Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Mcshanell80 26 lut 2014, 13:38
mark123 napisał(a):Ja prawie codziennie odzywam się tylko do rodziców.

A ja ich niedawno straciłam i właśnie chyba dlatego tak strasznie czuję się samotna, bo do nich odezwać się już nie mogę. Mam okropny żal do losu, do życia, do ludzi, pewnie dlatego ich od siebie odsunęłam. Poszłam na łatwiznę, zamknąć się w sobie jest łatwo.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 lut 2014, 12:54

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 26 lut 2014, 15:54
mark123 napisał(a):Ja prawie codziennie odzywam się tylko do rodziców.

ja też praktycznie z nikim nie rozmawiam.
znaczy się próbuję zagaić rozmowę z rodzicami, ale nawet oni nie chcą nawiązywać rozmowy... :?
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8783
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 26 lut 2014, 19:07
Mcshanell80 napisał(a):
mark123 napisał(a):Ja prawie codziennie odzywam się tylko do rodziców.

A ja ich niedawno straciłam i właśnie chyba dlatego tak strasznie czuję się samotna, bo do nich odezwać się już nie mogę. Mam okropny żal do losu, do życia, do ludzi, pewnie dlatego ich od siebie odsunęłam. Poszłam na łatwiznę, zamknąć się w sobie jest łatwo.

Tego się właśnie boję - teraz rozmawiam niemal wyłącznie z nimi, ale co się stanie, gdy pewnego dnia ich zabraknie? Zostanę zupełnie sama. Mimo wszystko dzięki nim nie zapomniałam jeszcze, jak się mówi. :-| No i jestem zbyt wielką pierdołą życiową, więc nie wiem jak (i czy w ogóle) sobie poradzę. :-|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Steviear 26 lut 2014, 19:24
Ja z kolei mam taki problem,że nie za bardzo potrafię rozmawiać z rodzicami. Łatwiej mi się gada z ich partnerami. Ale czemu tak jest? Nie mam pojęcia..
Co do samotności.. Nie odczuwam. Jeszcze za wcześnie. Cieszę się z tego powodu.
Ostatnio mam ciche dni :/ Nie mam ochoty na rozmowę z kimś. Może wyczerpałam limit? To już 3 dzień kiedy jestem zdołowana i nie chce mi się rozmawiać. (pomijam wczorajszą zabawną rozmowę z psychiatrą)
Czemu jestem taka zamknięta, zaspana ,znudzona,zmęczona? :roll: -Przecież śpię,a jak nie śpię to kawa mnie pobudza. Ale to nie to..
Steviear
Offline

Samotność

przez tomasz_xyz 26 lut 2014, 20:47
jeśli depresja mi nie dokucza to w zasadzie nie czuję się samotny. nigdy z nikim nie byłem na poważnie i nie wiem czy to się zmieni.

wszystkie moje wybory miłosne były chybione, a wirtualne poznawanie także nic nie przyniosło.

jednak jako dda "niewidzialne dziecko" wystarczy mi spotkać kogoś znajomego raz na tydzień by nie czuć się samotnym
tomasz_xyz
Offline

Samotność

przez Saraid 26 lut 2014, 21:47
tomasz_xyz, skoro były chybione powinieneś docec dlaczego, bo po raz kolejny popełnisz bład w wyborze partnerki.Z jakiś powodów wybierasz akurat takie dziewczyny.
Saraid
Offline

Samotność

przez Midori 26 lut 2014, 21:51
Brak odpoczynku daje mi się we znaki. Chciałabym spotkać się ze "starymi" znajomymi, ale obecnie nie mam ani czasu, ani pieniędzy na wyjazdy.
Midori
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Ziomal4321a 26 lut 2014, 22:55
THJ_nw, Dzięki za zrozumienie :)

Mam 22 lata, przystojny, a czuję, że straciłem życie 2x podchodząc do studiów i przegrywając przez depresje. Teraz (tak jak rok temu) wracam do domu i kompletnie nie mam się do kogo odezwać. Przez lata ten sam schemat, wracam do domu, drzwi zamykam od pokoju i komputer i internet, dramat - żałuje strasznie tego. Żałuję lat spędzonych przed internetem zamiast wychodzić ze znajomymi, z którymi gdy chcę odnowić kontakt to mnie ignorują...

Dlaczego gdy zaczynam znajomość (i gdy chcę kontynuować) to zawsze się psuje?
Dlaczego gdy nie uda mi się na studiach to niektórzy twierdzą ze jestem do niczego i trzeba usunąć na FB?

Próbowałem zmian i nadal się nie udaje. W domu mówią mi, że tak Bóg chce. Ale cholera, chce żebym był samotny? Nie spotykałem się ze znajomymi związanymi np. z narko czy innymi tego typu bo wiedziałem że to groźne, tylko z "czystymi". Ja ciągle nie trafiam na odpowiednie osoby i chyba nigdy nie trafię :(

Gdybym był bardziej śmiały to może bym miał znajomych, a tak to lipa samemu ledwo co zrobię.
"Przeszłość to ziejąca otchłań, próbujesz od niej uciec, ale im dłużej uciekasz, tym głębsza, straszniejsza rośnie za tobą. Jej krawędzie ocierają twoje pięty. Ale musisz odwrócić się i stawić jej czoła"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
23 paź 2013, 18:12
Lokalizacja
Poznań

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 27 lut 2014, 07:41
Aurora92 napisał(a):
Mcshanell80 napisał(a):
mark123 napisał(a):Ja prawie codziennie odzywam się tylko do rodziców.

A ja ich niedawno straciłam i właśnie chyba dlatego tak strasznie czuję się samotna, bo do nich odezwać się już nie mogę. Mam okropny żal do losu, do życia, do ludzi, pewnie dlatego ich od siebie odsunęłam. Poszłam na łatwiznę, zamknąć się w sobie jest łatwo.

Tego się właśnie boję - teraz rozmawiam niemal wyłącznie z nimi, ale co się stanie, gdy pewnego dnia ich zabraknie? Zostanę zupełnie sama. Mimo wszystko dzięki nim nie zapomniałam jeszcze, jak się mówi. :-| No i jestem zbyt wielką pierdołą życiową, więc nie wiem jak (i czy w ogóle) sobie poradzę. :-|

Też zostanę całkowicie sam, gdy rodziców zabraknie; czy będzie mi to przeszkadzać, czy nie, to nie wiem. Moim głównym problemem będzie poradzenie sobie w życiu, będę mieć 50% szans, że mi się uda i 50%, że zdechnę.

W ogóle to powinno być tak, żeby natura na etapie niedługo po połączeniu się plemnika z komórką jajową wykrywała, czy rozwinie się z tego skrajnie słaby osobnik (tak jak rozwinąłem się np. ja), jeśli tak, to organizm matki powinien automatycznie pozbawić tego plemnika połączonego z komórką jajową możliwości dalszego rozwoju.
Większość toksycznych związków powstała i utrzymuje się dzięki wspólnej głupocie partnera i partnerki.
Gdyby prawo funkcjonowało uczciwie, w więzieniach mogłoby się znaleźć nawet 3/4 lekarzy.
Moja dusza nie pochodzi z Ziemi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10305
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

przez tomasz_xyz 27 lut 2014, 07:47
Saraid napisał(a):tomasz_xyz, skoro były chybione powinieneś docec dlaczego, bo po raz kolejny popełnisz bład w wyborze partnerki.Z jakiś powodów wybierasz akurat takie dziewczyny.


zawsze podobały mi się dziewczyny już zajęte i w tym sensie napisałem "chybione".

nie mam szczęścia w miłości...
tomasz_xyz
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 28 lut 2014, 01:33
Ech też sobie pojęcze....za każdym razem gdy dziewczyna sie mną zainteresuje jestem na tyle niezręczny i niepewny siebie i może zdesperowany że wszystko psuje.

Partole sprawę widzę to ale nie umiem tego poprawić w żaden sposób..
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1527
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

przez TEUFEL 28 lut 2014, 01:35
( Dean )^2, Terapia?
TEUFEL
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 28 lut 2014, 01:52
Nie...raczej trzeba wiecej probowac,poznawac wiecej dziewczyn.Takich problemów chyba nie rozwiąże terapia...
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1527
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Miro 28 lut 2014, 01:59
( Dean )^2, Dobrze prawisz, trzeba wyjść do ludzi, tego żadna terapia nie zastąpi ani nie uzupełni. Trzeba kiedyś zrobić zlocik, co Dean? Będzie dobrze :D
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do