Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 18 wrz 2012, 23:34
slow motion napisał(a):Miro, Gratulację. Myślę, że jestes nadzieją dla wielu :smile:


Dziękuję, ale wolałbym być przykładem, że się da. Kilka osób chyba jeszcze pamięta jak w zeszłym roku nie mogłem dojść do kiosku oddalonego o 50m, i jak walczyłem co po chwila upadając niestety. Każdy upadek stawał się coraz silniejszą motywacją do walki, aż w końcu wygrałem, wiadomo, nie do końca ale wyszło na moje. Tak że zachęcał bym do takiej nierównej walki, od tego nie umrzemy a możemy odzyskać życie...
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 18 wrz 2012, 23:37
Candy14, oby, oby! dzięki :)

Miro, gratuluję i ja! Patrząc na moje posty sprzed x lat, też widze u siebie dużą zmianę, chociaż... I tak to jeszcze nie jest to, czego chcę . Chcę być pewny siebie jak lew, ot co! :)
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Candy14 18 wrz 2012, 23:50
Miro, super :D

Chcę być pewny siebie jak lew, ot co! :)


:uklon: :great:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez roxaneczka37 19 wrz 2012, 08:27
spało się nieco lepiej, bo tym razem przyszedł mi sms na dobranoc od kolegi. :)

ale to tak własnie jest, raz dobrze, raz zle, a ja nie potrafie rozgraniczyć tego, by wyciagnąć ogolne wnioski ;p
Trzeba walczyć o swoje marzenia, ale trzeba też wiedzieć, które drogi są nie do przebycia i zachować siły na przejście innym ścieżkami.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
01 sie 2012, 19:55
Lokalizacja
wszędzie

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Autumn 19 wrz 2012, 09:08
Obudził mnie dzisiaj po 5 h snu niepokój i lęk (dzisiaj rano brałabym 3. tabletkę Escitilu). Ale do tego już przywykłam. Gorzej, że miałam uczucie, że mam "opuchnięte" gardło od środka i język i że przez to mi się gorzej oddycha. Oczywiście od razu po ulotkę, czytam, no i jest to jako możliwy objaw uboczny. Jednak ja miałam podobne odczucia też kompletnie nic nie biorąc, to jeden z objawów mojej nerwicy. Ale skąd mam wiedzieć na pewno? Póki co wzięłam afobam, bo oczywiście od razu mnie zimny pot oblał ze strachu, że zmierzam ku uduszeniu, poza tym czeka mnie dzisiaj podróż pociągiem 5h którą MUSZĘ odbyć. Nie wiem czy brać dzisiejszy Escitil czy pominąć dla uspokojenia się, jeśli pominę to jakby mnie w pociągu złapało to łatwiej mi będzie sobie wmówić, że to nerwica, ale z drugiej strony jak wiadomo, pomijanie dawki nie może być dobre...
Escitil 10mg
Afobam doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
03 lip 2012, 20:35
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez bedzie.dobrze 19 wrz 2012, 09:49
sprobuj nie brac. Mow sobie caly czas, ze dasz rade przetrwac te 5 godz. bez leku. Jesli to przetrwasz poczujesz wielka moc:) Jakis czas temu mialam atak paniki przed jazda autobusem. Lato, goraco, ja po grypie zoladkowej-oslabiona, autobus mały, okna sie nie otwieraja, duzo ludzi....oblały mnie siodme poty, scisk w dolku, drżenie. Usiadłam sobie na laweczce przed tym autobusem i zaczelam sobie myslec co najgorszego mogloby sie wydarzyc- moge zwymiotowac +mysl kontra- no i co z tego, toz to rzecz ludzka, mam woreczek, najwyzej zwymiotuje do srodka. Dalej-moge zemdlec+mysl kontra-dookola sa ludzie i jak zacznie sie cos dziac, to mi pomoga. Do tego wciaz sobie powtarzałam..'to tylko nerwica, wszystko ok, to tylko sie dzieje w mojej glowie'. Uspokoiłam sie, wsiadłam do autobusu i pojechałam, potem wsiadłam do tramwaju i tez pojechałam:) Po wszystkim poczułam moc:)
bedzie.dobrze
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Autumn 19 wrz 2012, 10:32
Dzięki będzie.dobrze, też staram się stosować różne techniki uspokojenia bezlekowego :) sęk w tym, że ta duszność - to wrażenie opuchnięcia w gardle, które utrudnia przepływ powietrza, jest jedynym, czego wciąż panicznie się boję. Przywykłam już do bólu serca, do zawrotów głowy, do drżenia, do różnych bóli - udało się, bo wiem, że od tego nie umrę nagle (serce nie jest idealne, ale badane i dobre na tyle, żeby nic się nie stało). Natomiast z powodu obrzęku gardła można przecież umrzeć i to w ciągu paru minut, po prostu się udusić. Dlatego kiedy mnie to dopada (w dodatku mam wrażenie, że puchnie wolno ale coraz bardziej w czasie takiego ataku), to jest koszmar, od razu afobam i modlitwa, żeby przeszło i się obyło bez pogotowia...
Co do Escitilu, to jest SSRI i na razie i tak mi nie pomaga, zaczyna jakiekolwiek działanie najwcześniej po 2. tygodniach (u mnie jest 3. dzień), na początku to jest nic albo najczęściej same skutki uboczne (w tym nasilony lęk niestety, dlatego wielu ludzi wspomaga się benzodiazepinami na początku) ale sęk w tym że trzeba to przetrwać żeby dotrzeć do zbawiennego działania, dlatego nie chodzi tu tyle o świadomość, że pominięcie tej jednej tabletki wpłynie negatywnie na moje poczucie dzisiaj, tylko obawę, że zaburzy to jakoś rytm całego leczenia - w końcu bardzo ważne jest przyjmowanie leku codziennie, regularnie. Tylko że skąd ja mam wiedzieć, czy ta dzisiejsza duszność to była nerwica, czy Escitil... w sumie jak wzięłam afobam to przeszło w większości, więc chyba można skłaniać się w stronę psychiki? Myślę czy nie wziąć Escitilu tak jak powinnam i w pociągu ewentualnie w ramach napadu nie wziąć po prostu jeszcze jednego afobamu (nie łykam tego jak cukierków, staram się jak najrzadziej, ale jak muszę to wiem, że muszę)... ech dziadostwo ta nerwica :cry:
Escitil 10mg
Afobam doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
03 lip 2012, 20:35
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez bedzie.dobrze 19 wrz 2012, 10:44
Gwarantuje Ci,ze to Twoja psychika płata Ci takiego figla:). Od 12 lat biore Anafranil SR 75..pol tabletki na noc. Lekarz pschiatra powiedzial mi,ze to lek juz na mnie nie działa, ze to takie moje placebo. Ja mu na to,ze przy probach odstawienia odczuwam skutki odstawienne, lekarka stwierdziła, ze to moja psychika. Nie wierzyłam jej. Sprobowałam odstawic leki na dobre...juz na drugi dzien mialam cala game objawów odstawiennych, poza tym moja nerwica natrectw wrocila, meczylam sie tak miesiac, walczylam ostro...bezsennosc mnie jednak dobila. Pobieglam do lekarza po leki...z chwila otrzymania recepty poczulam sie o niebo lepiej...zrozumialam wtedy,ze lekarka miala racje. To moj umysl tak sie mna bawi. Fajne porownanie zrobila- leki sa dla mnie jak ulubiony kocyk dla malego dziecka...daje poczucie bezpieczenstwa. Teraz wiem,ze musze sama nauczyc sie dawac sobie poczucie bezpieczenstwa.

P.S. Jesli lekarz zalecil Ci ciagła kuracje, to nie rob sobie przerw. Poczekaj na efekty.
bedzie.dobrze
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Autumn 19 wrz 2012, 10:58
Ok, założę, że ta możliwa opuchlizna wspomniana w ulotce występuje skrajnie rzadko i mnie na pewno nie dotknęła, najwyżej... będzie co ma być (teraz mi łatwo mówić bo mam afobamowego luza w miarę 8) )

A w efekt placebo też jak najbardziej wierzę... btw 12 lat to rzeczywiście strasznie długo!
Escitil 10mg
Afobam doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
03 lip 2012, 20:35
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 19 wrz 2012, 12:18
Ale pogoda... :? Spałem przez nią aż do 11.30. Nic się nie chce w taki dzień, a najgorsze, że muszę siedzieć w domu bo nie mam nic innego do roboty. Czekam nadal na wypłatę, jutro ostatni termin mają by kasę wypłacić. Chciałbym zrobić coś pożytycznego, dla siebie, dla kogoś, a spędze kolejny dzień bezproduktywnie, a to źle :P
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez slow motion 19 wrz 2012, 12:49
adam_s, e w taki dzień można sobie pozwolić na słodkie lenistwo, poczytać książkę, obejrzeć film. :smile:
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 19 wrz 2012, 12:59
slow motion, tak się składa, że nie mam co czytać, bibliotekę mam daleko, więc nie chcę jechać w tym deszczu. Film zostawiam jako opcję na wieczór. :D A w dzień chyba sobie co nieco powtórzę z chemii przed październikiem, bo czuję coś, że będę w tyle za innymi. :P
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez slow motion 19 wrz 2012, 13:02
adam_s, to to rozumiem. Ja muszę jakoś dotrzeć do sklepu, a pada, a na dodatek poruszam się obecnie o kulach :P ale dam radę! widzę pilny student :pirate:
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 19 wrz 2012, 13:32
adam_s napisał(a): A w dzień chyba sobie co nieco powtórzę z chemii przed październikiem, bo czuję coś, że będę w tyle za innymi. :P

O kurde. Szacun.
Ja wybieram się do apteki jak sójka za morze. :?
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do