Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez rina 01 gru 2011, 22:07
Witajcie kochani.
U mnie dzis tak nijak....Cos mi siadlo na zoladku,zrobilo mi sie niedobrze i bylam o krok od ataku paniki,ale na szczescie udalo mi sie to w pore opanowac...Potem jeszcze serce mi tal lekko "zabulgotalo",a potem mi sie wydawalo,ze nie czuje jego bicia...Glupie to wszystko...Raz czuje je za mocno i to stwarza dyskomfort psychiczny,innym razem jakby wcale nie bilo,co tez nie jest fajne....Po obejrzeniu dzisiejszej "Uwagi" znow wrocilo przekonanie,ze zycie jest niesprawiedliwe i caly nasz ten pobyt na tym"lez padole" pozbawiony sensu....
Jutro jade na 2 rozmowy o prace,mam nadzieje,ze cos wypali.A jesli tak sie stanie,to mam pobozna prosbe,ze nie okupie pierwszego dnia w pracy seria atakow,bo to lipa by byla...
Musze sobie zapodac jakies witami z magnezem wlasnie,moze cos pomoze....
Sid92 jestes tu jeszcze?Odezwij sie....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
23 lis 2011, 20:49
Lokalizacja
Londyn

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez małaMI25 02 gru 2011, 10:19
dziś wybieram sie do psychologa ze swoim byłym facetem... czy taka wizyta we dwójkę może coś połatać ? :hide:
Przyjaciel- to osoba przy której można myśleć głosno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2122
Dołączył(a)
13 gru 2010, 15:48
Lokalizacja
Pesymistyczno

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 02 gru 2011, 10:28
małaMI25, nie wiem czy coś połata, ale na pewno wiele wyjaśni. Będzie dobrze, Asiu. <głaszcze>
Sabaidee
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez małaMI25 02 gru 2011, 10:30
Sabaidee, dziękuje.
Przyjaciel- to osoba przy której można myśleć głosno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2122
Dołączył(a)
13 gru 2010, 15:48
Lokalizacja
Pesymistyczno

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez msauto 02 gru 2011, 19:20
Całkiem przyzwoity dzień.
Zaczyna się gorączka zakupów, na razie Mikołajkowych a już niebawem Świątecznych.
Marzę by było jak przed laty, więc idę do przodu i któregoś dnia obudzę się i tak będzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
09 paź 2010, 18:39
Lokalizacja
S...rz

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 02 gru 2011, 19:27
jasaw, bo to już tak jest . Kiedy człowiek ma jakieś problemy ze zdrowiem i nie wie co mu dolega zaczyna panikować . Boi się wyjść z domu .Kiedy znalazłem przyczyny moich problemów, określiłem od czego zależą ,życie stało się łatwiejsze .A jeszcze lepiej i pewniej czuje się człowiek ,kiedy wie jak nim przeciwdziałać .
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Mój dzisiejszy dzień

przez Stylow 02 gru 2011, 20:11
Zabijcie mnie.
Stylow
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 02 gru 2011, 20:19
Dzisiaj wspaniały dzień...byłam sama na spacerze, spędziłam prawie godzinę na powietrzu :yeah:
Rozpiera mnie radość i nadzieja, coraz większa, że zaczynam panować nad lękiem przed wychodzeniem z domu....
Dociera do mnie , że moje samopoczucie wywoływały przekonania pielęgnowane od dzieciństwa - zakręciło mi się w głowie, za chwilę zemdleję lub upadnę itp. historie.
Pamiętam o rozluźnianiu mięśni, głównie szyi i nóg, by nie mieć wrażenia zachwiania równowagi...
Jednak spacer po zapadnięciu zmroku jest dla mnie przyjemniejszy, czuję się bezpieczniej / :?: :?: :?: :?: /.

Marian1967, moje dzisiejsze "osiągnięcie" potwierdza Twoją teorię, na trop której i mnie udało się wpaść...

Pozdrawiam :D
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 02 gru 2011, 21:09
Jechałem dzisiaj samochodem, około 17-nastej to było. Tak dziwnie się poczułem, ale i znajomo. Kiedy zobaczyłem prognozę pogody ,sprawa się wyjaśniła .Przez Polskę przechodził front atmosferyczny.
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 02 gru 2011, 21:15
MARIAN1967, Też jechałam dzisiaj samochodem :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 02 gru 2011, 21:18
Obrazek
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez Sid92 03 gru 2011, 09:16
Witam wszystkich z samego rana;)

Rina: Pewnie, że jestem! Dziękuję za porady, ze specjalistami pewnie będę się próbował kontaktować. To znaczy wiesz wszystkie możliwości Kardiologiczne wykluczone, kiedyś leżałem 3 dni w szpitalu z powodu częstych wizyt na pogotowiu i zrobili mi najważniejsze badania bez konkretnych odpowiedzi tzn. EKG, Prześwietlenie Płuc, Holtera, szczegółowe morfologie. Dopiero badanie EEG u neurologa ukazało jakieś zaburzenia i to w okresie kiedy czułem się całkiem dobrze. Pani Doktor wprost powiedziała, że wygląda to na ciężką nerwicę. Za twoją poradą kupiłem też wczoraj butelkę kwasów Omega 3 i Magnez z B6. Dzięki;) Co do tych lotów samolotem to dla mnie był by to po prostu za duży stres, boje się że nakręcił bym się przez zmiany ciśnienia i mogło by być niedobrze. Życzę powodzenia w poszukiwaniu pracy;) Ja trafiłem trochę niefortunnie do fabryki z ciągłymi nadgodzinami, gdzie każdy chodzi przemęczony i ogólnie zestresowany i właśnie tutaj powróciła do mnie nerwica. Dziś miałem iść do pracy na over-time ale dosłownie przed chwilą zrezygnowałem. 6 godzin snu i 10 godzin pracy + 4 na dojazd, na pewno by mi nie posłużyły. Mam nadzieje, że wypocznę.

A z tymi frontami atmosferycznymi to w miejscu gdzie mieszkam mam cały czas problemy, raz pada, raz świeci słońce, zimno ciepło. Po prostu masakra.

Pozdrawiam wszystkich! Trzymajcie się;)
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
28 lis 2011, 03:10

Mój dzisiejszy dzień

przez Quantum 03 gru 2011, 15:52
Jeśli bóle kości, mięśni stawów, problemy z wchodzeniem po schodach (rozklekotane nogi) i podnoszeniem kończyn (nagłe ,,wyłączenie się" bicepsa albo tricepsa) są objawami nerwicy to ja jestem Leonardo da Vinci. Już nawet nie mam sił by dociekać co jest na rzeczy.

BTW bóle stawów i więzadeł pojawiły się już przed wakacjami kiedy nawet nie myślałem o nerwicy tylko o przeciążeniu.
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
05 lis 2011, 16:19

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez rina 03 gru 2011, 23:22
Sid92 napisał(a):Witam wszystkich z samego rana;)

Rina: Pewnie, że jestem! Dziękuję za porady, ze specjalistami pewnie będę się próbował kontaktować. To znaczy wiesz wszystkie możliwości Kardiologiczne wykluczone, kiedyś leżałem 3 dni w szpitalu z powodu częstych wizyt na pogotowiu i zrobili mi najważniejsze badania bez konkretnych odpowiedzi tzn. EKG, Prześwietlenie Płuc, Holtera, szczegółowe morfologie. Dopiero badanie EEG u neurologa ukazało jakieś zaburzenia i to w okresie kiedy czułem się całkiem dobrze. Pani Doktor wprost powiedziała, że wygląda to na ciężką nerwicę. Za twoją poradą kupiłem też wczoraj butelkę kwasów Omega 3 i Magnez z B6. Dzięki;) Co do tych lotów samolotem to dla mnie był by to po prostu za duży stres, boje się że nakręcił bym się przez zmiany ciśnienia i mogło by być niedobrze. Życzę powodzenia w poszukiwaniu pracy;) Ja trafiłem trochę niefortunnie do fabryki z ciągłymi nadgodzinami, gdzie każdy chodzi przemęczony i ogólnie zestresowany i właśnie tutaj powróciła do mnie nerwica. Dziś miałem iść do pracy na over-time ale dosłownie przed chwilą zrezygnowałem. 6 godzin snu i 10 godzin pracy + 4 na dojazd, na pewno by mi nie posłużyły. Mam nadzieje, że wypocznę.

A z tymi frontami atmosferycznymi to w miejscu gdzie mieszkam mam cały czas problemy, raz pada, raz świeci słońce, zimno ciepło. Po prostu masakra.

Pozdrawiam wszystkich! Trzymajcie się;)


Witaj Sid92:)
W takim razie nic Ci nie dolega oprocz "naszej kochanej" nerwicy...Wiesz, czasem tak mam jej dosyc ,ze mysle sobie ,ze wolalabym jakas konkretna chorabe zamiast tego dziadostwa...
Dobrze,ze kupiles suplementy,zawsze jakies wsparcie dla organizmu.Ja tez akurat dzis zakupilam,ale takie bardziej pod katem wzmocnienia wlosow itp.,bo przez te stresy mi troche wypadac zaczely....
Fajnie,ze dzis wypoczywasz,przeciez nie da sie tak na okreta i jeszcze dojezdzac taki kawal drogi.Pamietaaj,kasa naprawde nie jest najwazniejsza,szanuj zdrowie...Ja wczoraj bylam na 2 rozmowach.Pierwsza w sprawie fotomodelinguu(musze zrobic portfolio,inaczej ani rusz),ale to bardziej jako mozliwosc zarobienia dodatkoej kasy.Druga w hotelu(pokojowka),niestety bardzo mnie zirytowal caly przebieg tej rozmowy i to jak mnie potraktowal moj rozmowca.Zaluje,ze mu odpowiednio nie wygarnelam,naprawde :evil: Nic,szukam dalej...Zlozylam tez aplikacje do szpitala jako hosstessa(juz kiedys pracowalam na tym stanowisku) i mam cicha nadzieje,ze mnie przyjma.
A Ty nie myslales o poszukaniu pracy nieco blizej miejsca zamieszkania?Wiem jak potrafia meczyc takie dojazdy.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
23 lis 2011, 20:49
Lokalizacja
Londyn

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości

Przeskocz do