Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

przez Tromgenn 24 gru 2007, 23:38
Właśnie to chyba jest mój błąd, że zaczynałem od przyjaźni a potem chciałem przechodzić do związku... Tylko jak to zrobić na odwrót, czyli najpierw "chodzić" a potem się zaprzyjaźnić? Tego nie wiem...
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

Avatar użytkownika
przez Radek 24 gru 2007, 23:40
No ja też myślałem, że taka kolejność jest dobra :?
Jak to jest?
per aspera ad astra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
13 gru 2006, 16:50
Lokalizacja
Dolny Śląsk

przez Tromgenn 24 gru 2007, 23:43
Z mojej praktyki wynika że "przyjaźń -> związek" udaje się to tylko 1 raz na 10. (choć i tak się rozpadło)
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez fiufiu 24 gru 2007, 23:51
Radek napisał(a):Koledze fiufiu chodziło o to, że niemożliwa jest tylko i wyłacznie przyjaźń, bo zawsze jedno się zaangażuje głębiej.

Dokladnie mi o to chodzilo :)

Tromgenn napisał(a):Tylko jak to zrobić na odwrót, czyli najpierw "chodzić" a potem się zaprzyjaźnić?

Jak sie nie bedziesz atrakcyjny dla laski to o chodzeniu zapomnij chocbys nie wiem jak dobry dla niej byl. Musisz sie jej spodobac i musisz ja pociagac fizycznie, wtedy od razu ominiejsz etap przyjazni :)
Tez kiedys myslalem ze charakter jest najwazniejszy, ale nie mam juz zludzen.

Ja wlasnie sie w taka przyjazn wpakowalem, ale wylozylem karty na stol i powiedzialem jej ze zaczalem ja traktowac bardziej powaznie niz jako przyjaciela. Najlepiej sie nie zaprzyjazniac z laskami, ktore Ci sie podobaja, bo na bank sie zakochasz, a one oczywiscie to zleja i beda dazyly zebys dalej byl ich przyjacielem. Najgorsze jest to ze ty sobie bedziesz dalej robil nadzieje a ona bedzie korzystala z zycia ile dusza zapragnie.....tak to juz niestety jest :(

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:53 pm ]
Tromgenn napisał(a):ojej praktyki wynika że "przyjaźń -> związek" udaje się to tylko 1 raz na 10. (choć i tak się rozpadło)


No bo jak twoja przyjaciolka znajdzie faceta to watpie aby on zezwolil na jakas wielka przyjazn.....Zawsze facet widzi potencjalnego konkurenta w takiej osobie i stara sie go jak najadalej oddalic od swojej ukochanej.
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Avatar użytkownika
przez jaaa 24 gru 2007, 23:55
a na wroce na chwilke do czlowieka nerwicy- fiu fiu dobrze mowi uzalasz sie a nic nie robisz

ja mam taki przyklad chlopaka na studiach- jest bardziej od Ciebie okraglejszy przypadkiem ;) ale jak on to robi tego nie wiem ,kazdy go lubi i ma nawet dziewczyne
ubiera sie fajnie ,fryz na irokeza , wygadany jest ,pewny siebie za to i sympatyczny poprostu i inteligentny chlopak ,takze zbiera pnkt od drugiej strony ,wiec nad tym powinienes sie skupic czlowieku nerwica ,praca nad soba ;) mozna wiele zmienic
Ostatnio edytowano 25 gru 2007, 00:08 przez jaaa, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Tromgenn 24 gru 2007, 23:56
Czyli tak: ubieram się dobrze (mam na to kase), po goleniu się psikam Armanim :D (moje ulubione, extra zapach) wzorst średni (to akurat nie jest dla mnie powód do zmartwień), jestem szczupły, dowcipny, jedynie pewność siebie w "podejściu" do nowych kobiet mi potrzebna.

Dlatego w nowym roku pójde na kurs tańca. Tam jest dużo nowych kobiet z którymi od razu się trzeba zaznajomić heh. Z tańcem tak jest.
Ostatnio edytowano 25 gru 2007, 07:52 przez Tromgenn, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 25 gru 2007, 03:09
. zetnij wlosy, nie pamietam czy nosisz okulary ale mozesz sprobowac nosic soczewki (choc okulary dziewczyn nie odstraszaja)...chodzi tu o jakas widoczna zmiane zebys przestal byc niewidzalny dla ludzi. No i nie musze chyba mowic zebys byl zawsze elegancko ubrany i oczywiscie dobrze wyperfumowany.
Takie zmiany ludzie zaczna dostrzegac...ja sie zmienilem bardzo po takiej jednej nieudanej milosci....wyglad zmienilem calkowicie, jeszcze bardziej sie zaczalem zajmowac sportem.

Problem w tym ze.....nie moge sie zmienić.......bo że tak powiem moj dom jest moim więzieniem :cry: :cry:....przez to wszystko,przez moich rodziców jestem teraz taki jaki jestem i za cholere nie umiem im się przeciwstawić.....tzn chodzi o toże nie tylko nie moge wyłazić sam zdomuale eszcze oczywiście kontroluą moje ubrania,krytykujazqa wszystko potrafią tylko wrzeszczeć kiedy ktoś imsię sprzeciwi....oni mi niszczą życie
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Radek 25 gru 2007, 11:22
To rodzice zabraniają ci uprawiać sport?
Chłopie ile ty masz lat?
Wydaje mi się, że sam robisz z siebie ofiarę. Sam sie nie szanujesz to inni też nie będą cię szanowac.
Sorry, ale przy takim podejściu nie znajdziesz normalnej dziewczyny :?
per aspera ad astra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
13 gru 2006, 16:50
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Avatar użytkownika
przez fiufiu 25 gru 2007, 13:19
Tromgenn napisał(a):Czyli tak: ubieram się dobrze (mam na to kase), po goleniu się psikam Armanim Very Happy (moje ulubione, extra zapach) wzorst średni (to akurat nie jest dla mnie powód do zmartwień), jestem szczupły, dowcipny, jedynie pewność siebie w "podejściu" do nowych kobiet mi potrzebna.


Jakbys pisal o mnie :) Ale ja juz tej pewnosci do kobiet powoli ale nabieram coraz wiecej :)
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

przez Goplaneczka 25 gru 2007, 13:49
fiufiu napisał(a):Ale ja juz tej pewnosci do kobiet powoli ale nabieram coraz wiecej :)

I bardzo dobrze, panowie
My nie gryziemy, większość z nas też raczej nieśmiała...
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez luthien 25 gru 2007, 14:06
Goplaneczka napisał(a):większość z nas też raczej nieśmiała...


Oj tak. A jak dochodzi do tego jeszcze mocno zaniżona samoocena, to :( :( :(
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 25 gru 2007, 15:17
Goplaneczka napisał(a):My nie gryziemy

My też nie :mrgreen:
A niemal zawsze wspólne pokonywanie dystansu dzielącego dwoje ludzi jest lepsze, niż w pojedynkę ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 25 gru 2007, 15:28
Sam sie nie szanujesz to inni też nie będą cię szanowac.

Tzn.jak mam się szanować?
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez jaaa 25 gru 2007, 15:35
chocby tak zeby rodzicom dobitnie powiedziec ze jestes dorosly i sam bedziesz decydowac w co sie chcesz ubrac i jaka bedziesz nosic fryzure albo sie wyprowadzic z domu nie wiem ile latek masz ;)

szanowac czyli samemu decydowac o sobie i wiedziec czego sie chce i wlaczyc o to ,bo inaczej bedziesz chorogwieka na wietrze a nie czlowiekiem zyjacym i szczesliwym
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do