Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez crackpot 26 lip 2012, 13:21
Sądzę że jest to realne, ja zemdlałam 3 razy jak zaczęło mnie już naciągać :/ raz że silny stres a dwa pobudzenie błędnika no i masz ci babo placek. Ale zemdleć nie jest tak łatwo ;) więc od dużego osłabienia do omdlenia jeszcze kawałek - tak sobie pomyśl ;)
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
30 cze 2012, 13:49

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 26 lip 2012, 13:31
Mnie często łapie uczucie, że zaraz zemdleję. Nie cierpię tego :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 26 lip 2012, 14:09
crackpot, to naprawde budujące, że nie tak łatwo zemdleć :smile:

ann_bijoch, dobrze, że nie jestem z tym sama, ale z drugiej strony bardzo Ci współczuję;*

-- 26 lip 2012, 20:42 --

Tak mnie mdli, że najchętniej puściłabym pawia. Ale wiem... zdaję sobie z tego sparwę... jestem świadoma w zupełności... że jego nie ma, że nie mam co puścić, że to wszystko jest w mojej głowie. Ale to takie relane, aż przerażające swoją prawdziwością. Zawsze się na to nabieram, nabieram do tego stopnia, że dostaje ataku... A to wszystko dzieje się tylko w mojej głowie... Nie wiem czy kiedyś w to uwierzę...
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 27 lip 2012, 23:43
Ja ten tydzień mam fatalny. Pod wieczór jest tragedia. Biegunka, mdłości, telepawki. Dziś trochę lepiej ale znów nie jest tak jak powinno. Brakuje mi już sił. Od ponad miesiąca bardzo mi się nasiliła fobia. Nie wiem co robić. Ten strach jest straszny... :(
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 28 lip 2012, 11:13
Psychotropka`89, u mnie też się lęk znacznie nasilił. Może ma na to wpływ pora roku. Lato jest paskudne:/ Jak robi się goroąco, to mam wrażenie, że zaraz zemdleje, a to nasila lęk przed zwymiotowanieniem, i tak kółko się zamyka.
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 28 lip 2012, 21:41
U mnie ostatnio troszkę spokojniej, ataki się osłabiły mam wrażenie. Cały czas jestem czymś bardzo zajęta, a to praca, a to inne rzeczy i może to przez to
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 28 lip 2012, 21:44
Lajka04 napisał(a):Jak robi się goroąco, to mam wrażenie, że zaraz zemdleje, a to nasila lęk przed zwymiotowanieniem, i tak kółko się zamyka.


Też tak mam. Jest mi słabo, kiedy temperatura przekroczy 25*C :?

Teraz jeszcze lek pogarsza sprawę. Od kiedy biorę większą dawkę, zasypiam na stojąco. Chyba w tym tygodniu powiem o tym lekarzowi :/


Wróciłam do domu. Tym razem miałam 4 ataki paniki. Na szczęście w miarę szybko się uspokajałam. Zauważyłam, że jest mi łatwiej kiedy siedzę obok kierowcy. Pomaga mi wtedy świadomość, że muszę siedzieć spokojnie, żeby mu nie przeszkadzać.

-- 28 lip 2012, 22:16 --

Właściwie to nie wiem czemu tak się boję jeździć samochodem :-| Przecież nie mam choroby lokomocyjnej.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 29 lip 2012, 01:24
Mireille, a jakie leki bierzesz?

Ja z kolei boję się jedździć autobusami, bo z nich nie tak prosto uciec:/ Samochodem w ogóle nie odczuwam lęku, no chyba, że podróź jest daleka, wtedy włącza się syndrom "dziecięcej choroby lokomocyjnnej", której również nie mam...

Wiecie co? Nie mam już siły do tych lęków. Od ponad pół roku nie biorę anty, ale czuję, że muszę do nich wrócić. Ciągle coś mi się dzieje, niby małoznaczącego, a bo to zamdli mnie od czasu do czasu, zakręci w głowie, poczuję stan bliski omdlenia czy osłabienia, nic wielkiego pomyśłałabym.... Najgorsze jest to, że ten stan "dziwnych objawów" już miałam, i to był zwiastun czegoś znacznie gorszego. A mianowicie tak ślinych lęków, że nie pozwlały mi one na normalne funkcjonowanie - rezygnacja ze studiow, podróżowania, wogóle mogłam zapomnieć o ak banalnej czynności jak wyjść do pobliskiego sklepu. Jakoś udało mi się z tego wykaraskać, ale boję się, że to może wrócić... że wraca... że wszystko na co tak ciężko pracowałam staracę bezpowrotnie. Myślałam, że nigdy mnie to już nie spotka.
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 29 lip 2012, 02:56
Lajka04 napisał(a):Mireille, a jakie leki bierzesz?


Przeciwpsychotyczne.

Niestety raczej nie mogę brać mniejszej dawki :?Mam nadzieję, że lekarz coś wymyśli.


A teraz w ogóle nie chce mi się spać :roll:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 29 lip 2012, 20:28
Mireille, musisz powiedzieć o tym lekarzowi. Może zamieni Ci lek na inny, który nie będzie aż tak usypiał. Ja dziś wziełam 3 tabletki Torecan, właściwie to jedną wczoraj przed północą, potem po północy, i z rana kolejną. Zalecana dawka to jedna tabletka, no ale... nie potrafiłam sobie odmówić dwóch kolejnych, bo miałam takie starszne mdłości. Całą niedzielę przespałam. Choć nie wiem jak bardzo bym się starała to nie byłam wstanie utrzymać się na nogach. Teraz zresztą też mi się chce spać. Ale jest jeden pozytyw jaki dostrzegam: nie zwymiotowałam! :D a to było bardzo bardzo prawdopodobne, bo niestety czymś się przytrułam. Nie będę już nic więcej pisać dziś żeby nie zapeszyć... :smile:
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 29 lip 2012, 22:51
No i się pochwaliłam - teraz znów źle się czuję, atak na całego... ;(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 29 lip 2012, 23:26
Co się stało? Uspokoiłaś się już?


Lajka04 napisał(a):Mireille, musisz powiedzieć o tym lekarzowi. Może zamieni Ci lek na inny, który nie będzie aż tak usypiał.


Biorę to już od dawna. Ostatnio po zwiększeniu dawki czułam się tak przez ok. 2 tygodnie, więc poczekam jeszcze kilka dni. Jeśli będzie tak samo to jej powiem.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 29 lip 2012, 23:57
Już prawie opanowane... Zjadłam u chińczyka, wkręciłam sama sobie, że stare i nie za dobre... wdech, wydech, wdech, wydech, będzie dobrze ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 30 lip 2012, 01:24
Bałam się tak samo kiedy na oddziale zrobiliśmy pizzę i ciasto było niedopieczone :P
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do