Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 28 maja 2011, 12:03
Lady_Beznadzieja, to super :D nie myśl o zmianach nastroju, nie nakręcaj się bo wtedy na pewno je wywołasz, zajmij się czymś fajnym i korzystaj z dobrego nastroju :D
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 28 maja 2011, 12:30
coma, tego nie można nazwać dobrym nastrojem... raczej "stosunkowo dobrym" czyli po przebudzeniu nie żałowałam że żyję a pomyślałam "dlaczego mnie matka nie obudziła jeszcze?"
W każdym razie mam siłę żeby coś zrobić... zadbać o siebie... może kwiatki poprzesadzam...
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 28 maja 2011, 12:41
Lady_Beznadzieja, z takich właśnie dni musimy się cieszyć i liczyć na to,że uda nam się go powtórzyć.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pinkii 28 maja 2011, 12:48
Ja pier...! Żeby żyć w tym popieprzonym kraju trzeba być albo politykiem albo osobą bardzo chorą psychicznie. Kończę studia i spieprzam. Znowu spotkała mnie sytuacja że to ja musiałam udzielić pierwszej pomocy (bo 95% polaków nie potrafi) i jeszcze za to mnie opieprzyli. Leży many na chodniku nieprzytomny z rozbitą głową, krew się leje, udzieliłam mu pierwszej pomocy i zadzwoniłam po karetkę. Przyszli jego koledzy i mówią że mogę już iść bo oni z nim poczekają. To poszłam bo mi się spieszyło. Karetka przyjechała i okazało się że typa nie ma bo koledzy go wzięli na ramię i heja stamtąd, a ja dostałam telefon z pogotowia żebym 'na przyszły raz nie była taka zaangażowana'- spoko, poczekam aż to ja będę leżeć z rozjebaną głową i nikt mi pomocy nie udzieli bo pogotowie nakazuje się nie angażować. Ten kraj jest pojebany, ludzie są pojebani, mam dość.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 28 maja 2011, 12:54
no w innym watku przeciez chce lać Korbę


eeee że co?

-- 28 maja 2011, 12:56 --

a dobra, już wiem :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 28 maja 2011, 12:59
carmen1988, ja się cieszę... na tyle na ile jestem zdolna do cieszenia się... ale mam świadomość że zjazd mnie nie ominie a przy ostatnim zaliczyłam dwa podejścia do "s"... niezbyt udane bo mało zdeterminowana chyba byłam ale sam fakt...
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez sadi31 28 maja 2011, 13:46
dzisiejszy dzień - kuźwa piękny
na izbie przyjeć szpitala nowowiejskiego we stolicy
pan doktor i pani recepcjonistka powiedzieli mi wprost i wyzwali mnie od wariatów, debili
skonczyło sie na wezwaniu policji - wezwalem policje zeby spisali ich dane bo mam zamiar napisac na nich skarge do rzecznika praw pacjeta i do sądu o zniesławienie, dodam ze mam świadka.
Po raz pierwszy spotkalem sie z takim chamstwem ze strony lekarza - to jest obłęd jakis.
Lekarz mógł udzielic mi pomocy, informacji ale powiedział mi wprost , ze go wkurzam i wlasciwie to nie ma takiego obowiazku i mi nie pomoze .
Przysiega hipokratesa chyba w dupe mozna sobie wsadzić bo po co.
Jezu - zlikwidujcie ten caly nfz wole te skladki placic na prywatna opieke , wtedy nikt mnie nie bedzie traktowal jak swinie

Pinkii - 100% racjiii coraz wiecej w kraju bezmyślnych baranów, chamów debili a coraz mniej zdrowego rozsądku
Ostatnio edytowano 28 maja 2011, 13:57 przez sadi31, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ZaP 28 maja 2011, 13:54
Pinkii, A ja ci pogratuluję odwagi :brawo: Tak trzymaj i nikogo nie słuchaj :)
kiedy będę mogła już zacząć się cieszyć
Avatar użytkownika
ZaP
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
25 kwi 2011, 22:10
Lokalizacja
Sdz

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pinkii 28 maja 2011, 13:59
zabolik napisał(a):Pinkii, A ja ci pogratuluję odwagi :brawo: Tak trzymaj i nikogo nie słuchaj :)


Dziękuję, chociaż odwagi to za bardzo nie wymaga. Jest mi trochę smutno że już tyle razy kogoś reanimowałam a nigdy nikt nawet nie powiedział mi głupiego dziękuję, a to, że pogotowie jeszcze mnie upomni żebym się nie angażowała... tego nie mogłam się spodziewać i jest to dla mnie chore.

Przy okazji apeluję do Was wszystkich abyście uczyli się udzielania pierwszej pomocy! Dziwnym trafem zawsze na mnie przypada, ale zawsze tak się zdarza że jestem ja i tłumek ludzi którzy tylko stoją i się gapią zamiast pomóc, a jak już to robią to bardzo nieumiejętnie i więcej szkody robią niż dobrego. Tak więc apeluję- uczcie się pomagać i reagujcie. Możecie komuś uratować życie. Nawet jeśli nikt Wam nie podziękuje za to.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez sadi31 28 maja 2011, 14:02
Pinkii - 100% racjiii coraz wiecej w kraju bezmyślnych baranów, chamów debili a coraz mniej zdrowego rozsądku
'na przyszły raz nie była taka zaangażowana'-
dziwi cie to ???
kuźwa gdybyś miala pawulon - to bys pewnie jeszcze zarobila
takie mamy spoleczenstwo
fuck

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 28 maja 2011, 14:04
zabolik, wiesz, terapia nabiera tempa to i nerwy napięte, wystarczy bzdura i kłótnia gotowa.
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 28 maja 2011, 14:05
Za nieudzielenie pierwszej pomocy można zostać zatrzymanym. Jest to karalne.
A jak ktoś udzielił pierwszej pomocy i wezwał karetkę, to czeka wraz z rannym, aż do przyjazdu tej karetki.
Jest cała procedura, trzeba spisać dane zgłaszającego i jeśli to możliwe-poszkodowanego.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez sadi31 28 maja 2011, 14:09
Monika 1974

zgadza sie i tu własnie jest paradoks
nie umiesz udzielac pomocy - załóżmy - nie masz gdzie sie tego nauczyć - i bach trafia ci sie taka sytuacja ze ktos jej potrzebuje
pomimo szczerych intencji - gosciu umiera
- nie wazne ze chcialas- wazne ze nie umialas - siedzisz !!!
paranoja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 28 maja 2011, 14:13
sadi31, Ważne,że poczyniło się jakiekolwiek kroki,żeby komuś pomóc. A nie....zwiało się z miejsca wypadku. Już sam telefon....to dużo.
Tak, zgadzam się z Tobą.
U mnie wszyscy pracownicy są przeszkoleni, mają zaświadcznia, a jak z praktyką? To dopiero wychodzi"w praniu".... wówczas, gdy zaistnieje taka konieczność,żeby komuś udzielić pierwszej pomocy. Różnie z tym bywa.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista, Purpurowy i 11 gości

Przeskocz do