Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Abbey 16 lut 2012, 18:50
slow motion, no wiem, wiem, ale się boję...
Też jestem na nich zła. No ale co można poradzić...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez slow motion 16 lut 2012, 18:57
Vett, <przytul>
2 lata to zdecydowanie za duzo by czekac. Ech i wez tu czlowieku sie lecz. :(
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Abbey 16 lut 2012, 19:02
slow motion, nie pamiętam, kiedy ktoś mnie tulił, nawet wirtualnie :shock:
W sumie to już rok i 11 miesięcy! :lol:
Najwidoczniej tak miało być. Może moje doświadczenia kiedyś się komuś przydadzą... :bezradny: A może będę inaczej traktować dzieci, może będę pomagać młodzieży? Może to ma sens...? tylko nici z kariery światowego megaultrasuperzajebistego inżyniera/mechanika :mrgreen:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez slow motion 16 lut 2012, 19:09
Vett, jak ja Cie lubie czytac. :lol:
Fajna z Ciebie dziewczyna i kropka.
Tez zastanawialam sie, ze po cos musi to byc. Zreszta zycie nigdy nie jest idealne. W przyszlosci chcialabym stworzyc dom pelen milosci i wsparcia. I Tobie tez tego zycze.
Powiedz mi jak wieczory Twoje i postanowienie?
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Abbey 16 lut 2012, 19:18
slow motion, moje wypowiedzi są przesiąknięte matmą, zboczonymi skojarzeniami (i Vettelem, ale tu się powstrzymuję!), jak i dziwnym poczuciem humoru. Gdy czytam smsy sprzed jakiegoś czasu, jest mi mnie żal. I zawsze sobie obiecuję, że będę poważniejsza, dojrzalsza, ale nici z tego. :D
Czy ja wiem, czy fajna... Ale dziękuję! :mrgreen:
Zawsze wykluczałam opcję mnie jako matka z krwi i kości. Wiesz - kariera, jazda po świecie, brak własnego domu. No chyba, że dziecko z wpadki z kierowcą. :mrgreen: Na szczęście teraz myślę już trochę inaczej - jeśli tylko ktoś podejmie się tak ciężkiej pracy, jaką jest żywot ze mną, mogę stworzyć prawdziwą rodzinę, mieć 3 koty, pięć chomików, kochającego męża i synka. :D I pokażę rodzicom jak się wychowuje dziecko, o!
Ryczę, nie śpię, nadal to robię. Niedługo chyba przyjdzie na kolejny poziom - robienie wzorków! Ale tak całkowicie poważnie, martwi mnie to, bo wiem, że wpadłam w niezłe bagno, z którego ciężko będzie wyjść. Tym bardziej, że otoczenie powoli zauważa rany i zaczyna się gadka, kłamstwa na szybkiego. Pogrążam się tym :roll:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez slow motion 16 lut 2012, 19:35
Vett, masz po prostu poczucie humoru-to nic zlego, a dzieczyna z Ciebie mloda przeciez. Lepiej zebys byla ponurakiem? nie wydaje mi sie.
Wszystko sie zmieni z wiekiem jesli chodzi o przyszlosc i ewentualne macierzynstwo. Ale widze, ze sobie wbilas kariere do glowy :mrgreen: masz warunki, wiec rozwijaj sie i czerp z zycia co najlepsze. ;)

Niepokoja mnie strasznie Twoje wieczory. Mam nadzieje, ze mysli samobojczych nie masz?
Rodzice oczywiscie udaja, ze nic nie widza, tragedia :!: :!: :!:
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez L.E. 16 lut 2012, 19:46
Vett, Twoi rodzice chyba mają trochę tok myślenia jak moi: "Nie ma patologii, więc to nie nasza wina, na pewno jest ok i coś sobie wkręcasz".

I fajne jest to, co mówisz o rodzinie, podoba mi się. A facet, którego pokochasz na pewno będzie superchłopem, bo innego byś nie wzięła przecież, nie? ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Abbey 16 lut 2012, 19:48
slow motion, mam trochę wypaczone poglądy na temat edukacji i kariery - ojciec wciąż powtarza, że przez moje narodziny on nie mógł kontynuować wyznaczonej ścieżki naukowej. A że matma jakoś mi wychodzi, fizyka też, dlaczego nie próbować? Pasja=praca=lepsza wydajność=rzadka obecność u rodziny, nic, tylko próbować! (tylko ten angielski/niemiecki... i psychika...) No i jeszcze jest kwestia starych 'przyjaciół'. Szczególnie jednej osoby, która uznała, że do niczego się nie nadaję, jestem gorsza, niczego nie osiągnę. Ufałam tej osobie, była dla mnie prawie całym światem, okręciła mnie wokół palca, pozbyła się innych moich przyjaciół, by na koniec porzucić 'bo znalazła lepszą przyjaciółkę'. (i uważam, że to ona mnie dobiła - od naszego zerwania kontaktów było tylko gorzej) Chcę kiedyś pomachać jej do kamery, żeby mnie poznała i pomyślała 'cholera, jednak się myliłam'.
No ale to tylko marzenia, pewno skończę na zmywaku. :mrgreen:
Miałam, ale już się tego jakoś wyzbyłam. Ojciec narzeka, że się urodziłam. Jeśli bym się zabiła, byłoby tak jak chciał (wreszcie nie wydawałby na mnie pieniędzy, tylko zrobił doktorat!), więc wolę robić mu na złość i żyć. Wiem, że jak to zrobię, nie będzie odwrotu. A tyle pytań mnie dręczy! To one trzymają mnie przy życiu.

-- 16 lut 2012, 18:49 --

L.E., no oczywiście, w grę wchodzą tylko wyjątkowe partie 8)
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez L.E. 16 lut 2012, 19:56
Vett, no bez przesady z tym zmywakiem. Masz jak najlepsze predyspozycje, żeby się rozwijać i daleko zajść.

Tak na rozluźnienie przypomniała mi się zabawna historia.
Jakoś na początku gimnazjum z 4 lata młodszą kuzynką kupiłyśmy paczkę prezerwatyw (czekoladowych :mrgreen: ), żeby zobaczyć co to, jak to wygląda i poczytać jak się używa. Pobawiłyśmy się jedną, obejrzałyśmy i każda wzięła sobie po jednej na pamiątkę :D.
W tych czasach moja mama też miała fazę na przewracanie mi pokoju do góry nogami i kazania sprzątać. Weszłam do pokoju i na widok wielkiej kupy bałaganu od razu się cofnęłam i poszłam się na matkę podrzeć na temat tego, co myślę o jej zachowaniu i swojej prywatności.
Po tym monologu wracam do pokoju, patrzę na kupę bałaganu, a na samym szczycie... ta nieszczęsna prezerwatywa.
Ostatecznie obie się z tego śmiałyśmy i to chyba była ostatnia jej akcja na taką skalę.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez slow motion 16 lut 2012, 20:04
Vett, falszywych "przyjaciol" nie brakuje. Ja mam obecnie wrazenie, ze kazdy czlowiek jest wobec mnie nie fair.
A marzenia sa do spelnienia, tylko trzeba tego chciec, a widze, ze Ciebie ciezko zlamac i jestes uparta.
Moze juz teraz wypada poprosic o autograf? :mrgreen:
Twoj ojciec widze wie gdzie uderzyc, a cierpienie psychiczne jest o stokroc gorsze od fizycznego.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Abbey 16 lut 2012, 20:05
L.E., dooobre! :lol: My się zawsze bawiliśmy prezerwatywami (truskawkowe, koleżanka cały czas podbierała bratu :mrgreen:) na podwórku; czego to się nie robiło, czym się tego nie wypełniało! Ach to wczesne dzieciństwo... :105: Ale nikt z nas nie brał do domu, ewentualnie rzucał przed gankiem, by potem słyszeć narzekania rodziców, jak i babci, że ludzie nie mają ani trochę kultury :D
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez L.E. 16 lut 2012, 20:06
slow motion napisał(a):Moze juz teraz wypada poprosic o autograf? :mrgreen:


To ja też poproszę :D
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 16 lut 2012, 20:11
pije kawe i w koncu chyba ogładne film , który kilka dni temu8 sobie ściagnełam
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Abbey 16 lut 2012, 20:14
slow motion, jestem upierdliwa, są kwestie, w których zrobię WSZYSTKO, by coś osiągnąć. Ale czasem można te całe chęci zniszczyć jednym zdaniem. (i tak właśnie zrobiła moja 'przyjaciółka'. Wie, jak znoszę porażki. Wie, że nienawidzę być druga. Już wolę niższe pozycje, byle nie druga. Zraniła mnie nazywając 'numerem dwa'. I to się ciągnie do teraz.)
Póki co próbuję trochę dostosować marzenia do rzeczywistości i dlatego jestem w dołku. Bo wszędzie trzeba umieć rysunek. No cholera jasna :roll: A jak jeszcze mam świadomość, że usługuję osobie, która może osiągnąć więcej ode mnie, to mnie krew zalewa

Ok, ale autograf jako najbrzydsza kochanka kogoś sławnego? :mrgreen:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do