Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez basia_m 24 lut 2012, 12:05
a mnie się wydaje, że większość z tych dziewczyn pisze, że chodzi, żeby właśnie nie wyjść na szare myszki. A potem się okazuje, zę te "bary i dyskoteki" to jednorazowe wyjście w miesiącu z koleżankami, albo normalne spotkanie ze znajomymi z klasy/studiów/pracy. Z doświadczenia wiem, że im człowiek starszy, tym gorzej mu znaleźc miejsce, gdzie może spotkać się z innymi ludźmi - jeśli nie ma np. hobby i jakiś zlotów, to praktycznie nie ma do kogo gęby otworzyć. Taka pani czy pan 40+ siedzący w barach to obrazek smutny. Kogo oni tam mają nadzieję spotkać?

Gorzej jest, jak się jest "seniorem", a w okolicy można się spotkać z rówieśnikami to albo w kościele albo przychodni zdrowia. Ja na szczęście odkryłam internet, choć to czasem smutno, że te kontakty takie niepełne jakieś, bo ja lubię się spotykać i coś robić razem z kimś, a jak tu z kimś z drugiego końca Polski?

Ale pomaga na samotność. I wcale mi nie przeszkadza, że nie jestem w tym bezinteresowna, raczej widzę to jako transakcję: ktoś mi da coś miłego, a ja postaram się mu odwdzięczyć i obydwoje będziemy szczęśliwi :D
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
21 lut 2012, 12:52

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 24 lut 2012, 12:08
avest napisał(a):Zajrzałem na sympatię i praktycznie każda dziewczyna chodzi na dyskoteki lub do barów - nawet te z wyglądem i charakterem grzecznej, szarej myszki...
Wydaje mi się, że jak ktoś chodzi do takich miejsc, to jest pusty, tylko papierosy i alkohol ma w głowie - nie urażając nikogo.

Też tak miałem/mam. Nigdy nie odzywałem się nawet do takich osób na portalach bo zawsze uważałem, że zostanę uznany za nudnego, skoro nie chodzę do pubów i dyskotek. A w sumie i tak chyba nie miałbym o czym gadać z takimi dziewczynami. Więc jest to spore sito.
Fakt, że nadużywanie alkoholu i papierosy (zwłaszcza) mnie odpychają od takich miejsc i osób.
Mam jednak wrażenie, ze niektóre z tych osób chodzą tam bo boją się samotności po prostu. W pubie jesteś w grupie w końcu.
Ja jednak nawet podczas takich spotkań czułem się samotny - to nie są moje miejsca.
No i tworzy się w ten sposób błędne koło w zasadzie. Bo jak wyjść do ludzi jak się często źle z nimi czuję, że nie wspomnę już o miejscach takich jak puby...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 24 lut 2012, 12:10
SadSlav, a masz swoje ulubione miejsca, w których czujesz się dobrze i swobodnie?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 24 lut 2012, 12:15
kornelia_lilia napisał(a):SadSlav, a masz swoje ulubione miejsca, w których czujesz się dobrze i swobodnie?

Wolę jakieś spokojniejsze miejsca. Parki, przyrodę. Jakieś spotkania w lokalach typu restauracja albo kino już wolę. Nie wiem chyba nie lubię zbytnio zbiorowisk ludzkich w takich miejscach. Sam już nie wiem. To w sumie paradoks jest bo np. lubię też głośną gitarową muzykę ale w pubach, w których się gra muzykę na żywo czuję się też nieswojo.
Może to po prostu kwestia ludzi, z którymi jestem w danym miejscu...
Ostatnio edytowano 24 lut 2012, 12:17 przez SadSlav, łącznie edytowano 1 raz
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

przez avest 24 lut 2012, 12:16
Nigdy nie odzywałem się nawet do takich osób na portalach

Znalazłem tam przypadkiem dziewczynę z mojej szkoły. Ma podobny charakter do mnie - nieśmiałość, samotnik i chciałem do niej napisać, bo ma w sobie to "coś", ale kiedy przeczytałem "dyskotekuję" to zrobiłem tak :shock: i dałem sobie spokój. Szkoda, bo ma takie inteligentne i pogodne spojrzenie... :105:
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
04 gru 2011, 21:52

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 24 lut 2012, 12:19
avest napisał(a):
Nigdy nie odzywałem się nawet do takich osób na portalach

Znalazłem tam przypadkiem dziewczynę z mojej szkoły. Ma podobny charakter do mnie - nieśmiałość, samotnik i chciałem do niej napisać, bo ma w sobie to "coś", ale kiedy przeczytałem "dyskotekuję" to zrobiłem tak :shock: i dałem sobie spokój. Szkoda, bo ma takie inteligentne i pogodne spojrzenie... :105:

Może owo sformułowanie jest jednak na wyrost i jest tylko chęcią poszerzenia sobie opcji w kontaktach na portalu. Ciężko czasami wyczuć. Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz, nic odkrywczego ale taka prawda.
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 24 lut 2012, 12:21
avest, może jednak warto dać tej dziewczynie szansę? Przecież na takich portalach różne rzeczy się pisze, a Ty znasz ją z reala.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Samotność

przez nextMatii 24 lut 2012, 12:39
Moze tutaj zalozymy watek....??
Poznam,szukam??skoro wszyscy jestesmy jakos zaburzenie chyba to najlatwiejsze wyjscie....:D.......
Chyba ze szukacie osoby,, normalnej,,czyli niezdiagnozowanej...a kto nas lepiej zrozumie niz osoba,ktora ma podobne problemy??

Przecietny ,,zdrowy,, nigdy.....
Oswiadczam niniejszym,ze ja sie do zadnego zwiazku nie nadaje....
Musze byc sam....:(.....taka karma....
nextMatii
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez bittersweet 24 lut 2012, 12:44
avest, tylko jedno slowo, i ja odpusciłeś ? mimo że Ci sie podoba ? teraz ja zrobie :shock: nigdy nie znajdziemy kogoś, kto nam w 100 % odpowiada , ideały nie istnieją, są za to normalni ludzie , z wadami i zaletami , tak jak my :great: :smile:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Samotność

Avatar użytkownika
przez Aria 24 lut 2012, 12:47
kornelia_lilia ponieważ przez samotność zamykam się w sobie coraz bardziej... :bezradny:

next_Matii ciekawe ile osób by się w tym wątku odezwało.. :smile:
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 24 lut 2012, 12:47
nextMatii, takie wątki już nawet bywają w dziale Poznajmy się, więc nic straconego ;)
Nie ma chyba osób, która by się do żadnego związku nie nadawała. O ile nie masz destrukcyjnych zapędów, skierowanych w kierunku drugiej osoby to jeszcze wszystko przed Tobą. Damy radę, jesteśmy wartościowymi ludźmi tylko zagubionymi.
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

przez avest 24 lut 2012, 12:48
Chyba ze szukacie osoby,, normalnej,,czyli niezdiagnozowanej
Mi osoba zaburzona niezbyt by przeszkadzała, ale miałbym obawy kto mi się trafi. Raczej nie chciałbym się męczyć z borderką, histeryczką czy silną dysmorfobką, bo oszalałbym po raz kolejny :D
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
04 gru 2011, 21:52

Samotność

przez nextMatii 24 lut 2012, 12:57
Jasne bycie ze mna to sielanka...
...:(.......

No mysle,ze wiekszosc tego forum czuje sie samotna....

avest jestes pewnien,ze w realu nie spotkasz osoby o takich zaburzeniach?tu ptzynajmniej wiesz co jest w kim......
nextMatii
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 24 lut 2012, 12:58
Aria napisał(a):kornelia_lilia ponieważ przez samotność zamykam się w sobie coraz bardziej... :bezradny:


też tak mam. Ale jak znajdę pracę i wyjdę do ludzi to mam nadzieję, że będę otwarta na różne znajomości, bo teraz to się czuję nijak :roll: i nawet nie mam ochoty na bliższe relacje damsko-męskie, oprócz jednej forumowej :oops:
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ofi i 16 gości

Przeskocz do