czego się boimy? Lęk przed.................

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jaki jest Twój lęk?

Ankieta wygasła 12 gru 2009, 14:25

boję się śmierci
46
21%

..zdrady
9
4%

przed bliskością- nie umiem okazywać uczuć
17
8%

dotyczący obrazu własnej osoby (związane z niską samooceną
32
15%

lęk przed nieznanym otoczeniem
17
8%

lęk przed chorobą i cierpieniem
62
29%

lęk przed przemocą w domu
1
0%

lęk przed niezaspokojeniem potrzeby akceptacji, osamotnienie w rodzinie
5
2%

lęk moralny ; lęk przed superego czyli własnym sumieniem; poczucie winy, wstyd;
22
10%

lęk anankasytczny; związany z poczuciem przymusu wykonywania czynności, pod wewnętrzną groźbą kary za ich niewykonanie;
5
2%

 
Liczba głosów : 216

Re: Dziwne myśli których się panicznie boję.

Avatar użytkownika
przez katie124 11 maja 2008, 21:57
Slodki Ptys wiem o tym, że wracają, mam tak samo i wiesz...boję się,że kiedyś przejdę z myśli do czynu :/ czy to możliwe wogle?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
03 maja 2008, 17:12
Lokalizacja
Poznań

Re: Dziwne myśli których się panicznie boję.

przez Slodki Ptys 11 maja 2008, 23:02
To nie jest możliwe. Rozmawiałam o tym na terapii grupowej.
My chorzy na nerwicę mamy myśli irracjonalne lecz potrafimy nad nimi panować natomiast chorzy psychicznie nie odróżniają takich myśli od innych-to jest dla nich realne natomiast my wiemy ze to tylko natrętna myśl.
W ięc nie martw się bo nie zrobisz tego napewno i mogę dać Ci na to gwarancję.
Ja w wyobraźni ciągle krzyczę i widzę siebie wariującą i muszę jakoś z tym żyć choć ciężko mi jest.
Ja wiem z czego to u mnie wynika natomiast nie potrafię sobie jeszcze z tym poradzić.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
05 maja 2008, 20:37

Re: Dziwne myśli których się panicznie boję.

Avatar użytkownika
przez katie124 11 maja 2008, 23:15
Slodki Ptys no ale właśnie z czego to sie bieże???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
03 maja 2008, 17:12
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dziwne myśli których się panicznie boję.

przez gcze 12 maja 2008, 17:12
Lęki, myśli błędne tak to nazwę, to niuektóre z objawów schizofrenii.
Najdokuczliwsze są lęki.
Bez leków ich nie można zwalczyć.
Najlepsze wyniki daje nierównomierne dawkowanie leków w różnych dawkach, ale stale, mimo innych rad lekarzy.
Najpierw trzeba chcieć żyć.
A choroba to walka któr trzeba toczyć i pochłania więszą część sił.
Jest to choroba falująca jak sinusoida. Raz trzeba więcej leku raz mniej, nigdy nie wiadomo ile, dlatego ważna jest systematyczność.
Pomocne jest zajęcie uwagi: muzyka lekka, gra, czy inne ulubione zajęcia i spokój, spokój i spokój...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
12 maja 2008, 16:29

Re: Dziwne myśli których się panicznie boję.

przez Slodki Ptys 12 maja 2008, 18:25
Najpierw Gcze przeczytaj msobie o schizofrenii a potem dawaj "mądre rady".
Gdybym miała ją mieć to już bym ją miała a napewno mając ją nie bałabym się jej!!!!!!!!!!!!
I małe sprostowanie dla schiozofrenika nie ma irracjonalnych myśli-on wierzy że wszystko co myśli jest ok a napewno nie czuje w sobie objawów.
Więc jak chcesz straszyć ludzi to zagraj w horrorze!
Mnie badało 4 lekatrzy i każdy stwierdził że to nerwica lękowa a gdy ma się lęki to nie ma możliwości żeby nie przychodziły głupie myśli.
Aha i schizofrenik ma omamy i urojenia i święcie w nie wierzya nie ich się boi jak osoby na tym forum.
Więc dziękujemy za głupie rady!
Katie te objawy to podświadoma agresja być może wynikająca z ciężkich przeżyć w młodości z niewyjaśnionych kłopotów. Ja kilka miesięcy nie miałam tych bzdurnych objawów ale znowu wróciły bo znowu mam doczynienia z przeżyciem z przeszłości. Ale ja jestem agresywna również wobec siebie w myślach i nie wiem czemu ale na terapuii się pewnie dowiem.
Aha i leki są tylko na moment i napewno nam nie naprawią psychiki jak my tego nie zrobimy.
Mój lekarz psychiatra z najlepszego ośrodka leczenia nerwic który prowadzi również zajęcia dla ludzi ze schizofrenią powiedział że napewno jej nie będę miała i żebym się o to nie bała. W ięc Ty Katie też jej nie będziesz miała. Nerwica potrafi przybrać formę każdej choroby ale jeśli się jej boimy tzn. że jej nie mamy i nie będziemy mieć bo posiadamy krytycyzm i potyrafimy powiedzieć że nasze lęki są bzdurąś która nie ma odzwierciedlenia w życiu. Wiemy że nie powinniśmy się bać a boimy się natomiast schizofrenik ma urojenia np. że ktoś go chce otruć i dlatego ma z tego powodu paniczny lęk ale uważa że jest to prawdziwy lęk przed prawdziwym urojeniem w które wierzy.
Więc Gcze lepiej tu nie wchodź bo tacy goście są tu niepotrzebni.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
05 maja 2008, 20:37

Re: Dziwne myśli których się panicznie boję.

przez Slodki Ptys 12 maja 2008, 21:00
To wszystko zgromadziłam z przeróżnych stron i na pocieszenie:-)
to nasza kochana nerwica...Czytałem kiedyś że prawdopodobieństwo że ktoś chory na nerwice zachoruje na schozofrenie jest nikłe- nawet więcej jest to prawie nie możliwe. W dodatku w świetle dzisiejszych badań i również prawa, chory na nerwice lub depresje jest chorym nerwowo a chory na schizofrenie jest chory psychicznie. I teraz mam nadzieje uspokojenie dla wielu - chorzy nerwowo nie chorują psychicznie, są zbyt świadomi siebie, swoich problemów, zachowań...

Edziu, dziś myślałam że już nie dam rady.. I zrobiłam to co powinnam już miesiąc temu. Rozmawiałam z panią psycholog. Świetna babka. Powiedziała mi, że mogę jej uwierzyć bo 20 lat pracuje w zawodzie i nie trzeba psychologa żeby rozpoznać chorobę psychiczną.. Więc może mnie zapewnić że to tylko, albo aż, nerwica. Na nerwicę pracuje się długo i teraz muszę spotkać się kilka razy ale wytłumaczyła mi skąd bierze się to głupie uczucie. Czlowiek z nerwicą denerwuje się, zle się czuje i zaczyna obserwować swoje zachowanie i im bardziej się nakręca że zle się czuje tym bardziej zle sie czuje. Ja po jednej rozmowie poczulam sie swietnie. Wszystko sie skonczylo:) Teraz muszę dojść do tego co spowodowało nerwice, ale to juz pestka.
Natomiast kazdemu kto zaczyna sie meczyc z nerwica radze jedno. Psycholog! Naprawde nie warto sie meczyc.
Pozdrawiam, zycze wszystkim powrotu do zdrowia.

Często zaglądam na różne strony o chorobach psychicznych,w nadzieji,że znajdę tam odpowiedz,czy to napewno nie schizofrenia ,obłęd,paranoja czy jakieśinne paskudztwo .Jak sama zauważyłaś w ten sposób pogarszamy nasz stan,zawsze jakiś objaw uda się,nawet na siłę dopasować do siebie.I tak w koło,już niby jesteś pewnaNERWICA TO TYLKO NERWICA dla pewności szukamy informacji na temat schizofrenii i znów czujemy,że ją mamy.co za paskudztwo atwu.błędne koło.Ale damy radę.

pajak, nia masz zielonego pojecia co to jest schizofrenia. ja choruje na ta chorobe nie wiem od ilu lat, nie wnikam w to. podstawowa cecha ktora odroznia osobe chora od osoby zdrowej jes to, ze osoba zdrowa zdaje sobie sprawe, ze ma jakies problemy emocjonalne i je leczy. schizofrenik w fazie czynnej emisji choroby w ogole nie zauwaza, ze jest chory, mysli, ze wszyscy wokol niego sa chorzy i go wkr

a teraz zacytuję słowa mojej pani psychiatry ( a już to stwierszenie padło nie raz na tym forum ) zaburzenie lękowe rózni się tym od zaburzeń występujących przy schizofreni że osoba w pierwszym przypadku ma zdolnośc rozpoznawania inracjonalnych zachowań co w przypadku drugiej zlewa sie z rzeczywistością

Krytycyzm [edytuj]

Zwany inaczej wglądem polega na osądzie dotychczas wypowiadanych (czy też tylko myślanych) chorobowych przemyśleń w sposób "obiektywny", tj. zgodny z otoczeniem. Najlepszym przykładem krytycyzmu jest osądzenie myśli chorobowych jako bezsensownych, przez osobę która doznawała tych myśli. Wówczas można uznać osobę za "krytyczną", rokującą "wyzdrowienie", czyli stan, w którym nie przewiduje się wystąpienia psychozy w przyszłości.

Aha i jeszcze jedno moimi przyjaciółmi są lekarze i powiem wam jedno - jesli sie boicie, że przykładowo macie schizofremie to w 99 % jej nie macie a Wasze obwy to poprostu nerwica - przypadłość wrażliwych i mądrych ludzi.

Nie wiedzą, w każdym razie, zanim o
tym im się nie powie, że lękają się czegoś, czego lękać się,
właśnie przy swym nerwicowo-natrętnym usposobieniu, nie mają
żadnego, nawet najmniejszego, powodu. Mianowicie właśnie oni nie
mogą zachorować psychicznie, ponieważ jest rzeczą znaną wszystkim
psychiatrom, że ludzie skłonni do wyobrażeń natrętnych lub na nie
cierpiący są po prost odporni na prawdziwe choroby psychiczne, a
więc na psychozy.

. Ta skłonność do samoobserwacji charakteryzuje raczej
osobę wykazującą pewną skłonność do nerwicy natręctw, a jeśli przy
tym obawia się ona, że skłonność do nadmiernej dociekliwości
mogłaby pewnego dnia wyrodzić się w chorobę psychiczną, to mogę to
złudzenie zburzyć i obawy usunąć. Doświadczenie bowiem uczy, że
właśnie jednostki skłonne do nerwicy natręctw odporne są na
prawdziwe choroby psychiczne.

Tak jak chory na nerwicę lękową boi się swojego lęku, tak chory
na nerwicę natręctw - swoich natręctw, swoich wyobrażeń
natrętnych: upatrując w nich zapowiedzi czy zgoła oznaki
zaburzenia umysłowego. Tacy godni pożałowania ludzie widzą już
siebie, jak zwykli mówić, lądujących w okratowanej celi albo -
jeśli oglądali film pod tym tytułem - w Kłębowisku żmij.
Dla chorego na nerwicę natręctw jest to jednak tragiczne
nieporozumienie. Bo jeśli istnieje jakaś grupa chorych po prostu
uodpornionych na poważne choroby psychiczne, to są nimi właśnie
ci, co cierpią na wyobrażenia natrętne, albo ci, którzy są do nich
skłonni. Jednakże chorobliwy i przesadny lęk przed chorobą
psychiczną jest wyobrażeniem natrętnym, i trzeba tego rodzaju
chorym wyjaśnić, że jako uodpornieni przez tę nerwicę przed
psychozami, są od nich bezpieczni: choćby najbardziej się ich
lękali, nie mogą w żadnym razie zachorować psychicznie.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
05 maja 2008, 20:37

Re: Dziwne myśli których się panicznie boję.

przez aga_2121 13 maja 2008, 12:52
Slodki Ptys- kawał dobrej roboty!!! Rękami i nogami podpisuję się pod tym, co piszesz. Choruję na nerwicę natręctw, mam za sobą epizod panicznego lęku przed chorobą psychiczną.Skończył się wizytą u psychiatry, mądrej pani doktor, która odesłała mnie na terapię, mówiąc NA MILION PROCENT, że nie mam żadnej schizofrenii, tylko nerwicę. Wszystkie te podane przez Ciebie Slodki Ptysiu argumenty to prawda- nerwica jest zaburzeniem emocji, a nie chorobą psychiczną. Nerwicowcy mają tak naprawdę pełną kontrolę nad swoimi czynami. Ja miałam mordercze myśli wobec swojej matki i bałam się okropnie, że to schizofrenia. Pani doktor mi wytłumaczyła, że to stłumiona złość na matkę, że mam pełną kontrolę nad sobą i, że to nerwica.I te myśli o chorobie psychicznej przeszły. Mam za to inne objawy, hipochondrię, natrętne myśli itp.Od kilku lat jestem w psychoterapii, która nie tylko leczy moją nerwicę, ale pomogła mi bardzo pójść do przodu, uporządkować moje życie. Od kiedy ją zaczęłam bardzo poszłam do przodu-skończyłam wlokące się wiele lat studia, zrobiłam prawo jazdy, zmieniałam wiele w życiu osobistym.
Ważne:1. Nerwicę leczy się głównie psychoterapią, bo to nasze zakłócone w dzieciństwie emocje ją powodują. 2. OBJAW (lęk, natrętna myśl), jest jedynie wskaźnikiem, czymś w rodzaju przykrywki dla ukrytych pod nim, wypartych treści. Przykład: na wierzchu jest objaw, czyli lęk, że zrobię krzywdę mamie, pod spodem- ogromna złość na nią(małe dziecko nie pozwala sobie na złośc na rodzica, wypiera to uczucie, ale ono jest głęboko i "wychodzi" w objawie).
Teraz wiosna, dla mnie zawsze najgorszy czas i nerwiczka dokucza bardziej. Przyglądam się spokojnie, co moje objawy chcą mi powiedzieć, na jakie nierozwiązane sprawy wskazują. Moja terapeutka pomaga mi przejść przez to.
Bardzo serdecznie Was wszystkich pozdrawiam i cieszę się, że znalazłam to forum, bo zawsze raźniej, że jest nas więcej!!!!
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 maja 2008, 12:07

Re: Dziwne myśli których się panicznie boję.

przez Slodki Ptys 13 maja 2008, 21:49
Cieszę się Aga 2121 że napisałaś swój post na mój temat.
I wiem że to my mamy rację a jak chce Gcze chorować na schizę to niech sobie choruje i niech nie wchodzi na to forum jak chce zakłócić spokój. my mamy się wspirać i dzielić informacjami które znamy z pewnych źródeł.
Te myśli które miewamy są przytłaczające natomiast ja mam jeszcze takie że chciałabym nagle krzyczeć z całej siły-to taki impuls którego nie dopuszczam a czasami jest ciężko ale nie poddaję się. Najgorsze jest jeszcze u mnie to że przez ten paniczny lęk że będę miała schizę, który trwa już rok ale teraz w malutkim stopniu w momentach dużego stresu w wyobraźni mam obraz jakbym wariowała i na dodatek robi mi się głupie uczucie które momentalnie prowadzi do lęku lub lęk a potem to uczucie;-(
To jest beznadziejne!!!
Ale ten krzyk który pojawia mi się wmyślach to jest też nieciekawe.
Krzyczę w wyobraźni i pewnie to też jest konsekwencja jakiś stłumionych emocji z przeżyć z dzieciństwa. To jest wszystko powalone!!!
Chodzę na terapię bo bez niej napewno nie wychodziłabym z domu-nie potrafiłabym bo u mnie była bardzo ciężka nerwica i nadal jest ale słabsza pod wzgl ędem lęków ale nie myśli.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów za wyjątkiem Gcze i piszcie o swoich hipotezach na temat nerwicy lękowej czy nerwicy natręctw bo jedno z drugim sie łączy:-)
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
05 maja 2008, 20:37

Re: Dziwne myśli których się panicznie boję.

przez aga_2121 14 maja 2008, 10:06
Słodki Ptysiu, dzięki za odpowiedź i jeszcze raz w ramach szczerego wsparcia- ja miałam ten "wewnętrzny krzyk", to na 100 procent nie jest nic innego, żadne wariowanie, czy wstęp do wariowania, tylko napięcie, wynikające z nerwicy.To minie, jak przepracujesz na regularnej i solidnej terapii wszystkie emocjonalne "zatyczki" z przeszłości.I jak nauczysz się wyrażać uczucia wprost- ważne jest obserwowanie KIEDY przychodzą objawy, w jakich okolicznościach się nasilają, co je poprzedziło.To, co się dzieje z Tobą, to w żadnej mierze nie jest Twoja wina, najprawdopodobniej Twoi rodzice musieli schrzanić sporo , jeśli chodzi o ich rodzicielskie postępowanie wobec Ciebie:-) Ja pamiętam tę ogromną ulgę, jak sie dowiedziałam od psychiatry, że nie jestem chora psychicznie, że "wewnętrzny krzyk", "dziwne myśli", lęk, to wszystko są nerwicowe objawy. Miałam je od dziecka (pamiętam siebie malutką, jak siedzę w kibelku i drżę z lęku przed śmiercią). Jeśli jesteś rok w terapii, to przy ciężkiej nerwicy nie jest jeszcze dużo.Życzę Ci cierpliwości i spokojnej pewności- to tylko nerwica, wyjdę z tego, będzie lepiej!Pozdrawiam.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 maja 2008, 12:07

Re: Dziwne myśli których się panicznie boję.

przez Slodki Ptys 14 maja 2008, 19:30
Aga 2121 jak ja się cieszę że trafiłaś na to forum.
Tak się ciesz ę że ten krzyk jest tylko nerwicowy:-)
Byłam dzisiaj na terapii indywidualnej chodzę na nią od tzrech tygodni i mówiłam o tym krzyku i tych dziwnych agresywnych myślach i wynikają one rzeczywiście z tłumionych latami emocji. Co do mojej sytuacji to rzeczywiście przeżyłam rozwód rodziców a potem straciłam kontakt z tatą i ostatecznie nie miałam żadnych wzorców zachowań bo moja mama zwyczajnie mnie tego nie nauczyła. Swoją drogą cierpimy za coś co nie jest naszą winą.
Bywaj u mnie na forum i dziel się ze mną swoimi przemyśleniami.
Życzę Ci Agulka dużo zdróweczka:-)
Z jakiego miasta pochodzisz?
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
05 maja 2008, 20:37

Re: Dziwne myśli których się panicznie boję.

przez aga_2121 15 maja 2008, 13:05
Ptysiu, gratuluję indywidualnej terapii!Na pewno pomoże, mnie pomogła i cały czas pomaga. Będę tu zaglądać na pewno!Jestem z woj. kuj-pom:-) Pozdrawiam serdecznie!
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 maja 2008, 12:07

Re: Dziwne myśli których się panicznie boję.

przez Slodki Ptys 16 maja 2008, 12:12
Mam pytanie do Ciebie Aga 2121 czy Ty chorując na nerwicę też się wszystkim przejmujesz tak za bardzo. Bo ja jeszcze przed chorobą miałam większy dystans do wszystkiego a teraz nie potrafię sobie tego odrzucić. Nadmiernie wszystko przeżywam i o wszystkim myślę a potem jestem tym wszystkim potwornie zmęczona i na dodatek boję się że jak tak dalej będzie to od tego wpadnę w jakieś choróbsko psychiczne choć mój terapeuta powiedział że tak nie będzie.
Jeśli chodzi o terapię to już widzę efekty-mam bardzo dobrego psychoterapeutę a zarazem lekarza psychiatrę.
Mam nadzieję że jak będę zdrowa to mniej będę się wszystkim przejmowała a teraz ciągle mam za basrdzo wygórowane wymagania wobec siebie.
Pozdrawiam Cię serdecznie i wszystkich forumowiczów:-)
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
05 maja 2008, 20:37

Re: Dziwne myśli których się panicznie boję.

Avatar użytkownika
przez katie124 16 maja 2008, 23:19
aga_2121 napisał(a):Ja miałam mordercze myśli wobec swojej matki i bałam się okropnie, że to schizofrenia.

aga_2121 jestem w szoku, mam zupełnie te same myśli i boję się, że zachoruje psychicznie i jej zrobie coś złego, a przecież nigdy w życiu bym tego nie zrobiła, bo ja bardzo kocham :shock: jak to zwalczyć?
Slodki Ptysdzięki za te informacje o schizofrenii, czuję się trochę spokojniejsza :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
03 maja 2008, 17:12
Lokalizacja
Poznań

Re: Dziwne myśli których się panicznie boję.

przez Slodki Ptys 17 maja 2008, 11:06
Nie bój się katie schizofrenii tylko dymaj na terapię:-)
Ty panujesz nad tym co robisz wic jest wszystko w porządku.
Niestety takie są uroki silnej nerwicy.
Przede wszystkim nie jesteś sama i jeśli masz jakieś wątpliwości wchodź do mnie na forum to sobie porozmawiamy.
Będę opisywała właśnie te nurtujące nas sprawy w sposób jaki je postrzega mój psychoterapeuta. ja ostatnio bałam się iść koło ludzi bo miałam myśli że mogłabym dojść do nich i coś im zrobić. Potem ta myśl minęła. Mówiłam o tym na terapii i mój terapeuta stwierdził że to wszystko to są ukryte emocje które we mnie ciągle tkwią. Tak więc nie martw się i głowa do góry:-)
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
05 maja 2008, 20:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do