Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 03 cze 2010, 11:16
wróbelek Elemelek, oczywiście, że pamięta ktoś :D, napisałabym, ze miło cię widzieć ale w związku ze specyfiką tego forum - nie jest miło, wolałabym, zeby nie było potrzeby tu wracać - co mogę powiedzieć.....trzymaj się, tutaj jest tak jak było, w razie problemu ktoś zawsze pomoże. No i nie daj się qrfie :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 03 cze 2010, 11:20
iryss, slonce witaj :D :D :D co u ciebie??jak szkola??a co do Twojej mamy-pozwol jej dokonac wyboru-37 lat to fakt,cale zycie przed nià-twoja mama jest tylko niewiele starsza ode mnie ;) Szkoda,zeby reszte zycia spedzila samotnie,zycie zaczyna sie po 30-tce :D .
Moj dzien cudowny-pogoda pièkna,samopoczucie rewelacyjne wrècz-za godzinè mykam do pracy :D Przeswietlenie klaty ktore robilam nie wykazalo zadnych negatwynych zmian,takze bardzo siè cieszè z tego faktu!!!!!!!!Noga juz mi nie doskwiera,oskrzela rowniez wièc jutro biegnè na basen.Co u was zuczki??
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 03 cze 2010, 11:24
wovacuum, daj no trochę tej pozytywnej energii, nie za dobrze Ci ;) jak miło czytać takie posty :)

Ja pospałam porządnie (przeszłam na 20 mg mianserynki), tylko głowa mnie boli. Na razie w pidżamce jeszcze, piję drugą kawkę, jeszcze nie wiem, jak się dzień rozwinie.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 03 cze 2010, 11:29
Ja już odżyłam, matula przytargała z pracy jakiegoś wirusa (biegunkowo - rzygający ze skurczami żołądka) i jak sama już go przeszła to go dostałam w gratisie wczoraj. Więc znowu zdychałam, swoją drogą muszę zacząć brać jakieś probiotyki bo ostatnio co by się nie działo, siadają mi choróbska na żołądku........ no ale po całym blistrze loperamidu, kilku smectach, kilku no-spach i jakichś dziwnych tabletach od lekarza na wrzody i po litrze gastrolitu - jest ok. Tylko kurna, święto jest, matula przygotowała zajebisty obiad a ja wcinam pierś z indyka na parze i marchewkę gotowaną........ :hide: bleh..............
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez iryss 03 cze 2010, 11:30
wovacuum napisał(a):iryss, slonce witaj :D :D :D co u ciebie??jak szkola??a co do Twojej mamy-pozwol jej dokonac wyboru-37 lat to fakt,cale zycie przed nià-twoja mama jest tylko niewiele starsza ode mnie ;) Szkoda,zeby reszte zycia spedzila samotnie,zycie zaczyna sie po 30-tce :D .
Moj dzien cudowny-pogoda pièkna,samopoczucie rewelacyjne wrècz-za godzinè mykam do pracy :D Przeswietlenie klaty ktore robilam nie wykazalo zadnych negatwynych zmian,takze bardzo siè cieszè z tego faktu!!!!!!!!Noga juz mi nie doskwiera,oskrzela rowniez wièc jutro biegnè na basen.Co u was zuczki??



Ojejku witaj strasznie mi miło, że mnie jeszcze ktoś pamięta! U mnie świetnie na prawdę cudownie, w szkole jest ciężko bo koniec roku ale generalnie jest w porządku. Już od dawna wszystko się układa i dla tego tu nie zaglądałam. Doszłam do wniosku, że to mnie tylko przygnębia jak widzę ilu ludzi ma jeszcze problemy...Wypoczywaj:)) Co do mamy to też tak myślę ale boje się tego.
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 03 cze 2010, 11:41
linka, pij duzo maslanki,kefirow i jogurtow-to chyba bedzie najlepsze ;)
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 03 cze 2010, 11:42
heh myślałem,że mnie ocenzuruje cenzor :P
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 03 cze 2010, 12:59
Piękna pogoda, czekam na obiad z McDonalds'a, trochę lipnie się czuję, ale walić to- chyba pojadę nad morze na jeden dzień :yeah: Niestety mój luby tylko dziś ma wolne :-|
Trzymcie się :*
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 03 cze 2010, 13:08
Magdaa napisał(a):chyba pojadę nad morze na jeden dzień :yeah:

Zamilcz Ty, podelcu Ty....... ;)
Ja tak kocham morze, nawet jak pada i wieje i w ogóle a mam 400 km :cry: :cry: :cry:
Jedź jak tylko masz okazję, to tez dobrze działa na psychikę :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 03 cze 2010, 13:32
Wsiadaj w pociąg i ciśnij do mnie, za 4 h będziesz :mrgreen: :P
Noom, ja tak koło 15 chyba wyjadę, jeszcze w pidżamie siedzę :roll: A na psychę faktycznie nie ma nic lepszego niż morze... Ale mnie wkurff łapie jak pomyślę że te wakacje mam w mieście- pierwszy raz :evil: Powinnam być całe nad morzem i trzepać hajs a nie gnić tutaj... depresja :why:

Oki, spadam. Trzymcie się!
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 03 cze 2010, 15:03
Magdaa, BAN i dożywotni nakaz publicznego samogwałtu za drażnienie mnie , zdycham mam takie przeziebienie jakiego nowoczena medycyna nie widziala , ale przejdzie gorsze to to ,że miałem jutro jechć o Katów z byłej pracy ale nie jestem w stanie , a najgorsze to już wogole to że mialem pojść na kawe z piękną dziewczyną z forum kto wie jak by się skonczyło :mrgreen:

Ps. jade w sobote .
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 03 cze 2010, 15:10
A dzis moj M. w domku i jest wesolo:)U Nas piekna pogoda,wrecz upalnie.Bylismy na solarium sie poopalac:)Na zakupach itd:))Powoli szykujemy sie do wyjazdu,ktory czeka Nas za tydzien.Podroz przez cala Europe samochodem:)
W nocy nie za dobrze spalam niestety;/Jedynie z bezsennosci najgorzej wyjsc,a raczej leku przed nia.Trudno,nie ma latwo.Jakos dawalo sie rade,wiec bedzie ok :great:
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 03 cze 2010, 18:04
Ridllic napisał(a):kto wie jak by się skonczyło :mrgreen:
.


mogłaby się bidulka zarazić :mrgreen:

boli mnie łeb i kompletnie się dziś do niczego nie nadaję, ino na śmietnik...;)
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 03 cze 2010, 18:06
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do