Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 13 mar 2013, 14:12
jovana80 u mnie materialnie nie jest zbyt wesoło. Mamy własne mieszkanie dzieki sprzedazy działki moich dziadków. Mąż ma fajną prace ale finansowo bez rewelacji, tzn starcza nam na życie, ale na przyjemności juz niebardzo. Mamy odłożone pieniądze na specjalnym koncie, ale sa niedoruszenia bo to są pieniądze na dziecko jakby sie wreszcie udało. Ja nie mam pracy, cały czas jej szukam. Niedawno przezylismy straszna tragedie tzn chorobe i śmierc tesciowej, miała dopiero 56 lat. Bylismy przy niej kiedy umierała.... eh cieżkie to strasznie...
Do tego mój tesc to hazardzista i alkoholik i ciągle z jakis powodów sie na niego wkurzamy, denerwujemy, przezywamy. Naszczęscie dzieli nas od niego 10 kilometrów wiec nie mamy częstego kontaktu. Moze to niewiele ale mogło byc gorzej.
jovana ja mam to samo co ty. Nie umiem sie cieszyc, gdzies w głowie mam zaprogramowane ze nie moze byc wszystko dobrze, ze zawsze cos jest zle. Nawet jak w moim zyciu było super to ja niepotrafiłam sie z tego cieszyc tylko czekałam kiedy to sie zepsuje.
Mam własne mieszkanie, męża, rodziców,. Ogólnie jak ktos z boku popatrzy to stwierdza ze mi zazdrości małżeństwa, super rodziców, itp

Z tymi staraniami o dziecko tez chyba przesadzam. W tym sensie ze staram sie rok i miesiąc. To nie jest jakos strasznie długo z medycznego punktu widzenia. Ludzie sie nieraz całymi latami starają. To dopiero musi byc bolesne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 13 mar 2013, 14:37
Ania no to i tak masz lepszą sytuację niż większosć młodych Polaków, własne mieszkanie to teraz luksus! No a z dzieckiem, to gdybyś psychicznie była zdrowa to na bak miałabyś wcześniej,a tak musisz się ze sobą uporać. Jestes pod stała opieką lekarza i jeśli on nie widzi, ze ze swoim PCOS stoisz ok, to znaczy, ze możesz mieć to dziecko, ale ciężko rzeczywiście pozbyc się tego myslenia, skoro się chce.
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 13 mar 2013, 16:05
A ja mam straszny problem opisałam go kiedys w moj dzisiejszy dzien nie wiem co robic :(
Otoz nie spodziewanie pol gumy winterfresch nagle znalazlo mi sie w gardle chcialam szybko odchrzaknac ale nic z tego (nie wiem czy wpadla nizej do krtani czy przełyku) odrazu mama szybko klepała mnie po plecach miedzy łopatkami wymioty sprowakowałam ale nie przygladałam sie czy wylecia ła potem było w miare ok ale cały czas zostało uczucie jakby dalej była w gardle odkaszluje i nic to samo odchrzakanie nic nie daje czy jesli ona by zalegała wyszła by tak nasiliły mi sie przez to ataki bo nie wiem boje sie ze to tak utkwiło i mnie udusi :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 13 mar 2013, 16:29
jovana to prawda ze trafiło mi sie to mieszkanie jak ślepej kurze ziarno. Bardzo sie ciesze z tego powodu, ale utrzymanie go to juz nie jest tak kolorowo. W zyciu nie myslałam, nawet nie marzyłam ze bede miec własne mieszkanie.
Staram sie teraz wyluzowac i zacząc wreszcie cieszyc sie życiem, tak powolutku, małymi kroczkami mi sie to udaje

perla86 kurcze nie mam pojecia co Ci doradzic. A kiedy była sytuacja z tą gumą? Nie słyszałam nigdy zeby ktos sie udusił gumą i to taka malutką. A pytałas o to jakiegos lekarza?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kaja123 13 mar 2013, 16:35
perla86, dlaczego nie byłaś u lekarza skoro tyle dni się niepokoisz i nasilają Ci się objawy?
Po drugie pomyśl - jakim cudem miałaby byc w gardle skoro napewno cos jesz, pijesz połykasz? Jak miałaby Cię udusić. Ja rozumiem że na tym polega Twoja choroba ale pomyśl racjonalnie a panika się zmniejszy no i idź do laryngologa on zobaczy fachowym okiem i Cię uspokoi ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 13 mar 2013, 17:48
Aniu w sobote do południa.
kaja bo kazdy mi mowi ze nic mi nie jest. I ja tutaj nie mwie o gardle( bo z niego napewno bym wykrztusiła) ale np o krtani czy mogla sie gdzies przykleić :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kaja123 13 mar 2013, 18:12
perla86 napisał(a):kaja bo kazdy mi mowi ze nic mi nie jest. I ja tutaj nie mwie o gardle( bo z niego napewno bym wykrztusiła) ale np o krtani czy mogla sie gdzies przykleić :(

ale Ty nie uwierzyłaś w to co "każdy" mówi i nadal się źle czujesz.Do tego nikt tutaj nie ma pojęcia co Ci się przytrafiło - wiemy tylko to co napisałaś a z tego opisu wynika że nic Ci nie dolega. Czy nie byłoby dla Ciebie lepiej i rozsądniej udac się do lekarza? Ten incydent był w sobotę popatrz ile dni się denerwujesz i masz objawy. To jest tylko i wyłącznie Twój problem i Twoje samopoczucie. Jak sama sobie nie pomożesz i nic w tym kierunku nie zrobisz to samo pisanie na forum że się martwisz, że się dusisz, że masz objawy w niczym Ci nie pomoże - nasze pisanie również BO NIE WIEMY CO TAK NAPRAWDĘ SIĘ MOGŁO STAĆ.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 13 mar 2013, 19:25
kaja tylko lekarz pierwszego kontaktu nic nie zrobic ogladnie gardło a dalej to laryngolog a tam znowu terminy.
Co do objawów ja podobne miałam przed sobota z tym ze mniej nasilone. Czy to jest tak ze jak cos sie dostanie do krtani i nie zostanie odrazu usuniete to automatycznie sie udusi. Bo jelsi tak to fajnie. Tylko ja mam takie mysli ze ona w krtani siedzi i te objawy ktore sa to przez nia nie wiem czy rozumiecie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kaja123 13 mar 2013, 19:38
perla86 napisał(a):kaja tylko lekarz pierwszego kontaktu nic nie zrobic ogladnie gardło a dalej to laryngolog a tam znowu terminy.

w nagłych wypadkach przyjmuje się na ostrym dużurze i nie potrzebne jest skierowanie. Mam wrażenie że Ty sobie chcesz popisac, wyżalić się bo nadal nic nie robisz w tym kierunku zeby sobie pomóc. Tutaj NIKT Ci nie da wiążącej odpowiedzi nawet jakby był lekarzem. Nikt nie ma pojęcia co tak naprawdę się stało i czy Ci wpadło czy nie wpadło, jak to wygląda i wyglądało. Opieramy się tylko na Twoich opisach - ale to za mało!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 13 mar 2013, 19:44
To było kawałeczek gumy w pewnym momencie wziełam kubek z woda bodajz ei guma podeszła pod gardło ale czy staneła to nie pamietam dokladnie czy był odruch połkniecia bo probowałam wykrztusic odkaszlnac ale nic a jesli by była w krtani to chyba idzie do wykrztusic chyba zie sie myle. A jak zauwazylam ze sie nie da wykrztusic automatycznie miałam wymioty nie duzo bo mało zjadlam wtedy i wtedy klapno mnie po plecach miedzy łopatkami po wymiotach troche ulga była potem mama mowila zeby zjesc skroki chleba duzo zeby pzepchac i tego dnia w sumie nic tak sie nie działo na drugi dzien jeszcze tak zle nie było potem w zaleznosci od pory dnia w nocy w miare spie nie chrzakam itp dlatego troche mnie to myli czyzby nerwica bardziej nasiliła swoje objawy.
Sprobuje jutro do pierwszego kontaktu lekarza pojsc ale co on zaradzi to nie wiem :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 14 mar 2013, 12:57
perla86 daj znac co powiedział lekarz. Mam nadzieje ze cie uspokoi.
Mnie właśnie dopadła silna pokusa zeby wejsc na forum onkologiczne związane z czerniakiem czyli moim najwiekszym koszmarem. Ale udało mi sie to zwalczyc. Musze usunąc historie przeglądania zeby mi sie to forum juz nie wyświetlało
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 14 mar 2013, 16:34
Ania ją też mam dziś dziwny dzień z niepoprawnymi zaciagami do dr google. Bronię sie. Zaczęłam sie bać że może ten powiększony jajnik to coś złego??;( też nachodza mnie myśli że to niemożliwe aby było dobrze cały czas. a z 2 strony znam mase osob którym jest dobrze;)
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 15 mar 2013, 11:53
Perła przepraszam Cię, ale ubawiłam się setnie czytając o Twoich obawach :mrgreen: przecież to co piszesz, to jest niemożliwe, ja uwazam, ze stało się tak, zakrztusiłaś się gumą, którą potem połknęłaś, podrażniłas sobie delikatnie śluzówkę, a Twoja hipochondria dopisała sobie resztę scenariusza. Teraz mozesz mieć globulus histericus (nie wiem czy dobrze napisałam nazwę) i kochana wciaż myślisz o tej fantomowej gumie, która dawno Ci już wylazła dołem :D Jesli jednak szalejesz z niepokoju to radziłabym Ci udać się na pogotowie i skłamac, ze dziś zakrztusiłaś się gumą, i że czujesz ją cały czas w gardle, a tam pewnie lekarz poświeci Ci latareczką i zobaczy, ze nic nie masz. Jednak ja starałabym się sama z tym powalczyć, wiem, że Twoje oczucia są realne, ale każdy z nas jest tutaj specjalistą w wywoływanu bólu :)
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 15 mar 2013, 13:00
dziewczyny napiszcie cos:(( zaczynam swirowac myslac o tym jajniku, nie ma sensu zebym leciala teraz do gina bo biore luteine (dzis koncze) mam siedem dni na @ a ja boje sie ze nie dostane i wtedy juz zeswiruje :why: znowu zaczynam miec natretne mysli :why: a tyle czsu juz mialam spokoj :mrgreen: :bezradny: znow wracaja koszmary...
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do