Co trzyma was przy życiu?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez black swan 05 lis 2015, 21:12
nadzieja na lepsze wszystko, na przyjemne rzeczy w dużym stężeniu
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Co trzyma was przy życiu?

przez Rafał_młody 16 lis 2015, 08:08
Mnie przy życiu nie trzyma nic, więc dlaczego wciąż żyje? Bo chyba Bóg tak chce...
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
16 lis 2015, 07:44

Co trzyma was przy życiu?

przez quesswhy 11 sty 2016, 21:46
Ambicja nie pozwala mi się poddać jeżeli chodzi o kwestie osobiste, żyję dla siebie, nie dla systemu.
W każdym z nas walczą dwa wilki.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
11 sty 2016, 19:33
Lokalizacja
Częstochowa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co trzyma was przy życiu?

przez Kalipoz 21 sty 2016, 16:46
Nadzieja że znajdę lek na nerwicę tak jak Amaisen znalazł lek na alkoholizm. (oczywiście Baclofen też bardzo mi pomaga, ale jednak to jeszcze nie jest to).
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
24 mar 2015, 23:07

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez autodestrukcja2 21 sty 2016, 20:34
nadzieja ze znajde jeszcze miejsce na ziemi i odwaze zajmowac otwarcie wprost publicznie i za pieniadze ; P tym co nada/je mojemu zyciu sens
Avatar użytkownika
Offline
Posty
630
Dołączył(a)
02 lis 2014, 22:20

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 21 sty 2016, 20:39
autodestrukcja2, Sztuka?
Nie znam roli którą gram, wiem tylko, że jest moja - niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4237
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Co trzyma was przy życiu?

przez oka22 21 sty 2016, 20:41
hej
praca ,moja rodzina ,i nadzieja na lepsze jutro ,
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez julusia 21 sty 2016, 20:49
tchórzostwo i to, że żaden sposób na samobójstwo nie podoba mi się
:(
Wenlafaksyna 150 mg
Olanzapina 10 mg
Risperidon 2mg
doraźnie: Chlorprothixen
Oddział dzienny od 13.10
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1177
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 01:09
Lokalizacja
Gdynia

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 21 sty 2016, 20:57
Ci, dla których jestem ważna.
Jest ich jednak coraz mniej.
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1431
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez Miilena 27 sty 2016, 21:54
Obecnie jest to tylko moja mama. Wiem, że gdyby coś mi się stało, to strasznie by cierpiała. Nie ma nikogo oprócz mnie. Zawsze gdy pojawiają się myśli o tym, że chciałabym umrzeć to pojawia się myśl o matce. Nie mogłabym jej tego zrobić, nigdy.

I resztka, ale dosłownie maleńka resztka nadziei, że może jeszcze kiedyś będzie lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
23 sty 2016, 22:11

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez nvm 27 sty 2016, 22:23
Tętno? :P
Podobno: F60.8, F42.

Wieczne odpoczywanie racz mi dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mi świeci.
Niech odpoczywam w pokoju wiecznym. Amen.
Avatar użytkownika
nvm
Offline
Posty
671
Dołączył(a)
21 lis 2015, 07:26

Co trzyma was przy życiu?

przez akwen 27 sty 2016, 23:38
Przekonanie, że praca nad sobą ma sens, zaś samodegradacja prowadzi do przemiany w zwierzę.

Tak po prawdzie będąc solidnie zdegradowanym nie da się nawet zabić, pozostaje tylko coraz mniej wesoła wegetacja.
''Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było, jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było.'' - Przygody dobrego wojaka Szwejka J. Hasek
Offline
Posty
609
Dołączył(a)
27 sty 2016, 23:34

Co trzyma was przy życiu?

przez zielony95 28 sty 2016, 16:52
jakieś poczucie moralnego obowiązku życia, po prostu jak żyje to głupio się tak zabić. Pozatym nie mam jaj żeby się tak poprostu zabić , to nie takie proste, Więc sobie żyje, albo raczej wegetuje jak to niektórzy mówią.
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
06 gru 2015, 14:31

Co trzyma was przy życiu?

przez akwen 30 sty 2016, 03:21
Znając trochę podobnych przypadków, nie piszę o sobie, wielu przy życiu trzyma nieumiejętność skutecznego zabicia się. Gdyby wystarczyło wcisnąć guzik i zniknąć, sadze że niejeden by ''skorzystał''.
''Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było, jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było.'' - Przygody dobrego wojaka Szwejka J. Hasek
Offline
Posty
609
Dołączył(a)
27 sty 2016, 23:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do