Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 02 sty 2011, 01:55
GG7, Zamierzam powiedzieć prawdę, chociaż ostatnio miałam taki sam plan a skończyło się inaczej… Jak się dowie o moich kombinacjach to obawiam się, że znowu skieruje mnie do szpitala.

Na sen koniecznie znowu coś mocniejszego musi mi przepisać bo zwariuje. Mój mózg nie może odpocząć, nie zwalnia, cały czas jest na pełnych obrotach. Wolę już leżeć jak warzywo, niż się tak męczyć. :pirate:
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez GG7 02 sty 2011, 02:03
Obecnie czuję się trochę lepiej , ale doskonale Cię rozumiem ! Miałem tak i to wyssało ze mnie sporą dawkę życia/energii :(

Ale żyję i czasem jakaś chwila , niekiedy dłuższa jest fajna ( w miarę ).

Sytuację idzie napewno ustabilizować , lecz uwierz mi -miałem w 100% podobne "excesy" natury psychologicznej ( teraz już dużo rzadziej - na szczęście mam takie stany ) .

Trochę czasu musi upłynąć niestety, ale powoli musisz dać radę się podnieść ( choć trochę i tak po kawalątku ku "górze" ) , bo widzę po powyższym texcie , że jesteś na początku drogi :(

3 najważniejsze uczucia trzeba jako-tako opanować ( wiara , nadzieja , miłość ) + nie poddawaj się !
Rexetin+Trittico+Oxazepam+Miansec // i czasem C2H5-OH ..."idę" -powoli chyba ..? w stronę prostej ,byle bym szybko nie dotarł do jej kresu."NFZ" - Nichilistyczna Filozofia ZBRODNI - Poszargana/poszarpana wielowątkowość wewnętrzna powoli dobija/zabija.. qrv. 104 kg :( /67"
Avatar użytkownika
GG7
Offline
Posty
376
Dołączył(a)
30 gru 2010, 08:06
Lokalizacja
SK-KR 60%-40%

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 02 sty 2011, 02:28
W tej chwili nie jestem w stanie się podnieść, w niczym nie widzę sensu, ja po prostu gniję od środka, coś mnie po woli zżera. Mam dość tej pustki, a z drugiej strony emocji - intensywnych i niszczących mnie. Mam dość tych histerii, chlastania się, ćpania leków, ciągłej ucieczki...

We mnie są dwie osoby. Jedna chce się leczyć i wierzy, że będzie dobrze, a druga chce jak najszybciej zakończyć to życie. Teraz niestety znów dominuje ta druga...
coma
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez GG7 02 sty 2011, 02:39
Miewałem podobne stany ! ( nawet miewam ) , niestety nie chcę sobie źle wróżyć- byle to nie była schiza ( bo chyba taka diagnozą bym mnie już załamała totalnie ) , ale staram się za wszelaka cenę ( z różnym skutkiem ) walczyć. Musze spróbować terapii grupowej , choć sam się jej boję . Obecnie masz , jak domniemuję poważniejszy stan niestety ( niż mój obecny ) , ale UWIERZ > MOŻE BYĆ LEPIEJ !
Miałem tak samo jak Ty , teraz jest trochę lepiej , "jadę" na lekach ( + alkohol ) , co staram się ograniczać i jakby trochę powolutku normalnieję , musisz podołać Swej trudnej drodze- czego życzę :!:
Kto tego nie doświadczył nie ma pojęcia jak to jest przejeba.. - ja juz wręcz kilkanaście razy umierałem , chciałem się zabić , wariowałem itd . nie będę już rozplątywał moich wariactw/dziwactw - współczuję i naprawdę NIE PODDAWAJ SIĘ !
Konstruujesz składne zdania , jeszcze nie jest makabrycznie - ja nawet do PCta nie podchodziłem przez ok. roku , nie odbieralem/wręcz bałem się telefonu/ludzi itd ...
Rexetin+Trittico+Oxazepam+Miansec // i czasem C2H5-OH ..."idę" -powoli chyba ..? w stronę prostej ,byle bym szybko nie dotarł do jej kresu."NFZ" - Nichilistyczna Filozofia ZBRODNI - Poszargana/poszarpana wielowątkowość wewnętrzna powoli dobija/zabija.. qrv. 104 kg :( /67"
Avatar użytkownika
GG7
Offline
Posty
376
Dołączył(a)
30 gru 2010, 08:06
Lokalizacja
SK-KR 60%-40%

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez lukasz1 02 sty 2011, 03:00
Straszna noc, nie mogę spać, niedobrze mi, a to wszystko przez to, że śpią u mnie goście i już nie czuję się swobodnie. Niech ten koszmar się już skończy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
28 cze 2010, 21:39
Lokalizacja
Leszno

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez GG7 02 sty 2011, 03:11
Też miałem dłuższe okresy , że jakakolwiek osoba by nie przyszła - równało się to u mnie z podniesionym ciśnieniem/sztucznym ( nie do opanowania ) nakręcaniem się/wqrwian.... ..

Bierzesz jakieś leki ? Jeżeli nie wypadałoby skonsultować się z lekarzem .
Rexetin+Trittico+Oxazepam+Miansec // i czasem C2H5-OH ..."idę" -powoli chyba ..? w stronę prostej ,byle bym szybko nie dotarł do jej kresu."NFZ" - Nichilistyczna Filozofia ZBRODNI - Poszargana/poszarpana wielowątkowość wewnętrzna powoli dobija/zabija.. qrv. 104 kg :( /67"
Avatar użytkownika
GG7
Offline
Posty
376
Dołączył(a)
30 gru 2010, 08:06
Lokalizacja
SK-KR 60%-40%

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez lukasz1 02 sty 2011, 05:23
Biorę leki dwa lata. Takiego załamania jak dzisiaj nie miałem też od dwóch lat. 1,5 godziny włóczyłem się z pieskiem po ulicach, próbowałem dzwonić do "przyjaciół", odrzucali połączenia. Chciałem zadzwonić na pogotowie, ale wiem, że skończyło by się to oddziałem zamkniętym. Sam już nie wiem co mam robić. Poza domem robiło mi się słabo, martwiłem się, że zaraz się przewrócę. Wziąłem alprox i cały czas mam w buzi validol. Niestety nie ma znacznej poprawy. Boję się, że zadzwonienie na pogotowie będzie konieczne, ale nie chcę znów "tego" przeżywać. Niech ten koszmar się już wreszcie skończy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
28 cze 2010, 21:39
Lokalizacja
Leszno

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez namiestnik 02 sty 2011, 06:09
Może jak wziąłeś to się zdrzemniesz. A jak nie to postaraj się powoli oddychać, odpocząć. Mieszkasz sam?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez lukasz1 02 sty 2011, 06:36
Mieszkam sam, ale nocuje dzisiaj u mnie rodzina i przez to pojawiły się jeszcze większe lęki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
28 cze 2010, 21:39
Lokalizacja
Leszno

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez 19_latek 02 sty 2011, 14:20
Po jakim leku moga byc takie sajdy że wieczorem czuje sie jak pijany? Widze wszystko rozmazane, trudno sie skupic, taki otumaniony jestem.
Biore paromerck 30mg, mianseryne tylko przed snem i fluanxol 1mg dziennie.
Sprobowac odstawic fluanxol?
19_latek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 02 sty 2011, 14:38
Siedzenie w necie+ wieczorem planuję naukę, która pewnie się nie uda -.-
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Tornado 02 sty 2011, 14:46
mój dzisiejszy dzień - mimo wielu drobnych prac - polega głównie na płaczu :cry: :cry: :cry:
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez lukasz1 02 sty 2011, 18:56
A do mnie w końcu zawitało pogotowie. Znów całe ciało mi zdrętwiało. Jestem wykończony. Ostatnim razem jak dostałem zastrzyki to spałem kilkanaście godzin. Dziś już tak dobrze nie było.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
28 cze 2010, 21:39
Lokalizacja
Leszno

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 02 sty 2011, 19:08
Tornado, co się dzieje? <przytula>

Mój dzień... leniuszkowanie do 14.00, potem zakupy, teraz hm.... powinnam się przygotować do pracy, powrót po 3 tygodniach nie będzie łatwy....
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do