Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

siostrawiatru

Użytkownik
  • Zawartość

    3621
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. I z tym zdaniem w myślach kładę się spać, bo inaczej znowu rano będę biegła w szpilkach na tramwaj
  2. Dziękuję. Naprawdę! Przypominasz mi, że z niejednym problemem dałam radę. To bezcenne wsparcie...
  3. Bo dawno mnie tutaj nie było. Żyłam jakoś. Wzloty i upadki... Za ok. 2 tygodnie idę na detoks. Na myśl o skręcie aż mi przychodzą myśli żeby z bloku skoczyć, ale wiem, że to jedyna droga. Co nie zmienia faktu, że strasznie się boję!
  4. siostrawiatru

    O czym teraz myślisz?

    Czy przetrwam objawy odstawienne i jak wrócę do pracy po L4 z Monaru. Masakra.
  5. Po grupie byłam nawet pełna energii, ale wraz z powrotem do domu wróciły myśli o zbliżającym się detoksie. Boję się jak jasna cholera. Plus ta przerażająca samotność. Brak możliwości obgadania z kimś tego co dzieje się teraz w moim życiu jest strasznie dołująca... A tu jutro kolejny dzień pracy. Juuhuuu kurwa! Niezmiernie się cieszę
  6. Oczywiście, że warto, ale czy to oznacza, że wszyscy, którzy poszli do łóżka z ówczesną miłością przed trzydziestką to jacyś obrzydliwcy? Trzeba też brać poprawkę na to, że każdy ma inne potrzeby seksualne. Jednemu wystarczy raz na rok, drugiemu raz na dzień mało. Nie ma co demonizować jednych lub drugich. A miłość jest często mylona z zauroczeniem po prostu i może stąd te teksty "byle gdzie, byle z kim". Znam wiele małżeństw, które nie czekały długo z pójściem do łóżka i są teraz szczęśliwe, mają dzieci itp, a również takie, które czekały miesiącami, bądź nawet poszli do łóżka dopiero po ślubie i już są po rozwodzie... Nie ma reguły moim zdaniem.
  7. siostrawiatru

    Wkurza mnie:

    To, że ludzie nie dotrzymują słowa i dają obietnice bez pokrycia.
  8. Ja to samo plus jeszcze mnóstwo innych rzeczy. Kolejna przeprowadzka. Nowa praca, nękanie przez byłego, problemy finansowe i organizacyjne, samotność...
  9. Zmęczona, zdołowana, zawiedziona, samotna. Chciałabym nie być.
  10. Chyba nie bo nie mam pojęcia co to takiego. Łatwo przychodzi Ci poprawianie błędów innych?
  11. Nie mam nikogo, ale mam klony. Już wzięłam. Może zasnę. Tylko rano będzie niewiele lepiej a nie mogę ciągle jechać na prochach bo znowu wpadnę w ciąg.
  12. Dziękuję. Tylko coś takiego mi pozostało. Nic więcej. Dziękuję. Tylko boję się tego ciśnienia a noc długa jak cholera. W dodatku noce często najgorsze...
  13. Gorzej niż ciężko, ale dziękuję za zainteresowanie. Nie wiem co mam ze sobą zrobić, bo nie chcę robić głupot, ale mam takie ciśnienie, że nie wiem ile jeszcze wytrzymam.
  14. Koszmarny dzień. Czuję się nic nie warta i nie wiadomo po co żyjąca, a raczej utrzymująca funkcje życiowe. Facet mnie wystawił. Wydawało się, że naprawdę jest porozumienie a tu taka porażka. Jestem zmiażdżona, emocjonalnie rozjebana. Tak bardzo się starałam panować nad zaburzeniem a i tak wszystko o kant d... Nie ma sensu się starać być "normalnym"
×