Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 19 mar 2010, 21:52
magdalenabmw, no to tym bardziej bym zglosila :P Niech mamusia pozna swoje dziecko z tej gorszej strony, heh.

Odczuwam wlasnie przemijanie dzialania spamilanu. Dosc nieciekawa sprawa. Wzielam sobie w poludnie i teraz ze mnie schodzi - zaraz walne chyba wieczorna porcje. Spina mi miesnie, czuje sie troche jak na statku.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 19 mar 2010, 22:19
smutno mi dzisiaj, chętnie zmieniłabym szkołę.
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 19 mar 2010, 23:29
Mój dzień - tak jak się zaczął tak się i kończy - beznadziejnie. Przed południem pojechałam do Wawy, miałam psychoterapię. W autobusie dostałam koszmarnej migreny, może z niewsyspania albo od zmiany pogody. Przez to przesilenie wiosenne i nagły skok temperatury dostałam duszności (co roku mam to samo, bardzo źle znoszę zmiany temperatury, klimatu), głowa mi łupała niesamowicie, momentami nie wiedziałam gdzie jestem, no ale się trzymałam, bo w końcu nie zdarzyło mi się to pierwszy raz. :evil: . Zahaczyłam o bibliotekę, wypożyczyłam książki i dotarłam na psychoterapię. Przez złe samopoczucie tylko szukałam zaczepki, psychoterapeutka powiedziała mi, że ciężko ze mną współpracować, bo mi nic nie pasuje co ona mi proponuje choć się stara różnymi sposobami, że wszystko musi być na moich warunkach i że sabotuję terapię. Na koniec ja stwierdziłam, że właściwie to można postawić na mnie krzyżyk, bo nic i nikt mi nie pomoże. W drodze powrotnej znowu złe samopoczucie, bo w autobusie było duszno. Teraz w głowie mam straszny mętlik i cały czas rozpamiętuję słowa mojej psychoterapeutki. Mdli mnie, bo zaszkodziła mi kolacja. Chyba pójdę do łóżka, może zasnę. Niech ten dzień się już skończy. :evil:
Joaśka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 19 mar 2010, 23:34
Mój dzisiejszy dzień, marny pogadałem z panią na terapii ale dalej jestem załamany.!

Jak ja zaczynam to zawsze kończę!
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 19 mar 2010, 23:34
A ja lyknelam sobie ponad godzine temu tabsa i dochodze do wniosku, ze na lekach czuje sie znacznie lepiej niz bez nich. Niby spamilan jest uwazany za placebo, ze slaby, ze to, ze tamto, ale duuuuuzo lepiej sie czuje na nim. Wiec postanowilam - bede brac. Zastanawiam sie tylko co daje wieksza dawka... Czy dluzszy okres dzialania srodka czy silniejszy, bo ja biore cwiartki na razie, chce wejsc na cala tabletke, ale jesli po tygodniu prawie brania po 1/4 tabletki ja poczulam jak lek przestaje dzialac (bo zapomnialam wziac kolejna porcje na czas) to co to bedzie po calej?
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 mar 2010, 23:52
Od radości...do poczucia ogólnej samotności...-Tak w skrócie można opisać mój dzień.
Zaczeło się od próby konwersacji z pewnymi osobami.Próba wyszła dosyć dobrze,gdyż będąc przy ludziach czasem się odzywałem, a nawet częściej niż tylko czasem.Byłem zadowolony z siebie ;) ...Potem postawiłem sobie za cel próbę konwersacji z innymi osobami o innych charakterach.I ta 2 próba była w ogóle nieudana :( ,bo jak zwykle nie umiałem znależć tematu rozmowy(w pierwszej próbie rozmawiałem najczęściej o szkole,w drugiej już nie było takiej mozliwości gdyż te osoby z drugiej próby po prostu rozmawiały o...no w sumie o niczym.Zauważyłem,że mam pewne ograniczenia których nie potrafię(narazie?) przekroczyć w kontaktach z ludżmi.A mianowicie nie potrafię rozmawiać o błahostkach,rzeczach głupich,o znajomych(których nie mam na realu oprócz ludzi z grupy..których widuje co 2 tygodnie),o tym co ktoś zrobił śmiesznego,o nowych dzwoneczkach w komórce :mrgreen:,o tym jak ktoś był tak pijany,że rozbił samochód :mrgreen: itp
Ogólnie czuje się teraz sam,sam uczuciowo,sam ze swoimi myślami,poglądami,sam ze swoim charakterem...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 20 mar 2010, 00:43
lepiej pójdę spać, niż męczyć ludzi swoja osobą
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 20 mar 2010, 08:46
Wczorajszy wieczór-totalna olewka na wszystko, tępo gapiłam się w tv i nie zauważałam nic dookoła.
Zasypiając lęki ale po takich negatywnych emocjach w ciągu dnia zdziwiłabym się jakby ich nie było ;)
Dzisiaj nastrój depresyjno-olewający,najchętnie walnełabym się na łóżko i nic nie robiła cały dzień ale taka ładna pogoda, trzeba wytargać dziecko na spacer.
Może na spacerze natchnie mnie co zrobić by mimo braku kasy załatwić sobie jakąś komórkę i mieszkanie :lol:
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 20 mar 2010, 11:31
puszekokruszek, a gdzie teraz mieszkasz z dzieciaczkiem??
moj dzien?-basen zamknièty,pada deszcz wièc z pracy w ogrodzie nici.Ogolnie mam lenia,a w domu tyle obowiàzkow :roll: chyba odlozè to na pozniej...
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 20 mar 2010, 11:49
U mnie dziś podobnie jak u Wovki .
Obudziłam się z padającym za oknem deszczem i lekkim bólem głowy- zaduch w pokoju, zapomniałam okno otworzyć na noc :? Do tego dalej boli mnie brzuch i mam skurcze żołądka. Od trzech dni nic nie jadłam, życie :?
Też mam dziś pracowity dzień, ale na szczęście w łóżku - muszę zrobić pracę zaliczeniową dla mojej grupy tj namalować ok 10 obrazków A4 (farbami) i powklejać na nie zdjęcia a potem zrobić kolaż. Do tego muszę się pouczyć bo mnie gratis babka będzie pytać - za gadanie na zajęciach :? :lol: No i jutro mam te zajęcia zaliczeniowe na 8. Boję się trochę bo nie lubię tak przemawiać przed dużą grupą ludzi gdzie niektórych nie lubię, no i nie wiem jakim cudem wstanę. Ale cóż... :? No i nadal dziwnie jakoś się czuję po tym ataku, jakaś taka mało rozgarnięta jestem- zapominam o pewnych rzeczach, a raczej nie.. pamiętam, ale zupełnie je olewam, pomimo tego że są ważne.
Miłego dnia Wam życzę.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 20 mar 2010, 11:55
magdalenabmw, maluj maluj :D i ucz siè..ja tez muszè uczyc siè (jèzyka),ale tradycyjnie robiè wszystko,zeby tylko nie zaglàdac do ksiàzki :twisted:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 20 mar 2010, 12:02
Wova- hehe no ja mam tak samo :smile: Prokrastynacja -tak to się nazywa fachowo :P Ech, ale dzisiaj już muszę to zrobić, cały dzień roboty. A Ty bierz się za sprzątanie, ja też mam co sprzątać ale nie mam siły iść sobie herbaty zaparzyć a co dopiero sprzątać :roll:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 20 mar 2010, 12:08
Ja jestem zmęczony. :(
Dziś mam o 13:30 korepetycje z matmy więc dobrze. :)
Mam iść na 18 do kościoła ale się boję, bo tam w pobliżu nie ma toalety. :/
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 20 mar 2010, 12:09
magdalenabmw, sprzàtanie???to tak za godzinkè moze...muszè najpierw ogolic facetowi twarz 8) juz raz to zrobilam i nie pytaj o efekty :D jakos mi tak rèka drzy :lol: A Ty zjedz cos,3 dni bez jedzenia??jakies owoce jedz chociaz albo warzywka sobie ugotuj.Albo z Gerbera dla dzieci takie papki,dobre na zolàdek :D
wovacuum
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do