Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Woj.tek 20 sty 2014, 06:11
Czy mozliwe ze objawy depersonalizacji nie wystepuja ciagle tylko uruchamiaja sie gdy zaczynam
Sie nakrecac i odczuwac lęk?
Albo na kacu, po alko, w trakcie zmeczenia ?
Teraz poczytalem forum jestem spokojny, ale moge sprobowac zasnac i znow walka w glowie poczucie odrywania sie od siebie, niemoznosc skupienia sie na innych normalnych myslach...
Żyję w półamoku
Nie wiem drżę przed jutrem, czy to te dłonie na dual shoku
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
23 cze 2011, 16:48

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez hooain 20 sty 2014, 09:20
w trakcie doświadczania pierwszych dereal/depersonalizacji występuje automatycznie świadomość specyfiki przeżywanego stanu?
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Woj.tek 20 sty 2014, 14:09
hooain napisał(a):w trakcie doświadczania pierwszych dereal/depersonalizacji występuje automatycznie świadomość specyfiki przeżywanego stanu?


To zależy. Jeżeli to występuje pierwszy raz, a nie ocierpi czlowiek na przewlekłe zaburzenia lękowe to może pomyśleć tylko, że jest zmęczony i musi odpocząć i zrelaksować się i powie, że czuje się nieswojo i tyle.
Sprawa ma się inaczej w przypadku lękowców, którzy są wyczuleni na swoim punkcie i się w siebie wsłuchują i wczuwają. Wtedy na momencie odczują DD, DP, zorientują się, że coś jest nie tak to wygeneruje jeszcze wiekszy lęk i DD ani DP będą sie powtarzać.


Ogólnie moja odpowiedź na Twoje pytanie to - TAK
Żyję w półamoku
Nie wiem drżę przed jutrem, czy to te dłonie na dual shoku
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
23 cze 2011, 16:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Majkel86 20 sty 2014, 14:48
To zupełnie normalne, że derealizacja załącza się w nerwowych sytuacjach i podczas lęku, bo to jest reakcja obronna organizmu właśnie na lęk.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Re: Derealizacja , depersonalizacja

przez paker18 20 sty 2014, 15:40
witam wszystkich :) jakos 4 miesiace temu zapalilem z kolega jedno nabicie zielska, mała ilosc ale tak porobiła ze moj stan był nie przyjemny. po chwili zaczał sie strach i panika i analiza tego co sie dzieje. Ataku paniki nie było bo wiedzialem ze to co sie dzieje jest na skutek palenia ale bardzo chcialem zeby to sie skonczyło. na drugi dzien juz zaczely sie głupie stany lękowe , na sam zapach zielska krecilo mi sie w głowie i od razu uciekałem do domu bo myslalem ze cos sie zaraz wydarzy. kazdy bodźiec odbierałem jak zagrozenie zdroia nawet głupie krecenie w głowie po ktorym juz byłem w domu. nie wiem dlaczego ale w domu od razu czułem sie bezpiecznie i było lepiej. potem zaczalem bac sie wychodzic z domu co mnie bardzo przerażało bo jeszcze 2 tyg wczesniej bylem całkiem normalnym człowiekiem. lęki towarzyszyły mi cały czas wiec wszedłem w neta i zaczalem szukac o chorobach psychicznych itp. troche sie nakrecilem ale zrozumialem ze to jest irracjonalne i gorzej sie czułem jak czytalem objawy. kiedy lęki przed wyjsciem z domu powoli zaczeły tak jakby mijac to właczył sie taki dziwny stan odciecia od swiata, uczucie zycia jak wqe snie jakby to wszystko było nierealne, do tego jeszcze mysli typu : jak to jest ze ja mowie? po co wszystko? jak to jest ze człoweik zyje? i duzo innych. przerazony jestem chwilami. zapisalem sie psychiatry i czekam za wizyta. Czy ktos z was jest w stanie napisac co mi moze byc? czy to derealizacja-depresonalizacja??? z gory dziekuje za odpowiedzi
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
20 sty 2014, 15:13

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez hooain 20 sty 2014, 18:03
To zależy. Jeżeli to występuje pierwszy raz, a nie ocierpi czlowiek na przewlekłe zaburzenia lękowe to może pomyśleć tylko, że jest zmęczony i musi odpocząć i zrelaksować się i powie, że czuje się nieswojo i tyle.
Sprawa ma się inaczej w przypadku lękowców, którzy są wyczuleni na swoim punkcie i się w siebie wsłuchują i wczuwają. Wtedy na momencie odczują DD, DP, zorientują się, że coś jest nie tak to wygeneruje jeszcze wiekszy lęk i DD ani DP będą sie powtarzać.


czyli depreson i dereal są bardziej 'efektowne' u lękowców?
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Marcosm 20 sty 2014, 19:36
hooain napisał(a):
To zależy. Jeżeli to występuje pierwszy raz, a nie ocierpi czlowiek na przewlekłe zaburzenia lękowe to może pomyśleć tylko, że jest zmęczony i musi odpocząć i zrelaksować się i powie, że czuje się nieswojo i tyle.
Sprawa ma się inaczej w przypadku lękowców, którzy są wyczuleni na swoim punkcie i się w siebie wsłuchują i wczuwają. Wtedy na momencie odczują DD, DP, zorientują się, że coś jest nie tak to wygeneruje jeszcze wiekszy lęk i DD ani DP będą sie powtarzać.


czyli depreson i dereal są bardziej 'efektowne' u lękowców?


Można rzec, że parę razy mocniejsze.
Marcosm
Offline

Re: Derealizacja , depersonalizacja

Avatar użytkownika
przez Majkel86 20 sty 2014, 19:48
No dokładnie, to DD, może masz to po zielsku i szybko Ci minie a może po prostu z lęku jako objaw nerwicy, wtedy leki powinny pomóc albo terapia, jednym słowem wyeliminujesz lęk to pozbędziesz się derealizacji.

Druga sprawa to zioło czy inne używki nie idą w parze z nerwicą ;p Pamiętam jak jeszcze nie miałem nerwicy i się zjarałem miałem takie dziwne jazdy, czułem, że wpadam w ścianę o którą się opierałem haha od tego czasu nie jaram chyba, że już mam wypite, wtedy się tak negatywnie niczym nie nakręcę ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Re: Derealizacja , depersonalizacja

Avatar użytkownika
przez LoveHope 20 sty 2014, 20:00
Czesć :)

Nie jestem ekspertem w tych sprawach co prawda, ale zdaje mi się, że jest to odrealnienie. (Czy to poprawna nazwa nie wiem, ale wiadomo o co chodzi :)
Mi się tak dzieje, kiedy jestem przemęczona lub kiedy mam za dużo wrażeń jak na jeden dzień, albo stresu, albo za dużo frajdy + przemęczenie.
Zawsze za wycieczkach tak mi się robiło. Też mam wtedy dziwne myśli, których nie rozumiem i mam wrażenie, że śpię.

Nigdy nie czytaj w necie o chorobach psychicznych ani o jakichkolwiek innych!
Im więcej takich pierdół czytamy, tym więcej przedostaje się do naszej podświadomości, a podświadomość robi wszystko, by za choroba się u nas pojawiła.
To jest ciekawe, intrygujące i przerażające jednocześnie.
Już trochę siedzę w tych sprawach i swoje wiem :)
Kiedyś też czytałam, dużo. Bałam się, miałam dużo różnych objawów.
Ale zamiast tego teraz wmawiam sobie, że jestem idealnie zdrowa. To na początku głupie, bo umysł tego nie chcę przyjąć do siebie. Ale później zaczynasz w to wierzyć i w rzeczywistości jesteś zdrowi i nic Ci nie dolega.
Dziwne, nie? :D
Jeśli będziesz zainteresowany, napisz. Ja się trochę moją wiedzą podzielę. Uwaga, nietypowa i nie zawsze człowiek chcę w to wierzyć. Ale działa! :)

Nigdy więcej nie pal tego świństwa! To gówno ma w sobie coś, co sprawia, że takie rzeczy się dzieją. Gdzieś kiedyś o tym czytałam. I nawet w szkole u mnie mówili. Człowiek się boli, wszystko boli i ogólnie nie wie o co chodzi. Ale takie rzeczy przechodzą. Najgorzej zrobisz, gdy uwierzysz, że to jakaś choroba psychiczna.
Nie! Nie jest to choroba! To przejdzie! Tego się trzymaj! :)

Może sobie trochę odpoczniesz i poświęcisz się habby? Malowanie, słuchanie muzyki, gry? Obojętnie. Byle sprawiło Ci przyjemność i żebyś wyciszył myśli.
To pomaga na wszystko :)
Zaufaj mi i daj sobie trochę czasu. Zrelaksuj się i nie myśl o negatywach.
Nie masz z kim pogadać? Zapraszam ♥

LoveHope
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
29 gru 2013, 23:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez cyklopka 31 sty 2014, 02:24
Derealizację miewam rzadko, ale od dzieciństwa. Jakbym zjeżdżała windą do rzeczywistości z jakiegoś innego miejsca. Krótkotrwałe, ale przedziwne uczucie.

Natomiast parę tygodni temu miałam takie stany, że budziłam się w nocy z lękiem albo wyrzutami sumienia (zwykle na temat straconego czasu w życiu), a pewnego razu doszło do tego, że się obudziłam i mnie nie było :shock: Patrzyłam w ciemność, widziałam zarysy mebli, ale nic nie rozumiałam co widzę i co się dzieje :shock: Masakra.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7963
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez aclodinum 07 lut 2014, 20:32
Witam. Ja już nie mam siły z tym walczyć. Już 12 lat, bywało lepiej, przez chwile. Mam artystyczną duszę. W wieku 10 lat pisałam wiersze i książki, to mnie wypelniało. Teraz jest coraz gorzej, było kilkanastu psychiatrów, psychologów, nawet egzorcysta. Były leki, terapie. Nic...To jest koszmar, nikomu tego nie życzę. Nikomu. Z tego chyba nie ma ucieczki...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 lut 2014, 20:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez belladonnaa 12 lut 2014, 22:22
Kiedys miewalam to sporadycznie, od kilku miesiecy kilka razy w tygodniu, nieraz po pare godzin. Lęk, uczucie otepienia, wrazenie jakbym byla uwieziona w jakiejs pulapce i nie wiedziala co sie wokol mnie dzieje. Towarzyszy mi do tego dziwne uczucie w brzuchu, rozkojarzenie, czasem drżenie ciała. Niekiedy patrzę w lustro i mam wrażenie, że widze w nim kogos innego. Niby twarz ta sama, ale taka pustka w oczach. Dotykam wtedy policzków, by sprawdzić czy to aby na pewno ja. Nienawidze tych chwil, czuje sie wtedy jak opetana. :(
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
02 sty 2014, 15:44

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez aclodinum 12 lut 2014, 22:39
ja mam tak cały czas, nie pamiętam już jak to jest być "normalną". Nie umiem sobie tego nawet wyobrazić.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 lut 2014, 20:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez tenet 14 lut 2014, 00:32
podobnie jak wy, myslalam ze jestem jedyna z tym problemem i zastanawialam sie dlaczego, a ze leczylam sie w tym czasie u neurologa powiedzialam mu o tym i skierowali mnie do szpitala na badania
mialam rezonans, tomografie i cos tam jeszcze, rozmawialam z psychologiem (co bylo absurdalne, bo zadal mi cwiczenia o ktorych sie uczylam ,wiec wiedzialam jaki bedzie rezultat i o co chodzi, mimo tego kazano mi kontynuowac..)
i wiecie co? stwierdzili ze jestem WRAZLIWA
koniec diagnozy...

ale to strasznie utrudnia zycie, za 3 miesiace mam 20 lat i musze jakos sie ustatkowac ale jak gdy czuje jakby byly we mnie dwie osoby, gdzie tej drugiej wszystko jedno bo wiecznie sni i ma wrazenie ze wszystko jest nierealne
okropne,nie wiem juz co robic
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
09 sty 2014, 14:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do