"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez kazimierz61 05 maja 2016, 12:17
Nawet jeśli mnie dotyczy? To jest jęczarnia, a to mój jęk w modlitwie.
CHAD ll
Kwetaplex
Lerivon
Lexotan
Clonazepam
Lamotrix
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Serena66 05 maja 2016, 12:36
Mam dosyć mojego ojca. 25 lat nigdy nie pomagał w kuchni nic w ogóle. Jak byłam mała i chorowałam głównie matka ze mną po lekarzach jeżdziła. Dla niego praca była ważniejsza. Jak matka poszła do szpitala na rehabilitacje to nagle wpierdala się do kuchni czego ja nie znoszę. Mama zanim do szpitala pojechała wszystko jasno oznaczyła jakie mięso do czego. Ojciec oczywiście poprzekłada mięsa (mamy 2 zamrażalki w domu) i ja chodzę i szukam co do czego jest. Nie chciałabym mieć takiego faceta jakim jest mój ojciec. Z tego co czytałam to podobno kobiety szukają faceta na wzór swojego ojca. Nie chciałabym mieć kogoś takiego jak mój tato. Wolę być singlem. Dzisiaj jak od chirurga wyjdę (szwy będę miała zdjęte po wyrwaniu zęba) to jeszcze napić się pójdę, bo mam dosyć ojca. Nigdy przez 25 lat ze mną nie gawędził co ja z matką. Może być to śmieszne, że jestem za matką skoro ona jest toksyczna w stosunku do mnie. Dziwię się mojej matce, że wybrała tak beznadziejnego faceta. Fakt ona sama straciła młodo ojca (w wieku 17 lat) , ale to nie znaczy, że ja muszę mieć beznadziejnego ojca.
Serena66
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez alone05 05 maja 2016, 21:11
jestem gruba i ważę 100 kg, boję się, że przytyję jeszcze i umrę na zawał lub inną chorobę, do tej pory się nie martwiłam, bo nie sądziłam, że można tak przytyć, jednak jak okazało się to realne i możliwe to się przestraszyłam, że przez to mogę umrzeć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Rosa26 05 maja 2016, 21:40
kazimierz61 napisał(a):Nawet jeśli mnie dotyczy? To jest jęczarnia, a to mój jęk w modlitwie.


Możesz "u mnie" ;)
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1067
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tooshyandsincere 05 maja 2016, 22:41
Nie mam już motywacji ani siły taplać się w tym g$#%ie zwanym życiem, chce po prostu umrzeć :evil:
You are res­ponsib­le, fo­rever, for what you ha­ve ta­med.

I am by myself, hidden in the shadow of life, you cannot see, acknowledge that there is a me.
These are my walls, this is my shelter, build it by myself, didn´t let nobody help me
Posty
92
Dołączył(a)
27 wrz 2014, 13:43
Lokalizacja
Rybnik

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Ma89 05 maja 2016, 23:01
Dół mnie bierze, że już drugi raz młody nie bede. mam 27 lat, jeszcze coś ze mnie będzie, ale mam wrazenie, ze juz balety, zabawa, cala mlodosc za mną. Najgorsze jest to, ze majac nie wiem 21 lat też żałowałem, że nie powyrywam juz lasek z gimnazjum bo jestem stary dziad, 25 lat to też żałowałem, że już nie studiuje.

I mimo, że ja miałem sie za starego dziada. Wszyscy mieli mnie za młodego.

Dzisiaj jest to samo. Patrze wstecz widze to życie które przemineło. I wiem, że przyszłość to tylko kolejna 'starość'. I najciekawsze w tym wszystkim jest to, że za 2-3-4 lata będe nadal młody, silny i piękny. I nie potrafie sobie tego przetłumaczyć, że wtedy to bede żałował, że nie jestem tym 'sobą' sprzed 2 lat. Nie potrafie żyć chwilą, nie potrafie cieszyć się tym co mam i co nastąpi (dzieci, wnuki, kariera). Jeszcze dodatkowo siedze w przeszłości stare zdjęcia, stare znajomości, stare podróże. Wszystko to mnie irytuje, martwi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
02 kwi 2014, 09:34

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez sebastian86 05 maja 2016, 23:05
no to troche mam podobnie,..poczucie straty...tych lat gdy moglem zyc jak kazdy mlody nastolatek/dwudziestoparolatek
We Are The Champions 2017(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Monster6 05 maja 2016, 23:17
Pany czasu się nie cofnie.Nie ma co patrzeć się za siebie.A to ile lat macie to tylko lata kto wam będzie w metrykę zaglądał?Ważne na ile się czujecie.Ludzie jak się chcą bawić to robią to w każdym wieku.Więcej pogody ducha! Przeszłości nie zmienimy ale przyszłośc możemy zmienić.
CHAD I rapid cyling z cechami mieszanymi
Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją w ogóle
Niemożliwe nie istnieje
Walproinian sodu 1200mg,Lamotrygina 75mg,Arypiprazol 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2104
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Ma89 05 maja 2016, 23:21
żyłem. tylko wiem, że to już nigdy nie wróci. a może mogłem lepiej żyć. więcej dziewczyn poznawać, więcej imprez zaliczać. to bym się czuł spełniony.

u mnie to jest chyba przez perfekcjonizm. dało się lepiej, to trzeba było robić lepiej. albo przez strach przed 'dorosłym' życiem. niby już jestem dorosły, robie biznes, mieszkam poza domem z dziewczyną w związku. to życie mnie ocenia, sam siebie. a chciałbym żeby dalej oceniał mnie nauczyciel na studiach. dawał takie poczucie obowiązku w formie iluzji. oczekiwał, oceniał. wydaje mi sie ze to jest chyba najwiekszym problemem perfekcjonistów, że dzisiaj wychodzisz ze szkoły i albo trafiasz do pracy, gdzie dalej ktoś Cie ocenia w taki sposób jak w szkole i jest ok. albo trafiasz tak jak ja - w pustke, gdzie sam sobie wyznaczasz cele i je oceniasz. i wtedy zaczynają się schody.

pewnie dlatego "chcę" wrócić do młodości. plus imprezy i to wszystko. odkąd skończyłem studia, to mam wrażenie, że skończył się pewien etap. i w sumie nie wiem czy chce imprez czy chce wrócić do tego iluzorycznego poczucia, że coś robie dobrze.

dzięki Monster :) wiem i chce sobie to tłumaczyć - tylko nie dociera.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
02 kwi 2014, 09:34

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez magic 05 maja 2016, 23:22
Ale ta jebana przeszłość się ciągnie za nami w przyszłość !!! Chwdp
''Największym lękiem napawają ci po których nie widać szaleństwa''
Offline
Posty
545
Dołączył(a)
12 lis 2011, 15:47
Lokalizacja
Wielkopolska

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Serena66 06 maja 2016, 12:12
Czasem dopada mnie dół. Popełniam błędy za błędem w swoim życiu. Poszłam na ekonomię, bo moja mama jest wykształcona w tym kierunku więc myślałam, że mam jakąś pomoc. Na studiach musiałam radzić sobie sama. Do tego się wypaliłam przez studia ekonomiczne. Nie wyobrażam sobie, że miałabym zajmować się ekonomią przez resztę życia. Dla rówieśników byłam kozłem ofiarnym, którego łatwo oskarżyć o rzeczy, których się nie popełniło.
Żałuję tego, że weszłam w tą ekonomię co ciągnie się za mną dopóki nie zmienię branży.
Nie potrafię w siebie uwierzyć. Zwłaszcza w to jak ktoś mi mówi, że masz talent do pisania tekstów o samochodach. Czy też w to, że kochasz motoryzację skoro się uśmiechasz na widok każdego auta. Uważam, że każdy głupi to by stworzył.
Zastanawiam się sama czy kiedyś przerwę to pasmo nieszczęść i będę czuła, że dobrze robię.
Serena66
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez salir 06 maja 2016, 13:42
Serena66 napisał(a):Nie wyobrażam sobie, że miałabym zajmować się ekonomią przez resztę życia.
.


Tez tak teraz mam, przestalo mnie moje wyksztalcenie i doswiadczenie zawodowe w tym kierunku interesowac z jedna roznica kiedys nie wyobrazalam sobie robic co innego. Nie pracuje ale nie wiem tez co moglabym innego robic :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1389
Dołączył(a)
25 kwi 2016, 20:08

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Serena66 06 maja 2016, 18:42
salir napisał(a):
Serena66 napisał(a):Nie wyobrażam sobie, że miałabym zajmować się ekonomią przez resztę życia.
.


Tez tak teraz mam, przestalo mnie moje wyksztalcenie i doswiadczenie zawodowe w tym kierunku interesowac z jedna roznica kiedys nie wyobrazalam sobie robic co innego. Nie pracuje ale nie wiem tez co moglabym innego robic :?


Ja niestety nie znam siebie i nie za bardzo wiem czym sama chcę się zajmować. Jestem DDD.
Serena66
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Serena66 06 maja 2016, 19:36
Czasem boli to jak albo słyszę co mój szanowny brat zrobił i stworzył. Tylko ja nie mam czym się chwalić. Dalsza rodzina nigdy się nie pytała co u mnie. Zawsze mnie mają w dupie. Odwalam najwięcej roboty w domu i zero rozmowy ze mną.
Szukam ostatnio pracy. Chce się z domu wyprowadzić. Czuję, że moja psychika potrzebuje odpoczynku i terapii. Poza tym brakuje mi bliskości i tego by się przytulić do kogoś.
Serena66
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do