Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Leenka88 15 gru 2014, 10:39
Hej, dziewczyny jak się czujecie?
Ja miałam nawał pracy, wiadomo jak to przed świętami i w pracy i w domu. Czasem jest gorzej, czasem lepiej. Ostatnio brat narzekał na ból brzucha, ja już w stres, bo on studiuje medycynę to mógł jakiegoś wirusa przywieźć ze szpitala, ale nic się nie działo. Za to wczoraj czytać zaczęłam książkę, kryminał, ale ludzie zapadli na jakiegoś wirusa i ciągle wymiotowali. I te opisy, takie realistyczne, okropne. Chciałam ją wyrzucić niemal za okno. Ale pomyślałam,że ją doczytam, oswoję strach. Może to taka forma terapii będzie?
pozdrawiam
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 lis 2014, 09:11

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 15 gru 2014, 19:41
To ja już wolałam "Zbrodnię i karę". Tam też są bardzo realistyczne opisy, ale nie takie :hide: Ale widocznie każdy musi się oswajać na swój sposób :bezradny:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 16 gru 2014, 00:19
Ja oglądam dużo horrorów, często są w nich takie sceny. Trochę się przyzwyczaiłam do tego widoku, nadal się odwracam, ale już nie wpadam w panikę. Jednak nie wiem czy czytanie bardzo realistycznych opisów na początek to dobry pomysł.

Miałam ostatnio 4 ataki, nie wiem czy to przez szkołę czy przez mniejszą dawkę leków :-| Zobaczymy jak będzie w święta :roll:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 16 gru 2014, 00:54
Mireille, w większości horrorów ( innych filmów zresztą też ) są takie sceny. Nie mam pojęcia, dlaczego ryżeserzy tak namiętnie w nich gustują :bezradny: ?
Szkoda słów i nerwów :pirate:

Fajnie, że się wreszcie do nas odezwałaś :smile: A jak tam w szkole leci ? Dajesz radę ? I którego leku zmniejszyłaś dawkę ?

Buziaki :P
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 16 gru 2014, 01:21
Też tego nie rozumiem, nie znam nikogo kto lubi na to patrzeć. Najbardziej denerwuje mnie to, że najczęściej te sceny są niepotrzebne :roll:
Ale jest też dużo horrorów bez nich.

A jak tam w szkole leci ? Dajesz radę ?

Niestety nadal mam duże problemy z koncentracją :( Ale nie jest tak źle.
Zmniejszam dawkę Ketrelu, na razie z 300 do 250mg. Mam nadzieję, że uda się dojść do 200.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 16 gru 2014, 16:14
Mireille, a po co Ty dziewczyno w ogóle oglądasz te horrory :shock: ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 16 gru 2014, 20:27
Po prostu lubię.
Szczerze mówiąc ogóle się ich nie boję :shock:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 18 gru 2014, 01:17
Mireille, no w sumie ... nie można się wszystkiego bać :? I tak mamy lęków aż za nadto.
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 23 gru 2014, 04:34
Hej! :)
Jest 3:30, a ja przeczytałam już niemal 80 stron tego tematu. Właśnie odgrzebałam swoje posty z 2009 roku, w których to pisałam, że "chcę do piachu" i oto jestem w tym samym punkcie. Prawie 3 lata bez żadnych objawów, ze sporadycznymi mdłościami i bólami i lękiem, ale gdzieś z tyłu głowy. Rozkręciłam biznes (pracuję z domu, więc komfort psychiczny), wyszłam za mąż, wyjeżdżałam, chodziłam na spotkania i nagle jeb - wszystko wróciło tak, że mnie paraliżuje. Lęk przed rzyganiem, doszukiwanie się grypy żołądkowej w każdym objawie, ciągłe mdłości, brak apetytu, zarywanie nocy i spanie do południa, wstawanie z zerową energią. Zero życia, taka sobie wegetacja z ciągłymi obawami. Życie byłoby piękne, gdyby nie rzyganie. Było już wspaniale, czułam się normalnie, żyłam. Teraz czekam, aż dzień się skończy, idealnie jak burczy mi w brzuchu z głodu bo wtedy wiem, że to nie jelitówka. Siedzę i płaczę, nienawidzę tej fobii i tego, co robi z moim ciałem :(
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 24 gru 2014, 08:44
Dziewczyny, życzę Wam zdrowych, wesołych świąt bez lęków i strachów w miłej rodzinnej atmosferze oraz szczęśliwego nowego roku!!! :*
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 24 gru 2014, 10:47
Chciałam Wam życzyć dziewczyny wszystkiego najlepszego z okazji świąt Bożego Narodzenia, duuuuuuuużo zdrówka, jak najmniej stresów i emetofobicznych zajawek oraz spełnienia wszystkich najskrytszych marzeń, kochane :angel:

Moja przygoda na forum rozpoczęła się od tego działu i jest najlepszą rzeczą, jaka mi się w życiu przytrafiła :yeah: To forum jest po prostu magiczne, jak i te święta. Buziaki :*

Obrazek

alu, nie miałam okazji się jeszcze z Tobą przywitać, co też niniejszym czynię :D Trzymaj się dzielnie, kochana !
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez encyklopedia1 24 gru 2014, 11:42
Jestem tu nowa, mam nerwicę lękową z objawami typu odruchy wymiotne i ciagle sie boje ze zwymiotuje jak gdzies pojde i nikt mnie nie uratuje...Leczę się juz parę lat. Zaczelo sie to od pobytu w szpitalu i tam nie zdiagnozowali mi tego tylko wcisnęli nieżyt żołądka ale tak naprawde potrzebowalam psychiatry i dopiero za pieniadze wszystko zaczelo miec sens. I tego szpitala tak sie przestraszylam bo ''rzygalam powietrzem'' az z wycienczenia stracilam wzrok i schudlam z 15 kg. I tak to sie ciagnie.. biore leki antylękowe. probowalam odlozyc ale podwójnie powrocilo az życ nie moglam. Paskudztwo... Też sobie zadajecie pytanie: Dlaczego akurat ja? :( :?
Paroxinor- 20 mg
Hydroxizinum 10/25 mg doraźnie
Alprox 0,5/1 mg doraźnie
Czerwona herbata
Modlitwy do Jana Pawła II
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
23 gru 2014, 13:40
Lokalizacja
Konin, wielkopolskie

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez inca89 25 gru 2014, 14:14
Cześć, dziewczyny, nie odzywałam się bo przeważnie pisałam do Was po drodze do pracy a od pewnego czasu jest znowu gorzej. Myślałam, że paro, który biorę od połowy listopada pomaga, ale może przez 2 tyg jakoś się trzymałam (chyba chciałam w to wierzyć), a potem znowu... Zimny pot w autobusach, panika, mdłości, słabość. W pracy raz tak mnie złapało, że normalnie cała się trzęsłam, na szczęście nikt nie zauważył i nikt ode mnie nic nie chciał, po jakichś 3h dopiero zrobiło mi się lepiej. Innymi słowy - wzloty i upadki pomimo brania leku. :( Wizytę mam dopiero za miesiąc, pewnie znowu mnie będzie namawiać na terapię, ale kurczę naprawdę średnio mogę sobie na nią teraz finansowo pozwolić. ;( A nie chciałabym zaczynać i przerywać etc.
Jeszcze w dodatku nabawiłam się nerwicy natręctw - identyczny przypadek jak opisany tutaj. Normalnie tak mnie język już boli, staram się tego nie rozbić, ale to takie trudne. :roll: Natomiast jak łapie mnie panika to zaczęłam wbijać sobie paznokcie w zaciśniętą dłoń żeby odwrócić uwagę od mdłości i tego uczucia słabości i "braku powietrza" i to trochę pomaga, ale czuję że to żadne rozwiązane.
Lipa, lipa no.

Chciałam iść dziś do kina, ciekawe czy mi się uda spędzić seans bez potów i obsesyjnych myśli... -.- Ostatnio w kinie siedziałam jak na szpilkach i analizowałam "drogę ucieczki" z sali kinowej do wc... Co za idiotyzm...

encyklopedia1, dobrze Cię tu wszyscy rozumiemy... Chyba nie ma sensu pytać "dlaczego" próbowałam na to odpowiedzieć sobie przez 20 lat i do tej pory nie wiem. Nie umiem znaleźć przyczyny tak zrytej pod tym kątem psychiki... Trzeba chyba po prostu nauczyć się żyć z tą ułomnością, tak jak np. inwalida godzi się z jazdą na wózku. Tylko, że łatwo powiedzieć, gorzej zrobić. ;)

alu, kochana, trzymaj się. Ja też miałam ok. 3-letnią przerwę w mojej fobii w czasach licealnych, zakochałam się "na zabój" i żyłam tylko tym, potem wszystko spadło na mnie znowu - koszmar. Ale to własnie wtedy zdałam sobie sprawę o podłożu psychicznym tych objawów. Wybierasz się do psychiatry?

Szczęśliwego Nowego Roku też Wam życzę, a przede wszystkim spokoju ducha i mniej poplątanych myśli. :*
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
04 paź 2014, 00:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 26 gru 2014, 18:50
Dziewczyny napiszcie jak Wy spędzałyście Wigilie na spokojnie czy strach Wam w tym przeszkadzał?bo ja w tym dniu miałam spokój od lęków i strachów może to przez to ,że wieczorem już byłam tak zmęczona że zasypiałam na stojąco.Pozdrawiam.
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do