Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nika_44 26 sie 2010, 22:10
Tak, oj dziwne!!!!!
Dziś już się żegnam i życzę wszystkim kolorowych snów!!!!
Pozdrawiam!!!! :papa: :papa:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
05 maja 2010, 19:17
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Valeria 26 sie 2010, 22:13
uwazam ze jesli ktos ma głowe na karku i nietuzinkowe pomysły (oraz pare $$$ w ruruonach:) to moze sie wybic na swoim:)
a jak jest ciezko to wiem sama bo czesto przychodze po pracy i wymiotuje:( czyli stres stres stres////ale wiem tez ze ta robota daje mi kasiore... 2 auta..mieszkanie działke i kase na lekarstewka:P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
455
Dołączył(a)
03 sie 2010, 19:13
Lokalizacja
Cymeria

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 26 sie 2010, 22:44
Noise dzieki za odp.Ja nie pracuje tyle czasu,tez bym nie dala rady.Ja sobie rano dorabiam od 7-9 :) Pozniej mam przerwe do 16 i wtedy pracuje do 22.Takze mam normalne godziny pracy z tym,ze rozrzucone.Dlatego tak przezywam.Wczesniej pracowalam tylko 5 godz dziennie ,ale kladlam sie o 21.Teraz mam dodatkowe godz ze wzgledu na to,ze poprostu musialam je wziac.Przeprowadzam sie,wydatki itd.Takie zycie.
Najgorsze to ta nerwica,liczenie,a kiedys bylo tak cudownie i nie myslalam ile bede spac.
isabella_28
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jakasia 26 sie 2010, 23:46
pierwszy dobry dzień od nie pamięta kiedy...niesamowite uczucie.. co prawda w pracy spędziłam 11 h żeby dopiąć wszystko przed urlopem, ale robota szła jak złoto po prostu...

Nawet zaczęłam się cieszyć na myśl o wakacjach... :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
16 sie 2010, 20:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 27 sie 2010, 05:59
Się doigrałam :roll: latałam wczoraj o 20 po całej łęcznej szukając dentysty który by mnie przyjął(nie było łatwe znalezienie takiego)-ząb rozbolał profesjonalnie, żadne prochy nie pomagały, było tragicznie. Dentka na szczęście znalazłam ale ból jakiego doświadczyłam na fotelu w trakcie borowania-bezcenny. Mimo wielu wizyt u zębologów w ciągu mojego życia takiej gehenny jeszcze nie doświadczyłam. Ale teraz nic nie boli :mrgreen: a dodatkowo jestem zaopatrzona w ketonal i antybiotyk-luz :mrgreen:
Wstałam sobie o 4 :roll: i jak nigdy jestem wyspana, powinnam częściej tak wstawać ;) Czytam sobie info na rozmowę w sprawie pracy ale jakoś nic mi do łba nie włazi. Więc proszę o kciuki w południe bo barrrrdzo bym chciała tą robote załapać
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez GreenEye 27 sie 2010, 06:04
puszekokruszek napisał(a): Czytam sobie info na rozmowę w sprawie pracy ale jakoś nic mi do łba nie włazi. Więc proszę o kciuki w południe bo barrrrdzo bym chciała tą robote załapać


Zatem będziemy kciuki mocno trzymać :great: Powodzenia ;)
Offline
ExModerator
Posty
526
Dołączył(a)
02 lis 2009, 00:33
Lokalizacja
Zielony Przylądek

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wrazliwy 27 sie 2010, 07:57
Mój dzisiejszy dzień: trochę za krótkie spanie (ale spoko, da radę), teraz przede mną dzień pracy, zrobienie sobie obiadu, wieczorem kolacja i pewnie siedzenie przed kompem, a także w międzyczasie próby odłączenia myśli od pewnych spraw.
Ludzie, którzy uchodzą za twardych są tak naprawdę dużo bardziej wrażliwi niż ci, którzy są mocno chwaleni za swoją wylewną wrażliwość. Chcą uchodzić za twardych, ponieważ ich wrażliwość, gdy się ujawnia, przysparza im tylko bólu.
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
21 lip 2010, 14:45
Lokalizacja
Stolica

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 27 sie 2010, 08:07
puszekokruszek, Bede trzymac :great: Zycze Ci zebyś dostała tą pracę !

Wstalam standardowo o 7, strasznie mnie boli brzuch od wczoraj, chyba @, w dodatku miałam okropny sen, śniło mi się ze byłam 3 razy pod rząd w ciąży i jakaś opieka społeczna zabrała mi te dzieci bo stwierdzili że skoro mam nerwice to nie mogę sie dziećmi opiekować :shock:
straszne to było, obudziłam sie wystraszona...
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Roberrrto 27 sie 2010, 08:52
Ależ przygnębiająca pogoda..... :?
Roberrrto
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Roberrrto 27 sie 2010, 10:06
Druga kawa. Przydałby się jeszcze papieros.. Kto mnie poczęstuje? :cry:
Roberrrto
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 27 sie 2010, 10:11
Roberrrto napisał(a):Druga kawa. Przydałby się jeszcze papieros.. Kto mnie poczęstuje? :cry:


Lepiej nie palić...
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Roberrrto 27 sie 2010, 10:13
Krwiopij, dzięki :D
Niestety ibuprom mi się skończył, sorki :(
Roberrrto
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 27 sie 2010, 11:18
to był koszmar!!!! ustny napisałam w 20 min !! potem omdlewałam cały czas! nie byłam w stanie wstać!! koszmar!! w końcu ustny odbył się na leżąco. zdałam. ale był to koszmar. umieram. straszne to było.
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Balbina^^ 27 sie 2010, 11:25
dominika92 napisał(a):to był koszmar!!!! ustny napisałam w 20 min !! potem omdlewałam cały czas! nie byłam w stanie wstać!! koszmar!! w końcu ustny odbył się na leżąco. zdałam. ale był to koszmar. umieram. straszne to było.


Ważne, że już po wszystkim! Gratuluję. A teraz połóż się i odpocznij, ładnie Cię to wymęczyło. Ale jest do przodu i już możesz o tym zapomnieć :smile:


Ostatnia noc to był KOSZMAR dla mnie. Wczoraj dostałam @ i zaczęło się zdychanie. Okrutny ból brzucha, klatki piersiowej, najgorzej żołądek. Wyłam i gryzłam poduszkę z bólu, już chciałam po pogotowie dzwonić. Odkąd wzięłam tą pieprzoną Escapelle tak mam co miesiąc. Muszę iść do gina teraz. Dziś też zdycham, ale chociaż już nie wyję- leżę i kwiczę w łóżku, szukam pozycji która da choć troszkę ukojenia. Żołądek mi ściska, strasznie boli, nic zjeść nie mogę, mam mdłości, okropny ból klatki piersiowe, dół brzucha skurcze. KOSZMAR. Z doświadczenia wiem że potrwa to 3 dni i minie. A potem wycieczka do gina. Gdzie moja no-spa :cry:

Umieram.
Balbina^^
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do