Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 17 sie 2015, 18:46
ambiwalentna napisał(a):Faktycznie, ta moja wielowątkowość.. :smile:

;) spoko, też mam tendencje do wielowątkowości :smile: zaczynam o mydle, a kończę powidle, po drodze poruszając jeszcze inne tematy ;) tzw mówienie "drzewkowe", albo "pudełkowe"
ambiwalentna napisał(a):Poczęstowano mnie xanaxem 6 lat temu na stany lękowe, było to wtedy 0,5mg najpierw raz, po czym szybko 2x dziennie. Żeby w ogóle zdać szkoły szybko zwiększyłam i już po kilku miesiącach dobiłam 5mg na dobę

No i tu się zaczęła chyba „samowolka” (?) i być może rozwój tolerancji (?) albo po prostu ze względu na egzaminy, trudny okres zwiększone zapotrzebowanie na uspokajacz (?) albo jedno i drugie razem, szybki rozwój tolerancji i wzmożony stres (?) nie wiem, tak tylko próbuje się domyślać :) ale 5 mg/dzień (dot.Alprazolamu) to sporo jak na kobietę..tak porównując dotychczasowe moje kontakty, z ludźmi z problemem BDZ, ale inne benzo to i w wyższych dawkach ..

Ja doszedłem do ok 7-8 mg/ dzień Alpra w ciągu dwóch lat, a w 8-9 lat do 30 mg Clonazepamu, który jest chyba odrobinę silniejszy, choć w zasadzie 1mg Alpra = 1 mg Clonazepamu (wg prof. H.Ashton)
ambiwalentna napisał(a): Jakoś 2 lata, później zaczęłam fazami schodzić z dawek o 0,5. Właściwie nie pamiętam tego czasu, wiem, że nie działo mi się nic wybitnego, ale mam pewne luki w pamięci, psychicznego uzależnienia w ogóle u siebie nie rozpoznawałam, psycholog zresztą też.

Nie mówię, ,że jesteś uzależniona, choć biorąc pod uwagę fakt, że używasz ich regularnie od 6 lat, a są przeznaczone do zażywania 3 tyg max, wiele przemawia, że tak..
Myślę sobie, że to czy ktoś jest uzależniony psychicznie okazuje się przy całkowitym odstawieniu środka (uzależnienie psychiczne)..Ja zawsze potrafiłem zejść do małych dawek, a nawet do „okruszka” i jakoś funkcjonować, coraz gorzej, ale jako tako, kłopoty zaczynały się przy przejściu punktu 0..nie miałem jednak wtedy porządnej psychoterapii, żadnego wsparcia psychologicznego, w ogóle wiedza o uzależnieniach od leków bdz była żadna i wciąż nie wiele chyba się zmieniło (?)
ambiwalentna napisał(a): Później jechałam na jakichś ok 3,5mg kolejne 2 lata, nie wiem skąd te zastoje, zawsze coś. Dwa lata temu znów ciachnęłam 3 dawki, kilka mieś później kolejne 3, z tym że już po 0,25mg i zostałam na 2,75 rok przez ciężkie rozstanie i studia. Ponad 3 tyg temu odstawiłam swoje 0,25mg i zostałam z 2,5 alpro. Przez 4 dni czułam ściski i pobudzenie, przetrzymałam. Nagle po 3 tygodniach przybyła czarna chmura, lęk, głównie w ciele choć coraz bardziej doskwiera mi psychicznie.. chcę zejść dalej, ale tym razem się boję. Kojarzę fakty i widzę, że kiedyś prawdopodobnie też tak sie działo, bo najdziwniejsze stany depresji bądź silnych dolegliwości fizycznych wystąpiły ostatnim razem miesiąc po odstawieniu...

Moim zdaniem fajnie, że zaczęłaś redukować dawkę alpry, to bardzo dobry ruch i rozsądny, szacunek! :) Ja totalnie nie miałem żadnej świadomości o uzależnieniu i konsekwencjach i jechałem z dawkami tylko w górę, a później zjazd z tej góry był fatalny, bo odstawiano mi te prochy na szybko
ambiwalentna napisał(a):Biorę codziennie 3x, pilnuję regularnych godzin i odstępów, nie robiłam żadnych przerw, żeby nie szarpnąć organizmem.

Też moim zdaniem mądrze, niestety z alprazolamem jest tak, że z jednej strony bardzo szybko zaczyna działać, ale ma niezbyt długi okres T0.5 i szybko może pojawić się głód lekowy, bo już po kilku godzinach..Ja bym namawiał Cię to rozważenia zastosowania jednak w przyszłości substytucji na Relanium lub Cloranxen w równoważnej dawce, te leki mają działanie nawet do 200h !!
ambiwalentna napisał(a):Terapeutka mówiła mi kiedyś, że tak się dzieje. Że po dłuższym czasie organizm może zacząć szaleć i to na długo, dlatego byłam ciekawa jak długo ktoś tutaj może odczuwał podobne napięcie i jak długo czekał by odstawić kolejną dawkę.

Ja brałem leki BDZ non stop, dzień w dzień przez 14 lat, w ostatnim okresie również stopniowo odstawiałem dłużej działający lek (Cloranxen = Tranxene), to po tych wielu latach objawy po lekowe, odstawienne (różnie nasilone) czułem nawet do 1.5 roku, bo na skutek kumulacji leku w ciele usuwałem go jeszcze przez wiele miesięcy po zaprzestaniu fizycznego przyjmowania substancji ..Benzodiazepiny to leki które przy dlugotrwałym, wieloletnim zażywaniu kumulują się w organizmie, tkankach tłuszczowych, mięśniowych, a ponoć nawet śladowo w kościach i ich realne stężenie w organizmie, przy długotrwałym nasyceniu może być o wiele większe..
O zjawisku kumulacji pisze prof. H.Ashton w artykule, który był już nie raz przytaczany w tym wątku "Benzodiazepiny - Jak działają? Jak je odstawić po wielu latach zażywania?"
ambiwalentna napisał(a):Ja tego nie dopuszczałam do siebie, sądziłam że będzie mnie trzymać ok 3dni i po sprawie, widzę, że jest inaczej.

Ty możesz odczuwać (moja hipoteza) faktycznie realny spadek stężenia leku właśnie dopiero po miesiącu , bo działa tu pewna bezwładność..bo np. brałaś lek w pewnej dawce 2 lata, po czym zmniejszasz tą dawkę, ale organizm dalej jest mocno nasycony, i dopiero usuwa lek w sposób naturalny sobie, w swoim tempie na przestrzeni dni i tygodni, a miesiąc w stosunku do dwóch lat jest adekwatnym okresem
ambiwalentna napisał(a):Psychiatrzy najczęściej mówią mi, że mam zrobić co chcę (dosłownie). Albo wziąć antydepresant (źle działał) albo sobie odstawiać długoterminowymi benzo albo sobie iść na detox, no aż się nie mogę zdecydować takie mam pole manewru !! ;)

Bo nie mają pojęcia co mają teraz z tym fantem zrobić, gdyż przeważająca ilość osób uzależnionych od benzodiazepin jest ofiarami służby zdrowia, pośrednio nieświadomych błędów lekarskich, którzy chcieli pomóc,c ale pogorszyli i tak naprawdę Ci ludzie (My) wciąż mamy tak naprawdę jeszcze nie wielkie pole manewru, bo w temacie detoksów to ja bym uważał na twoim miejscu, bo są to głównie alkoholowe , byłem w kilku, "sama rozkosz"! :(, wprawdzie kilkanaście lat temu, ale z tego co piszą mi ludzie obecnie, to nie wiele się zmieniło..no i pytanie jak szybko Ci tam odstawią te leki, ponoć w miarę rozsądnie (bo 6 tyg) odstawiają u dr Anny Basińskiej w Instutucie Psychiatri i Neurologii w Wawie, ale po za tym wciąż ciemnogród i nie wiadomo co, gdzie (?) Ja bym Ci radził odstawiać tak jak odstawiasz metodą ambulatoryjną maksymalnie rozciągając czas odstawki (serio), a napewno nie szybciej niż 0.25 mg na miesiąc (a nawet dłużej)..Nie którzy to w ogóle dzielą tabletki na cząsteczki , nie liczy się szybkość tylko EFEKT! No i oczywiście terapia, terapia, bo usuniesz "znieczulacz", a pierwotna przyczyna, problem, rana pozostaje wciąż odkryta i trzeba ją zacząć leczyć właściwie
ambiwalentna napisał(a):I chyba muszę przejść z psychodynamicznej na poznawczo-behawioralną, gdyż przebyta agorafobia i sporo innych lęków niespecjalnie mijają..
.
Ja też cierpię na agorafobię, choć tak naprawdę moim głównym problemem jest fobia społeczna (zaburzenie osobowosci typu unikającego), a agorafobia ją tylko maskuje i również przechodziłem najpierw terapię psychodynamiczną, a teraz uczestniczę w poznawczo-behawioralnej:)
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez charakterny 20 sie 2015, 22:44
Wszystkie benzodiazepiny ( jak i inne leki psychotropowe ) silnie uzalezniaja, zarowno psychicznie jak i fizycznie, nie ma na to mocnych. Jesli komus tam udalo sie je na tydzien odstawic i uwaza ze nie jest uzalezniony, bo bierze przy tym inne "zamulacze" to jest w bledzie, niech tylko odstawi wszystko a objawy abstyneckie bardzo szybko dadza znac o sobie. Po co to swinstwo w ogole brac? , jak to nie leczy a pomaga jedynie doraznie przy atakach paniki, kosztem wlasnie uzaleznienia i tym samym dodatkowego problemu, przy czym glowny problem " ataki paniki" pozostaje nierozwiazany. Wiecej o lekach psychotropowych i ich dzialaniu wypowiada sie znany chemik - Shane Ellison. Moge sie tylko pod tym podpisac co powiedzial, w zyciu probowalem roznych lekow, ale wyzdrowialem dopiero wtedy gdy je wszystkie odstawilem i zaczelem trenowac rozne sporty i stosowac odpowiednia diete. Mysle ze to byla i jest jedyna sluszna droga,

https://www.youtube.com/watch?v=BS0nPZfbtHU
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
24 lip 2015, 14:56

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 20 sie 2015, 22:57
charakterny napisał(a): Po co to swinstwo w ogole brac ?

...a może po to żeby sie nie powiesić celem skutecznego przerwania obłędu chociażby na chwile?

charakterny napisał(a):w zyciu probowalem roznych lekow, ale wyzdrowialem dopiero wtedy gdy je wszystkie odstawilem i zaczelem trenowac rozne sporty i stosowac odpowiednia diete. Mysle ze to byla i jest jedyna sluszna droga,

Kolejny kozak.
I na co ci ten cudowny schemat pomógł? Na zmęczenie wiosenne czy nieodwzajemnioną miłość gimnazjalisty?
Już wielu tutaj było takich, którym tak naprawdę gówno było a jako panaceum na swoje gówniane objawy przedstawiali skutecznośc regularnego, mitycznego juz podnoszenia hantli oraz wrzucania w siebie wiader z odżywkami i suplementami z "olimpu" dla naiwnych frajerów
No ale nick zobowiązuje do pisania takich a nie innych postów
"Men's Health - magazyn dla mężczyzn" rules

"Złe " koncerny. Oczywiście maja już dawno lek na raka , ale go nie dopuszczą do obrotu ponieważ "bardziej się opłaca leczyć niż wyleczyć"
Tylko że firma farmaceutyczna, która weszła by w posiadanie i opatentowała skuteczny lek na raka natychmiast i dożywotnio zdmuchnęła by konkurencję z rynku żądając za ów lek nawet najbardziej absurdalne kwoty.....
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez charakterny 21 sie 2015, 09:27
Nie wzruszyl mnie w ogole twoj chamski post. W pyskowki to sie pobaw z rowiesnikami .
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
24 lip 2015, 14:56

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez achino 21 sie 2015, 09:33
A w jaki sposób zmusisz chorego na depresje, który od miesięcy leży w łóżku, do podnoszenia hantli i jedzenia tych sałatek i kiełków?
Fevarin 100, Trittico 15 mg (okruszek), Alpragen 0,5
Zolpidem, Phenibut
(to jest tragedia ! jeszcze po łbie mu chodzą GBL , kodeiny i inne odrdzewiacze ! Szok !Wóda go za mało niszczy. )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez charakterny 21 sie 2015, 09:51
achino napisał(a):A w jaki sposób zmusisz chorego na depresje, który od miesięcy leży w łóżku, do podnoszenia hantli i jedzenia tych sałatek i kiełków?


Czesc

Nie wiem, to inny temat,chociaz antyderpesanty rowniez uzalezniaja.Wiekszosc bierze benzodiazepiny bo cierpi na ataki paniki w tym temacie mam sporo do "powiedzenia", sam cierpialem na ataki paniki przez wiele lat.Bylem w roznych klinikach za granica, prawdopodobnie w jednej z najlepszych.Niestety nigdy zadne leki mnie nie wyleczyly,dzisiaj jestem zdrowy i wiem dzieki czemu.

Ps; Zdrowe odzywianie i styl zycia nie polega tylko na jedzeniu kielkow :) ktorych zreszta w ogole nie jem.
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
24 lip 2015, 14:56

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez achino 21 sie 2015, 10:02
No ok. Właśnie czytam sobie Ciebie, zajadając się bromazepamem :)
Fevarin 100, Trittico 15 mg (okruszek), Alpragen 0,5
Zolpidem, Phenibut
(to jest tragedia ! jeszcze po łbie mu chodzą GBL , kodeiny i inne odrdzewiacze ! Szok !Wóda go za mało niszczy. )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez charakterny 21 sie 2015, 10:15
Czemu zdrowa dieta ? wiekszosc dzisiejszej zywnosci jest zanieczyszczona roznymi toxynami, co ma oczywiscie ogromny wplyw na nasze zdrowie, Mysle ze pierwsze co reaguje to ukald nerwowy i odpornosciowy. Uwazam , ze to przez te wszystkie toxyny zawarte w wiekszosci dzisiejszej zywnosci i nie tylko w zywnosci, sa przyczyna wiekszosci chorob. Nieustanne zatruwanie organizmu ,swiadome czy tez nie, dodatkowo lekami psychotropowymi .... jak ten organizm ma poprawnie funkcjonowac, zastanawial sie ktos nad tym ? bo ja owszem i dzisiaj dlatego jestem zdrowy, Odstawilem wszelka zla chemie ,poczawszy od srodkow dezynfekujacyh, dezydorantow mebli z plyt wiorowych (nie mam wiecej egzemy) itd skonczywszy na psychotropach. Odzywki dla sportowcow ? ... bez komentarza . Czy tez flaszki PET (bisfenol A) .... Po wyeliminowaniu wszelkich toxyn, radze sobei dzisiaj swietnie ze stresem , o le`kach dawno zapomnialem :)
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
24 lip 2015, 14:56

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez charakterny 21 sie 2015, 10:30
achino napisał(a):No ok. Właśnie czytam sobie Ciebie, zajadając się bromazepamem :)


Mnie tym w zaden sposob nie zaszkodisz, tylko sobie :)
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
24 lip 2015, 14:56

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez charakterny 21 sie 2015, 10:40
troche nie w temacie, ale warto przeczytac .... ziwazek pomiedzy innymi toxynami w organizmie czlowieka ...

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/szoku ... ak-2014-12

zrodlo jak wyzej ;

" Ale znalazł również powiązanie między wypełnionymi kanałami korzeni zębowych i chorobami stawów, mózgu i układu nerwowego. "
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
24 lip 2015, 14:56

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 21 sie 2015, 11:00
Mój Boże !!
Stomatolodzy to najbardziej zabójcza kasta morderców na świecie !!!
Może jakieś pozwy zbiorowe rodzin ofiar tak podstępnie zabitych przez członków zmowy stomatologicznej?
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez charakterny 21 sie 2015, 11:03
INTEL 1 napisał(a):Mój Boże !!
Stomatolodzy to najbardziej zabójcza kasta morderców na świecie !!!
Może jakieś pozwy zbiorowe rodzin ofiar tak podstępnie zabitych przez członków zmowy stomatologicznej?


Wierz mi, ze nie bedzeisz mial okazji ciagnac ani mnie ani innych w ten swoj "czarny klimat" w ktorym tylko ty czul bys sie dobrze:) EOT
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
24 lip 2015, 14:56

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez marwil 21 sie 2015, 12:19
kaja123 napisał(a):Przemek_44 myślę podobnie. Myślę również ze to co napisał marwil to tak nie do końca jest prawdziwe przynajmniej ja to tak widzę. Nie bierze ktoś nic nagle jednego dnia zaczyna brać 1 mg alpry to sporo jak na kogoś kto był "czysty" potem łyka to przez 3 miesiące - chodzi, egzystuje dziwne? i nagle urywa przestaje brać dwa dni jest "kategoryczny" i koniec? Ja nie daję wiary tej teorii i pewniakiem łyka coś jeszcze, albo zmniejsza dawki.


To mój przypadek. Nic innego nie brałem w międzyczasie.
Zapewne sprawa indywidualna. Będąc w depresji jadłem 6mg bromazepamu przez 3 tygodnie i 2 dni po odstawieniu o mało nie "wyzionąłem ducha".
Niedawno jadłem naprzemiennie alprazolam, clonazepam w średniej dawce 1/mg i tak jak wspomniałem odstawiłem z dnia na dzień po prawie 3 m-cach bezboleśnie.
Mam - jem. Nie mam - nie jem i nie szukam, bo w obecnym stanie nie za wiele z tego korzyści.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1903
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez irek 77 21 sie 2015, 15:37
Witam u mnie juz roczeK bez clonozepamu.a bralem 28LAT.dzisiaj juz tylko 10 hydroxizina. mozna wszystko a powiem bolalo .najgorsze 3 miesiace a najgorsze z najgorszych 3 tygodnie,Pozdrowienia.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
29 sie 2014, 20:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do