Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 30 paź 2010, 10:56
Natusia, przez ciebie dziś sobie kupie xD
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 30 paź 2010, 10:58
Helvetti :D Jak dzionek? Jak się czujesz?
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 30 paź 2010, 11:04
Gardło mnie boli, chyba będę chora :/
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 30 paź 2010, 11:06
Helvetti mnie już od paru dni boli... Napij się ciepłej herbatki z cytryną i najlepiej z miodem :)
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 30 paź 2010, 11:07
Fu, z cytryną nie lubie ; )
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 30 paź 2010, 11:08
Helvetti łoo no to chociaż z miodem a jeśli też nie to bardzo ciepłą i może jakieś tabletki na ból gardła :)
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 30 paź 2010, 11:09
Właśnie piję jakieś gripexy, ssę tabletki i mam nadzieje że wyzdrowieje do wtorku.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez -asia- 30 paź 2010, 11:09
Helvetti - czosnek czosnek czosnek!!! To najlepszy antybioty. Zobaczysz, ze wirus zaraz sobie pojdzie. A jesli nie mozesz jesc to chociaz plukaj gardlo maceratem czosnkowym (do polowy szklanki wody wrzucasz kawaleczki czosnku, przykrywasz, zostawiasz na jakies 1-2 godziny, potem dolewasz troszke cieplej wody (nie goracej) i plukasz gardziolo.
-asia-
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 30 paź 2010, 11:10
-asia- o właśnie Asia ma racje ... ja tam uwielbiam czosnek :)
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 30 paź 2010, 11:12
Dzięki za info Asiu
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez buu 30 paź 2010, 11:37
mnie też bierze jakieś przeziębienie, a gardło mi już wysiada :? trzeba się przejść do apteki, a mi się taaak nie chce
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 30 paź 2010, 11:42
obudziłam się o 5.45 i zegar na komórce pokazywał, ze jest 9.45.
odsłoniłam zasłony, a tam gwiazdy na niebie. a ja się przez godzinę zastanawiałam, czy się przypadkiem do pracy nie spóźniłam :shock:
patrzyłam na ten zegarek i patrzyłam i nadal wskazywał tę 9, a na polu ciemno jak w dupie. próbowałam się przez tel logować na neta żeby sprawdzić tę godzinę, ale nie mogłam.
w końcu się położyłam i wstałam po 8.

ale schize w nocy miałam niezłą :roll:
przez chwilę się też zastanawiałam nad dzisiejszą zmianą czasu, ale te 4 godziny coś mi nie pasowały :evil:
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 30 paź 2010, 12:20
ja chcę spać, spać... a przed chwilą się obudziłam :roll:
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PhilosophyOfLife 30 paź 2010, 12:37
paradoksy, doslownie jak po lekach masz jazdy:)) :mrgreen:
Widze,ze chorzy jestescie.Ja juz nie wyrabiam od bolu zatok,cala twarz,kosci,nos.Nie moge sie schylic-makabra.Wrocilam w pracy,ledwo tam wytrzymalam.Tutaj tez wszyscy padaja jak muchy powoli na grypsko.
PhilosophyOfLife
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do