"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez roberto120 02 maja 2010, 22:03
Tak więc witam was i.... chciało by się powiedzieć żegnam bo żyć mi się kur.a nie chce wszystko co mnie cieszyło przez całe życie legło w gruzach i mimo że widzę to wszystko nie potrafię się z tego ogarnąć mam myśli samobójcze nie chce mi się żyć pier.ole to wszystko. Pozdrawiam
roberto120
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Goldielocks 03 maja 2010, 16:44
Witaj roberto. :D Moje życie ma się podobnie, choć niektórzy napisaliby, że przesadzam... Ale tak się czuje i nic na to nie poradzę!

Za mało się staram, chyba za mało walczę, myślałam że robię postępy... Płaczę. :cry:

Oby jutro było lepiej.

[Dodane po edycji:]

W tle mojej wypowiedzi, powinno być słychać jęki potępionych ever piekielników. :mrgreen:
" [...] Historia Dziewczynki o Złotych Kędziorach nie ma szczęśliwego zakończenia. Próby odkrycia, co jest dla niej odpowiednie, kończą się tak, jakby przebudziła się ona ze złego snu - po czym dziewczynka ucieka... [...] "

Bruno Bettelheim, Cudowne i pożyteczne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 13:27
Lokalizacja
Nadpobudliwe Narzecze

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez K. 03 maja 2010, 20:38
pier.ole to wszystko. Pozdrawiam


Idealne połączenie słów :roll:

Za mało się staram, chyba za mało walczę


no to już wiesz co robisz źle, teraz sposób na poprawienie tego by się przydał ..
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 09 maja 2010, 21:40
Nie chce mi się nic.Nie chce mi sie gadać ani słuchać ludzi.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Pstryk 09 maja 2010, 21:53
Daroooo to nie robmy niiiicXD pitolić toXD
Pstryk
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ksiezycowa ola 12 maja 2010, 20:06
Dokladnie tak. Tez mam szczerze mowiac wyje.ane na wszystko :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
11 maja 2010, 21:47

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Mała Asia 12 maja 2010, 20:16
Dziś zostawił mnie ukochany mężczyzna :cry: znaliśmy się 14 lat(znajomość bez tzw.konsumpcji miał żonę był kumplem),ale wtedy był żonaty w tym roku się rozwiódł(jego żona zostawiła go dla innego po 20 latach) zbliżyliśmy sie do siebie stopniowo wychodził z załamania po rozwodzie etc. na każdym kroku podkreślał że jestem dla niego ważna że dzięki mnie widzi przyszłość....dwa dni temu nagle się zmienił... a dziś mi powiedział,że mnie zranił,że nie wie co do mnie czuje,raz mnie kochał a raz nie kochał nikogo... kiedy mi to mówił przytulał mnie...Jestem załamana mam myśli samobójcze(wsiąść w auto i się rozbić gdzieś) Mówił że mnie kocha,że jestem jego światełkiem,że nie wyobraża sobie jak bym go zostawiła...mam trójkę dzieci z poprzedniego nieudanego związku.Dla moich dzieci stał się autorytetem...nie wiem jak mam im powiedzieć,że już go nie zobaczą...Kotoś może napisać 'masz dzieci weź się w garść' ale ja nie potrafię nie mam siły nie chce mi się żyć...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
12 maja 2010, 20:04

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ksiezycowa ola 12 maja 2010, 20:34
Mala Asiu! zadzwon jak najszybciej po przyjaciolke lub bliska Ci osobe i popros niech do Ciebie przyjedzie.. wyplacz sie jej, wykrzycz wszystko co masz w sobie, mysle ze to jedyne rozwiazanie jak na teraz. I nie podchodz do tego az tak emocjonalnie. Wiem jak sie czujesz, mnie tez zostawil facet po 2 latach zwiazku, po prostu powiedzial ze kocha inna.. mialam zalamanie, nie chce mi sie wspominac tych chwil. A dzis co? jestem znow z nim nawet szczesliwa, choc mogloby byc lepiej.
Nie poddawaj sie! Musisz zachowac trzezwosc umyslu i byc rozwazna. Trzymam za Ciebie kciuki!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
11 maja 2010, 21:47

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 12 maja 2010, 22:50
Witam wszystkich,ostatnio nie mogę złapać równowagi,pracuję w szpitalu widziałam bardzo dużo,jak ludzie umierają,nawet padały pytania od pacjentów którzy już wiedzieli i pytali dlaczego ja, ok niech umierają przyszedł na nich czas,ale dlaczego muszą umierać dzieci.......
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez takajakaś18 12 maja 2010, 23:05
no niestety kazdy umrzec musi niezaleznie czy ma kilka ,kilkanascie zcy kilkadziesiat lat."niech umieraja"ciekawa postawa -przyznam
.kazdego zycia tak samo szkoda,bo nikt na to nie zasługuje...A neiktorzy nawet nie zdaza zasmakowac zycia ,jak dzieci..chyba to miałas na mysli..

a tak w ogole to okropne ataki nerwicy mam i nei moge nawet zaczac sie uczyc na prezenatcje na polski mam w piatek a nic zupelnie nic nie umeim!.. nie ruszylam tego wczesniej. :( załamka...chce miec ten koszmar za soba..wykoncze sie nerwowo. :why:
takajakaś18
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez JustSayYes! 13 maja 2010, 20:15
Rozumiem Twój problem, szkoła jest baaaardzo stresująca, mam to samo. Ataki nerwicy przed każdą matmą. Ech, życie.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 maja 2010, 20:02

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Mattsen 13 maja 2010, 23:52
Nienawidzę siebie...
Chciałbym bym szczęśliwy... marzę o tym... by dzielić się szczęściem z kimś....
Dlaczego musi tak być, jak jest teraz...
Płaczę po nocach, co noc... poprostu, płaczę... nie zasługuję na życie...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
04 lip 2009, 19:05
Lokalizacja
Głogów

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paulka23 14 maja 2010, 09:38
mam depresje od 4 lat , nie dawno podjęłam 3 z kolei probe leczenia. nie wierze już w nic a zwłaszcza w to ze może być lepiej. mam chłopaka wie o wszystkim i mi pomaga. ale ma dziwne myśli i natręctwa ze mnie zostawi że mnie nie można kochać ( chociaż zapewnia mnie o miłości) czuje się z nim dobrze i bezpiecznie ale się boje że to się skończy że nie wytrzyma ze to jednak okaże sie zauroczenie albo wydaje mu sie że mnie kocha . nie wiem jak mam się zachowywać. i jeszcze te nastroje ciągle się denerwuje jestem smutna . nic mi się nie chce. nie mam przyjaciół tylko jego znajomych. nie mogę oprócz niego i mamy z nikim porozmawiać to też mnie boli czuje sie samotna bez ochoty do życia i funkcjonowania .
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
14 maja 2010, 09:26

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 maja 2010, 23:00
Życie to gówno. :idea:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do