Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 16 paź 2015, 19:47
Psychotropka`89 Kochana doskonale Cię rozumie ja przeżywałam takie coś w zeszłym roku co prawda nie z rodziny ale ze znajomymi z którymi przebywałam a się pochorowali i reszta gości ale ani mnie ani mojego męża to nie dopadło.Ja się stresuje teraz jeszcze bardziej tą grypą bo boję się że moja córcia ją łapnie i mnie zarazi:( trzymaj się:*
Alu: Trzymam kciuki za to żebyś dała rade brać leki i żeby pomogły. Ja bardzo bym chciała iść na terapie ale nie mam kiedy bo mam takie godziny pracy że ciężko by było się spotykać co tydzień czy chodzby nawet co 2 tygodnie.
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 16 paź 2015, 19:51
Kacha89, ja wiem, że na to nie ma leków tylko trzeba zmienić myślenie. Wiem! :(
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 16 paź 2015, 20:03
alu: Ale może leki choć troszkę w tym pomogą jeszcze w to
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 16 paź 2015, 20:17
wierzę słowo mi uciekło :D
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Michal8282. 17 paź 2015, 14:23
Ale meksyk macie współczuję. Mnie od tygodnia coś męczy, biegunki ból brzucha lekkie mdłości, ale sam nie wiem czy to nerwica czy wirus. W sumie nie przyjemne, ale mnie to nie rusza. Lekarz nie przedłużył zwolnienia lekarskiego, i tak wczoraj po 5 tyg byłem w pracy i nawet niezle było. Leki zaczęły szybko działać, trochę usunęły lęki, poprawiły nastrój, na tyle że wszystko się wydaję prostsze. Dalej czuję lęk przed wejściem np do marketu, ale z domu już normalnie wychodzę, córkę do przedszkola też raczej bez problemu prowadzam. A jak mnie mdli myślę sobie - co będzie to będzie, wszystko co może mi się przytrafić jest ludzkie, a ja jestem człowiekiem. Także Alu może warto się przemęczyć na SSRI tydz max dwa tyg. i potem mieć na długo spokój. Poza tym na start dają benzo także jest ok. Z mojego doświadczenia najskuteczniejsze są fluwoksamina (teraz biorę Fevarin) i sertalina.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
31 sie 2015, 10:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 17 paź 2015, 17:29
Michal8282. napisał(a): Także Alu może warto się przemęczyć na SSRI tydz max dwa tyg. i potem mieć na długo spokój. Poza tym na start dają benzo także jest ok

Nie ma mowy :) To znaczy, jeśli komuś to pomaga to jak najbardziej, ale ja uparcie jestem bezlekowcem. 10 lat temu miałam mega silny rzut fobii i pokonałam to bez leków i teraz też mam taki zamiar! Serdeczne dzięki za męczarnie na SSRI, nasilenie dolegliwości, uboki .. ble. Benzo mnie nie przekonują, bo nie zauważyłam, by jakoś szczególnie na mnie działały. Poza tym wiem, że trzeba przesterować głowę i pozbyć się tego raz na zawsze. Kurcze, mam 28 lat, nie chcę się bujać od dawki do dawki, chcę założyć rodzinę (tzn. mieć dziecko, bo męża to juz mam ;)) Skoro miałam siłę, by to sobie wkręcić to i to sobie wykręcę. Wiem, potrwa to, ale dziś się wkurzyłam i mimo złego samopoczucia pojechałam do CENTRUM HANDLOWEGO. Chodziłam 2h podczas, gdy przez ostatni rok 10min graniczyło z cudem. Po prostu wyśmiewałam w duchu każdy objawy i stwierdziłam, że spoko, skoro już ma mnie zaatakować to proszę bardzo, hehe i am! O dziwo nic mi nie było.
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Michal8282. 17 paź 2015, 20:16
Może masz rację Alu jak radzisz sobie bez leków to ok, ja z lękiem sobie radzę zawsze, z napadami lęku też to dla mnie nic wielkiego, ale somatyka tak silnie atakuje że nie daję rady bez leków. A napisz coś o Torecanie mam to od lekarza powiedział że nawet 2 razy dziennie mogę brać, ale naczytałem się o ubokach o boję się to wziąść. Otłumania ten lek? Wiem że nie powinno się ale czy da radę po nim prowadzić samochód? Jak to w ogóle działa? Co się czuję?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
31 sie 2015, 10:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 17 paź 2015, 20:46
Michal8282., a co somatycznie Ci dolega? Tylko mdłości? U mnie somaty atakują aż miło, no i to jest właśnie ogarnianie lęku. Nie wiem, czy dobrze robię, ale próbuję i wierzę, że się z tym rozprawię. Poza tym, w mojej mądrej książce pisze, że emetofobicy nie boją się wymiotów, tylko swojego katastroficznego wyobrażenia o tym.
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Michal8282. 17 paź 2015, 21:15
No dokładnie wyobrażenia, tego obrazu w głowie, sytuacji. Ja bez leków dławiłem się i miałem odruchy wymiotne, teraz to się nie zdarza. Napisz coś o torecanie jeśli brałaś Alu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
31 sie 2015, 10:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 17 paź 2015, 21:24
Ja nie biorę Torecanu tylko Metoklopramid. Cóż rzec - działa :P Przynajmniej nie rzygałam, to znaczy nie wiem czy bez niego bym rzygała, ale biorę jak już się czuję naprawdę kiepsko. Faktycznie stopuje te nudności, choć nie zawsze w 100%. Fajnie uspokaja, ostatnio mnie ścięło spanie po nim, więc ja po meto nie prowadzę samochodu. Też ma masę skutków ubocznych neurologicznych, ale 1)nigdy mnie nie dopadły 2)mam je w głębokim poważaniu, może mi się łeb na lewą stronę wywinąć byleby nie rzygnąć :pirate:

a w ogóle im więcej mam leków tym gorzej z decyzją, co wziąć! Czy hydroksyzynę, czy aviomarin czy metoklopramid ;] Czasem siedzę, płaczę, trzęsę się i się zastanawiam - to musi być zabawny widok :P
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Michal8282. 17 paź 2015, 21:33
To raczej na dzień do pracy np takie leki się nie nadają - zrobią ze mnie zombie :shock: .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
31 sie 2015, 10:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 17 paź 2015, 21:51
Michal8282., ciężko powiedzieć, ja meto brałam już kilka razy i raz mnie zetnie, a raz nie. Musisz przetestować na sobie :)
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 17 paź 2015, 22:31
Kacha89, jest to przerąbany strach ale co zrobić... :(

Michal8282., ja mam torecan w domu ale jeszcze nie brałam <boję się uboków>. Metoclopramidum brałam i faktycznie pomaga na mdłości. Skutków ubocznych, otumanienia, senności, zmuły nie zaobserwowałam po nim. Aviomarin jak ładuję, to 2 tabletki i mnie przymula na spanie, a hydrozyzyna różnie. Kilka dni temu wzięłam 1. raz od dawien dawna, to wyglądałam jak naćpany pawian i mnie zmuliło do spania po 40 minutach ale wczoraj wzięłam 2. raz <odstęp 5dniowy> i jedynie mnie uspokoiła, nie miałam takiej "fazy" i porobienia jak w niedzielę. Hydro bardzo szybko przestaje działać, niestety.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1785
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Michal8282. 18 paź 2015, 11:10
Torecan i metoclopradium może wywołać objawy pozapiramidowe które jak czytam w necie nie są tak rzadkie - to ja sobie odpuszczę te leki, tym bardziej że ostatnio sobie radzę z nerwicą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
31 sie 2015, 10:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 47 gości

Przeskocz do