Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

socorro

Użytkownik
  • Zawartość

    1642
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Vett, niezdana matura = utrata życiowego sensu? NIEZDANA MATURA?
  2. zujzuj, sprzedaje to, co ludzie chcą kupować- w tym leży fenomen. a ludzie mają złudzenie, że kupują szczęście... są zdolni zapłacić każdą cenę. gościu pewnie ma charyzmę (nie wiem, nigdy nie widziałam ani nie czytałam go) i pomysł na siebie, umie się sprzedać- więc kolejne szkolenia/ książki/ warsztaty/ terapie idą jak ciepłe bułeczki
  3. Vi vi, chodzi raczej o przekonania na swój temat torres, może nie zrobi, ale pomoże Ci je sobie uświadomić. a jak już nieznane stanie się znane- to można walczyć, wykorzystując różne metody :) mi przydałaby się jakaś metoda coachingowa na zmotywowanie i wytępienie prokrastynacji ale skoro widzisz pozytywne zmiany, to jaką drogą byś do nich nie doszedł, to jest sukces. cieszę się, że tak to postrzegasz, no i fajnie, że pomogłeś innym :) jakbyś miał coś ciekawego o motywacji i prokrastynacji to nie pogniewam się, jakbyś mi wysłał jakiegoś linka w pefałce pozdrawiam ciepło
  4. socorro

    Filmy!

    na_leśnik, mnie ten film osobiście nie zachwycił :/ za to całkiem w porządku był: http://www.filmweb.pl/film/Dom+na+ko%C5%84cu+ulicy-2012-576014
  5. wydaje mi się że w takim razie coaching może dużo czerpać z psychologii, i to co jest niewygodne dla tych coachy - zmieniać lub udoskonalać, bo jest łatwiej niż obalić jakąś teorię psychologiczną. takie też jest założenie terapii np. w nurcie poznawczo- behawioralnym
  6. może zamiast postawy "ja ci/wam udowodnię" warto mieć przekonanie "udowodnię to sobie"
  7. macieywwa, też czuję się przeokrutnie zdemotywowana. z tego samego powodu co Ty
  8. ale jakiekolwiek studia, nie muszą być w ogóle związane z psychologią. gdyby coacherzy (tak to się odmienia?) byli również psychologami, to by dawało ciekawe możliwości imo. ale masz rację, tytuł coach może sobie praktycznie każdy napisać przed nazwiskiem, i czasami takie osoby zamiast pomagać, mogą przeokrutnie komuś zaszkodzić
  9. trzeba zrobić sobie podyplomówkę która trwa rok. a żeby zostać psychologiem trzeba skończyć 5- letnie studia. a psychoterapeutą- do tego zazwyczaj 4-letnie studium
  10. coachem może zostać każdy, psychologiem już trudniej
  11. wszędzie są tacy ludzie, charakter nie zależy od szerokości geograficznej
  12. różni są ludzie, różne są ich motywacje. nawet w poszczególnych momentach życia potrzebujemy czegoś innego. jeden człowiek potrzebuje bliskości fizycznej teraz, inny w tym momencie- kogoś do porozmawiania, inny w tym samym czasie- kogoś z kim można potańczyć tylko na tej jednej imprezie, inny- oderwać się od rzeczywistości, zapomnieć o problemach. jeden człowiek może mieć te wszystkie potrzeby wyżej, w zależności od chwili w życiu, w której się znajduje. i dlatego z różnych przyczyn może sobie pójść na dyskę. imo generalizowanie, np. w tym przypadku, może prowadzić do fałszywych wniosków
  13. na Twoim miejscu nie skreślałabym tego miejsca z góry. też poznawałam różnych chłopaków na dysce. w każdym razie wśród nich było kilku takich, którzy nie byli tacy, jak opisujesz- byli to wartościowi ludzie, dużo się od nich nauczyłam, cieszę się, że miałam możliwość ich poznać :) i tak jak pisze metka00, praktycznie wszędzie możesz spotkać kogoś fajnego, nie ma reguły
  14. okej, to idź spać, odpocznij sobie, a jutro jak będzie Ci się chciało to sobie to przemyśl, myślę, że z korzyścią dla Ciebie. trzymaj się cieplutko
  15. Indifference1, najbardziej ciekawiło mnie jak odniesiesz się do tej części mojego postu: nie no, nie potępiam Waszego zachowania. nie mi to oceniać, tym bardziej że nie wiem, jak sytuacja wygląda z obiektywnego punktu widzenia w każdym razie ktoś kiedyś powiedział, że obojętność jest gorsza od nienawiści zobacz, widzisz jak się to gryzie? z jednej strony- one są ważne, sądzą, że należy się im więcej, z drugiej- Ty zawsze się uczysz, jesteś pilniejsza od nich, więc Tobie POWINNO dać się ściągać. poza tym imo ściąganie jest kwestią 'obciążającą' tylko dla sumienia ściągającego, a nie tego, który daje ściągać.
×