Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 05 lis 2009, 18:24
Mozesz dac mi linka tu albo na pw? bo bede szukac dlugo....

[Dodane po edycji:]

Juz mam.

[Dodane po edycji:]

p.s. Mam pytanie do kobiet - co myślicie o trampkach na koturnie? (niskim, jakieś 5cm)
Dostalam takie od mamy, kolor taki troche zielonkawy jakby khaki, z wywiniętym futerkiem w koloże ecru i zastanawiam sie do czego to sie nosi... Do czego to pasuje? W zyciu nie mialam innych butow niz szpilki :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 05 lis 2009, 21:03
do mini moro pewnie by pasowaly...
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 05 lis 2009, 23:02
Dzięki Razorko :smile: A Ty jak sie czujesz, nadal dół?
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 05 lis 2009, 23:12
Witajcie Robaczki moje :mrgreen:

Jakoś się trzymam, ostatnio miałam nasilenie dygotki, ale jakoś to znoszę...
Nie mam innego wyjścia :twisted: Szykuje mi się remont i przeprowadzka
do większego pokoju...będę miała swoje czerwono-morelowe 4 kąty...
Mrrrrrr...nie ma to jak czerwony kolor, poprawia humor, dodaje pazura...
Uwielbiam to! Pozdrówki dla wszystkich i buziaki :*:*:*:*:*:* :):):):):)
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Shade 05 lis 2009, 23:17
magdalenabmw napisał(a): W zyciu nie mialam innych butow niz szpilki :smile:

ja też tylko szpilki ;-)

a dzień byl dziś piękny ;-) trzeba się chyba czasem troche podołować, wypłakać - żeby cale napięcie zeszło... no i rano wstać z nowym nastawieniem.

pozdrawiam Was

mam nadzieje ze uda mi się jakoś wkręcić do rozmowy :lol:
And you can see my heart beating
You can see it through my chest
And I'm terrified but I'm not leaving
Know that I must pass this test
So just pull the trigger
Avatar użytkownika
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
29 maja 2009, 23:36
Lokalizacja
WrocLove

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 05 lis 2009, 23:23
Venus- mój pokoj u rodziców był koloru krwistej czerwieni, teraz mam swoj przedpokój w kolorze dojrzałej wiśni :smile: Piękne.

Shade- ja min. przez szpilki nabawiłam się spłyconej lordozy i klifozy lędzwiowej kręgosłupa, a mam 20lat. Niewiem jakie Ty nosisz, ale moje każde mają po 12-13cm.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 05 lis 2009, 23:24
Magda, nie jest lepiej nic a nic i spacer nie pomógł... tabletki zaczely dzialac...
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 05 lis 2009, 23:24
Ile ich wzielas?
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 05 lis 2009, 23:27
dwie ale mają mocne działanie...

[Dodane po edycji:]

i pewnie niedlugo juz nie bede w stanie nic napisac... chcialam wziac wiecej ale moj facet wrocil z pracy i zauwazyl co sie swięci.... :/
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 05 lis 2009, 23:35
A kopa w dupe nie chcesz?
Napisałam Ci w temacie o samobójcach jak to sie konczy z tymi tabletkami. Trafisz na płukanke, potem na kroplówkę i być może na przeszczep wątroby (o ile taką znajdą dla Ciebie). Albo będziesz rośliną i NIGDY dzieci miec nie będziesz (tego chcesz?) i Twoj facet albo mama beda musieli Ci pampersy zmieniac.

Zastanow sie.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 05 lis 2009, 23:41
I tak kiedys ktos bedzie mi musial pampersy zmieniac, bo przeciez taka jest starość... a ja jej nie dozyje...
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 05 lis 2009, 23:57
Czy jest na tym forum ktoś z Gdańska? Czy Twój facet wie co sie z Tobą dzisiaj dzieje?

Razorko- chcesz mieć dziecko kiedyś, prawda? Czy myślisz ze jak będziesz rośliną po przeszczepie to będziesz mogła je mieć i wychować?

Ja już nawet nie proszę, tylko wręcz rozkazuję iść Ci jutro do psychiatry chocby prywatnie, bo mam przeczucie ze to sie zle skończy. A najlepiej niech Twój Piotrek do mnie napisze na maila -wu7bmw@o2.pl , ja sobie chętnie z nim porozmawiam. Mam wrażenie że on nie do konca wie co jest grane.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 06 lis 2009, 00:02
Mylisz sie Magda, my nie mamy przed soba absolutnie zadnych tajemnic...
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 06 lis 2009, 00:05
To co z nim jest nie tak, normalnie bierze cię na plecy i na chama zawozi do lekarza, nie pyta, nie prosi, nie grozi......a jak trzeba to i odstawia do szpitala .... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do