś wiec jest ok 8)
Venus-trzymam kciuki,wszystko będzie ok.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 10 sty 2009, 12:52
człowiek nerwica, super wreszcie coś pozytywnego u ciebie oby tak dalej ;) Teraz małymi kroczkami do przodu aż dojdziesz do celu :mrgreen:
Mój dzień zaczął się nawet miło bo poszłam z całą rodzinką czyli moimi synkami no i małżem do miasta,polataliśmy trochę po sklepach i nawet zrobiłam zakupy ;) Tylko pózniej jakoś dziwnie się czułam bo przyplątały się znowu jakieś zawroty głowy tak jak kiedyś na początku nerwicy no i zwiałam do domu :cry: kuffa no i przestraszyłam się nie na żarty :?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 10 sty 2009, 13:47
Jakoś zyję, choć zdycham. Aby tylko nie było gorzej :?
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Skal 10 sty 2009, 16:51
Cześc jestem Skala kiedyś myślałem że umre to było straszne ale kiedy dostałem myśli o Panu Bogu blużniercze odrazu zapomniałem o tamtymz a dziś widze że to było tylko przejmowanie:)Wiem co przechodzicie wspułczuje wam ale poprosić możecie o pomoc Pana Boga od razu wam nie zaświta w głowach chociarz,kto wie,mnie pomógł
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
09 sty 2009, 17:39
Lokalizacja
Wrocław

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez amalka 10 sty 2009, 17:12
witam
mój dzisiejszy dzień...aktywnie, zakupowo, . Pomimo zniżki nastroju, dopadającego dołka , bardzo niskiej samooceny( gruba, brzydka itd...) próbuję się nie dawać..
Biorę się za książkę, muszę zająć czymś swój natłok myślowy.
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 10 sty 2009, 17:38
Nie mogę wytrzymać już sama ze sobą :cry: :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez muriel 10 sty 2009, 17:53
głowa do góry Venus, ja też nie mogę, a jeszcze żyję :mrgreen: :mrgreen:
Boszsz, wczoraj znowu zrobiłam sobie krzywdę, tak mi źle było....
A dziś też nie lepiej, płakać mi się chce..
„Całe nasze życie to nie te długie lata, a tych kilka krótkich dni i tych parę chwil, z których.... niby nie wynika nic”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
12 lis 2008, 12:56
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez evelina 10 sty 2009, 23:45
a ja padam z sil do konca mies musze skonczyc 3 rozdzialy mgr.. poza tym praca... i tak kazdy dzien..
evelina
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 11 sty 2009, 00:12
Taki mały plus dla dzisiejszego dnia.
W szkole w miare dobrze funkcjonowałem,w miare bo oczywiscie były momenty w ktorych mialem problemy z odzywaniem się,ale nie było tak cały czas.Egzaminu nie zdałem,ale jakoś dziwnie olewam myśli o sesji poprawkowej ;)
Dzień mógł być jeszcze lepszy ale niestety od kliku dni czasami mam tai ból z prawej strony głowy,dosyć mocny i ostry...i jakieś inne akcje z głową mam,kilka dni temu miałem cośtakiego że lezałem w łóżku,zasypiałem,i nagle coś mnie kopneło tak jakby mocno w łeb,zrobilo mi sięsłabo..w poniedziałek do neuro ide.
Ogólnie dzień na plusik jak jużwczesniej napisałem.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 11 sty 2009, 00:22
Venus nie wiem w sumie co mogę napisać żeby ci ulżyło oprócz słów trzymaj się !! chciałbym żebyśmy wszyscy tutaj byli zdrowi
U mnie dzień był nawet spoko, rodzina przyjechała aż z Elbląga i w sumie wypiłem jednego browara ale to było dawno i wszystko było wporzo aż do teraz, dostałem ataku tak dziwnego jak nigdy :(
Bardzo źle mi się widzi, przełyk mam suchy, gardło jakby mniejsze, i drętwieje twarz ale w sposób dziwny bo kości policzkowe jakby drętwiały i mięśnie żuchwy, jak się uśmiechnę t później jakby mięśnie nie wracały i uśmiech mi zostawał, baardzo dziwne i mnie martwi miał ktoś takie coś? Ale to pewnie lękowe...
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 11 sty 2009, 00:27
Victorek,ja chyba mialem kiedyś coś podobnego,wiec nie martw się to tylko nerwicowe;) .

Mnie moja głowa wkurza,co porusze to czuje ten cholerny ból głowy,poza tym mam jakieś sensacje wątrobowo żołądkowe teraz.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do