Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Fiorella89 22 cze 2016, 13:57
Fiorella89 A czy Ty w ogóle jesteś ubezpieczona ? tzn masz podstawowe ubezpieczenie zdrowotne? Czy jako bezrobotna zarejestrowana w Urzędzie Pracy otrzymujesz obecnie jakiś zasiłek?

No i wtedy normalnie Ci placą jakbyś była na zwolnieniu lekarskim, tylko nie 100% pensji, bo na zwolnieniu wypłacają mniej (80% ?)..Jest też określony czas na którym możesz przebywać na zwolnieniu lekarskim, ale to to wszystko najlepiej by było zadzwonić i zapytać w Urzędzie Pracy, jak jest?[/quote]



Dziękuję za odpowiedź Przemku.
Tak, mam podstawowe ubezpieczenie zdrowotne, ponieważ jestem zarejestrowana w urzędzie pracy,
inaczej nie mogłabym pójść do lekarza po leki...
Nie otrzymuje żadnego zasiłku.
Panie w urzędzie pracy są nie miłe, dlatego wolałabym dowiedzieć się na forum jak to jest...
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
04 maja 2016, 21:21
Lokalizacja
wielkopolska

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez przemo38 23 cze 2016, 13:09
Witam,
Brałem zomiren ponad 3 miesiące, małe dawki 0,25- 0,5 na dobę. Przy odstawieniu zero apetutu praktycznie do 14 pije tylko wodę ewentualnie banan albo jogurt. To tego od rana nudności i biegunka. Tez tak macie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
14 cze 2016, 16:25

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Fiorella89 23 cze 2016, 16:49
przemo38 napisał(a):Witam,
Brałem zomiren ponad 3 miesiące, małe dawki 0,25- 0,5 na dobę. Przy odstawieniu zero apetutu praktycznie do 14 pije tylko wodę ewentualnie banan albo jogurt. To tego od rana nudności i biegunka. Tez tak macie?


Witaj, ja jeszcze nie odstawiam zomirenu, ale jestem uzależniona od dawki 2,5 mg/dziennie
Odczuwam często brak apetytu i wiem, że jest to spowodowane właśnie tym lekiem, a biorę go już kilka lat.
To świństwo, które rozregulowuje nam nasz organizm.... ;/
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
04 maja 2016, 21:21
Lokalizacja
wielkopolska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez przemo38 23 cze 2016, 21:18
Fiorella89 napisał(a):
przemo38 napisał(a):Witam,
Brałem zomiren ponad 3 miesiące, małe dawki 0,25- 0,5 na dobę. Przy odstawieniu zero apetutu praktycznie do 14 pije tylko wodę ewentualnie banan albo jogurt. To tego od rana nudności i biegunka. Tez tak macie?


Witaj, ja jeszcze nie odstawiam zomirenu, ale jestem uzależniona od dawki 2,5 mg/dziennie
Odczuwam często brak apetytu i wiem, że jest to spowodowane właśnie tym lekiem, a biorę go już kilka lat.
To świństwo, które rozregulowuje nam nasz organizm.... ;/[/
"Fiorella89 Dlaczego nie odstawiasz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
14 cze 2016, 16:25

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Fiorella89 24 cze 2016, 14:48
przemo38 napisał(a):
Fiorella89 napisał(a):
przemo38 napisał(a):Witam,
Brałem zomiren ponad 3 miesiące, małe dawki 0,25- 0,5 na dobę. Przy odstawieniu zero apetutu praktycznie do 14 pije tylko wodę ewentualnie banan albo jogurt. To tego od rana nudności i biegunka. Tez tak macie?


Witaj, ja jeszcze nie odstawiam zomirenu, ale jestem uzależniona od dawki 2,5 mg/dziennie
Odczuwam często brak apetytu i wiem, że jest to spowodowane właśnie tym lekiem, a biorę go już kilka lat.
To świństwo, które rozregulowuje nam nasz organizm.... ;/[/
"Fiorella89 Dlaczego nie odstawiasz?





Nie umiem tego odstawić, nie będę mogła w ogóle funkcjonować bez tego leku, przynajmniej sobie tego nie wyobrażam, moje samopoczucie jest fatalne, lekarz zapisał mi lek, który miałby pomóc mi w odstawieniu zomirenu, ale ja boję się zacząć w ogóle brać inny lek, ze względu na lęk - jak zadziała na mój organizm, że będę miała działania uboczne nie do zniesienia. można powiedzieć, że mieszkam sama, tak więc lęk goni lęk.

Żeby to odstawić musiałabym mieć kogoś 24h/dobę, jakiegoś wyrozumiałego psychiatrę
, a zarazem psychologa. ale to kosztuje, a mnie niestety nie stać na prywatny pobyt w klinice uzależnień... więc jestem w czarnej du... !
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
04 maja 2016, 21:21
Lokalizacja
wielkopolska

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez vica 25 cze 2016, 12:11
Nie umiem tego odstawić, nie będę mogła w ogóle funkcjonować bez tego leku, przynajmniej sobie tego nie wyobrażam, moje samopoczucie jest fatalne, lekarz zapisał mi lek, który miałby pomóc mi w odstawieniu zomirenu, ale ja boję się zacząć w ogóle brać inny lek, ze względu na lęk - jak zadziała na mój organizm, że będę miała działania uboczne nie do zniesienia. można powiedzieć, że mieszkam sama, tak więc lęk goni lęk.

Żeby to odstawić musiałabym mieć kogoś 24h/dobę, jakiegoś wyrozumiałego psychiatrę
, a zarazem psychologa. ale to kosztuje, a mnie niestety nie stać na prywatny pobyt w klinice uzależnień... więc jestem w czarnej du... ![/quote]

Przeciez detox jest na NFZ
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
26 mar 2015, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez vica 25 cze 2016, 12:22
vica od 2 nawet do 4 miesięcy ?!.. Tak Ci powiedziała? no to wreszcie jakieś poważne podejście do tematu..Co do ubrania, to bierz to co Ci pasuje, wkońcu to oddział zamknięty, tak żeby było Ci wygodnie, choć ja bym proponował i szlafrok, piżamę i dres, bo nie wiem, czy nie ma tam jakichś przepustek, wyjścia do kiosku, w późniejszym okresie (?) Trochę też trudno mi uwierzyć, żeby dawali leki, żebyś ciągle spała przez 2-4 miesiące, odstawiałem benzodiazepiny na 3 detoksach i jednym oddziale psychiatrycznym, owszem dawali neuroleptyki pernazyne, chlorprothixen, tisercin że człowiek czasem był nietomny, ale taka całkowita "pacyfikacja" lekami, to się jeszcze nie spotkałem..

[/quote]
Przez cały okres pobytu zero wyjsc. Mi powiedziała, zeby pozalatwiać wszystki sprawy, bo potem ...... 'wiezienie' ;)
Odwiedzać moze tylko najblizsza rodzina. ZADNYCH kolezanek, z widomych powodów. Troche to straszno brzmi :cry:

Te leki , które wymieniłes powoduja suchosć błon sluzowych, czyli ja juz ich brać nie moge. Nie wiem czyn beda mni tam leczyc, jak z tego co czytam, wszystkie psychotropy powoduja suchosć.

Moj detox troche sie odsunie. Niestety, złamałam reke
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
26 mar 2015, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 25 cze 2016, 15:41
vica napisał(a):Nie umiem tego odstawić, nie będę mogła w ogóle funkcjonować bez tego leku, przynajmniej sobie tego nie wyobrażam,

[/quote]
Będziesz mogła funkcjonować a to ze sobie nie wyobrażasz tego to naturalne bo masz lęk przed lękiem i to zamkniete koło. Ja funkcjonuję a też sobie nie wyobrażałam mało tego funkcjonuję o wiele wiele lepiej a jak sobie przypomnę jak żyłam na benzo a jak teraz to jakość życia jest nieporównywalnie lepsza. Kiedyś obraz był mętny, zamulony a dzisiaj wyraźny i w HD :-) dasz radę tylko więcej wiary :-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2265
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez tomasz2084216 09 lip 2016, 10:49
witam.
mam 28 lat.
cierpię na nerwice lekowa z atakami paniki. biorę od 2 lat velaxin er 35 oraz uzależnilem się od afobamu:///
od ponad roku biorę prawie codziennie 0,5 mg (sporadycznie 1 mg) afobam u dziennie. proszę o pomoc lub jakieś wskazówki jak odstawic to cholerstwo. może ktoś miał podobny problem i może podzielić się doświadczeniami.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 lip 2016, 10:44

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez warrior11 10 lip 2016, 13:54
tomasz2084216,
Chyba najlepszym rozwiązaniem byłby detoks w specjalistycznym ośrodku.Możesz też próbować
samodzielnie odstawiać ten syf,ale w każdej sytuacji musisz się niestety liczyć z cierpieniem.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1012
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 10 lip 2016, 14:04
tomasz2084216, odstawisz benzo , no może Ci sie uda ,,, a jak Cię chwyci atak paniki to co wtedy , naparem z melisy będziesz sie ratował .
„Ten rodzaj demonów nie wychodzi inaczej, jak tylko przez modlitwę i post” (Mk 9,29)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9173
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez neon 10 lip 2016, 14:45
atak paniki melisą Obrazek
niech sie dzieje wola nieba z nią sie zawsze zgadzać trzeba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6745
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez warrior11 10 lip 2016, 15:50
Kalebx3,
Czyli co proponujesz? Trucie się prochami przez kolejne 20 lat z powodu lęku przed atakiem paniki?
Prawda jest taka,że ataki paniki często zanikają po całkowitym wyjściu z uzależnienia.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1012
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez tomasz2084216 10 lip 2016, 19:50
hej. doceniam wszystkie odpowiedzi i dziękuję. Ale mieszkam i pracuje w Londynie. Oczywiście ośrodek odwykowy jest najdogodniejsza opcja. ale niestety nie mogę sobie pozwolić na taką przerwę w pracy. muszę za coś żyć. płacić czynsz.... dlatego też zapytałem o odstawienie afobam u bez pobytu w szpitalu.... nie oczekuję że będzie łatwo.... chciałbym tylko mieć jakieś wyobrażenie po jakim czasie można liczyć na brak objawów odstawiennych.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 lip 2016, 10:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do