Skocz do zawartości
Nerwica.com

Niekonwencjonalne myślenie

Znaleziono 1 wynik

  1. Postaram się ująć to w słowa, to co myślę na codzien i w ogóle z czym mam problem. Mam pewne ideały, może upodobania czy rzeczy, cechy które postrzegam jako lepsze. Sa pewne osoby które mogą służyć za wzór do naśladowania takowych cech, przynajmniej według jakichś moich durnych teorii (nazywam je tak bo no te teorie są trochę losowe, naciągane może, nie wiem, po prostu chce się przypodobać wydaje mi się i może dlatego lubie te cechy). Wzięło się to od faktu że mam prawdopodobnie lekkie zaburzenia funkcji poznawczych, tak to się chyba zaczęło. W każdym razie warto jeszcze dodać że kiedyś bylam mniej swiadoma, na innych stopniu świadomości, nie byłam sobą też sobą która teraz jestem ani trochę. Różnica jest znacząca moim zdaniem. Mam z tym co opisuje/opiszę problem od dawna, z rok albo 1,5 do 2 max. To zabrzmi drastycznie, wyobrażam sobie osobowość/ osobe i wyczuwam w jaki sposob funckjonuje, sposob bycia, sposób myślenia a następnie wdrażam w życie te myśli i sposob bycia, tak jak umiem. W ogóle zamiast myśleć zazwyczaj raczej wyczuwam. Bardzo chcę to zmienić. Rozwijam się w czasie, pojmuje pewne rzeczy, ale to zrozumienie wydaje się dosyc chwilowe, tak że tak naprawdę nie rozumiem. jednak zmieniłam się w pewien sposób konkretny i to jest rozwoj, prawda? Dlatego wolałabym nie tracić tego, nie cofać się, podczas zmiany siebie. Męczy mnie wszystko. Wydaje mi się, że wiem czego mi brakuje, często mam takie wrażenie, z drugiej dtrony bardzo szybko zmieniam zdanie na różne tematy, ostatecznie moje przeczucia, intuicja może się mylą. Nie lubię tej mysli. Mam mocne wrażenia, i tym że powinnnam kontynuować dane przeczucie, że wiem czego mi brakuje i powinnam w taki sposób przeprogramować się lub ćwiczyć dany stan, sposób rozumowanis itd. Może mam racje, ale nie wiem co robić tak szczerze.
×