Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 05 mar 2010, 14:39
linka, Dobrze rozumiem tylko, że ja nie mam w środku dnia co robić. :/
Będę się starał, stawiać znaki interpunkcyjne przed każdym czasownikiem. :)
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 05 mar 2010, 14:43
Agnieszka- No tak, ja też myślę że Vasques powinien bardziej dbać o interpunkcję, ale widzę postępy- już prawie nie robi błędów ort :smile: I w sumie jestem w stanie zrozumieć to że ktoś ma np dysleksję.
Słyszałam o tej diecie Dukana, moja mama ją stosowała i schudła 6kg na niej :D I chwaliła sobie.
Ja niestety do diet się nie nadaję kompletnie, ale muszę się oduczyć niezdrowego jedzenia, chociaż je ograniczyć. Ostatnio już robię postępy, ale nadal w moje menu pizza sie wkrada i czekolada :P I sport.. Ciężko mi sie gdziekolwiek ruszyć przy takiej pogodzie. Nie wspominając że koło mojego domu nie ma gdzie wyjść :/ Syfiaste miasto...

Vasques- poczucie własnej wartości to ja mam spore, ale to nie ma wpływu na to że mam pretensje do siebie i że teraz mi żle z tym. Po prostu trzeba ruszyć tyłek do ćwiczeń i żreć mniej. Ot i cała filozofia. Co mój chłopak na to? Twierdził że gadam głupoty ale wczoraj jak sie popłakałam to powiedział że teraz widzi że to naprawdę jest dla mnie problem i że mi pomoże, nawet mi kremu na cellulit szukał na allegro :smile: Zresztą jego nie ma co słuchać. Zakochany jest i widzi mnie przez różowe okulary, mogłabym przytyć nawet 30kg i tak powie że przesadzam bo wyglądam idealnie... Ech faceci.
:P

Linka- jest dokładnie tak jak piszesz! Sam fakt i wypominanie sobie że jestem cholernym leniem i trochę żalu że już nie ma tych zgrabnych nóżek, tylko jakieś serdelki z cellulitem. I jak zacznę coś robić w tym kierunku to wyrzuty sumienia powinny odejść ;) Nawet jeśli efekty fizyczne przyjdą póżniej. Chyba jednak każda babka tak ma, nie tylko ja... Mi sie to po prostu zdarzyło dopiero drugi raz w życiu. Ech..
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Anja01 05 mar 2010, 14:46
Szukałam jakiegoś tematu w offtopie, który można by zaadoptować do naszych celów. Ale nic nie znalałam.

Czuję, że zbliża się okres manii. Może go wykorzystam i zrobię pranie? Póki trwa... ;)
Wojownik Światła, nadal w mroku

Jeg har makt til og drepe og a gi liv, odelegge og fornye. Hvem er jeg? Jeg er kjaerlighet
Avatar użytkownika
Offline
Posty
813
Dołączył(a)
11 maja 2008, 15:47
Lokalizacja
Piekiełko

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 05 mar 2010, 14:48
Anja01, niezrównoważenie nie ma nic wspólnego z zasadami pisowni - nikt nie wyśmiewa się z Vasquesa zaburzeń ani ich nie krytykuje, wszyscy mamy kłopoty z psychiką, ale 99,9% z nas potrafi wykorzystać umiejętności nabyte w pierwszych klasach podstawówki. Nie uważam, że wymagamy tu za wiele...
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez blanka27 05 mar 2010, 14:56
Czytam wasze posty i kompletnie nie wiem o czym wy piszecie.Może ktoś mnie oświeci :idea:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
05 mar 2010, 11:27

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Anja01 05 mar 2010, 14:56
Nie wymagamy. Też jestem za uważnym pisaniem. Ale i tak się zdenerwowałam, że to o mnie mowa ;)
Wojownik Światła, nadal w mroku

Jeg har makt til og drepe og a gi liv, odelegge og fornye. Hvem er jeg? Jeg er kjaerlighet
Avatar użytkownika
Offline
Posty
813
Dołączył(a)
11 maja 2008, 15:47
Lokalizacja
Piekiełko

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 05 mar 2010, 14:59
Anja01, w takim razie nie mamy wyjścia, musimy założyć własny temat. Tylko gdzie go umieścić... :smile:

[Dodane po edycji:]

blanka27, to proste, mowa o kropkach i przecinkach :smile:
Ostatnio edytowano 05 mar 2010, 15:12 przez agnieszka.m, łącznie edytowano 1 raz
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 05 mar 2010, 15:05
Dobra Koniec spadam, poczytam, porobię coś innego. :)
Będę robił znaki interpunkcyjne. :P
End
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Anja01 05 mar 2010, 15:17
W offtopie oczywiście. Tylko czy się nowy przyjmie... Boję się zaryzykować. A może w moim temacie 'co robisz?' nie pogniewam się za mały offtop w offtopie ;)
Wojownik Światła, nadal w mroku

Jeg har makt til og drepe og a gi liv, odelegge og fornye. Hvem er jeg? Jeg er kjaerlighet
Avatar użytkownika
Offline
Posty
813
Dołączył(a)
11 maja 2008, 15:47
Lokalizacja
Piekiełko

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 05 mar 2010, 15:45
żeby lepiej się poczuć we własnej skórze na wiosnę zaczynam chodzić na basen od niedzieli ;)

swoją drogą - jutro pogrzeb dziadka mojego męża - w moje urodziny :roll:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 05 mar 2010, 15:48
A ja się zastanawiam nad wróceniem do taekwondo, tylko mama dzwoni do trenera czy będę mógł chodzić, oczywiście z bratem. ale zawsze się czegoś nauczę i odżyję przy okazji.
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 05 mar 2010, 16:01
Widzę że mój dół spowodowany grubym dupskiem wywołał pospolite ruszenie w narodzie :mrgreen: O jak fajnie :smile:
Ci na basen, tamci na rower, inni na sztuki walki...

Serce mi się raduje bo wiem że nie sama będę w mękach obcierać pot z czoła wyczekując efektów :smile: I znowu Wy- moi towarzysze niedoli- będziecie ze mną. Ha ! :mrgreen:

W kupie rażniej ;)

A propo basenu - Szczecin wielkie miasto a mamy aż jeden (o ile się nie mylę) basen, mający szaloną i przyprawiającą o zawroty głowy długość 25-ciu metrów! Jest moc :mrgreen:

A jak chcemy popływać w ludzkich warunkach to musimy jechać jakieś 40km do Centrum Wodnego (ślizgawki, solanka, jacuzzi i inne atrakcje).

Kocham to miasto.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 05 mar 2010, 16:03
magdalenabmw, jeździcie do mojego pięknego miasteczka! :smile:
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 05 mar 2010, 16:12
Wiem, wiem, właśnie je mam na myśli :smile: Fajnie macie z tym basenem. U nas mieli budować 5min od mojego domu, ale już 5 lat budują. Zanim wybudują to ja sie wyprowadzę :P

Nie wiem czy w innych miastach też jest tak beznadziejnie pod względem miejsc do sportu i rekreacji, ale Szczecin chyba przoduje w rankingu.
Co najwyżej mogę sobie 'dla sportu' pobiegać po schodach w moim wieżowcu - z parteru na jedenaste i z powrotem :roll: Niezły trening też jest przejść przez jezdnię - nie dość że ćwiczy się bieg maratoński to do tego refleks i spostrzegawczość :P
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do