Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Zupapomidorowa

Użytkownik
  • Zawartość

    2280
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Zupapomidorowa

    CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

    Czyli co jesteśmy pojebanymi psychopatami jak Ci co siedzą w pierdlach za zabójstwa? Totalnie mi to poryło dziś dzień jak przeczytałam. Wiecie coś więcej na ten temat? Jak się ma CHAD do psychopatii?
  2. Zupapomidorowa

    CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

    socjopatia i psychopatia była czymś innym. W książce "Melancholia" tak podzielił zaburzenia: Depresja w psychopatiach: -depresja cyklofreniczna
  3. Zupapomidorowa

    CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

    Witajcie ptysie. Mnie po trzech latach w końcu zdiagnozowano - choroba afektywna dwubiegunowa. Czytałam u kępińskiego, że to zaburzenie depresyjne z rodzaju psychopatii. Znaczy co, że psychopatką jestem? Wszyscy w tym temacie jesteśmy psychopatyczni? Ja akurat jestem strasznie wrażliwa, no ale nie powiem, jak ktoś podniósłby na mnie rękę to bankowo bym oddała.
  4. Zupapomidorowa

    Spamowa wyspa

    cyklopka, on sie uparl, twierdzi ze jego terapeutka twierdzi ze wytrzymujemy ze soba dlatego ze sie kochamy i staramy sobie radzic z problemami. Z tym ze on przemoc fizyczna - zamienil na przemoc finansowa i psychczna.
  5. Zupapomidorowa

    Spamowa wyspa

    ech wy sie smiejecie a ja tu koszmar przezywam :-p
  6. Zupapomidorowa

    Spamowa wyspa

    Ḍryāgan, jak mu powiem to samo to sama się zamienie w kata a i tak nic tym nie wskóram. Jego to nie rusza. Zaczelo sie od tego ze powiedzialam mu ze czuje sie nieszczesliwa w zwiazku, potrzebuje teraz wsparcia a nie czuje tego wsparcia. No i zaczal sie ten stek wyzwisk. Twierdzi ze ubodlo go to do zywego bo on sie stara a ja takie rzeczy pisze ze nieszczesliwa jestem.
  7. Zupapomidorowa

    Spamowa wyspa

    No ja świeta też nie jestem bywam wybuchowa. Poszło o to że nie chcę iść do nowej pracy bo mnie rozczarowuje pod każdym względem. On twierdzi że do niczego się nie nadaję że nie ma ze mną przyszłości. Sam zarabia bardzo dobrze. Może chciałby mieć kobietę zarabiającą podobnie. Dla niego bardzo ważne są pieniądze.
  8. Zupapomidorowa

    Spamowa wyspa

    Ja i mój facet jesteśmy DDA. W terapii i na lekACH. Jest z kumplami na piwie. Pisze zebym wypeirdalala z domu, ze nie jestem nic warta, ze jest masa lepszych ode mnie kobiet, ze jestem chora,
  9. Zupapomidorowa

    Spamowa wyspa

    Ja pierdziele, kurna niech mi ktoś coś napisze, odpowie, doradzi czy pocieszy
  10. Zupapomidorowa

    DDD na stare lata

    hpst, masz dużą świadomość tego co innym uczyniłeś, a przede wszystkim SOBIE! Jest przez to duża szansa na wyleczenie i nowe, normalne życie. Jednak sam tego nie zrobisz. Potrzebna długa i ciężka praca na terapii. I ewentualnie leki żeby depresję i nerwicę uciszyć by dała Ci w spokoju pracować nad sobą. Co Ty na to? Jesteś warty wszystkiego dobrego co oferuje świat. Musisz żyć, ale lepiej :)
  11. Zupapomidorowa

    Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

    2 indywidualne terapie po około ponad 8 mes, i 8 mies terapia grupowa. Plus dwa razy leki po rok czasu. Ogólnie lećzę się gdzies od 3 lat.
  12. Zupapomidorowa

    Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

    Sporo książek o DDA na początku zarzuciłam - Alice Miller. Trochę książek i historii od strony terapeuty - Irvin Yalom. Później w cięższe i bardziej skomplikowane, wszystkie książki Antoniego Kępińskiego. I wiele innych.
  13. Zupapomidorowa

    Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

    Siarlek, niemożliwe że nie było sytuacji alternatywnych, uprawiasz czarnowidztwo.
  14. Zupapomidorowa

    Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

    Jak to pieknie brzmi. To moje marzenie tak się poczuć kiedyś. Tylko czy mi się uda dojśc do takiego stanu? Właśni e tak chciałbym się poczuć, w takim stanie być. W jakim nurcie masz terapię? Pierw rok chodziłam na terapię analityczną z psychodynamiczną przez NFZ, teraz od około 8 mies na behawioralno poznawczą z humanistyczną, prywatnie. Myślę, że to fajny miks. Na pierwszej zajęłam się głęboko analizą dzieciństwa i wyrzygiwaniem złości a na drugiej już musiałam bardziej w karby się wziąć i zaczęłam mocno pracować wewnętrznie. Plus sterta przeczytanych książek, artykułów, forów. Moja nowa twierdzi że takie postępy leczenia są moją zasługą bo dobrze analzuję, pracuję nad umysłem. No i dodatkowo jestem a natydepresantach 8 mies.
  15. Zupapomidorowa

    Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

    jetodik, dzięki a co u Ciebie? Zastanawiam się co będzie dalej. Mam wrażenie, że otwierają się przede mną drzwi. Świat otwiera się jak wtedy gdy było się gówniarzem. Tylko w taki inny, taki bardziej świadomy sposób się w to wchodzi.
×