Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 12 gru 2008, 21:23
Mój dzień do bani :cry: Nie potrafię już normalnie funkcjonować chyba za długo się cieszyłam poprawą samopoczucia Tak bardzo chciałabym już rano nie wstać w ogóle i mieć wreszcie święty spokój żadnych trosk lęków zmartwień czyli błoogi spokój na wieki wieków :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 12 gru 2008, 21:44
Ech a u mnie też już znowu kijowo choć starałem się nie myślec a ni nie zwracać na to uwagi, tyle że i tak w końcu mnie zmogło ;( a było fajnie
No nic trudno, już do tego zawodu przywykłem :)
Gosiulka tyle że w sumie to nie wiadomo czy na pewno będzie tam kiedyś spokój, ale i tak wolałbym mieć spokój tu na ziemi :) żyjąc oczywiście :)
Livin nie bój się tak wyników morfologii, ja już do tych badań przywykłem choć dosyć dawno nie robiłem i mam oczywiście już jakieś obawy, że długo nie miałem robionych i itd :) ja pierwsze wyniki odebrałem to jeden jakiś tam wskaźnik miałem źle i już oczywiście panika Boże umrę! poleciałem do doktorowej i aż mi głupio później było bo dopiero po ustaniu emocji skumałem że od dwóch dziesiątych miliona nic mi raczej nie grozi :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 13 gru 2008, 22:51
Fear napisał(a):Od poniedziałku mnie dopadło na dobre. W dzień boli mnie między brzuchem a klatką piersiową a także w klatce piersiowej i promieniuje na lewą tylną łopatkę. W nocy ból jest nie do zniesienia i nie pozwala spać, muszę łykać przeciwbólowy Ketonal forte i Relanium na uspokojenie i na sen. Niestety leki nie działają dlugo i po jakimś czasie znowu mnie boli i się budzę. Byłem u lekarza, ciśnienie podwyższone, zrobili mi EKG które nic nie wykazało. Zrobili mi RTG płuc i jutro idę po wyniki ale jak znam życie to pewnie i z płucami wszystko w porządku. Pani doktór naciskała mi palcami w okolicach żołądka i również tam nic nie stwierdziła. Już chciała mi dać skierowanie na kardiologię ale póki co powiedziała że trzeba jeszcze dla świętego spokoju zrobić RTG płuc. A ból tymczasem jak był tak jest. Moja dziewczyna też tak miała. Z powodu nerwów i stresów dopadły ją jeszcze gorsze niż mnie bóle, na niemal całym ciele. Ciśnienie miała podwyższone. Po tygodniu takich bólów miała już dość, poszła do lekarza i dostała skierowanie do szpitala a tam na izbie przyjęć podali jej kroplówkę po której ból znacznie zmalał a potem zanikł całkowicie. Teraz chyba na mnie kolej. W tej chwili też mnie boli ale wyobrażam sobie co będzie jak się położę do łóżka. Znowu pół nocy pewnie będzie nieprzespane.

---- EDIT ----

Ciekawostka na zapomnienie o bólach i nerwicy: http://odsiebie.com/pokaz/1070851---e0a2.html


a moze masz zapalenie miesni srodzebrowych (tak to sie jakos zwie),moja mama to miala i bole byly identyczne jak u Ciebie i dopiero 3 -ci lekarz jej to zdiagnozowal i bardzo dlugo sie z tym meczyla
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 14 gru 2008, 12:25
niedobrze :( niby od miesiąca biorę leki jest ciut lepiej, ale znowu zaczynają się jakieś dziwne jazdy :( najgorsze jest to ze za 3 dni mam egzamin, i musze na niego isć ;( ja już nie mam siły :(
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Fear 14 gru 2008, 12:26
Słuszna uwaga, właśnie miałem pisać bo pewna znajoma mi powiedziała że miała podobne bóle, okazało się że coś z kręgosłupem tyle że co do mięśni śródżebrowych to miałem robiony RTG klatki piersiowej więc powinni coś wykryć tak mi się wydaje, ale jakby co to jeszcze kręgosłup do sprawdzenia. Zaczynam mieć wątpliwości czy to od nerwów bo w sumie teraz nie denerwuje się przecież a ból jak był tak jest.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
05 gru 2008, 16:42

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 14 gru 2008, 13:03
Wróbelku nie poddawaj się!! te leki które bierzesz nie muszą działać równo po miesiącu, na efekty nawet trzeba czekać do sześciu tygodni, tak przynajmniej mówił mi lekarz, wiem że z tym wszystkim trudno czekać nawet jedną godzinę, a co dopiero tu gadać o jakiś tygodniach...
pewnie ten egzamin to jakiś stres dodatkowy i dlatego może teraz jest gorzej.
Fear to może idź do jakiegoś typowego od tego specjalisty, może będzie w stanie powiedzieć od czego takie bóle i co ważne ci w końcu pomoże.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 14 gru 2008, 23:13
Fear napisał(a):Słuszna uwaga, właśnie miałem pisać bo pewna znajoma mi powiedziała że miała podobne bóle, okazało się że coś z kręgosłupem tyle że co do mięśni śródżebrowych to miałem robiony RTG klatki piersiowej więc powinni coś wykryć tak mi się wydaje, ale jakby co to jeszcze kręgosłup do sprawdzenia. Zaczynam mieć wątpliwości czy to od nerwów bo w sumie teraz nie denerwuje się przecież a ból jak był tak jest.



Ja stawiam na to,ze to krzywy kergoslup uciskajacy na nerw!!- na to zrob RTG kregoslupa
ewentualnie moze to tez byc zapalenie tych miesni srodzebrowych oczym pisalam Ci wczesniej i to na RTG NIE wyjdzie to musi zdiagnozowac internista.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez retro 14 gru 2008, 23:32
Mój dzień - byłem w Kadynach i było fan-tas-tycz-nie! Piekne popoludniowe słońce, niebo i morze tak intensywnie niebieskie, niesamowite światło, stadnina koni, molo, plaża, nawet troszkę śniegu i piękna, kręta leśna szosa prowadząca do miasteczka

Oby wiecej takich dni w naszym nieco skolatanym życiu życze :)
retro
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 15 gru 2008, 09:22
Wczorajszy dzień jednym słowem do bani i koszmarny :cry: Grozby, prośby ehhh szkoda gadać :cry: Dzisiaj też widzę że dobrze się nie zapowiada bo nic mi się nie chce, jestem taka powolna, ospała a tu do pracy trzeba iść :shock: Najlepszym rozwiązaniem byłoby położyć się do wyrka i tak przeleżeć cały dzień :? Pozdrawiam wszystkich i życzę lepszego dnia od mojego ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 15 gru 2008, 20:23
Witam wszystkich!! dziś nawet radosny dzień, podzielę się z wami tym :) bo skoro często tu jęcze i narzekam to czemu i nie na odwrót :) dziś jest dzień niezwykły dla mnie bowiem po całym dniu w pracy i po wyjściu z niej czułem się jak zdrowy całkiem koleś!!! niesamowite, może i głupio się ciesze jak dziecko ale nawet nie pamiętałem już jak to jest:) wychodzę z pracy i nie mam dereali, nie ma sztucznego świata, nie ma zamazanych ani ostrych barw, nie mam porąbanych myśli tylko spokój, tak dziwny że aż sobię idę i myśle kurcze czegoś brak :) ale oby tak zostało!!!
Życzę wam wszystkim takiego uczucia :) i nie na dzien ale już na stałe:)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bee84 15 gru 2008, 21:15
... tak Victorku... to wspaniałe, że tak mało nam potrzeba do szczęścia ;) .... ja mam tak jak siedzę w pociągu i nic mi nie jest ..... patrze przez okno ... i myślę sobie, że to najpiękniejszy moment w moim życiu ... tym bardziej, że ja tak na prawdę zawsze uwielbiałam pociągi i podróże :mrgreen:

... a ja własnie trzeci dzień zdycham ... 39 stopni gorączki, katar taki, że normalnie masakra ... cholernie boli mnie gardło ... to chyba zapalenie zatok :roll:
Śmieje sie dzisiaj z siebie .... bo tak się źle czuję, że aż nie jestem w stanie iść do lekarza ... pójdę jak mi sie polepszy hehehe
....... ale dzięki Bogu mam antybiotyk, którego kiedyś nie dojadłam .... ale teraz mam film, że nie można go brać z Citabaxem .... ale za późno ... bo już wzięłam :mrgreen:
..... oby mi pomógł :roll: .... bo się wykończę ....
... chociaż w sumie takie choróbsko to pryszcz w porównaniu z atakami lęku, które miałam przyjemność nie raz przejść ... ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 15 gru 2008, 22:17
Nic się nie martw bee84 przejdzie ci:) ja po niedzieli jakoś wyzdrowiałem ale też było gardło, katar i gorączka oczywiście ale aspirynka zrobiła swoje:)
A co do szczęścia to święta racja:) tak mało, dosłownie parę godzin bez tego niepokoju lęku i już od razu widzę szczęście tego świata, też patrzę wtedy, obserwuję, gadam i mam radochę:)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Fear 16 gru 2008, 00:59
Dzisiaj byłem znowu u swojego lekarza ale ten zapisał mi No-Spe forte - kolejny lek przeciwbólowy oraz dał skierowanie na USG jamy brzusznej. Ale myślę sobie - po co mi ta No-Spa skoro to tylko przeciwbólowy lek a przyczyna nie zostaje usunięta. W dzień znowu mnie bolało tym razem pod mostkiem a ból rozniósł się na całe plecy. Ponadto miałem trudności z oddychaniem oraz bolało mnie kiedy mi się "odbijało". Wtedy powiedziałem sobie dość i że za długo się męczę i poszedłem na pogotowie ale tam lekarza nie było więc poszedłem bez skierowania do szpitala na izbę przyjęć. Kupa czasu czekania ale w końcu mnie przyjęli, oczywiście od razu EKG serca, pomiar ciśnienia tętniczego, w końcu badanie krwi. Wyniki wszystkich badań bez zarzutu. Diagnoza - to nie żadne nerwobóle ani kręgosłup tylko choroba refuksowa przełyku. To by się zgadzało - boli mnie w środku klatki piersiowej i przebija na drugą stronę na środek pleców. W szpitalu na szczęście nie zostałem, dostałem Controloc 20 i Raniberl 300. W sumie spędziłem w szpitalu około 5 godzin. Dopiero dzisiaj mi się przypomniało, że kiedyś, kilka lat temu codziennie bolał mnie brzuch i poszedłem wtedy do lekarza a ten powiedział mi że może coś być z przełykiem i skierował mnie na gastroskopię. Gastroskopia niestety nic nie wykazała, natomiast dopiero dzisiaj dowiedziałem się, że gastroskopia może nie wykrywać tego schorzenia.

Dobrze że poszedłem od razu do szpitala bo tak czekałbym jeszcze miesiąc na badanie USG i dalej się męczył z bólami faszerując się tabletkami przeciwbólowymi. W tej chwili nadal boli ale wziąłem lek i zobaczymy co się będzie działo w następnych dniach.

---- EDIT ----

P.S. Przepraszam, pomyliłem się, powinno być choroba refluksowa przełyku.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
05 gru 2008, 16:42

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 16 gru 2008, 01:23
Ja już nie wytrzymam:(co mi jest?moje objawy <tak dla przypomnienia :D> to:Duszności,bóle w mostku,jak leze to po prost czuje jakbymi ktoś trzymał noge na klatce piersiowej,w dodatku krew w skroniach mi tak czasami mocno pulsuje,potem przestaje,i znowu...poza tym zauważyłem że tętno jest podwyzszone troszeczke a ciśnienie mam 110,na 60.....najgorszy jest ten ból i duszności.....mialem EKG robione i wszystko bylo ok<ale EKG nawet tuż przed zawalem chyba może być ok>,USG serca.tez bylo robioe ale zanim facet mi je zrobił to nie wierzyl ze taki człowiek ma z sercem problemy...no i oczywiście nic nie wykrył....<a akurat czulem sie dobrze kiedy badanie miałem wiec może dlatego nic nie wykrył>.....najgorsze są te duszności i bóle:((często tez mam napady słabości albo kiedy np siedze zbyt długo..to po prostu serce zaczyna mi walic jak oszalałe,czuje się bardzo bardzo słaby..i,e tak powiem ledwo wtedy zipie:(........dzisiaj mnie bardzo mocno dusi.....już nawet leki przeciwko astmie nie pomagają<gdybym mial astme to powinny pomóc>
Sorry,że tak pisze z błędami róznymi.....i zdania mi sie nie kleją ale po prostu szlag mnie trafia już:((((a do lekarza isć narazie nie moge bo są takie terminy że dopiero pójde w styczniu:(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do