Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 07 lip 2010, 21:53
Ostatnio się czuję z każdym dniem trochę lepiej.
Citabax zaczyna chyba działać - mam chęci i energię do życia.
Terapia bardzo dobrze na mnie wpływa, twórczo, inspirująco i optymistycznie...
Praca się dobrze kręci... Śpię nienajgorzej. Lęki mniejsze, deprecha mija (pa, pa!).
Nawet fobiczka się jakby zmniejszyła.
Może jeszcze będą ze mnie ludzie :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez cookiecrisp 07 lip 2010, 22:12
to super, zycze powodzenia...:]

u mnie tez niby lepiej... ale mysle ze we wrzesniu jak wroce do szkoly, nerwica wroci z pelna moca...:/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
07 lip 2010, 16:12

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 07 lip 2010, 22:18
Korba, mogę zapytac jak dlugo się leczysz?tzn kiedy zaczelas? wovacuum, cieszę się,że jestes.wnosisz dużo ciepla w ten dzial.
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 07 lip 2010, 22:20
cookiecrisp napisał(a):
TheGrengolada napisał(a):Niestety mam w chwili obecnej atak lęku... po prostu siedzę, boję się i mi coś wierci w sercu :|
moze powinnas wylaczyc komputer i wyjsc na powietrze, albo chociaz usiasc gdzies wygodnie przy otwartym oknie? nie wiem jak innym, ale mi komputer tylko pogarsza samopoczucie podczas ataku, moze to to promieniowanie czy cos, nie wiem, ale jak czuje ze "zbliza sie" to przezornie wylaczam komputer :d
trzymaj się...

Wyłączyłam :P Mecz obejrzałam, teraz lepiej :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 07 lip 2010, 22:21
Shadowmere, duuuugo, duuugooo... ale gdyby tak wyodrębnić, to bardzo zły stan miałam od początku maja (choć oczywiście to nie początek moich przygód). Od 4 tygodni mam włączony nowy lek i rozpoczęłam całkiem nową terapię. Jestem teraz bardzo zmotywowana, by wrócić do pionu.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 07 lip 2010, 22:43
Korba, pytalam konkretnie o moment kiedy zaczelas sie leczyc,a może raczej kiedy zaczelas chorowac..nie o ten konkretny epizod...tylko kiedy mniej wiecej zaczela sie Twoja przygoda z psychiatrią? :smile:
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 07 lip 2010, 22:45
19 lat, a mam 34.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 07 lip 2010, 22:47
Korba, dzięki,że napisalas.
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 08 lip 2010, 08:32
Wieczór pełen lęków. Ale jak sie nie bać ciemności jak sie jeden horror po drugim czyta? ;) Muszę się przerzucić na coś lżejszego, mam już 3 książki upatrzone ale szkoda mi kasy, a ze niedawno wyszły to na używane długo jeszcze nie ma co liczyc.
Dziś mamy gości więc przełamie się rutynę. Jutro juz piątek i weekend-mam nadzieję, że prognoza się nie sprawdzi i nie bedzie takich upałów bo nie wyrobię-no i od soboty wenlafaksynka-popróbujemy zobaczymy.
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutass 08 lip 2010, 09:49
Witam.
Ja wstalam rano, smutna, z uczuciem ze jest cos nie tak...bez przyczyny. Biore Asertin drugi tydzien, jeszcze nie dziala. Terapia mnie denerwuje, bylam tam dopiero 3 razy, ale wkurza mnie terapeuta i ogolnie fakt ze musze tam chodzic. Denerwuje sie na niego a po terapii boli mnie glowa. Nic mi sie nie chce. To okropne uczucie. Pozdrawiam
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
30 cze 2010, 07:40

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 08 lip 2010, 10:47
hej ludzie :D U mnie upal 35°-mozna oszalec a idè do pracy wièc nie bèdzie dzisiaj lekko 8) zimna woda do torby,okulary na pysk i jakos dam radè :D w takie upalne dni-to obowiàzkowo powinno siè miec urlopik i wygrzewac cialko na plazy,albo lezec na lezaczku z drinkiem i jakims przystojniaczkiem obok-a nie pracowac!!
Co tam u Was??pozdrawiam ;)
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 08 lip 2010, 11:33
Mizer, na ASP, oj to wielkie gratulacje :great:
Mój dzień, ok, w radiu porobiłam co trzeba, jest mało wiadomości - wiadomo sezon ogórowy :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 08 lip 2010, 15:04
Ja się dziś nieźle wkurzyłam na kogoś i w tym oto stanie poszłam do kosmetyczki :D No i wróciłam jak nowo narodzona ;) Ah, moja słodka próżność :D Nawet bez większych derealek, miło :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez k_o82 08 lip 2010, 16:36
dzisiaj... nie wyspałem się... cieżko było się podnieść rano... od 8 do 14 w pracy bez żadnych spięć...
zmiana projektu pomogła... wracając autobusem przez całą droge siedział na przeciwko mnie jakiś koleś z dziewczyną... całą drogą co chwile się całowali...
patrząc na nich, w sumie na tą dziewczynę zrozumiałem że nigdy w takiej sytuacji
się nie znajde gdzie dziewczyna będzie cały czas sie do mnie przytulać, całować mnie niezależnie od miejsca gdzie będę z nią... teraz wiem dlaczego takie osoby jak ja które mają podobne zaburzenia są same...
k_o82
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do