Skocz do zawartości
Nerwica.com

Poczucie własnej wartości


Angel26

Rekomendowane odpowiedzi

sebastian86, ,,za mało,, to zawsze pojęcie względne :) dla wyższych dziewczyn może i będziesz za niski, ale dla niskich- Twój wzrost będzie idealny ;)

Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.

,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zauważyłem, że gdy się wnerwię na kogoś, to wtedy moja samoocena idzie na chwilę w górę.

 

Ten mechanizm u mnie też się niejako sprawdza. Może nawet cała moja z góry przyjęta niechęć, pogarda, uczucie złości do społeczeństwa jest sposobem walki i jednym wielkim mechanizmem obronnym przed niską samooceną, która jest głęboko zakorzeniona we mnie, i sięga czasów wczesnego dzieciństwa, sposobu w jaki zostałem wychowany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sebastian86, łooo myślałam że masz poniżej 170.. 173 cm to wcale nie taki niski jesteś ;) zresztą ona ma 156 cm, to i tak prawie 20 cm wyższy od niej jesteś i jeszcze jej mało? :lol:

Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.

,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kasiątko, co Ty mówisz Kasiu.. co prawda nie znam Cię osobiście, ale z tego co piszesz tu na forum to ani jedno ani drugie określenie absolutnie do Ciebie nie pasuje.. ;)

Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.

,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kasiątko, ja wychodzę z założenia, że nie ma ludzi nudnych i głupich, są tylko mniej i bardziej w życiu zagubieni.

"I knew a man who lived in fear

It was huge, it was angry,

It was drawing near.

Behind his house a secret place

Was the shadow of the demon

He could never face."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

socorro, w realu jestem inna. Bardziej milcząca.

 

New-Tenuis, to nie znasz mnie :P

 

Odczuwam silną potrzebę zrobienia czegoś dobrego. Czy to się bierze ze spadku pewności siebie :? Na tą chwilę czuję, że jest mi dobrze więc z chęcią bym się podzieliła. Dziwne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mark123, to często działa w dwie strony

Ogólnie może tak, ale w moim przypadku jeśli są jakieś osoby, po których poznaniu może podniósłbym sobie samoocenę, to jest ich raczej bardzo mało. Mam przeczucie, że od większości po pełnym poznaniu mnie raczej dostałbym w przypadku szczerości potwierdzenie, że moja samoocena jest zgodna z tym, jaki obiektywnie jestem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mark123, to często działa w dwie strony

Ogólnie może tak, ale w moim przypadku jeśli są jakieś osoby, po których poznaniu może podniósłbym sobie samoocenę, to jest ich raczej bardzo mało. Mam przeczucie, że od większości po pełnym poznaniu mnie raczej dostałbym w przypadku szczerości potwierdzenie, że moja samoocena jest zgodna z tym, jaki obiektywnie jestem.

Dlatego nie jest wskazane budowanie własnej samooceny na tym, co mówią i myślą o nas inni ludzie. Akceptacja powinna wypływać z wewnątrz, a nie z zewnątrz. Nie jest to łatwe, ale warto poćwiczyć. Kiedyś usłyszałam opinię, że "społeczeństwo nie lubi, jak się przed nim stoi słupka". Według mnie, to zdanie jest bardzo prawdziwe i znajduje swoje potwierdzenie w rzeczywistości.

"I knew a man who lived in fear

It was huge, it was angry,

It was drawing near.

Behind his house a secret place

Was the shadow of the demon

He could never face."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Strasznie mam niską samoocenę :-| Sama nie znam sposobów by ja podbudować.

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego nie jest wskazane budowanie własnej samooceny na tym, co mówią i myślą o nas inni ludzie. Akceptacja powinna wypływać z wewnątrz, a nie z zewnątrz. Nie jest to łatwe, ale warto poćwiczyć. Kiedyś usłyszałam opinię, że "społeczeństwo nie lubi, jak się przed nim stoi słupka". Według mnie, to zdanie jest bardzo prawdziwe i znajduje swoje potwierdzenie w rzeczywistości.

Ja swoją samoocenę zbudowałem też na podstawie obserwacji siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mark123, a ja obserwuje siebie i moja samoocena staje się z dnia na dzień coraz tragiczniejsza :roll:

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

khaleesi, co oznacza Twój nowy nick ? ;)

 

czemu masz niską samoocenę? skąd się biorą Twoje kompleksy? są to raczej kompleksy dotyczące wyglądu czy raczej charakteru/ umiejętności życiowych?

Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.

,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś czułam się ważna bo należałam do elitarnego forum. Teraz z niczego nie potrafię tak się czuć. Chciałabym czuć jeszcze tę wyjątkowość. Czuję się gorsza bo nie mam studiów. Mam spore kompleksy bo nie mam mgr przed nazwiskiem. Głupie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam spore kompleksy bo nie mam mgr przed nazwiskiem. Głupie.
rzeczywiście głupie. Ja wolałbym go nie mieć zresztą dziś to żaden wybitny powód do dumy, raczej oznaka konformizmu. Z tego co widzę zwłaszcza wśród ludzi urodzonych po 1985 roku brak studiów zwykle oznacza wyższy poziom inteligencji i elokwencji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym polecił budowanie samooceny bezwzględnej zamiast względnej.

O co chodzi.

 

Jak masz maturę z matematyki i najlepsze oceny na koniec roku to jest to składnik samooceny względnej. Bo w każdej chwili może się okazać, że jak pójdziesz na studia spotkasz kolesi, którzy są olimpijczykami naukowymi, a ty jesteś ze wsi i nie stać cię na Starbucksa.

 

A bezwzględna samoocena to jakieś pozytywne wartości. Wiara w prawa człowieka, może jakieś pozytywne cechy charakteru, zdolność nie porównywania się z innymi. Takie rzeczy, których nie można stracić przez zmienne koleje losu. Siła charakteru i takie tam.

 

Mam nadzieję, że zbytnio nie namąciłem aż dwoma nowymi wymyślonymi przeze mnie pojęciami. :D

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym polecił budowanie samooceny bezwzględnej zamiast względnej.
Tylko jak to zrobić, ja ciągle widzę że jestem dużo gorszy od większości ludzi w prawie każdym aspekcie życia( no może poza tzw wiedzą zbyteczną) . To główny powód mojego nie pracowania, bo nie potrafię znieść tego że jestem zawsze najgorszy, najwolniejszy, najgłupszy w pracy. Kiedyś tacy ludzie jak ja nie mieli prawa bytu ginęli przez brak nieprzystosowania, a dziś na siłę się takie indywidua trzyma przy życiu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co widzę zwłaszcza wśród ludzi urodzonych po 1985 roku brak studiów zwykle oznacza wyższy poziom inteligencji i elokwencji.

Moja inteligencja w kategorii edukacja chyba zatrzymała się na poziomie szkoły średniej (a w niektórych podkategoriach być może nawet na poziomie gimnazjum).

A elokwencję w niektórych sytuacjach to miewam chyba na poziomie podstawówki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×