Jak walczycie z nerwicą lękową? Czy ktoś wyleczył się?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Eva 29 sie 2006, 12:37
Na rozładowanie stresu fundowałam sobie zawsze coś słodkiego ,jakąś czekoladę,jakieś lody ,coś dobrego na ząbek ;) ale szybko zauważyłam efekty uboczne takiego" samoleczenia" .Teraz w zasadzie żyje bezstresowo bo każdy problem staram się ukrócić w zalążku ,ale jeśli już coś to najczęściej jest to muzyka . Ona działa że na moment zapominam i nabieram siły żeby pokonać sytuacje która mnie stresuje. :roll:
Avatar użytkownika
Eva
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:06
Lokalizacja
Trójmiasto

Avatar użytkownika
przez dalilah 29 sie 2006, 15:02
temat chyba juz byl, ja surfuje po internecie przy dobrej kawie lub kieliszku czerwonego wina, mam stale strony ktore odwiedzam, przeszkadza mi tylko ze czasem napotkam temat ktory wywoluje u mnie atak (np nieopacznie posrod wiadomosci przeczytam jakas notke o liczbie zachorowan na raka itp itd) czasem czuje ze musialabym sie chyba odicac od wiadomsci ze swita zeby zyc spokojnie - nie czytac, nie widziec, nie slyszec, nie wiedziec i nie myslec. Lubie tez jogging ale wtedy zbyt duzo czasu na myslenie mam
Secret Garden "Nocturne" - opowiesc o mnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
27 lut 2006, 14:58
Lokalizacja
zachodniopomorskie

przez carlik 29 sie 2006, 15:30
ja jezdze konno. to jest naprawde rewelacyjna terapia. po pierwsze zmecze sie fizycznie -wiec nie mam za duzo energii na chore rozmyslania ,a po drugie relaksuje mnie to i odpreza-po jezdzie poprostu czuje sie szczesliwa, a tego odkad mam nerwice najbardziej mi brakuje. jezeli tylko macie taka mozliwosc to goraco polecam!!
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
10 sie 2006, 15:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez snaefridur 29 sie 2006, 15:38
Ja bym się bała,że nadepnę na szkło potem.Najlepiej kupić sobie worek treningowy i no mercy...
snaefridur
Offline

przez kretka 29 sie 2006, 16:08
:-) Muzyka, internet, smsowanie z przyjacielem, skupienie się na oddechu...
Offline
Posty
218
Dołączył(a)
20 lip 2006, 22:13
Lokalizacja
woj. łódzkie

przez jolitta66 29 sie 2006, 19:32
jak mam kase ide poszalec w markecie a jak jej nie mam szaleje ze szczota po mieszkaniu :smile:
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
23 lut 2006, 11:32
Lokalizacja
kalisz

przez Angelika 29 sie 2006, 21:22
Moja najlepsza metoda na rozladowanie stresu lazikowanie po sklepach-nie musze koniecznie nic kupowac ale uwilebiam ogladac bo zadko mi sie cos naprawde podoba dlatego wlasnie lazikuje i lazikuje w poszukiwaniu czegos oryginalnego co mi sie spodoba a gdy to znajde to wtedy czuje sie szczesliwa i mam spokoj na jakis czas z lazikowaniem az do nastepnego razu-haha. :roll: :roll: :roll: :roll: :roll:
Angelika
Offline

Avatar użytkownika
przez mirabelka 29 sie 2006, 22:49
muzyka w słuchawkach...
albo spotkanie z bliska osoba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
15 sie 2006, 01:05
Lokalizacja
poznań

przez Angelika 29 sie 2006, 23:01
muzyka na sluchawkach szybko mnie nudzi wole np szybka jazde samochodem albo skuterem

[ Dodano: Wto Sie 29, 2006 11:02 pm ]
to dopiero frajda-goraco polecam
Angelika
Offline

Avatar użytkownika
przez mirabelka 30 sie 2006, 00:44
nie posiadam samochodu... :D

ale generalnie, w sumie każdego jest w stanie co innego 'odstresować'.
więc chyba ciężko znaleść 'złoty środek' odpowiedni dla wszystkich zestresowanych ludzi :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
15 sie 2006, 01:05
Lokalizacja
poznań

Lekarstwo na wszystko

przez mar1986 06 wrz 2006, 22:33
Nie wiem, czy próbowaliście kiedyś "zapanować" nad sobą poprzez oddech, ja się po tym czuje uspokojony i wogule dobrze.

Usiądzcie, lub stańcie, lub jak wam jest wygodnie, nie myślcie o niczym, tylko o swoim oddechu no i zacznijcie oddychać, nie chodzi tu o niewiadomo jakie, głębokie oddychanie, chodzi tutaj o wolne, spokojne, długie wdechy i wydechy, przy czym nie musicie robić głębokich wdechów, tyle, aby wydechy były głębokie.

Przedewszystkim oddech musi być wolny, powietrze wydychane przez nos niech wypływa równomiernie, to znaczy, aby między końcem wdechu i początkiem wydechu nie robić gwałtownego przeskoku z wdechu na wydech, tylko spokojnie, nawet zatrzymać powietrze na ułamek sekundy po wdechu a potem spokojnie i równomiernie wykonać wydech i tak wkółko.

Metody oddychania są niesłychane ważne i mają niesłychany wpływ na organizm.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
28 sie 2006, 20:19

Avatar użytkownika
przez gusia 06 wrz 2006, 22:59
mar1986....racja....własnie dzisiaj o tym czytałam.. :lol:
Najlepiej podczas "ataku" oddychac przepona....jedna rączka nad brzuchem ,druga na klatce piersiowej.
Ta pierwsza ma lepiej pracowac......pomaga,,,,,uwierzcie....tylko trzeba się tego nauczyc,nie jest trudno,polecam wszystkim....i myśle ze to nie tylko autosugestia :P :P :P
Pozdróffki :D
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez Nonenow 06 wrz 2006, 22:59
Tak, dla mnie oddech jest bardzo wazny. Ale nie nazwalbym go lekarstwem na wszystko :D W ogole nie ma co sie ludzic ze jest jakies cudowne lekarstwo ktore nas ustawi, sa chyba tylko takie co moga nam troche pomoc w poradzeniu sobie ze soba. I jak cos choc troche nie dziala to czasem od razu rzucamy wszelka nadzieje.

Ale zdaje sie, ze w atakach paniki zwykle ma sie plytki oddech, prawda? Wiec moze mozna taki atak przegonic (albo nie dopuscic do niego) oddychajac tak jak piszesz?
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
15 sty 2006, 00:23
Lokalizacja
Nowhere

przez mar1986 07 wrz 2006, 08:01
Wogule, przy koncentracji na oddechu możesz nie mysleć o niczym innym i tym samym uniknąć ataku paniki, chociaż jest to trudne raczej, koncentracja na oddechu może powstrzymać atak paniki, jak oddychamy wolno i spokojnie.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
28 sie 2006, 20:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do