"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 01 cze 2009, 18:59
Przerasta mnie już to wszystko, nie wiem czy dam radę tak dalej żyć ,codziennie tylko płaczę ,choć nikt tego nie widzi , będę musiała się chyba rozstać z mężem ,niema przyszłości z nim alkoholikiem :cry:
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Donkey 01 cze 2009, 20:50
Magdalenka to ze placzemy to dobrze- przynajmniej nasze zle emocje wychodza. Ale zobaczysz. Jeszcze bedzie dobrze! Choc trudno w to wierzyc!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez katiiiii 02 cze 2009, 01:26
Wszystko teraz wyłazi na wierzch, w dzień zakładam maskę, przyklejam sobie sztuczny uśmiech, ale już nie mam sił nawet żeby udawać, ze wszystko jest w porządku, zmeczyła mnie już ta rola, powinnam dostać za to oscara, nie chce żeby nastał dzień ale też chce żeby ta noc już dobiegła końca, przeszywa mnie ból, a myśli coraz bardziej krążą wokół jednego, kusi mnie śmierć, Boże zeby chociaż na chwilkę przestało boleć, mam wrażenie że zaraz rozerwie mnie coś od środka.
Nikt nie jest dość silny, aby nie potrzebował pomocy. Nikt nie jest tak słaby, aby nie mógł dopomóc drugiemu.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
20 kwi 2009, 17:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 02 cze 2009, 11:14
Donkey, dzięki za dobre słowo ,ale jak ja mam przez to wszystko przejść , nie wiem czasem co mam robić czy jest sens się oszukiwać ,że mój mąż przestanie pić jak codziennie jest pijany , a dzieci na to patrzą :cry:
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Donkey 02 cze 2009, 14:15
A czy on kiedyś sie juz leczyl ?
Moze postaw sprawe jasno : albo pojdejmnie leczenie albo z wami koniec.
Nie wyobrazam sobie nawet jaka to trudna sytuacja, tymbardziej dla Ciebie ,dla osoby ktora tez jest cierpiaca. Kochana spokoj i bezpieczenstwo jets najwazniejsze!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez kokomaroko 02 cze 2009, 21:55
witam... na stronie 625 opisałem jak wyglądało moje życie opieka nad babcią i dziadkiem, byłem wykończony, nie chciało mi się żyć. W ostatnie święta wielkanocne mój dziadek zmarł na moich rękach na obrzęk płuc zanim pogotowie przyjechało robiłem mu przez 20 minut reanimacje wszystko było zalane czarnym płynem z płuc widziałem jego oczy jak życie z niego uchodziło. Niby strasznie się męczyłem przy nim jak żył, zawaliłem szkołę. teraz juk umarł wszystko sie posypało szkoła (nie zdam w tym roku). Co noc jak zamykam oczy to widzę ten obraz jak dziadek odwraca oczy do tyłu i umiera. Od tej pory stałem się na wszystko obojętny. nie wiem co robić. Chyba mam załamanie. to wszystko mnie przerosło
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
01 kwi 2009, 20:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez oto_ja 02 cze 2009, 23:36
mam dość.
jestem nikim, śmieciem na tym świecie,
nic nie znaczę dla ludzi, na których mi zależy,
wszyscy mnie wykorzystują,
jak jestem im potrzebna to do mnie przychodzą,
żeby załatwić to czego chcą,
a potem skopać i zostawić.
tacy przyjaciele, jak im jestem potrzebna,
to chrzanią, że mogę na nich liczyć,
a potem mnie olewają, odwracają się ode mnie,
jak tylko dostaną czego chcieli.
nienawidzę ludzi,
nie mam już siły do tego wszystkiego,
nie mam siły walczyć z każdym dniem,
nie wierzę, że moje życie może wyglądać inaczej.
tak bardzo chciałabym się rano nie obudzić...
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
27 maja 2009, 13:05

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez scrat 02 cze 2009, 23:37
kokomaroko napisał(a):witam... na stronie 625 opisałem jak wyglądało moje życie opieka nad babcią i dziadkiem, byłem wykończony, nie chciało mi się żyć. W ostatnie święta wielkanocne mój dziadek zmarł na moich rękach na obrzęk płuc zanim pogotowie przyjechało robiłem mu przez 20 minut reanimacje wszystko było zalane czarnym płynem z płuc widziałem jego oczy jak życie z niego uchodziło. Niby strasznie się męczyłem przy nim jak żył, zawaliłem szkołę. teraz juk umarł wszystko sie posypało szkoła (nie zdam w tym roku). Co noc jak zamykam oczy to widzę ten obraz jak dziadek odwraca oczy do tyłu i umiera. Od tej pory stałem się na wszystko obojętny. nie wiem co robić. Chyba mam załamanie. to wszystko mnie przerosło

Takie chwile są cholernie ciężkie. Trzymaj się kokomaroko, Dziadek już się nie męczy...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Rymek 04 cze 2009, 19:33
Dziś są moje urodziny. Powinnam się cieszyć..? Chyba nie w moim przypadku... :-| Oczywiście moja mama zapiła (co roku dostaje taki prezent), a mój tata groził mi, że uśpi mojego psa, bo niszczy kwiaty... :-| Może i nie powinnam się przejmować, ale znowuż nie chce mi się żyć... No bo po co? Nawet w moje urodziny wszyscy zachowują się jak co dzień.. choć raz w ten dzień chciałabym mieć normalną rodzinę...

O a teraz właśnie słyszę jak mój tata krzyczy na mamę... :cry: :cry: :cry:
Super! Właśnie takie urodziny sobie wymarzyłam...

Moje życzenie urodzinowe jest takie: Niech moja rodzina zniknie z mojego życia! Bez nich będzie mi o wiele lepiej... :roll:
Obrazek
ガンスリンガー·ガール
ヘンリエッタ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
13 paź 2008, 20:57

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez AnkaSzklanka 04 cze 2009, 20:33
Rymek zdrowia i spokoju życzę! :*

ja tak samo często mysle o mojej rodzinie, na szczescie nasz ojciec nas zostawił i go nie ma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:01
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Rymek 04 cze 2009, 20:35
AnkaSzklanka, heh.. dzięki. Miałaś więcej szczęścia ode mnie :?
Obrazek
ガンスリンガー·ガール
ヘンリエッタ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
13 paź 2008, 20:57

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Margola 04 cze 2009, 21:51
Rymeczku kochany, wszystkiego najlepszego! Zobaczysz, wszystko sie ulozy. Tylko sie nie poddawaj. Jestem z Toba kobieto.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
08 maja 2009, 10:49
Lokalizacja
Katowice

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Rymek 04 cze 2009, 21:56
Margola, Dziękuję.. Ale naprawdę, co ma się ułożyć? Już nic nie będzie dobrze... Teraz będzie, najwyżej gorzej! :-| :-| :-|
Obrazek
ガンスリンガー·ガール
ヘンリエッタ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
13 paź 2008, 20:57

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Donkey 04 cze 2009, 22:03
Rymek zobaczysz ze bedzie lepiej tylko trzeba w to wierzyć!
Ostatnio edytowano 04 cze 2009, 22:13 przez scrat, łącznie edytowano 1 raz
Powód: dooooouble
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do