Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez monk.2000 06 sie 2013, 22:00
Majkel86, jak przeżyjesz schizofrenię to mogliby napalm spuszczać a ty byś nie przejął. Dlatego, że nie znam nic bardziej przysparzającego osobiste cierpienie.
Jeśli żyjemy po to żeby pozbyć się iluzji to schizofrenia zabierze wszelkie.
Kwestia podejścia.

Też mam derealizację, po prostu mieszkam u Allaha, jak to nazywają muzułmanie. :P

Zobacz, co zrobiła ze mnie schiza. Cierpię, ale nawet nie twierdzę że chce przestać cierpieć. Ona mi ukazała że moje chcenie jest nikim, a życie zrobi to na co ma ochotę. Uczni ze mnie króla, albo ostatniego tyrana, którego będą dźgać widłami w świecie pośmiertnym ci, których skrzywdził. To male ja, nie ma nic do gadania. Ja już nie chcę nic.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez ladywind 06 sie 2013, 22:05
monk.2000, nie wiedzialam że masz schizofrenie :roll:
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 07 sie 2013, 15:19
ladywind napisał(a):Majkel86, ,chyba tak mówi jak jest regres,bo w remisji większość tych osób zachowuję się normalnie


Nie wiem jak to jest z remisją w tym przypadku, wiem, że 2-3 lata temu gość był zupełnie normalny ale jego matka odkąd ją pamiętam była chora i dziwnie się zachowywała, jako dzieciaki często siedzieliśmy na placu i do nas podchodziła i nawijała bez sensu na wszystkie tematy. Widocznie ta choroba może być dziedziczna lub po prostu przebywając cały czas z matką (pamiętam jak za nim ciągle chodziła wszędzie, śledziła go nawet w nocy a gość ma ponad 30lat) po prostu mu w końcu też, że tak powiem siadło i od tego czasu nie zauważyłem, żeby się normalnie zachowywał. Za każdym razem gdy go spotykam widzę, że ma problem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez ladywind 07 sie 2013, 15:22
Majkel86, a leczy się? jeśli nie to może mu coś doradz aby zaczął coś robić w tym kierunku?
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 07 sie 2013, 15:24
ladywind napisał(a):Majkel86, a leczy się? jeśli nie to może mu coś doradz aby zaczął coś robić w tym kierunku?


Szczerze? Nie rozmawiam z nim na ten temat, raczej udaje, że nic nie widzę. A czy się leczy to nie wiem ale podejrzewam, że nie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez ladywind 07 sie 2013, 15:27
Majkel86, to wypadałoby byś z nim o tym pogadał i nakłonił do leczenia, sam widzisz że chłopak się męczy
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 07 sie 2013, 15:44
No ale to chyba on powinien sam wiedzieć czy cierpi i chce coś z tym zrobić czy nie? Ja np. cały czas szukam sposobu żeby wykopać nerwice w pi..du z mojego życia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez ladywind 07 sie 2013, 15:47
Majkel86, niektórzy nie są świadomi swojego cierpienia, trzeba ich ukierunkować
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 07 sie 2013, 19:29
Może masz rację. Ale może zakończmy ten temat bo robimy off topic trochę :)

Ja zauważyłem coś ciekawego. Mianowicie gdy nie mam w ogóle dd to albo czuję się dobrze albo jestem nerwowy, spięty, pojawia się lęk jakieś zawroty głowy itd... Gdy dd się załączy wtedy to wszystko znika, nie czuję napięcia, większy luz i spokój ale czuję się otumaniony, wszystko się bardziej dziwne wydaje i przerażające, myśli, że może zwariuje.

Co ciekawe kiedyś nie miałem wcale dd, pojawiło się może z rok temu, wtedy to jak mnie naszło to trzymało nawet po kilka dni/tygodni, teraz się to zmienia nawet w trakcie dnia np. dzisiaj od rana czułem się świetnie w pracy, zupełnie normalnie (dał bym wiele, żeby taki stan potrafić utrzymać) aż do przerwy, po przerwie zaczęło się pogarszać i coraz bardziej odpływałem w świat nierealności, czułem, że się w to zagłębiam ale nic nie szło zrobić, cholerstwo nachodzi kiedy chce i dupa blada.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Annulka 07 sie 2013, 20:35
Majkel86 napisał(a):Ja zauważyłem coś ciekawego. Mianowicie gdy nie mam w ogóle dd to albo czuję się dobrze albo jestem nerwowy, spięty, pojawia się lęk jakieś zawroty głowy itd... Gdy dd się załączy wtedy to wszystko znika, nie czuję napięcia, większy luz i spokój ale czuję się otumaniony, wszystko się bardziej dziwne wydaje i przerażające, myśli, że może zwariuje.


Czujesz się dziwnie bez d/d bo Twój mózg przyzwyczaił się do tego paskudztwa i nie wie co się dzieje jeśli Ci to przechodzi. Kiedy po pierwszym rzucie derealki po 8 latach czułam się na tyle dobrze, że mogłam chicieć samej wyplewić to paskudztwo walczyłam właśnie z przyzwyczajeniem mojego mózgu do tego bo dziwnie się czułam nie bojąc się jeździć czy chodzić. Derealka trzymała "z przyzwyczajenia". Jeśli masz przebłyski normalności to jest to także znakiem, że musisz zmierzyć się ze "światem", którego do tej pory unikałeś (albo raczej unikał go za pośrednictwem d/d Twój mózg).
"Kto ma cierpliwość, będzie miał co zechce."
A. Lincoln
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
20 lip 2013, 17:05

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 07 sie 2013, 21:57
Mam przebłyski, czasami czuję się zupełnie normalnie, jest fajnie jest ok, nawet sobie zadaje pytanie jak ja mogłem się tak kilka dni temu czuć i mieć takie dziwne myśli uczucia, przecież to bez sensu a potem nagle to wszystko wraca ;/ Stabilizacja tego mi trzeba ale nie potrafię tego osiągnąć, złe samopoczucie zawsze wraca czego bym nie robił ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez monk.2000 07 sie 2013, 22:12
Majkel86, mi też wraca. Nic tylko poczytać pasyjne pieśni i zrobić z siebie męczennika.

Wiesz już czemu ci się tak robi? Co cie może stresować?
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez ladywind 07 sie 2013, 22:25
Majkel86 napisał(a):Mam przebłyski, czasami czuję się zupełnie normalnie, jest fajnie jest ok, nawet sobie zadaje pytanie jak ja mogłem się tak kilka dni temu czuć i mieć takie dziwne myśli uczucia, przecież to bez sensu a potem nagle to wszystko wraca ;/ Stabilizacja tego mi trzeba ale nie potrafię tego osiągnąć, złe samopoczucie zawsze wraca czego bym nie robił ;/


U mnie bywa tak, że wieczorem czuje sie lepiej więc dd trochę ustępuje ,jednak na drugi dzień rano na nowo budze się z dd , powiedzialabym nawet że bardziej dokucza mi deperonalizacja niz to drugie. Ale faktycznie w tych lepszych stanach pojawiają się myśli jak mogłam się wczoraj tak czuć, jakies nadzieje ze w końcu to przeszło a rano pobudka i na nowo ta pani atakuje
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Dżejmson 07 sie 2013, 22:34
Atak depersonalizacji wenlą 225mg uważam za rozpoczęty.
Dżejmson
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do