Depresja a związki/miłość/rozstanie

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez korres1 19 sie 2007, 19:39
EFEKT, Nie sądzę, by to był powód depresji, może tylko pogłębić objawy (no, chyba że rzuciła Cię naprawdę miłość Twojego życia, choć z Twych postów to nie wynika:))
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez korres1 19 sie 2007, 19:48
Lucas, jeśli Cim na niej zależy, nie odpuszczaj. Ludzie z depresją często unikają ludzi, a gdy są już sami rozpaczliwie czekają na jakiś znak z zewnątrz. Taka to porąbana choroba.
Wspieraj ją i najlepiej nakłoń na terapię.
pozdrawiam
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez Twilight 19 sie 2007, 22:15
Dokładnie, zgadzam się z przedpiścami, tylko jedna uwaga - nie wyznaczaj sobie tego za ''cel'', naprawdę. Po prostu bądź i się staraj, ale nie rób sobie z tego ''celów'', zadań itp... Bo jeszcze Ty tu trafisz jako potrzebujący pomocy ;) Stawianie sobie czegoś ''na ambicje'' niczemu IMO nie służy.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

była dziewczyna

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 19 sie 2007, 22:23
MichałPe napisał(a):Teraz mam podobny problem jak efekt6, staram się z byłą dogadać, żeby było miedzy nami normalnie,


Jeżeli mogę wyrazić swoje zdanie to wydaje mi się, że już nigdy nie będzie między wami normalnie!!!!
Rozstanie oznacza koniec! I raczej rzadko się zdarza, jeśli w ogóle że po rozstaniu ludzie zostają przyjaciółmi...
Ale każdy przypadek jest inny.

Ja ze swojego doświadczenia powiem tak - róbcie co wam serce podpowiada! Wtedy niczego nie będziecie żałowali!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

przez top23 20 sie 2007, 21:16
Ja nie za bardzo rozumiem jaki sens dla kobiety ma umawianie się z facetem jeśli się go brzydzi? Ja rozumiem, że chcesz go pocieszyć, jakoś wesprzeć na duchu, ale w ten sposób wyrządzasz mu tylko przykrość. Nie dość, że facet jest chory, to dodatkowo dajesz mu kosza. Jakiś czas temu byłem w podobnej sytuacji co ten gość. Pewna dziewczyna ciągle prosiła mnie o spotkania, sama je proponowała, a nie miałem szansy nawet na jakikolwiek podryw(za bardzo nie "atakowałem", bo jestem zbyt nieśmiały), bo od razu dyskretnie dawała mi do zrozumienia, że jako facet kompletnie jej nie interesuję. Nie wiem co to ma wogóle być, czy wy nie macie koleżanek że chcecie się kumplować z facetami?? Zrozumcie, że takim zachowaniem tylko sprawiacie facetom przykrość, dołujecie nas tym.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

przez Amy Lee 20 sie 2007, 22:21
top23 napisał(a):Nie wiem co to ma wogóle być, czy wy nie macie koleżanek że chcecie się kumplować z facetami??

Właśnie że tak :evil:
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez Jovita 20 sie 2007, 23:51
facet jesli sie nie myle to dla kobiety ostoja wiec kazda kobieta faceta potrzebuje a kolezanki czasem go nie zastapia!!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez top23 21 sie 2007, 00:51
Jovita masz rację, ale jak potrzebuje faceta to niech da coś więcej od siebie, a nie że facet na coś liczy a ona nic nie chce. Jeśli widzi, że jemu zależy a sama nie chce mu dać szansy, to niech się z nim nie spotyka bo tylko robi mu krzywdę. Takie przyjaźnie w których jedna strona chce czegoś więcej są niebezpieczne i są 2 rozwiązania: zrobić kolejny krok albo całkiem z tego zrezygnować.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

Avatar użytkownika
przez Twilight 21 sie 2007, 16:46
Top, a ja to ujmę tak - zrozum, że spora część świata ma w dupie Twoje teorie o samcach i samicach, ma ochotę się spotykać z ludźmi płci obojga bez podtekstów seksualnych i nie zamierza się z tego tłumaczyć ;) Właśnie tak :twisted:

Pozdrawiam


Ps.

Mój post nie ma na celu zniechęcenie Cię do pisania, ''dupa'' jest metafizycznym odniesieniem do tych teorii w realu, a nie metaforą ''bzdury piszesz, więc przestań je pisać''. Każdy ma prawo do pisania bzdur.
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez Jovita 21 sie 2007, 17:03
top23 ale ty glupoty piszesz, tzn ze jak nie chce sie seksic to koniec ???? a moze nie jestr w stanie co to jest lalka dmuchana , zreszta jak taki mezcz mysli tylko o jednym to nie warto sie z takim ''bratac''>
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez Twilight 21 sie 2007, 17:16
Jovita napisał(a):co to jest lalka dmuchana


Jovita, n1 :lol:

Pozdrawoam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez top23 21 sie 2007, 17:24
Skoro widzi, że ten facet się w niej zakochał to po co ma się z nim spotykać jak odrzuca jego zaloty? Po to, żeby mu robić przykrość ciągle go odrzucając? Co innego spotkania w których żadna ze stron nie chce niczego więcej a co innego, gdy jedna ze stron jest zakochana w drugiej bez wzajemności.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

Avatar użytkownika
przez Twilight 21 sie 2007, 17:40
Przytulanie nie równa się zakochanie :lol:

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Re: była dziewczyna

przez MichałPe 22 sie 2007, 16:45
Ewik 22 napisał(a):Jeżeli mogę wyrazić swoje zdanie to wydaje mi się, że już nigdy nie będzie między wami normalnie!!!!
Rozstanie oznacza koniec!


Najgorsze jest to że się z tym zgadzam. Najlepiej chyba odciąć się od drugiej osoby, zerwać wszelki kontakt. Jeśli spotkania z byłą/byłym sprawiają ból, po co sie męczyć...

Tylko żeby to było jeszcze takie proste...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
09 sie 2007, 22:43
Lokalizacja
Garwo

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do