Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 17 kwi 2010, 17:09
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez shadow_no 17 kwi 2010, 17:17
Wróciłem do żywych. ;) Atarax sobie zapodałem pierwszy raz od bardzo dawna i prawie od razu mnie 'ogłupił'. Ufff, myślałem, że dzisiaj zejdę. Nie sądzę, że to przez żałobę jak wspomnieliście. TV nie oglądam, w internecie wybieram co czytam, gazety też filtruje. Za to za dużo myślę o problemach we własnym życiu i to mnie wykańcza. Ale głowa do góry, tyle lat już dawałem radę to i teraz jakoś będzie. Trzymam za Was kciuki.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 17 kwi 2010, 17:19
esprit, dlatego jak popsulam cisnieniomierz od zbyt duzej ilosci mierzenia cisnienia, to kolejnego juz nie kupilam :mrgreen: Wiecie... poczatek bez cisnieniomierza byl straszny, ale potem wsio minelo, haha. A to cisnienie masz tak wysokie TYLKO w chwili jego mierzenia. Bo organizm nastawia sie na wysokie cisnienie, takie ma pokazac i robi to. Wiec nie martw sie, masz normalne, skacze tylko w chwili, w ktorej musi skoczyc, zeby upewnic Cie w fakcie, ze jest wysokie ;)

Pieke ciacho. Czas przetestowac te "krowke" delecty.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 17 kwi 2010, 17:45
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 17 kwi 2010, 17:53
esprit, wez, bo pojade tam do Ciebie i osobiscie wypieprze ten cisnieniomierz :P Wynies go do sasiadki, walnij mlotkiem, poskacz na nim, porzucaj o sciane (niekoniecznie te od pokoju, mozna wyjsc przed klatke i poniszczyc elewacje zewnetrzna zamiast swojej :P ) albo nad rzeczke jakas czy jeziorko i utop gada :P Wtedy na pewno Ci sie poprawi samopoczucie ;) Choc pierwszy szoczek troche przybija do ziemi, ale im szybciej przestaniesz mierzyc to cisnienie, tym lepiej dla Ciebie.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 17 kwi 2010, 18:14
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 17 kwi 2010, 18:16
Shadow- a my trzymamy kciuki za Ciebie :smile: Masz bardzo mądre podejście do tej cholernej NL. Tak trzymaj :smile: I nie myśl za dużo, bo myśliwym zostaniesz :pirate:

Esprit- z ciśnieniem jest tak jak z bólem. Wstajesz rano i myślisz 'czy boli mnie głowa?' no i zaczyna boleć. Teraz ciągle myślisz o ciśnieniu, nakręcasz się, stres podnosi ciśnienie no i heja gotowe. Moja rada- wypieprzyć ciśnieniomierz do śmieci.

Byłam na dworze, ale słońce świeci, ciepło tak hym... :roll: Moi rodzice grilla robią, chętnie bym do nich pojechała ale X w pracy... Muszę na niego czekać :?

p.s. W tv wszędzie te żałobne uroczystości, na Polsacie na jakiś film się natknęłam, oglądam co by się oderwać od tcyh tematów śmierci, coś tak mi znajomo wyglądał, no ale się wkminiłam już... Koleś się zakochał w dziewczynie, no i cacy, pięknie, aż nagle ona mu mówi że jest chora na białaczkę.

:evil: Tak, tylko tego mi brakowało do pełnego relaksu.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez patipat 17 kwi 2010, 19:42
Jest mi źle, i chce mi się z kimś gadać :(

gg:2795889
Ból z kimś podzielony w połowie ulżony:)))
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
10 mar 2010, 07:43

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 17 kwi 2010, 20:57
Kurcze, tata mnie męczy przez telefon że jak mój X przyjedzie z pracy to żebyśmy na grilla przyjechali, nawet o 23 :?
Zastanawiam się jak się czuję, czy moja psyche ogarnie dziś temat nerwicy. W razie czego mam benzo...
Hym... Tata chyba nie odpuści... Muszę się zastanowić. Jechać czy nie jechać? :? 35km w jedną stronę.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lenka-o0 17 kwi 2010, 21:01
Witam, witam, mogę się Wam wtrącić do rozmowy?
Tak sobie czytam powoli to forum i naszła mnie w końcu ochota na jakąś rozmowę:|
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
27 mar 2010, 12:40
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 17 kwi 2010, 21:05
Ta, zapodawaj jakąś nawijkę :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lenka-o0 17 kwi 2010, 21:18
Nie należę do osób kreatywnych i nazbyt wygadanych, więc niczego nowego nie wymyślę. Cieszę się, że w końcu kończy się ta żałoba narodowa, strasznie przygnębiające. Dzisiaj widziałam radiowozy i karawan, niemiły nastrój znów się włączył:|
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
27 mar 2010, 12:40
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 17 kwi 2010, 21:44
A ja jadę do rodziców na grilla. Jeb*ć nerwicę- show must go on :pirate:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 17 kwi 2010, 21:53
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do