Niska samoocena

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez maja83 11 lis 2007, 16:24
do psychiatry nie chcę, a na pewno nie od razu. moze mam blade pojecie o tym wszystkim, ale chyba nie tedy droga.

Jak nie możesz ominąć, to wykorzystaj. Ja tym faktem daje sobie np. przyzwolenie i usprawiedliwienie na społeczne chamstwo. :)[/quote]

jakos mgliście to dla mnie brzmi, czyli -dla przykladu- co robisz?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
10 lis 2007, 18:11

przez vice versa 11 lis 2007, 17:11
maja83 jesli rzeczywiscie Twój problem psychiczny zrodził się z niedoskonałości urody to polecam wizytę u chirurga plastyka. Najpierw skonsultuj, czy istnieje mozliwość poprawy urody. Nie wiem czy masz problem z nosem czy kształtem ust- to dla chirurgii nieiwelki problem do naprawienia. Niestety zaden chirurg nie zrobi z nas lalki barbi czy wyidealizowanej gwiazdy. Gorzej będzie natomiast, jeśli zabieg nie spełni Twoich oczekiwań, wówczas pogłębi się Twój zly stan psychiczny.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 17:56

Avatar użytkownika
przez pyzia1 11 lis 2007, 18:56
maja83 napisał(a):czyli mowisz, zeby od razu uderzac do chirurga? no pomysle- jest to jakies wyjscie:) a pocieszania nie chce. chcialabym tylko, zeby ktos pomogl mi przestać mysleć o mojej brzydocie i beznadziejności. to, że ładni mają lepiej i prosciej jest oczywiście, ale brzydcy tez przeciez mają prawo do życia! i tez mogą się tym zyciem cieszyc! chcę walczyć z tym, że od wielu lat jestem smutna...zdaję sobie tez sprawe, że to chyba jednak nie wygląd jest przyczyną moich problemów.

No właśnie, nie wygląd! A do chirurga nie masz po co iść. Musisz zmienić nastawienie do siebie bo jeśli będziesz myślała o sobie, że jesteś brzydka, to inni też tak będą myśleć. Pewnie ciągle powtarzasz sobie, że nie jesteś warta miłości, porównujesz się z innymi. To bez sensu. Spróbuj chociaż raz powiedzieć sobie: jestem ok! Mnie to pomogło. Czasem jeszcze wychodzą ze mnie kompleksy ale kiedyś było dużo gorzej.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Amon 11 lis 2007, 21:46
pyzia1 napisał(a):Spróbuj chociaż raz powiedzieć sobie: jestem ok!

Problem jest w tym, że choćby nie wiem ile sobie tego wmawiać, to po pierwszym wyjściu na ulicę czy zetknięciu się gdzieś z ludzmi dociera do świadomości stan faktyczny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
09 lis 2007, 17:06
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Avatar użytkownika
przez pyzia1 11 lis 2007, 23:59
A jaki jest stan faktyczny? Taki, jakim Ty go widzisz.Nie ma czegoś takiego jak obietywizm, bo każdy z nas wszystko widzi inaczej, każdemu coś innego się podoba
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Avatar użytkownika
przez El Bastardo 12 lis 2007, 01:08
A jaki jest stan faktyczny? Taki, jakim Ty go widzisz.

I to jest właśnie przyczyna. Tak jak postrzegamy siebie tak inni nas postrzegają i dopóki nie zaakceptujemy siebie dopóty nie będziemy akceptowani przez innych. Błędne koło które ciężko przerwać :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
29 wrz 2007, 18:17

Avatar użytkownika
przez pyzia1 12 lis 2007, 15:44
Wcale nie!
Jesli kogoś wytykają palcami a on zna swoją wartość to postawi się i juz nie będą go wytykać. Nawet jeśli ktoś nie jest biedny, to i tak może cieszyć się z tego co ma (no chyba że nic nie ma :D ), jeżeli ktoś nie jest super piękny, może znaleźć w sobie coś ładnego, bo są tacy, co wyglądają gorzej. Czyli Twoim zdaniem jeśli się nie wygląda jak modelka to trzeba po prostu załamać się bo nic się z tym nie da zrobić? Miałam kilka koleżanek, które były bardzo ładne i zupełnie im się w życiu nie wiodło. Miałam też kilka mniej ładnych, które nie zamykały się przed ludźmi i które ułożyły sobie życie.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 lis 2007, 15:46
Tak jak postrzegamy siebie tak inni nas postrzegają

Ale skad mają inni wiedzieć jak siebie postrzegamy?Przecież nie mowie innym że jestem debilem i żle wyglądam tylko inni mi to mówią

to postawi się i juz nie będą go wytykać

A jak ktoś się boi postawić innym?<sorry ze takie pytania zadaje ale musze bo sam nie wiem co mam robić>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez El Bastardo 12 lis 2007, 16:43
człowiek nerwica napisał(a):Ale skad mają inni wiedzieć jak siebie postrzegamy?

Na pewno dobrze jest Ci znane powiedzenie - "jak Cie widzą tak Cie piszą" i wiele jest w tym prawdy. Nasz wygląd i mowa ciała zdradzają wiele o nas samych. Przecież jak wiecznie będziesz chodzić ze spuszczonym wzrokiem w ziemie i smutną miną to nikt sobie nie pomyśli "ale on jest radosny, szczęśliwy" i właśnie taki stan emocjonalny jaki nad nami panuje odzwierciedla naszą osobe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
29 wrz 2007, 18:17

przez maja83 13 lis 2007, 01:04
gdzies kiedys przeczytałam : nie warto porównywać się z innymi, bo możesz stać się próżny bądź zgorzkniały- zawsze bowiem będą lepsi i gorsi od Ciebie...
świete słowa, tylko trudno wprowadzić w życie. tak bardzo chciałabym przestac porownywać się z innymi
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
10 lis 2007, 18:11

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 13 lis 2007, 01:20
świete słowa, tylko trudno wprowadzić w życie. tak bardzo chciałabym przestac porownywać się z innymi

ja też chce przestać porównywać sięz innymi...

Nasz wygląd i mowa ciała zdradzają wiele o nas samych. Przecież jak wiecznie będziesz chodzić ze spuszczonym wzrokiem w ziemie i smutną miną to nikt sobie nie pomyśli "ale on jest radosny, szczęśliwy" i właśnie taki stan emocjonalny jaki nad nami panuje odzwierciedla naszą osobe.


Tylko że ja nie chodze ze spuszczoną głową,i nie robi min smutnych......staram się być taki jak inni....
Z tym wyglądem masz racje<pewnie dlatego ludzie siędo mnie nie odzywają skoro mam taki obrzydliwy..........taką obrzydliwą twarz>


[/quote]
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Amon 13 lis 2007, 15:41
pyzia1 napisał(a):jeżeli ktoś nie jest super piękny, może znaleźć w sobie coś ładnego

Znajde coś ładnego, ale co z tego, jeżeli inni tego nie dostrzegą? Dla nich zostane dalej brzydki.

Choćby biedak wmawiał sobie bez przerwy, że biedny nie jest, to gdy wejdzie do sklepu i bedzie mu brakowało - wróci do poprzedniego przekonania o swojej biedzie. Tak samo z wyglądem.

Zachowanie, myślenie o sobie - to wszystko tylko teoria. W praktyce wygląd to wygląd.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
09 lis 2007, 17:06
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Avatar użytkownika
przez jaaa 13 lis 2007, 15:52
jedyne co to mozna sie pogodzic i zaakacpetowac siebie takim jakims sie jest

nikt nie powiedzial ze zycie jest fer bo nie jest
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 24 gości

Przeskocz do