Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez timon23 08 sie 2008, 08:38
Witam wszystkich!
Własnie siedzę w pracy i mam chwilę czasu zeby wyskrobać posta, dzisiaj rano jak tylko otworzyłem oczy od razu wiedziałem że dzisiejszy dzień będzie pełen ataków i masakry no i niestety tak właśnie jest :( cały chodzę a muszę zachować pozory normalności bo ludzie z biura juz dziwnie na mnie patrzą. Nie wiem co zrobic zeby to opanować ale coś zrobic muszę, staram sie głeboko i spokojnie oddychać ale narazie bez efektu...
Jak ja mam przetrwać ten dzień :(
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
29 lip 2008, 10:35

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 08 sie 2008, 12:24
wróbelek Elemelek, cieszę się że to jednak nie nerwica, bo zdecydowanie łatwiej żyć z chorobą somatyczną niż z nerwicą, którą trudno wyleczyć i trzeba sie wiecznie liczyć z jej nawrotami.. Ja próbuję zapisac się w najbliższym terminie na gastroskopię ( nie mogę sie dodzwonic :? ) i myślę że moja 'nerwica' to tylko jakaś choroba żołądka.. I wolę już się meczyc z tym niz z myślą że jestem psychiczny (dostatecznie długo tak o sobie myślałem)..
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez luthien 08 sie 2008, 12:48
Mój dzisiejszy dzień... przepełniony tęsknotą... ale jednocześnie z uśmiechem, tak jak każdy w ciągu ostatnich trzech miesięcy :smile: z nadzieją na szczęśliwe jutro... z kimś komu na mnie na prawdę zależy... :smile: chyba właśnie tego brakowało mi najbardziej... kogoś komu będzie na mnie zależeć i na kim będzie bardzo zależeć mnie...
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 08 sie 2008, 14:03
kurcze, luthien, zazdroszcze;) ale fajnie słyszeć takie słowa;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Chiquitita 08 sie 2008, 14:20
a moj dzisiejszy dzien jest nawet nawet, bo jestem zajeta pakowaniem sie, bo wieczorem wyjezdzam :) mam nadzieje ze dobra passa nie minie za szybko :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
16 maja 2008, 15:47

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez luthien 08 sie 2008, 14:38
wróbelek Elemelek, ja miałam taki okres w życiu, że nie wierzyłam już w to, że może mnie spotkać coś dobrego, że coś się zmieni... czułam, że życie przecieka mi przez palce... pomimo, że mam dopiero 26 lat czułam, że nic już mnie w życiu nie spotka... chciałam coś zrobić, ale nic mi się nie udawało...
często pytałam Boga dlaczego mnie stworzył, jaki miał w tym cel... na ostatnich rekolekcjach dostałam odpowiedź, stworzył mnie, bo tego chciał... i wcale nie muszę zrobić nic wielkiego, nie muszę mieć wielkiego celu w życiu, po prostu mam żyć i obdarzać miłością i dobrocią innych...
no i pojawił się on... zaparł się, że jestem kimś wyjątkowym... że chce właśnie mnie... chociaż ja mu mówiłam, że może być ciężko, bo bojąc się odrzucenia odtrącam od siebie ludzi, żeby potem bardziej nie bolało... ale on się uparł... i dzięki niemu patrzę z nadzieją w przyszłość... poprawiły się też bardzo moje relacje z mamą... to mi bardzo pomogło...
pamiętam jak zaczynałam tu pisać... płakałam i pisałam, bo było mi tak bardzo źle... teraz piszę z uśmiechem na twarzy... i chciałabym Wam wszystkim życzyć tego samego... pamiętajcie, że choćby było tak źle, że już gorzej nie może być, to jutro może przynieść zmianę na lepsze... może przynieść całkiem nieoczekiwanie szczęście... czego Wam z całego serca życzę kochani...
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 08 sie 2008, 17:41
Byłam dzisiaj u psychologa opowiedziałam mu jaką mam sytuację w rodzinie i okazało się że mam nerwicę przez tego głupiego palanta małżona.Mówił mi że jeśli wezmę z nim rozwód to na pewno po dwóch tygodniach nerwica mi minie i będę mogła jeżdzić gdzie chcę nawet do Anglii do mojej siostry gdzie bardzo chce pojechać. Kurcze nawet mi opowiedział jak mam to zrobić.Sama już nie wiem co robić. Bardzo bym chciała się od niego uwolnić ale nie potrafię. Powiedział mi nawet że jeśli znowu na mnie podniesie rękę to mam dzwonić na policje i się nie bać (łatwo powiedzieć) :? Ale tak w ogóle to cieszę się że chodzę do niego na terapię może faktycznie czas już coś zacząć robić :?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Superbabka 08 sie 2008, 22:12
Wróbelek Elemelek - tarczycę się leczy więc napewno za chwilkę będzie lepiej:)
Człowiek nerwica - głowa do góry! Ja też mam często ataki paniki i lęku - zwłąszcza jak wyjdę z domu:( A to głównie przez moje objawy somatyczne tj.usuwani gruntu i kołysanie;/ Ja zawsze wtedy dzwonię do mamy lub mojego narzeczonego...siadam, rozmawiam, oddycham..czasem pomaga, czasem szybko uciekam do domu!
Trza jakoś trwać!
Biorę leki ponad 2 tygodnie a nadal mam usuwanie gruntu, kołysanie i lęki:( Lekarka karze czekać...więc czekam!
Wróciłam z wakacji...kiepska pogoda, lęki...ale zawsze wynudziłam się nad morzem a nie w domu:)
Buziaki
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 09 sie 2008, 16:38
Kolejny dzień pelen psychicznego cierpienia.
Mam dość tej samotnosci...braku ludzi.....ja już nie chce być sam.......chce do ludzi!..........a wręcz pragnę tego..tylko,że nie wiem jak zrobić coś żeby być wśród ludzi i rozmawiać z nimi na realu:(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Superbabka 09 sie 2008, 19:48
Człowiek nerwica - walczyć ze sobą! Ja mimo strasznych zawrotó głowy i lęków przemogłam się dziś i pojechałam do ludzi! Ciężko, ale dumna z siebie jestem:)
Trzymam kciuki!
Bierzesz prochy?
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 09 sie 2008, 20:40
Tak wróciłem do tabletek.Wiesz ja nie mam tak specjalnie do kogo isc.........wiec nawet nie wiem co mam robić jak już z domu wyjde żeby jakoś być wśród ludzi....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 09 sie 2008, 21:48
człowiek nerwica, rozumiem Cię, mam ten sam problem:/ nawet jak już się przełamie i wyjdę z domu (a jest ciężko, zwłaszcza jak sa wakacje), to nie mam gdzie, i z kim iść:( jednak samotność jest naprawdę straszna... :/ ale zawsze zostaje rower...
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez berlioz 09 sie 2008, 23:32
wróbelek Elemelek, jakto mozesz ze mna na rowerze pojezdzic ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
01 lip 2008, 20:25

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 09 sie 2008, 23:36
i ze mną, ja dzisiaj jeździłem ;)
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: oblivion i 13 gości

Przeskocz do