Gniew

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Gniew

przez Martwy Prezydent 02 mar 2010, 17:09
Założyłem ten temat ze względu na moją obecną sytuację psychiczną. Na depresję i nerwicę leczyłem się około pięciu lat. Obecnie radzę sobie w miarę dobrze z tymi schorzeniami i nie kontynuuję w związku z tym leczenia. Mam jednak inny problem, który może mieć jakiś związek z nerwicą. Może ktoś z Was ma podobnie, a mianowicie nie radzę sobie ze swoim gniewem. Polega to na tym, że przez jakiś okres czasu jestem spokojny, panuję nad sobą i swoimi emocjami. Przez ten czas mogą wydarzyć się w moim życiu różne rzeczy, które mnie drażnią, smucą, niepokoją. Jestem w stanie sobie poradzić z tymi sprawami. Jednak w pewnym momencie moja granica wytrzymałości kończy się i muszę gdzieś uwolnić złe emocje, które wcześniej tłamsiłem w sobie. Najczęściej przejawia się to poprzez ogromny gniew, nienawiść, chęć zemsty, a nawet rękoczyny. Wiem, że muszę jakoś te emocje wyzwolić, ale nie wiem jak to zrobić, żeby nie krzywdzić tym innych i samego siebie. Proszę o Wasze opinie na ten temat.
Martwy Prezydent
Offline

Re: Gniew

Avatar użytkownika
przez Majster 02 mar 2010, 17:34
Martwy Prezydent napisał(a):Obecnie radzę sobie w miarę dobrze z tymi schorzeniami i nie kontynuuję w związku z tym leczenia... nie radzę sobie ze swoim gniewem... przejawia się to poprzez ogromny gniew, nienawiść, chęć zemsty, a nawet rękoczyny...
A wiec ewidentnie jednak sobie z tymi zaburzeniami nie radzisz. Jesli objawy osiowe deprechy lub nerwicy sa w zaniku (a jesli mam byc szczery to watpie w to) polecam poszukac sobie jakiejs psychoterapii. Pozdrawiam.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Gniew

przez Martwy Prezydent 02 mar 2010, 17:40
Majster, Może masz rację. Starałem się odciąć od tego wszystkiego, więc powrót do terapii byłby dla mnie powrotem do przeszłości. Chcę spróbować znaleźć inne rozwiązanie.
Martwy Prezydent
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Gniew

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 mar 2010, 17:46
Martwy Prezydencie

Jeśli nie radzisz sobie z gniewem.....i nie chcesz w związku z tym pogłębic się w chorobie to najlepiej byłoby pójsć na terapię......najlepiej psychodynamiczną.
Wiem z autopsji,że napewno pomoże. Ja sobie nie radzę ze złością. Ale gniew i złość mogą być motorem napędowym w wyleczeniu. Dobrze by było, gdyby terapeuta razem z Tobą przerobił pare sytuacji wywołujących u Cibie te emocje. Mówisz o tłamszeniu. Wiadomo,ze niektóre sprawy mozna zachować dla siebie jednak w niektórych sytuacjach gniew można pokazać....tylko w jaki sposób......by sobie ulżyć, a przy okazji innych i siebie nie skrzywdzic.....? Od tego właśnie jest terapia.
A moze jakaś forma aktywności fizycznej?

[Dodane po edycji:]

Od przeszłości nie można się odciąć, można ją wyprzeć.Ale jesli siejej nie przeanalizuje w obecnosci terapeuty.......demony mogą wrócić.
Z przeszłoscią trzeba sie pogodzic, wyciagnąc wnioski. To nie jest łatwe. To charówka. Ale nie ma rzeczy niemożliwych.

Jaką inną formę masz na myśli? Leki odpadają.......jako jedyna forma terapii.
A o autoterapii nie słyszałam ;-)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Gniew

przez Martwy Prezydent 02 mar 2010, 18:17
Kiedyś emocje wyładowywałem pijąc, ale już dawno to rzuciłem. Nie mam sił na terapię, chociaż sam namawiam na nią innych na tym forum. Myślałem, że to normalne iż co jakiś czas trzeba wypuścić złe emocje, tylko nie wiedziałem jak to robić.

[Dodane po edycji:]

Czuję, że nic nie jestem wstanie zrobić ze sobą i ze światem. To doprowadza mnie do potężnej irytacji i frustracji. Tak powstaje gniew. Nie wiem kto jest bardziej nienormalny: ja czy otaczający mnie świat...
Martwy Prezydent
Offline

Re: Gniew

Avatar użytkownika
przez Majster 02 mar 2010, 18:22
Martwy Prezydent napisał(a):Czuję, że nic nie jestem wstanie zrobić ze sobą i ze światem. To doprowadza mnie do potężnej irytacji i frustracji. Tak powstaje gniew. Nie wiem kto jest bardziej nienormalny: ja czy otaczający mnie świat...
I wylazlo szydlo z worka. Psychoterapia jak najszybciej, z silami lub bez nich, bo swiata nie zmienisz a siebie, owszem, moze sie uda ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Gniew

przez BladeM 02 mar 2010, 18:50
Kazdy z nas moze zmienic swiat. Jestesmy jego czastka a wiec zmieniejac siebie zmieniamy swiat, moze nie caly ale czasteke napewno . Jak najszybciej terapia...
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Gniew

przez Martwy Prezydent 02 mar 2010, 19:05
Moja matka też namawia mnie na terapię... Kolejny raz muszę stawić czoła czemuś od czego tak bardzo starałem się uciec...
Martwy Prezydent
Offline

Re: Gniew

przez BladeM 02 mar 2010, 19:38
Przed tym co w nas jest ze wzgledu na przeszlosc i na nerwice nie uciekniesz, bo przed soba samym ciezko uciec.


Nie martw sie dasz i tym razem rade.
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Gniew

Avatar użytkownika
przez Qarius 02 mar 2010, 19:42
Ja powiem tak Sam wychodze z Nerwicy Hipo i tez mam tak ze w ciągu dnia zbiera mi sie gniew(przewaznie spowodowany przez innych ludzi) Gniew wynika tez troche z nieustannej walki która toczę codziennie ale wychodze zwycięsko.Gniew jest uczuciem pozytywnym.Gdybysmy nie wyrazali gniewu to mieli byśmy w sobie tyle tego naskładane ze chyba sam nie wiem ....

Wydaje mi sie ze to normalne a jak powiedziała moja terapeutka Gniew jest przeciwieństwem lęku.Przez wiele lat dawałem soba pomiatać a teraz stałem sie twardy więc się nie daję a mój gniew i frustracja są coraz mniejsze.Gniew trzeba rozładowac bo tłumienie go w sobie nic nie daje.Ja robie to tak ze

Kupiłem worek treningowy za rada terapeutki tłuke w niego ile wlezie az padam.Drugi plus jest taki ze lepiej spisz

Jako ze mieszkam na wsi rąbie drewno tez pomaga

Dobrym sposobem jest wyładowanie sie w tancu albo spiewie.SŁuchawki na uszy i drzyj się na cały dom

Sporzytkuj gniew do dobrych celów(wykos trawnik) idz pobiegac siłownia

TO wszystko na prawde pomaga
http://checzycia.blogspot.com/
Zapraszam na bloga wszystkich, których chęć życia jest większa od choroby !

SŁuchaj mnie tam
Pokonałem się sam
Oto wyśnił się
Wielki mój sen
www.moja-nerwica.republika.pl- Trzymajcie sie tego uwierzcie że już jesteście zdrowi i walczcie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
09 lut 2010, 15:33

Re: Gniew

przez dalia_85 02 mar 2010, 19:58
Również mam problem ze złością, gniewem. Również często jej nie rozumiem. Problem w tym, że pod gniewem często kryje się żal, np. u mnie. Terapeuta pomógłby Ci dojść do sedna. Póki co, zastanów się, skąd ten gniew się bierze, obserwuj go.
dalia_85
Offline

Re: Gniew

przez magdalenabmw 02 mar 2010, 20:03
Ja też mam z tym jakiś tam problem ale walczę z tym z efektami. U mnie też za gniewem stoi często żal. Czasem bezpodstawny. Niestety w takim ataku złości zdarzyło mi się uderzyć kogoś kogo bardzo kocham, od tamtej pory trzymam nerwy na wodzy- tzn staram się.
Choć ostatnio też sie żle zachowałam. Mam tak że jak mam atak gniewu to lepiej sie do mnie nie zbliżać. Niestety mój chłopak wymyślił sobie że mnie na siłę uspokoi i zaczął mnie przytulać, nie chciał mnie puścić a to we mnie jeszcze większą złość wywołało i w efekcie zaczęłam się szarpać (bo nie nie słuchał jak prosiłam aby mnie puścił) i miał siniaki potem na rękach.

Ale walczę z tym i widzę duże postępy. Najczęściej liczę do 10ciu jak mnie coś wkurzy. A jak czuję że muszę się rozładować to idę na rower.
magdalenabmw
Offline

Re: Gniew

przez Martwy Prezydent 02 mar 2010, 20:41
Też myślałem o jakimś sporcie, żeby wyładować emocje. Ale jestem bardzo słaby fizycznie, mało jem, mało śpię, pracuję tylko w nocy, a po pracy nie robię nic poza paroma obowiązkami w domu. To też mnie irytuje i czasami doprowadza do rozpaczliwej złości...
Martwy Prezydent
Offline

Re: Gniew

Avatar użytkownika
przez Qarius 02 mar 2010, 23:20
Ja jem na siłe cwicze dla siebie.jestem cały czas w stanie euforii motywuje sie do działania słucham muzyki no i dziewczyna tez mnie wspiera .Cwiczenia na prawde bardzo pomagaja z pewnoscia wzmocnisz sie fizycznie.Moze bedzie ci sie lepiej spac.Mi udalo mi sie wyjsc z koszmarnej bezsennosci.Wszystko minie tylko pozytywnie sie nakrecaj kadego dnia rob to co lubisz motywuj sie do działania i walcz !!
http://checzycia.blogspot.com/
Zapraszam na bloga wszystkich, których chęć życia jest większa od choroby !

SŁuchaj mnie tam
Pokonałem się sam
Oto wyśnił się
Wielki mój sen
www.moja-nerwica.republika.pl- Trzymajcie sie tego uwierzcie że już jesteście zdrowi i walczcie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
09 lut 2010, 15:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 11 gości

Przeskocz do