Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

inez3

Użytkownik
  • Zawartość

    2143
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. @najs100 ja też biorę drugi raz. Nie pamietam tylko jak było za pierwszym razem. Wtedy byłam na L4 i dzięki dorzuceniu pregi wróciłam do pracy po 3 tyg. Teraz, nie wiem, jakby jeszcze to joe było to. Lęku jak wcześniej nie mam, ale za to jak mam te objawy/skutki uboczne to mam stresa...
  2. Biorę 300mg pregi od prawie 2 tyg (w sobotę dokładnie 2 tyg minie) i nadal po porannej dawce kręci mi się w głowie tak do 12, a potem zostaje tylko drżenie, które mam cały czas. Zawroty jestem w stanie przeżyć, ale to drżenie mnie doprowadza do szału. Nawet siedzi mi się trudno. Psychicznie czuje się dobrze, ale fizycznie nadal do bani... To już 2 tyg, z tym lekiem chyba skutki uboczne powinny już przejść?
  3. @konfidel ale że mam walnąć kielicha z rana?
  4. @Elme biorę i rano i wieczorem, dodatkowo biorę na sen Trittico i póki co rano mi się drżenie wzmaga przez jakiś czas. Wiesz, zle by nie było tylko te odczucia fizyczne powodują niepokój, a u nerwicowca to nie najlepsze rozwiązanie...
  5. A, no i dziś mnie nie pokonała senność i nie spałam po porannej dawce.
  6. Dzisiejszy dzień był dużo lepszy niż wcześniejsza, ale dalej chodzę jak na szczudłach, nie wiem asekurując się żeby się nie wywalić? Co ciekawe na rowerze nie mam problemu z zawrotami... Działaj pregabalino, please.
  7. @Elme dzięki za odp. To pogorszenie ze skutkami to dopiero po zwiększeniu dawki czyli 5 dzień. Poprzednim razem od razu brałam 2x150, tym razem lekarz zdecydował o zaczęciu mniejszą dawką, bo może pomoże. Po 6 dniach kazał zwiększyć, bo nie było poprawy. Ehh, już z utęsknieniem czekam na poprawę, bo z tym nawrotem nerwicy męczę się już od początku maja i tak słabo jest. Marzę o pobudce „normalnej”...
  8. Cześć, pregabalinę biorę od zeszłej od niedzieli 30.06, najpierw w dawce 2x75, od zeszłego piątku 2x150, biorę do tego Asentrę 100mg (podstawowy lek) oraz (póki co) 100mg Trittico. To moje drugie podejście do pregi, wcześniej pomogła, w końcu odstawiłam i zostałam tylko na sertralinie. Aktualnie jest mój 5 dzień z dawką 2x150 i tak: rano 2-3h po wzięciu muszę się położyć bo usypiam, po obudzeniu dalej jestem zakręcona i przez resztę dnia mam jakby problemy z chodzeniem, nie są to standardowe zawroty głowy, ale czuje się niepewnie i często „podpieram się” o coś. Mam też drżenie ciała i trochę te problemy z chodzeniem łączę z tym, bo wydaje mi się, ze się „usztywniam” żeby nie czuć drżenia i się przez nie nie przewrócić. O ile senność jestem w stanie przeżyć to to uczucie w nogach jest okropne, bo boje się gdzieś dalej iść sama... Czy takie dziwne stany to normalne na początku pregi? Wiem, że niby powinnam wiedzieć jak ona działa, bo już ją brałam, ale poza tym, że wtedy po tygodniu poczułam poprawę, nic zupełnie nie pamiętam. Dzięki
  9. No niestety u mnie znów gorzej. Objawy znów dały o sobie znać i zapewne skończy się zwiększenią Asentry... jestem przybita tym wszystkim, myślałam, że nie będzie takiego zjazdu. To najtrudniejszy nawrót. Kerstina, tak, dalej biorę trittico.
  10. Hej ludzie, jak tam u Was? Mam nadzieję, że wszystko idzie w dobrą stronę. Ja przeżyłam pierwszy tydzień pracy i nie było tak strasznie. Ogólnie wcale nie czuje jakby mnie nie było 3 miesiące . Czuje się co raz bardziej normalnie, więc jest progres. Mam więcej energii, coś mi się chce, nie zmuszam się do podstawowych czynności. Dodatkowo terapia coś przynosi, powoli, bo powoli, ale jednak.
  11. A ja informuje, że wróciłam do pracy i żyje . Nie było strasznie, myślałam, że będę bardziej zestresowana, ale jedyne co odczuwałam to zdrowy stresik kogoś kto po długiej przerwie wraca. Oczywiście dzień był ciężki, bo jednak szok się przeżyło - tak samo jak po urlopie, ale jestem dobrej myśli. Wreszcie pensja będzie 100% . Dodatkowo zmniejszył mi lekarz pregę, bo jednak zawroty głowy były utrudnieniem, a poza tym w końcu trzeba odstawić i zostać na samej sertrze.
  12. Mi prega w zestawie z setrą pozwoliła w końcu wrócić do pracy po 3 miechach L4. Ponieważ zawroty głowy trochę utrudniały mi życie mal zmniejszoną poranną dawkę ze 150 do 75 mg. Wczoraj był pierwszy dzień i, tak jak lekarz mówił, nie odczułam żadnej różnicy poza zmniejszeniem zawrotów i senności. To początek powolnego odstawiania pregi żeby docelowo zostać tylko na sertrze.
  13. Ja biorę prege od 3 tyg w dawce 2x150 mg w zestawie ze 100 mg Asentry. Wreszcie czuje się normalnie - ani napięcia zbędnego ani uspokojenia. Jedyne co to cały czas odczuwam takie jakby zawroty głowy. Oczywiście nie są one stałe, ale są. To takie dziwne uczucie w głowie, trudno to nawet opisać (nazywam to zawrotami, ale to nie do końca tak). Druga rzecz po przebudzeniu, dość długo dochodzę do siebie, jestem lekko nieprzytomna i taka "zakręcona". Póki co jest normalność. Prege mam brać kilka tygodni.
  14. Ja dalej na 100 mg sertry i od 3 tyg 300 mg pregabaliny. Czuje się normalnie, w piątek wracam do pracy i zero lęku z tym związanego. Jedyne co odczuwam nieprzyjemnego po dołączeniu pregi to zawroty głowy czy takie dziwne uczucie w głowie. W czwartek mam wizytę u lekarza i zobaczymy co dalej z tą pregą (mam ją brać kilka tygodni). -- Śr sie 23, 2017 6:53 am -- Hej! Nie powiem, że się cieszę, że Cię tu widzę... Szkoda, że musimy tu wracać. Tak, wenla u mnie działała bardzo dobrze, dopóki jej nie odstawiłam... Ten nawrót jest najgorszy chyba - nigdy nie byłam 3 mies na zwolnieniu. Na szczęście w końcu chyba się rusza do przodu. Też mam dobry kontakt ze swoim lekarzem, wyciągnął mnie z tego bagna już raz i teraz znów mnie wyciąga. Rownież życzę zdrówka!
×