Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 26 lut 2014, 00:07
Ja prawie codziennie odzywam się tylko do rodziców.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10121
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez macieywwa 26 lut 2014, 09:53
Przez większość mojego życia czułem się samotny, ponieważ brakowało mi bliskości, czułości, drobnych gestów itd itp. Desperacko i właściwie podświadomie szukałem związku, mój mózg wariował co chwilę i wplątywał mnie w coraz to nowe i momentami dość dziwaczne zauroczenia.
W życiu doświadczyłem kilku dłuższych związków, ostatnie dwa to jeden ponad dwa lata, drugi około czterech lat.
Od jakiegoś czasu jestem sam, zakończyłem swój czteroletni związek i obecnie właśnie chcę zostać sam, mimo pewnych niedogodności, które mogą mnie spotkać.
Nie martwię się, że zostanę sam na starość, bo przy moim trybie życia tej starości zwyczajnie nie dożyję.
Myślałem, że będzie mi doskwierać brak tej drugiej osoby obok gdy zasypiam, czy gdy się budzę. Jednak partnerka wypełniała mi fragment mojego życia, po całym dniu pracy mogłem opowiedzieć jak minął mi dzień, posłuchać jak minął jej dzień, mogliśmy wyjść gdzieś do kina, na spacer, na obiad na miasto, wieczorem położyć się, obejrzeć film itd itp.
Obecnie nie mam tego problemu, zrobiłem sobie coś w rodzaju bilansu zysków i strat.
Uznałem, że nie mam siły na poznawanie kogoś nowego, odkrywanie od nowa, oswajanie się nawzajem.
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Samotność

przez wisnia80 26 lut 2014, 10:05
Samotność.. czuję jak zaczyna brakować mi tchu..

"Niestety" doskonale Was rozumiem.
Offline
Posty
881
Dołączył(a)
21 lut 2014, 01:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Mcshanell80 26 lut 2014, 13:38
mark123 napisał(a):Ja prawie codziennie odzywam się tylko do rodziców.

A ja ich niedawno straciłam i właśnie chyba dlatego tak strasznie czuję się samotna, bo do nich odezwać się już nie mogę. Mam okropny żal do losu, do życia, do ludzi, pewnie dlatego ich od siebie odsunęłam. Poszłam na łatwiznę, zamknąć się w sobie jest łatwo.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 lut 2014, 12:54

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 26 lut 2014, 15:54
mark123 napisał(a):Ja prawie codziennie odzywam się tylko do rodziców.

ja też praktycznie z nikim nie rozmawiam.
znaczy się próbuję zagaić rozmowę z rodzicami, ale nawet oni nie chcą nawiązywać rozmowy... :?
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 26 lut 2014, 19:07
Mcshanell80 napisał(a):
mark123 napisał(a):Ja prawie codziennie odzywam się tylko do rodziców.

A ja ich niedawno straciłam i właśnie chyba dlatego tak strasznie czuję się samotna, bo do nich odezwać się już nie mogę. Mam okropny żal do losu, do życia, do ludzi, pewnie dlatego ich od siebie odsunęłam. Poszłam na łatwiznę, zamknąć się w sobie jest łatwo.

Tego się właśnie boję - teraz rozmawiam niemal wyłącznie z nimi, ale co się stanie, gdy pewnego dnia ich zabraknie? Zostanę zupełnie sama. Mimo wszystko dzięki nim nie zapomniałam jeszcze, jak się mówi. :-| No i jestem zbyt wielką pierdołą życiową, więc nie wiem jak (i czy w ogóle) sobie poradzę. :-|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Samotność

przez Steviear 26 lut 2014, 19:24
Ja z kolei mam taki problem,że nie za bardzo potrafię rozmawiać z rodzicami. Łatwiej mi się gada z ich partnerami. Ale czemu tak jest? Nie mam pojęcia..
Co do samotności.. Nie odczuwam. Jeszcze za wcześnie. Cieszę się z tego powodu.
Ostatnio mam ciche dni :/ Nie mam ochoty na rozmowę z kimś. Może wyczerpałam limit? To już 3 dzień kiedy jestem zdołowana i nie chce mi się rozmawiać. (pomijam wczorajszą zabawną rozmowę z psychiatrą)
Czemu jestem taka zamknięta, zaspana ,znudzona,zmęczona? :roll: -Przecież śpię,a jak nie śpię to kawa mnie pobudza. Ale to nie to..
Steviear
Offline

Samotność

przez tomasz_xyz 26 lut 2014, 20:47
jeśli depresja mi nie dokucza to w zasadzie nie czuję się samotny. nigdy z nikim nie byłem na poważnie i nie wiem czy to się zmieni.

wszystkie moje wybory miłosne były chybione, a wirtualne poznawanie także nic nie przyniosło.

jednak jako dda "niewidzialne dziecko" wystarczy mi spotkać kogoś znajomego raz na tydzień by nie czuć się samotnym
tomasz_xyz
Offline

Samotność

przez Saraid 26 lut 2014, 21:47
tomasz_xyz, skoro były chybione powinieneś docec dlaczego, bo po raz kolejny popełnisz bład w wyborze partnerki.Z jakiś powodów wybierasz akurat takie dziewczyny.
Saraid
Offline

Samotność

przez Midori 26 lut 2014, 21:51
Brak odpoczynku daje mi się we znaki. Chciałabym spotkać się ze "starymi" znajomymi, ale obecnie nie mam ani czasu, ani pieniędzy na wyjazdy.
Midori
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Ziomal4321a 26 lut 2014, 22:55
THJ_nw, Dzięki za zrozumienie :)

Mam 22 lata, przystojny, a czuję, że straciłem życie 2x podchodząc do studiów i przegrywając przez depresje. Teraz (tak jak rok temu) wracam do domu i kompletnie nie mam się do kogo odezwać. Przez lata ten sam schemat, wracam do domu, drzwi zamykam od pokoju i komputer i internet, dramat - żałuje strasznie tego. Żałuję lat spędzonych przed internetem zamiast wychodzić ze znajomymi, z którymi gdy chcę odnowić kontakt to mnie ignorują...

Dlaczego gdy zaczynam znajomość (i gdy chcę kontynuować) to zawsze się psuje?
Dlaczego gdy nie uda mi się na studiach to niektórzy twierdzą ze jestem do niczego i trzeba usunąć na FB?

Próbowałem zmian i nadal się nie udaje. W domu mówią mi, że tak Bóg chce. Ale cholera, chce żebym był samotny? Nie spotykałem się ze znajomymi związanymi np. z narko czy innymi tego typu bo wiedziałem że to groźne, tylko z "czystymi". Ja ciągle nie trafiam na odpowiednie osoby i chyba nigdy nie trafię :(

Gdybym był bardziej śmiały to może bym miał znajomych, a tak to lipa samemu ledwo co zrobię.
"Przeszłość to ziejąca otchłań, próbujesz od niej uciec, ale im dłużej uciekasz, tym głębsza, straszniejsza rośnie za tobą. Jej krawędzie ocierają twoje pięty. Ale musisz odwrócić się i stawić jej czoła"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
23 paź 2013, 18:12
Lokalizacja
Poznań

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 27 lut 2014, 07:41
Aurora92 napisał(a):
Mcshanell80 napisał(a):
mark123 napisał(a):Ja prawie codziennie odzywam się tylko do rodziców.

A ja ich niedawno straciłam i właśnie chyba dlatego tak strasznie czuję się samotna, bo do nich odezwać się już nie mogę. Mam okropny żal do losu, do życia, do ludzi, pewnie dlatego ich od siebie odsunęłam. Poszłam na łatwiznę, zamknąć się w sobie jest łatwo.

Tego się właśnie boję - teraz rozmawiam niemal wyłącznie z nimi, ale co się stanie, gdy pewnego dnia ich zabraknie? Zostanę zupełnie sama. Mimo wszystko dzięki nim nie zapomniałam jeszcze, jak się mówi. :-| No i jestem zbyt wielką pierdołą życiową, więc nie wiem jak (i czy w ogóle) sobie poradzę. :-|

Też zostanę całkowicie sam, gdy rodziców zabraknie; czy będzie mi to przeszkadzać, czy nie, to nie wiem. Moim głównym problemem będzie poradzenie sobie w życiu, będę mieć 50% szans, że mi się uda i 50%, że zdechnę.

W ogóle to powinno być tak, żeby natura na etapie niedługo po połączeniu się plemnika z komórką jajową wykrywała, czy rozwinie się z tego skrajnie słaby osobnik (tak jak rozwinąłem się np. ja), jeśli tak, to organizm matki powinien automatycznie pozbawić tego plemnika połączonego z komórką jajową możliwości dalszego rozwoju.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10121
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

przez tomasz_xyz 27 lut 2014, 07:47
Saraid napisał(a):tomasz_xyz, skoro były chybione powinieneś docec dlaczego, bo po raz kolejny popełnisz bład w wyborze partnerki.Z jakiś powodów wybierasz akurat takie dziewczyny.


zawsze podobały mi się dziewczyny już zajęte i w tym sensie napisałem "chybione".

nie mam szczęścia w miłości...
tomasz_xyz
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 28 lut 2014, 01:33
Ech też sobie pojęcze....za każdym razem gdy dziewczyna sie mną zainteresuje jestem na tyle niezręczny i niepewny siebie i może zdesperowany że wszystko psuje.

Partole sprawę widzę to ale nie umiem tego poprawić w żaden sposób..
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do