Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 25 lip 2015, 21:43
Pisze i pisze i nikt nic nie odpisuje... No trudno ;) miłego weekendu :)
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 25 lip 2015, 21:52
Mili89, ja tu jestem, chyba utknęłam na dobre ;) właśnie okazało się, że boję się już wyjść do osiedlowego sklepu :great: Cholera, walczę, walczę i nic, a ja tak boję się leków :( Nie chcę ich brać :(
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 25 lip 2015, 22:12
ehh... ja sie ciesze, ze jestem w stanie chociaz normalnie jezdzic samochodem. Autobusami nie dalabym rady na pewno :( Jakos tak mam dziwnie, ze jak sie oddalam od domu na pieszo, to mam lęk, ale jak samochodem - to jest ok. Chyba tylko dzieki temu, w miare normalnie funkcjonuje.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 25 lip 2015, 22:17
nerwa napisał(a):Jakos tak mam dziwnie, ze jak sie oddalam od domu na pieszo, to mam lęk, ale jak samochodem - to jest ok.

O to to! Mam identycznie! W aucie jest ok, jadę sobie spokojnie, ale jak muszę gdzieś iść, odejść od samochodu to zaczyna się lęk. Dziś mnie dopadł nawet podczas spokojnego spaceru z psem po łące :( Jestem podłamana, jest coraz gorzej :(
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Paulina8102 25 lip 2015, 22:20
Długo mnie tu nie było, ale to powód do radości. Wracam do zdrowia! Pomogła terapia, leki i SPORT to ostatnie chyba najbardziej. Czuje się nareszcie zdrowa. Choć myśli jeszcze czasem powracają tłumie je w zarodku. Nie mam lęków. Juz od dwóch miesięcy czuję się świetnie, co więcej pokonuje swoję słabości. Rzeczy niemożliwe stały się możliwe. Życzę wam wszystkim tego samego, i współczuje zarazem. Każdy musi odnaleźć jakiś sposób na siebie. Ja na szczėście dość wcześnie skorzystałam z pomocy psychiatry. I urodziłam się na nowo... Pozdrawiam i mocno trzymam kciuki za Was wszystkich i każdego z osobna :)
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
10 lut 2015, 11:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 25 lip 2015, 22:26
Paulina8102, super!!! :))) A jaki sport dokladnie? bieganie? Tez sie zastanawiam nad czyms, ale nie mam w ogole kondycji... dodatkowo staram sie przytyc :-/

alu, no mam tak samo :) A ja wlasnie przed chwila postanowilam isc na spacer, bo tak deszczowo itd. I jakos z czasem bylo mi juz dosyc goraco i juz zaczynal sie lęk. No i wrocilam. Potem spojrzalam na mape i to bylo 300m od domu. Nie wiem... wkur... mnie to strasznie. Bo to taki dziwny lęk, ktory jakby caly czas gdzies tam jest. I jak wychodze, to tylko czekac az sie uaktywni.
A najgorsze, ze przez to nie chodze na zadne towarzyskie imprezy, bo albo nie chce pic (bo samochodem), albo jest problem z zaprkowaniem gdzies w okolicy zawsze. A jak trzeba dojsc dalej, to juz nie chce :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 25 lip 2015, 22:28
Hej, chciałam Wam tutaj tylko na forum powiedzieć, że to co przeżywam, to nie od nerwicy. Znaleziono mi larwy nicieni w kale. Zaczęłam kurację Zentelem. Lekarze nie wiedzą, czy to ponownie jak rok temu glista ludzka, czy inny pasożyt. Załamka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 25 lip 2015, 22:33
bezsilna_22, no to dobrze ze znalezli, bedziesz brala leki i wytepisz to i tyle :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 25 lip 2015, 22:33
Paulina8102, super, że z tego wyszłaś :) powiedz, bierzesz jakieś leki?

nerwa, identycznie :) wychodzę z domu i czuję, że muszę wrócić, a najlepiej to od razu wrócić i się położyć. Mam takie dziwne stany, że nie wiem co się ze mną dzieje - słabo, mdło, niepewnie. Nie wiem czy zemdleję, czy zwymiotuję, czy dojdę do domu, nie mogę sobie znaleźć miejsca, jak siedzę to wstaję, jak stoję to się kładę, normalnie jak w jakiejś matni :shock:
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Paulina8102 25 lip 2015, 22:35
Siłownia i rower. Biegać też próbowałam ale nudne to dla mnie. Dla mnie podstawową rzeczą była rezygnacja z jedynego wsparcia jakie miałam - z tego forum. Z czasem zrozumiałam, że mi nie pomaga a szkodzi. I przestałam tu zaglądać do dziś, nadszedł czas kiedy wierze że moge się zmierzyć z chorobami i sama nie "zachorować". Biore jeszcze Opipramol 50mg polowe rano, połowe wieczorem. I jakiś czas jeszcze chce kontynuować branie tego leku...
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
10 lut 2015, 11:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 25 lip 2015, 22:41
Paulina8102, jak tolerujesz ten lek? Widzę, że może pomógłby na moje objawy, ale w ubokach ma nudności i wymioty, których tak się boję :(
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 25 lip 2015, 22:46
alu, ja mialam ostatnio taka sytacje, ze jechalam samochodem, byl upal, i stalam w wielkim korku przed duzym skrzyzowaniem. Zaczal mi sie powoli lęk i juz wiedzialam, ze dobrze sie to nie skonczy (a w samochodzie zdarza mi sie to naprawde rzadko!). Co gorsza, nie moglam nigdzie zjechac ani nic, bo bylam otoczona samochodami. Wiec tak stalam i stalam i zaczal sie MEGA atak paniki. Juz myslalam, zeby po prostu wysiasc z tego samochodu na srodku ulicy. Ale tego tez sie balam, bo wtedy to dopiero bylaby cala akcja! Wiec siedzialam, nei wiedzailam co sie dzieje dookola, to bylo straszne.
No ale panika jak to panika, to apogeum trwalo moze 1-2 min. Potem wszystko przeszlo i bylo ok.

Wiec sobie pomsyallam, ok. przezylam, nie ucieklam (bo nie mialam gdzie), wiec da sie.
I dlatego np. teraz jak poszlam na ten spacer, to pomyslalam, ze dobra, jak mialaby byc panika to neich bedzie. Wiem, ze nie umre, nic mi sie nie stanie, co najwyzej bede miala tylko ten mega silny lęk, ale co najwyzej przez krotki czas. Ale.... takie myslenie mi w ogole nie pomaga :( Mimo, ze wiem, ze to "tylko" lęk, to jakos i tak, gdzies dalej, po prostu czuje sie tak "na granicy". Pomiedzy lekkim lękiem a duzym. I wiem, ze wystarcza sekundy, zeby to poszlo w tą gorsza strone. Wiec mimo, ze wiem ,ze te ataki sa do przezycia, to jakos nie jestem w stanie tego ogarnac teraz. A juz raz, 10 lat temu, udalo mi sie pozbyc dziadostwa na dluuuugi czas.

A jeszcze z ciekawostek - podczas gdy ciezko bylo mi isc do pobliskiego sklepu (na pieszo) i zrobic zakupy, bylam w stanie (jak mnie ktos zawiozl na lotnisko) przeleciec 2000km sama samolotem :D hheh No i tak to wyglada.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Paulina8102 25 lip 2015, 22:47
Świetnie, żadnych skutków ubocznych. Apap czy Ibuprom tez mają skutki uboczne. Co przeraża cie bardziej wymioty których prawdopodobnie nie będziesz mieć, czy taki stan trwający latami? To wszytsko siedzi w głowie, do dziś zostało mi to że jak skupiam się na oddychaniu mam wrażeni, że brakuje mi tchu. Nerwica nauczyła mnie doceniać życie, dzięki niej rzuciłam palenie i zaczełam uprawiać sport. Niemniej jednak niemam ochoty dalej iść z nią przez życie.. :)
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
10 lut 2015, 11:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 25 lip 2015, 22:53
Paulina8102, ja w sumie tez w pewnym momencie cieszylam sie z nerwicy :) Tzn. cieszylam sie z tego, ze dzieki niej (a meczylam sie z bardzo silna agorafobia i lękami), patrze na wszystko inaczej. Bo po terapii wszystko mi przeszlo, i np. jechalam sobie autobusem i myslalam.... zajebiscie! jak ja sie ciesze, ze sobie jade tkaim autobusem bez lęku. Ludzie siedza obok i nawet nie wiedza jakie maja sczescie, ze moga sobie spokojnie jechac :) Albo wlasnie jechalam do innego kraju sama i tez mysallam - kurde, nie wychodzilam z domu jakis czas temu, a teraz sama podrozuje. I serio, dopiero wtedy docenia sie tow szystko, czego nie widzi normalny czlowiek, ktory tego nie przezyl.
No i tak sie cieszylam, z 10 lat. A potem znow pojawily sie komplikacje w zyciu, problemy, i w efekcie lęki :-/ wrrrr
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 49 gości

Przeskocz do