Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez majaks 19 paź 2012, 13:22
Oczywiście nie była to moja wina, tylko to te kobiety nie chciały dobrych relacji,

naprawdę uważasz, że wina była tylko po ich stronie??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
30 wrz 2012, 12:32

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 19 paź 2012, 14:21
Ja oczywiście nie mam nic do tych kobiet, bo nawet ich nie znałem, ale przecież wiem, jakie miałem z tymi kobietami relacje i jak one wyglądały. Wielokrotnie próbowałem się dogadywać w miłej atmosferze, dążyłem do tego, ale to jednak one zawsze widziały jakiś problem, którego nie było. Ja też czasem potrafię się zdenerwować, czegoś nie zrozumieć, ale zawsze ugodowo podchodzę do relacji, ale nie z każdym da się.

-- 19 paź 2012, 14:45 --

Ja nie lubię złych relacji z ludzmi, ale jak nie mogę się z kimś dobrze porozumieć, to też zaczyna mnie to z czasem denerwować i chyba nikt nie dziwiłby mi się...Ja święty też nie jestem, ale ja zawsze chce, aby w kontaktach z ludzmi była przyjazna atmosfera.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 19 paź 2012, 16:19
Wina nigdy nie leży tylko po jednej stronie...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez majaks 19 paź 2012, 16:26
zgadzam się z SadSlav,
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
30 wrz 2012, 12:32

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 19 paź 2012, 17:17
No to może inaczej: może być taka sytuacja, że wina większa jest po jednej stronie, a malutka wina po stronie drugiej. Ale znając siebie, to raczej nie wiem w czym ja zawiniłem, gdy chciałem mieć dobre relacje, zależało mi na tym, tylko akurat kobieta, z którą rozmawiałem zachowywała się nieodpowiednio do mnie, czepiała się mnie, a nie powinna. No to kto tu jest winny-ja czy ona?

-- 19 paź 2012, 16:42 --

Zresztą no niestety, ale prawda jest taka, że relacje z kobietami nie należą do łatwych i może nie dotyczy to każdej kobiety, ale z reguły tak właśnie jest. Do kobiety facet musi mieć sporo cierpliwości, sporo uwagi i musi znosić jej humory. Dlatego tak ważny u kobiety jest jej charakter i wyrozumiałośc. No ale i tak kobiety są inne niż faceci, mają inny mózg, więc zawsze będą jakieś spięcia i nieporozumienia między kobietą, a facetem. Na pewne sprawy facet musi być ugodowy dla kobiety i nie ma wyjścia.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez noname9292 19 paź 2012, 23:46
Do kobiety facet musi mieć sporo cierpliwości, sporo uwagi i musi znosić jej humory. Dlatego tak ważny u kobiety jest jej charakter i wyrozumiałośc.

No nie musi. Tak zachowują się needy

Na pewne sprawy facet musi być ugodowy dla kobiety i nie ma wyjścia.

Nie musi być ugodowy :P

Jak ty chcesz bardziej związku niż kobieta to wiadomo, że to zauważy i będzie cię wykorzystywać (każdy tak robi)
Ostatnio edytowano 19 paź 2012, 23:48 przez noname9292, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
30 sie 2011, 01:10

Samotność

przez Autodestrukcja 19 paź 2012, 23:48
kompletnie nie rozumiem tak daleko posunietych generalizacji.
Autodestrukcja
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 19 paź 2012, 23:57
Czyli jakich generalizacji? O co konkretnie chodzi?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez noname9292 20 paź 2012, 00:02
Stara historia, jaki chłop dobry a baba zła, a w rzeczywistości facet pizda
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
30 sie 2011, 01:10

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 20 paź 2012, 00:05
No, niestety wiem, że teraz raczej nie traktuje się poważnie związków, a przynajmniej jedna strona nie traktuje tego poważnie. Z tym że ja nie oczekuje od razu związku, gdy nawiązuje jakąś znajomość z kobietą, to dopiero wynika z czasem, bo znajomość może nie wypalić i się w każdej chwili zakończyć. Ja się na poczatek nastawiam na koleżeńską znajomość. Już nie jedna osoba się przekręciła na tym, że na samym poczatku uważała, iż "coś na samym poczatku jest związkiem, a jeszcze lepiej miłośćią". To jest tylko niepotrzebne nakręcanie się na coś, czego raczej nie będzie.

-- 19 paź 2012, 23:11 --

Tutaj nie ma żadnych generalizacji, tylko to jest samo życie, a znając obecne czasy, coraz bardziej wszystko się pieprzy u ludzi. Już nawet normalne kontakty z ludzmi są utrudnione, bo niektórzy sami nie wiedzą, czego oczekują od życia. No i dlaczego facet ma być pizdą...?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez noname9292 20 paź 2012, 00:20
Bonus napisał(a):No, niestety wiem, że teraz raczej nie traktuje się poważnie związków, a przynajmniej jedna strona nie traktuje tego poważnie. Z tym że ja nie oczekuje od razu związku, gdy nawiązuje jakąś znajomość z kobietą, to dopiero wynika z czasem, bo znajomość może nie wypalić i się w każdej chwili zakończyć. Ja się na poczatek nastawiam na koleżeńską znajomość. Już nie jedna osoba się przekręciła na tym, że na samym poczatku uważała, iż "coś na samym poczatku jest związkiem, a jeszcze lepiej miłośćią". To jest tylko niepotrzebne nakręcanie się na coś, czego raczej nie będzie.

Mnie zawsze bawi jak kobiety mówią, że faceci to tylko "wyruchać" chcą, a faceci, że kobiety to wredne, manipulujące suki. A jak widzę rzeczywistość? Mili, ale skryci/nieśmiali faceci często zostają miśkami albo są "chłopakiem z braku wyboru". Czy mi ich żal? Nie bo udają, że chcą się przyjaźnić, a tak na prawdę chodzi im o seks. Współczuje za co kobietom, które są brzydkie bo chłop zawsze największą uwagę zwraca na wygląd. Choć część oczywiście bierze brzydsze bo wie, że do ładniejszych nie ma co startować. Kobiety oczywiście mają swoje fazy (często przed miesiączką) , ale chłopy też mają - chociaż miesiączki nie mają.

Bawi mnie widok zdesperowanych gości latających ze dupami :) Tacy mili, koleżeńscy są, zawsze pomogą. Do rany przyłóż, a seksu ni ma :) Ale jednego kolegi gdy przytulał swoją koleżankę, jakby chciał ją przelecieć, nawet zrobiło mi się żal, ale ja mam dobre serduszko.
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
30 sie 2011, 01:10

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 20 paź 2012, 00:37
No, tu zgadzam się z Tobą. Teraz głównie chodzi o seks i o jak najładniejszy wygląd. A wiadomo, jeśli ktoś oczekuje seksu, to z jak najładniejszą kobietą, bo wtedy i seks lepiej wygląda. Z brzydkimi kobietami, raczej chyba faceci nie chcieliby seksu, choć może nie jest to do końca prawdą.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez noname9292 20 paź 2012, 00:45
Bonus napisał(a):No, tu zgadzam się z Tobą. Teraz głównie chodzi o seks i o jak najładniejszy wygląd. A wiadomo, jeśli ktoś oczekuje seksu, to z jak najładniejszą kobietą, bo wtedy i seks lepiej wygląda. Z brzydkimi kobietami, raczej chyba faceci nie chcieliby seksu, choć może nie jest to do końca prawdą.

Zawsze o to chodziło :) Silni (nie tylko ciałem) i wpływowi faceci mieli piękne kochanki, żony rzadziej. Frajerzy - czyt. biedni, z niskich warstw, niezaradni albo głupi - musieli się cieszyć tym co mają. A teraz? Nigdy nie widziałem frajera, który miał na prawdę piękną dziewczynę. Najczęściej w ogóle nie mają. Romansidła to często fikcja, choć zdarzają się wyjątki.

Ludzie są tak samo głupi i chciwi jak kiedyś tylko teraz umiemy czytać i pisać i mamy gadżeciki. Dalej jest klasa panów, która stanowi 1%-2% społeczeństwa i jest niewyobrażalnie bogata
.
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
30 sie 2011, 01:10

Samotność

Avatar użytkownika
przez Lubov 20 paź 2012, 09:08
Autodestrukcjo - swego czasu też byłam wrogiem generalizacji. Prowadziłam wręcz krwawą krucjatę przeciwko nim. Do czasu, aż dotarło do mnie, że bez nich ciężko się porozumiewać i każde, albo prawie każde uogólnienie zawiera w sobie niewidzialny dopisek "oczywiście, są wyjątki, jednak zasady to nie zmienia". I w tym przypadku NoName ma rację ;]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
17 paź 2012, 10:26
Lokalizacja
Beskidy

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do