Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Balbina^^ 31 sie 2010, 16:27
rober6666 napisał(a):.....nowe leki zaczynają działać.
pozwalają mi między innymi znów odczuwać złość na niesprawiedliwości jakie spotkaly mnie przez i w trakcie choroby.
Ide na strych, gdzie wisi worek.Po treningu będe szczęśliwszy
Robert


:great: :brawo: Widzisz, a jeszcze nawet dobrze się nie rozkręciły :smile: Escitalopram bierzesz teraz? Z Litem ? To bierzemy to samo :smile: (tzn escitalopram, nie lit).
Pracuj nad ciałkiem, jeszcze trochę i będziesz także psychicznie 'stał na nogach'. Zobaczysz.

basia03 napisał(a):Jadę na grzybki,może jakiś wilk...


Muchomorów się nie najedz tylko.


A ja właśnie stresa załapałam. Mój chłopak robił razem ze swoim dobrym kumplem, tylko ich dwóch było w placówce (w naszym mieście) i przed chwilą zwolnili tego chłopaka. A mój teraz lata jak z pierdzielem poschizowany :? Nie fajnie, rodzina na utrzymaniu, brak wykształcenia, dobra robota a tu nagle nara.
Ostatnio edytowano 31 sie 2010, 16:36 przez Balbina^^, łącznie edytowano 1 raz
Balbina^^
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PhilosophyOfLife 31 sie 2010, 16:35
Balbina^^, ok Magda,czekam!:) :mrgreen:
PhilosophyOfLife
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Balbina^^ 31 sie 2010, 16:37
PhilosophyOfLife napisał(a):Balbina^^, ok Magda,czekam!:) :mrgreen:


Ale wiesz, to nie jest platyna tylko taki średni blond piaskowy :smile:
Balbina^^
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PhilosophyOfLife 31 sie 2010, 16:37
basia03, jak Ci zazdroszcze!Zawsze wspominam czas grzybobrania a moim Tata i M w pieknych lasach kujawsko-pomorskich:)Ahhh....Wczoraj dzwonil i mowil,ze zacznie chodzic na grzybki...tylko powzdychac moge
PhilosophyOfLife
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Balbina^^ 31 sie 2010, 16:39
Krwiopij- oczywiście Mysiu :smile:

Iza- Ty z pomorskiego pochodzisz??? To całkiem blisko. I okolice Hani w sumie.

Kurcze, żołądek mi ściska z nerwa :zonk:
Balbina^^
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 31 sie 2010, 16:56
Lili-ana napisał(a):
fobia napisał(a): Lili-ana, natrzaskałabym mężowi po pysku za tego chomiczka :cry:


Tak... jeszcze by mi oddał albo co gorsza odreagował na mojej córce :?

Ale już wiem co mam robić, już podjęłam stosowne kroki.

Jeżeli byłby w stanie uderzyć ciebie lub skrzywdzić w jakikolwiek sposób Twoją córkę to faktycznie jest draniem ;/
Życzę Ci powodzenia.
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Balbina^^ 31 sie 2010, 17:04
Krwiopij napisał(a):kujawsko pomorskie,nie pomorskie-Iza jest z plocka,kawalek do Sopotu ma ^^


:shock:




:lol: :lol: :lol: <rotfl>

Jeśli ktoś teraz puści parę z ust, że studiuję turystykę to ma wpier*ol :twisted: :lol: :lol:
Balbina^^
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Balbina^^ 31 sie 2010, 17:23
Krwiopij napisał(a):Balbina^^, dawaj fotę Mala :D


Dajże chociaż kudły wysuszyć, dopiero byłam wziąć prysznic (ranny ptaszek) :lol: :pirate: :hide:
Powiem Wam coś ale się nie śmiejcie- jakieś dwa tygodnie temu wybuchła mi suszarka w dłoni (nie, to nie jest ta śmieszna część :mrgreen: ;) Mam bliznę na ręce ) i od tamtej pory suszę włosy wiatrakiem (takim na upały, z Tesco :mrgreen: ) ponieważ mój narzeczony żydzi mi na nową suszarkę. Tak więc suszenie trwa ok 1-2 h :lol: 8)
Dobra, a teraz podam Wam mój numer konta i zróbcie mi zrzutę na suszarkę... :mrgreen: ;)
Balbina^^
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Akin 31 sie 2010, 17:27
Przez tą pogodę to czuję się zakopana w trumnie. Spać mi się tylko chce... ale ile można spać ;]

Ech miałam iść dzisiaj na rozmowę kwalifikacyjną, ale dziady się rozmyślili... bo jestem dojeżdżająca :roll: Tylko ja nie widzę przeszkody...
Akin
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 31 sie 2010, 18:04
Mi się już niedobrze robi z nerwów-i coraz bardziej tracę nadzieję, że dostanę ten oczekiwany telefon w sprawie pracy. A to-śmiem twierdzić-moja jedyna szansa na taką pracę. Na TAKĄ pracę, w TAKIM miasteczku. Szlag :why: Cóż, jutro też jest dzień, może zadzwonią. A może pojutrze :roll:

Taką mam adrenalinę, że wysprzątałam dziś całą chałupę. Nie wiem co będę jutro robić cały dzień ;)
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Akin 31 sie 2010, 18:12
puszekokruszek napisał(a):Mi się już niedobrze robi z nerwów-i coraz bardziej tracę nadzieję, że dostanę ten oczekiwany telefon w sprawie pracy. A to-śmiem twierdzić-moja jedyna szansa na taką pracę. Na TAKĄ pracę, w TAKIM miasteczku. Szlag :why: Cóż, jutro też jest dzień, może zadzwonią. A może pojutrze :roll:


Umowa mi się kończy 15 września ( jest tu wątek cyrkami jakie dzieją się u mnie w pracy..), teraz jest spokój. To mogę być dłużej o 2-3 miesiące. Dłużej nie chcę. Hmmm w pewnym stopniu się trochę przywłaszczyłam tam. Jak to mówią: praca to druga rodzina ;]
Akin
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 31 sie 2010, 19:14
dziewcyna mi uswiadomila ze spalem dzisiaj jakies 15 godzin :shock:
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Akin 31 sie 2010, 19:19
jacas, niezły jesteś :mrgreen:
Akin
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Roberrrto 31 sie 2010, 19:26
Obejrzałem sobie film :) Widocznie za mało jeszcze byłem zdołowany, musiałem się jeszcze bardziej dobić. Głupi jestem i tyle. I pierd*lę-dzisiaj się już nie dołuję!!!
Roberrrto
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do