"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez bedewere 30 mar 2009, 12:20
nie jest tak zle tylko ze przestalam czuc szczescie, mam faceta ktory mnie kocha, i nie wiem skad wzia sie tak silny nawrot choroby
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez papryczka 30 mar 2009, 16:31
Witam wszystkich. jestem tu nowa i potrzebuje sie wyzalic. czuje sie beznadziejna, jestem ciagle przybita i smutna. denerwuje mnie to ze wszyscy mowia ze malo sie usmiecham ale ja nie potrafie, nie umiem nawet udawac. bylam u psychiatry i okazalo sie ze to depresja. biore leki. nie umiem sie cieszyc zyciem mimo ze mam 20 lat. Po 4 latach zostawil mnie chlopak twerdzac ze juz od dawna mnie nie kochal, to dodatkowo mnie dobilo. teraz jestem calkiem sama. nie wierze juz w to ze w zyciu moze mi sie jeszcze cos udac, ze ktos mnie polubi pokocha, nie widze nadziei :-|
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
30 mar 2009, 16:20

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez namiestnik 30 mar 2009, 17:17
O trudno masz. Pamiętaj, że przede wszystkim musisz żyć dla siebie i sobie sprawiać przyjemności. Papatrz - masz dopiero 20 lat - jeszcze całe życie przed Tobą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Salix 30 mar 2009, 17:32
namiestnik napisał(a):O trudno masz. Pamiętaj, że przede wszystkim musisz żyć dla siebie i sobie sprawiać przyjemności. Papatrz - masz dopiero 20 lat - jeszcze całe życie przed Tobą.



A skąd w takiej sytuacji znaleźć motywację żeby żyć dla samej siebie?
Chora i zła do głębi - inni ludzie mnie taką uczynili.

Niby wszystko jeszcze przede mną, ale nad niczym nie mam kontroli. Życie mną miota, na nic nie mogę liczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
19 paź 2008, 18:13
Lokalizacja
Kraków

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 30 mar 2009, 18:38
Ja sam nie rozumiem jak można żyć dla samego siebie...ale ja jestem na FS chory więc logiczne że brak mi ludzi i chciałbym żyć dla nich<chciałbym zeby komuś spoza rodziny na mnie zależało,ot tak po prostu jak na drugim człowieku..>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Azotox 30 mar 2009, 19:28
Może w stwierdzeniu "żyj dla siebie samej" nie chodzi wcale o życie w samotności i alienacje. A raczej o to, żeby nie stawiać siebie zawsze ma końcu, ale robić coś dla siebie.. żeby potrzeby innych nie były nigdy ważniejsze niż nasze..
wszyscy mamy prawo do szczęścia i nie powinniśmy go ograniczać w zależności od tego czy jesteśmy sami czy z kimś. żeby nie myśleć: gdy ktoś mnie kocha znaczy, że jestem wartościowym człowiekiem a gdy jestem sama oznacza, że jestem do niczego, nic nie znaczę.. przynajmniej ja tak rozumiem powyższą tezę.
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez wojtas1919 30 mar 2009, 19:36
Wiecie co jestem samotny od ponad roku :( I zauważyłem ze w ciagu tego roku nie zrobiłem nic dla siebie coraz częściej chodzę przygnebiony nie umiem sie cieszyc tym ze mam prace . Są dni kiedy wszystko mnie denerwuje nie umiem nad tym zapanowac po prostu mam takie nastawienie ze normalnie :twisted: :twisted: :twisted: czekam na jakas zaczepke zeby sie wyzyc . Mam 20 lat a nie potrafie byc radosny jak moi rowiesnicy nie wiem co sie dzieje chciał bym zmienic w sobie wiele rzeczy ale nie umiem zmienic sie tylko dla siebie :cry: MIeszkam zagranica i czasami sadze ze to nie ma sensu ze dla kogo ja zarabiam te pieniadze nie wiem czasami mam takie dni :cry: a ostatnio zraniłem czynami bliska mi osobe i byłem przygnebiony z tego powodu ale ona rowniez bo sadziła ze to przez nia .Czy jezeli bede przygnebiony mam jej lepiej tego nie mowic ??? Czy własnie mam jej to powiedziec ze mam takie nastawienie własnie z powodu tego co zrobiłem ???? :-| :-| :-|
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
30 mar 2009, 18:58

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Azotox 30 mar 2009, 20:16
wojtas1919 napisał(a): a ostatnio zraniłem czynami bliska mi osobe i byłem przygnebiony z tego powodu ale ona rowniez bo sadziła ze to przez nia .Czy jezeli bede przygnebiony mam jej lepiej tego nie mowic ??? Czy własnie mam jej to powiedziec ze mam takie nastawienie własnie z powodu tego co zrobiłem ???? :-| :-| :-|

czynami? co to znaczy? co zrobiłeś?
wiesz co chyba powinieneś jej powiedzieć o swoim poczuciu winy. Po co ma się zadręczać. A szczera rozmowa chyba nikomu jeszcze nie zaszkodziła.. tak myślę
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez manielka 30 mar 2009, 20:50
Cześć, przepraszam,ze zabiaram wam cenny czas piszac swoja historie...nie lubie prosic o pomoc...to zawsze ja pomagam innym, ale w momentach takich jak ten musze "wykrzyczeć" to co we mnie siedzi.
Dwa lata temu w czerwcu wylecialam na Cypr...pracowalam tam jako kelnerka...znalazlam prace na statku rejsowym.Nie potrafilam dogadać sie z szefem, on mimo wszystko lubiac mnie zalatwil mi prace<kelnerki> u swojego przyjaciela-czestego klienta na jego statku. Był on niezmiernie sympatyczna osoba<tak mi sie zdawalo>.
(przepraszam jesli to bedzie dziwnie i nieczytelnie napisane,ale to bardzo boli i trudno jest mi o tym pisac).
Paris<moj nowy szef> powiedzial ze za kazdym razem kiedy bedzie nocowal na statku mam go obudzic przez zapukanie w drzwi do jego pokoju...,ktoregos razu kiedy go obudzilam zawolal mnie do srodka...ja nie przeczuwajac niczego zlego weszlam i stanelam przy drzwiach.wtedy on mnie wciagnal na lozko i zaczal sie do mnie dobierac...ja szarpalam sie...kazalam mu przestac,mowilam ze ma zone i syna, ze nie chce...
Zostawil mnie. Zaplakana zamknelam sie w lazience...po paru minutach zapukal i bardzo mnie przepraszal, powiedzial ze nie chcial, ze nie zrobi nigdy wiecej niczego czego nie bede chciala. Uwierzylam mu.
Dzieki Parisowi zrobilam kurs nurkowania. Miesiac pozniej zaprosilam na Cypr siostre,ktora tez mogla nurkowac itd. pewnego dnia kiedy wyplynelismy w pelne morze Paris zaproponowal mi nurkowanie cala ekipa...,wtedy nie myslalam ze mi cos zrobi...bylo malo butli tlenowych wiec ja i moj szef uzywalismy jednej z dwoma ustnikami...jakos tak wyszlo ze ja bylam pod nim...i wtedy pod woda...wtedy...zgwalcil mnie pierwszy raz...nie wiedzialam co mam robic...kiedy probpowalam sie wyrwac dusilam sie...myslalam ze umre....nie moglam nic zrobic...tak bardzo sie balam...potem kiedy juz wrocilismy na statek zapytal sie mnie "jak bylo?" nie wiedzialam co robic...chcac chronic siostre tylko glupio sie usmiechnelam i pobieglam do lazienki i plakalam,blagalam aby to byl tylko koszmar...kazdego dnia po powrocie z pracy siedzialam pod prysznicem godzinami chcac zmyc z siebie ten okropny zapach przestac czuc bol...przestac pamietac...kazdego dnia plakalam...musialam jednak wytrwac bo za pare dni miala przyleciec moja mama,a ja potrzebowalam pieniedzy aby oplacic ich pobyt i powrot do Polski. Jakis czas pozniej Paris poprosil aby moja siostra poszla i kupila kawe, ja domyslajac sie co sie bedzie dzialo a jednoczesnie chcac ja chronic powiedzialam aby to zrobila...ucieklam do lazienki...,ale i tam mnie dopadl...tym razem oberwalam kilka razy...dusil mnie...a ja znowu nie wiedzialam co robic...chcialam umrzec...chcilam aby to sie skonczylo.Wierzylam,ze kiedy wroce do Polski i wszystkim zapomne,ze przestane czuc i myslec,ze bedzie tak jak dawniej.
Niestety nie bylo...wiele razy sie cielam myslac o smierci,chcac pprzestac czuc,myslec i pamietac. Zylam tylko dla mojej mamy i siostry.

Do dzis nie potrafie sie pozbierac...nie potrafie zaufac,kochac...czuje sie rzecza...nic nie wartym przedmoitem...niczym...

Wiem,ze mam depresje napadowa,zespol stresu pourazowego...czasami zaluje ze zyje...bo to tak bardzo boli...
Wydaje mi sie,ze gdybym pokochala bylo by mi latwiej,ale ja nie potrafie pokochac...,nie potrafie zaufac..byc szczesliwa...


Bardzo prosze o pomoc... chce byc szczesliwa
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
30 mar 2009, 20:29

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Ania25 31 mar 2009, 19:04
Hej manielka! Przeczytałam Twoja historie i przyznam szczerze, ze jestem wstrząśnięta tym co Cie spotkało. Myślę, ze dobry psycholog powinien Ci pomoc ale także bliska Ci osoba np. siostra czy (nie wiem jakie są miedzy Wami relacje). Nie możesz zostać z tym sama - wiem to strasznie trudne - ale to najlepszy sposób abyś mogla poczuć się lepiej, bezpieczniej. Myślę, ze będąc tam powiadomiła bym policje bo to drań!!!!! i powinien ponieść konsekwencje tego co zrobił - może także krzywdzi innych! Pisze to, ale jestem wkurzona maksymalnie ale nie na Ciebie tylko na niego! Ale bardzo chciała bym Ci pomoc! Moze to tylko słowa ale bardzo bym chciała.
czy można znaleźć światełko w tunelu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
26 lut 2009, 13:37
Lokalizacja
Stockholm

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez namiestnik 31 mar 2009, 22:03
Koniecznie nie możesz zostać z tym sama. Koniecznie do dobrego terapeuty. Czy to prywatnie czy z NFZ (lepiej - bo to może być długa i intensywna terapie). Tylko dobrego. Dobry to nie znaczy taki - co jest u niego łatwo - tylko taki co dobrze pomaga!
W Wawie z chęcią polecę naprawdę bardzo do dobrego - mojego. Z NFZ.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez manielka 01 kwi 2009, 08:49
Szczerze to nie wydaje mi sie ze dam sobie rade sama...wiem sporo o psychologii i to wszystko co uslyszalam w Centrum Pomocy Kryzysowej to sama wiedzialam. Mam depresje napadowa i Zespoł stresu pourazowego. Sa okresy kiedy jest rewelacyjnie,ale sqa i takie jak ten gdy nie potrafie sie pozbierac...wtedy wlasnie potrzebuje wsparcia...,nie lubie prosic o pomoc...to zawsze ja pomagalam,to ja bylam ta silna i chce aby tak zostalo,chce aby inni widzieli we mnie osobe silna i pewna siebie.
Dziekuje Wam bardzo za slowa wsparcia.
Pozdrawiam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
30 mar 2009, 20:29

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez namiestnik 01 kwi 2009, 11:14
manielka, też kiedyś myślałem, że sam dam sobie radę. Pójdź z NFZ - najwyżej zrezygnujesz. A to dużo pomaga. Dużo pomaga też podzielenie się z kimś tym bólem - tak jak Ty zrobiłaś to wcześniej - mam nadzieję, że Tobie pomogło.

Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Ania25 01 kwi 2009, 11:48
manielka - to, ze zawsze pomagałaś innym i mogli oni zawsze liczyć na Ciebie nie oznacza, ze sama nie będziesz potrzebować pomocy. Ja mieszkałam we Wroclawiu gdzie na NFZ znalazłam i psychiatrę i psychologa (naprawdę świetnych). Interesuje się psychologia, tak dla samej siebie, ale bez ich pomocy nie potrafiłabym pomoc sobie samej. To dobrze, ze Ty czy inni jestesmy świadomi tego co nam dolega,
z czym się borykamy, zdobywamy i posiadamy jakaś wiedzę na ten temat. Ale większość z nas to nie lekarze czy specjaliści i bez pomocy fachowców nie jestesmy sami sobie tak do końca poradzić. Życzę Ci wszystkiego co najlepsze i wiem, ze Ci się uda i pozwolisz na to aby inni Ci pomogli :smile:
czy można znaleźć światełko w tunelu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
26 lut 2009, 13:37
Lokalizacja
Stockholm

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 20 gości

Przeskocz do