Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez księżniczka 22 sie 2014, 10:09
Mi zgnił korzeń " od dolu" ale bakterie szly bokiem, przy dziasle, i nie przbeily sie do miazgi w polwie czy na koronie zeba , tylko doszly pod ząb i tma se gnilo , ale syf byl od gory jakby nie bylo.
Obrazek
Push me and then just touch me... Till I can get my... satisfaction!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
853
Dołączył(a)
13 gru 2013, 11:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez roseland 22 sie 2014, 10:48
księżniczka napisał(a):Mi zgnił korzeń " od dolu" ale bakterie szly bokiem, przy dziasle, i nie przbeily sie do miazgi w polwie czy na koronie zeba , tylko doszly pod ząb i tma se gnilo , ale syf byl od gory jakby nie bylo.

tak może być i rzadko zdarza się inaczej, ale się zdarza ;)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
13 sie 2014, 00:02

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez angie1989 22 sie 2014, 11:12
Nie ważne.... znów czytałam o raku ślinianki i jestem coraz bardizej przekonana że go mam....Nie wiem czy wytrzymam bez wizyty u laryngologa....
Mąż mówi że nie dawno to samo było z oczami jak wmówiłam sobie stożek rogówki też byłam święcie przekonana że go mam, ale co jesli tym razem mam racje? Nie wiem czy to węzeł czy guz....
Tak samo w zime byłam już pewna że mam guza mózgu, ale rezonans niczego nie wykazał....
Dlatego sama już nie wiem co robić najgorzej jak człowiek czyta to wszystko w internecie....:(
Rodzina ma już dość ....
Offline
Posty
749
Dołączył(a)
04 gru 2013, 19:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez roseland 22 sie 2014, 11:24
rak ślinianek u kobiet w Twoim wieku to co roku jeden do kilku przypadków. Na kilkumilionową populację.
http://onkologia.org.pl/wp-content/uplo ... 13_web.pdf
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
13 sie 2014, 00:02

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez angie1989 22 sie 2014, 11:26
Niby tak ale jak akurat ja jestem tym przypadkiem? Chyba ze to serio węzeł...
Offline
Posty
749
Dołączył(a)
04 gru 2013, 19:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez indiana 22 sie 2014, 13:13
angie1989, a ja myślę, że to jedno wielkie nic ;) na siłę macałaś sobie szyję aż znalazłaś jakiegoś malutkiego biednego węzełka i teraz go męczysz ciągle.
Swoją drogą, skoro najpierw był guz mózgu, potem coś tam, teraz znowu coś, to nie myślałaś o tym, żeby jednak znowu pomyśleć o terapii u psychologa? Może to by Ci pomogło. Bo po co się tak męczyć? Tak jak piszesz - Twoja rodzina też ma dość, więc nie tylko Ty przez to cierpisz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
25 kwi 2012, 13:03

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez angie1989 22 sie 2014, 13:37
No tak, ale cóż mi da taka terapia? Prawda jest taka że każdy z nas może mieć raka w kółko się tylko słyszy o tym...
Problem jest tylko taki ze ja od razu mam najgorsze mysli....i strasznie sie tego boje...
Offline
Posty
749
Dołączył(a)
04 gru 2013, 19:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 22 sie 2014, 13:53
O widze, ze zęby były na tapecie :)
Ja wlasnie mam ostatnio problem z ósemkami. Powinnam oczywiscie wyrwac, ale wiadomo jak jest. I od kilku dni (szczegolnie w nocy) strasznie podraznil mi sie policzek (wlasnie chyba od ósemek). Same zeby chyba mnie nawet jakos specjalnie nie bola, ale ten policzek mam napuchniety przez co jeszcze bardziej mi sie podraznia od wewnatrz :( Ja nie chce wyrywania ósemek!!!! :why:

-- 22 sie 2014, 12:55 --

angie1989, prawda jest taka, ze kazdy moze miec raka, ale prawda jest tez taka, ze wiekszosc ludzi nie zamartwia sie tym na okraglo. Co wiecej, jest tez wiele innych zagrozen, wypadków, ceglowka moze spasc na glowe w kazdej chwili, samochod skrecic na chodnik niechcacy itd. Ale normalnie, ludzie nie mysla o tym obsesyjnie. A takie myslenie zazwyczaj z czegos sie bierze (bo nie oszukujmy sie, jest trocje skrzywione ;) ) - po to jest terapia :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez indiana 22 sie 2014, 15:20
angie1989, nerwa ma rację :) i Ty też masz - oczywiście każdy z nas może mieć raka, jutro, za miesiąc czy za 10 lat, ale bardzo ważne jest uświadomienie sobie faktu, że nie mamy na to wpływu. Tak jak nerwa pisze - każdego dnia może Ci się coś stać, ale Ty boisz się tylko jednego - raka. Dlatego moim zdaniem terapia w Twoim przypadku byłaby jak najbardziej na miejscu. Pomyśl o tym, naprawdę, zanim zmęczysz siebie i rodzinę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
25 kwi 2012, 13:03

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez angie1989 22 sie 2014, 16:43
Rozumię, ale tyle mówi sie o profilaktyce i ze jak wczesnie sie rozpozna to są szanse na wyleczenie a jak późno to nie. Z drugiej strony nie wszystko jest rakiem a nawet nie kazdy guz jest zlosliwy.
Boje sie cierpienia a jak mnie auto walnie czy cos to nawet nie będę wiedziala kiedy.
Offline
Posty
749
Dołączył(a)
04 gru 2013, 19:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 22 sie 2014, 17:23
Co do profilaktyki, to ona jest zawsze dobra, wiadomo - zdrowe jedzenie, jakis sport itd. To jest dobre na wszystko. Ale... wiecie co, z tymi badaniami profilaktycznymi to nie jest tak kolorowo. Nie powiem wam teraz dokladnie, ale ogolnie mowiac, testy zazwyczaj maja jakis procent błedu, i jesli przebada sie dosc duza grupe ludzi np. czy ma hiv, to ok, Ci co sa zarazeni - duza szansa, ze ich wyłapie ten test. Ale wielu osobom ktore są calkowicie zdrowe - pokaze blednie pozytywny wynik.
Wiec tu tez sprawa jest dyskusyjna, bo wyobrazam sobie, ze uslyszec taka diagnoze - to juz moze byc niezly hardcore (nawet jak sie po miesiacu okaze, ze jest sie zdrowym). Wiec tez nie ma co robic sobie non stop testow, bo wczesniej czy pozniej duza szansa, ze pokaze, ze cos nam dolega (nawet jak jestesmy zdrowi :) ).
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez roseland 22 sie 2014, 17:25
indiana napisał(a):angie1989, nerwa ma rację :) i Ty też masz - oczywiście każdy z nas może mieć raka, jutro, za miesiąc czy za 10 lat, ale bardzo ważne jest uświadomienie sobie faktu, że nie mamy na to wpływu. Tak jak nerwa pisze - każdego dnia może Ci się coś stać, ale Ty boisz się tylko jednego - raka. Dlatego moim zdaniem terapia w Twoim przypadku byłaby jak najbardziej na miejscu. Pomyśl o tym, naprawdę, zanim zmęczysz siebie i rodzinę.


jakby się bała nie tylko raka, ale i rzeczonej cegły czy wypadku, względnie wszystkich chorób to tym bardziej terapia. Także wniosek dobry tyle, że z błędnych przesłanek wyprowadzony:) przedmiot lęku jest tu najmniej waży (przy podjęciu decyzji), liczy się poziom lęku i uciążliwość dla niej + ew. otoczenia

-- 22 sie 2014, 17:35 --

2/3 nowotworów złośliwych (ogółem) kończy się śmiercią z powodu powikłań czy przerzutów. Różne są wskaźniki pięcioletnich przeżyć. Medycyna postępuje głównie w wydłużaniu życia.

Z wczesnym wykryciem i wyleczeniem to zalezy od nowotworu - np. z wieloma rakami przewodu pokarm., płuc czy niektórymi glejakami przeżycie 5 letnie nawet we wczesnym stadium to kilka procent chorych. Jeślidołożyć do tego, że nerwicowcom trudniej dożyć to... naprawdę lepiej nie wiedzieć ;-)

-- 22 sie 2014, 17:38 --

oczywiście jest wiele takich, że warto szybko diagnozować szyjka macicy, piersi, hematologiczne
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
13 sie 2014, 00:02

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Ellwe 22 sie 2014, 20:21
Kurcze tak sobie Was teraz czytam i zastanawiam sie jak to mozliwe ze calkowicie mi przeszla hipo. I Szczerze mowiac nie wiem czy to dobrze bo teraz z powodu natrectw i innych zaburzen z przesadnego dbania o zdrowie i zamartwiania sie nim przeszlam na etap niszczenia go i braku jakiegokolwiek przejmowania sie nim :oops:

angie1989, nie masz raka slinianki. Jesli cie to uspokoi zrob usg wezlow, badaja odrazu slinianki.
I was looking for a breath of a life
A little touch of heavenly light
But all the choirs in my head sang, no oh oh oh


Vanitas vanitatum et omnia vanitas

Lamitrin 200 mg
Ketrel 50 mg
Seronil 100 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1110
Dołączył(a)
19 cze 2013, 12:50
Lokalizacja
Wlkp

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Adam Smith 22 sie 2014, 21:04
każdy z nas może mieć raka, jutro, za miesiąc czy za 10 lat, ale bardzo ważne jest uświadomienie sobie faktu, że nie mamy na to wpływu.

Jak to nie mamy na to wypływu ? nowotwór to tak naprawdę choroba osłabionego układu immunologicznego. Osłabiony jest na skutek chemii w żywności, zanieczyszczonego powietrza, fal elektromagnetycznych z którymi cały czas mamy styczność ( komórki, komputer, czy inne urządzenia elektroniczne, przy których spędzamy sporą ilość czasu) co znacznie osłabia nasz układ immunologiczny, który na co dzień zwalcza komórki rakowe. Każdy organizm codziennie zwalcza komórki rakowe, a patologia zaczyna się wtedy, gdy nasz układ immunologiczny przestaje to robić na skutek osłabienia. Ile osób się wyleczyło dzięki wzmacnianiu układu immunologicznego za pomocą diety, czy uderzeniowych dawek witaminy c dożylnie albo innych witamin jak np b12 podawane w tej samej formie. Mamy ogromny wpływ na swoje zdrowie i powinniśmy brać za nie odpowiedzialność, a nie traktować to na zasadzie loterii. Albo zachoruje, albo nie, wszystko przecież zależy od losu. Warto wyeliminować z diety cukier, który jest pożywką dla wszelkich pasożytów, które nosimy w organizmie. To samo z glutenem i innymi niezdrowymi dodatkami do żywności.
Dzięki zmianie diety czuje się znacznie lepiej, ale muszę się jeszcze wybrać do lekarza medycyny naturalnej, który mi ją dobrze zbilansuje i da kilka cennych wskazówek, bo wprowadziłem dopiero kilka cennych zmian. Dlatego z całym szacunkiem do ciebie, ale nie ufam za bardzo lekarzom, którym się napakowało głupot do głów na studiach i wierzą, że tylko chemoterapia jest jedynym słusznym rozwiązaniem, która ma śmieszny wskażnik skuteczności :D no ile osób wyleczyła ? będzie w ogóle z 2% ?
To właśnie różni medycynę chińską od tej naszej, że sobie radzą całkiem nieżle w terapii nowotworów, a u nas jest taka bieda. Powodem takie stanu rzeczy jest jedna kwestia, mianowicie oni szukają przyczyny, a nie sposobu na wyleczenie objawu. Leki tak naprawdę zaleczają, a nie leczą, bo chodzi o to, żeby nabijać kabzę koncernom farmaceutycznym do końca życia. Dlatego się nie opłaca leczyć nowotworów czy innych schorzeń sporymi dawkami witamin podawanych dożylnie czy dietą, bo to śmiesznie tanie sposoby. Na tabletkach się zarobi więcej :D
Adam Smith
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do