Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 15 mar 2015, 12:46
Ja w ataku paniki gryzę buzię od środka - do krwi.
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 15 mar 2015, 14:30
Ja próbowałam, ale ten ból mi przeszkadza. Nie jest dla mnie taki ''przyjemny''. Drapię się po przedramieniu, gdzie jeszcze na razie nic nie widać pod ciuchami. Mój Koteł jest chyba najbardziej wyrozumiałym facetem pod słońcem, wie, że to mi pomaga i nie przeszkadza mi w tym, a jak już skończę, to cierpliwie opatruje mi rany. Każdej życzę takiego faceta, chociaż takich to ze świecą szukać ;)

Zjadłam trochę rosołu... Znowu siedzę na górze, Validol i staram się uniknąć drapania, bo kończą nam się bandaże. Boże, ja tego kiedyś nie zniosę.

-- 15 mar 2015, 16:36 --

Druga część obiadu. Najadłam się do syta, czekam na mdłości. Leki wzięłam, mój mózg szaleje, nie potrafię nad nim zapanować. Znowu drapanie.
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 16 mar 2015, 17:28
mggabijp, i jak było - przeżyłaś?

To co się u mnie dzieje to jakaś masakra, ciągle mi niedobrze, słabo, czuję jakby mnie rozkladała jakaś grypa, co chwilę mierzę temperaturę, nie mam apetytu. Będzie jeszcze kiedyś normalnie? :(
Byłam na cmentarzu bo dziś mija 10 lat od śmierci Babci i myślałam, że zwymiotuje, mam dość, no naprawdę dość!

Zrobię sobie jeszcze usg brzucha, zobaczymy :(
alu
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 16 mar 2015, 21:12
Przeżyć, przeżyłam... Nie było najgorzej, przed wyjazdem (jakieś 60 min drogi) wzięłam Clona i jakoś mi się jechało. Raz miałam sporą fazę no i teraz mam rany wojenne po walce z tym. Naprawdę paskudnie to wygląda (nie wiem, jak ja to ukryję przed rodzicami) i boli, ale - pomaga. Nawet jeśli mnie teraz biorą mdłości, to jak się złapię mocno za to zabandażowane miejsce, poczuję ból, to i lepiej mi.
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 17 mar 2015, 18:26
mggabijp napisał(a):zmęczona_wszystkim, ulżyło mi trochę, ale i tak mam nadzieję, że skończy się tylko na tym... Tzn ja ogólnie jestem samozwańczą mistrzynią w powstrzymywaniu się od wymiotów, więc myślę, że dam radę.
Ile czasu ci się przyzwyczajał organizm w ten sposób?


I jak z tym ziewaniem? minęło, czy dalej trwa? U mnie to trwało kilka dni, potem mniej, tak sporadycznie, ale to kwestia organizmu. Generalnie nauczyłam się sprawnie oceniać, które mdłości są pochodzenia chemicznego, a które nie. Na początku bywałam po leku bardzo senna, więc to "chemiczne ziewanie" mnie nie dziwiło. Organizm musial się poprzestawiać, przyzwyczaić. Dasz radę.
Za to pamiętam doskonale pierwszy obiadek, który zjadłam w całości, z apetytem, bez mdłości, bez strachu, że coś mi będzie dolegać. I docenilam taką prosta rzecz. Ogólnie zrobiło się lepiej, dla mnie to była róznica jak niebo i ziemia.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 18 mar 2015, 17:17
zmęczona_wszystkim, cały czas trzyma, ale jak wiesz, myślę o tym, jak zapomnę, to nie jest tak źle.

W sumie to też upewniam się, że od tego nie zwymiotuję, bo z żołądkiem nic się nie dzieje. To panika siedząca w gardle, tak to sobie tłumaczę. Jestem senna, rano nie mogę się dobudzić. Ale dzisiaj zjadłam trochę obiadu i nie było mi nawet niedobrze.... za bardzo... może coś z tego będzie
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 18 mar 2015, 17:24
Ja dziś do połowy dnia czułam się świetnie, a potem już jak zwykle :brawo:
Dochodzę do wniosku, że to najgorsza fobia z możliwych, choć pewnie każdy fobik tak twierdzi.

Marzę, że kiedyś to znów będzie po prostu jakiś cichy lęk z tyłu głowy, a nie objawy 24h na dobę. A, od 2 dni na noc biorę olejek z oregano i jest jakby lepiej jeśli chodzi o mdłości, rano wstaję nawet z apetytem!
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez smileallthetime 19 mar 2015, 01:40
alu, jest to najgorsza fobia ponieważ np. gdy ktoś ma lęk przed lataniem samolotami, to po prostu nie lata. Jest wiele fobii, w których czynnika, który wywołuje lęk można unikać. Inaczej u nas- przy naszej fobii codziennie JEST MOŻLIWOŚĆ, jakiś procent szans, że stanie się to najgorsze.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
26 lut 2015, 20:30

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 19 mar 2015, 12:24
smileallthetime, dokładnie, i wiemy, gdzieś głęboko w naszej podświadomości tkwi ta wiedza, że przyjdzie ten dzień, w którym to się stanie. To strach jakby przed śmiercią, jakbyśmy byli śmiertelnie chorzy i czekali na wyrok.

U mnie trochę lepiej, na razie się nie drapię. Jutro jadę do szpitala z tym sercem, zobaczymy jak tam się będę czuć.
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez agata_agata 19 mar 2015, 15:14
Cześć wszystkim! U mnie ostatnio było więcej dni lepszych niż gorszych, ale wiadomo jak to w życiu bywa co się polepszy to się popieprzy :P
Miałam przeprowadzane badanie Holtera, bo podejrzewali, że moje samopoczucie może wynikać z nieprawidłowej pracy serca ponieważ codziennie miałam puls powyżej 100 i serce mi łomotało tak jakby miało wyskoczyć. Wyniki jednak są rewelacyjne tak jak wszystkie inne. Więc powoli się godzę z tym, że mój problem to moja głowa ;p

Tak się zastanawiam.. Myślicie, że nie da się przeżyć bez wymiotowania? To musi się kiedyś zdarzyć? Ja ostatni raz wymiotowałam ok 20 lat temu więc mam cichą nadzieję, że uda mi się prześlizgnąć przez życie kolejne tyle ;D Skoro większość z nas unika alkoholu, kontroluje to co je i wykluczając zasraną grypę żołądkową może jest szansa na uniknięcie tej paskudnej czynności?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
22 sty 2015, 13:18

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 19 mar 2015, 15:53
alu, ja również się z tym zgadzam i nie obchodzi mnie, co inni myślą :pirate: Ja tam bym się na każdy inny lęk zamieniła, bo u mnie to paskudztwo powoduje, że nie mogę nawet jeździć komunikacją miejską ( chociaż kiedyś mogłam ), na wykładach siedzę zawsze z brzegu, żeby było bliżej do wyjścia, muszę się zastanawiać co zjeść, a czego nie, gdzie pójść, a gdzie nie i setki innych spraw. Raz miałam taką sytuację, że myłam drzwi jakimiś silnymi środkami dezynfekcyjnymi w spraju ( nie w domu oczywiście ! ) i potem miałam fazę, czy się czasem oparami nie podtrułam, a wtedy wiadomo, co się może stać ( to, że się mogę udusić z braku tchu, to przy tym nic ), toteż pootwierałam na oścież wszystkie okna, wdychałam intensywnie powietrze, a potem jeszcze płukałam usta wodą, ale i tak musiałam zadzwonić do matki, żeby się upewnić, że na pewno NIC MI NIE BĘDZIE :pirate:
Już pomijam fakt, że przez lęk przed mdłościami, nie mogę brać praktycznie żadnych psychotropów ( poza nielicznymi ). Po prostu miodzio !
Jak ja bym chciała mieć jakikolwiek inny lęk, np. klaunofobię, lęk wysokości, lęk przed mostami ( niedawno się dowiedziałam, że takowy istnieje ), lęk przed szczurami, kuźwa ... już pomysłu nie mam :?

Btw W jakiej formie stosujesz ten olejek z oregano ? Bo ja dodawałam swego czasu do zupy ( jakoś tak się dobrze komponuje, no i jest tłusty, więc w wodzie nie bardzo się rozpuszcza :? ) ... wiem, że jest dobry na odporność i pasożyty. Ja piję citrosept ( olejek z pestek grejpfruta ) o silnym działaniu antyseptycznym i antybakteryjnym ( zazwyczaj rozpuszczam w jakimś soku, bo ma lekko gorzkawy posmak ). Ale w związku z tym, że to jest z grejpfruta, to staram się wtedy nie brać żadnych leków albo przynajmniej zachować stosowny ( czyt. bardzo długi ! ) odstęp. To jest naprawdę świetny środek zapobiegawczy przy przeziębieniu, zresztą ma też wiele innych zastosowań ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 19 mar 2015, 16:13
Arasha napisał(a): Jak ja bym chciała mieć jakikolwiek inny lęk, np. klaunofobię, lęk wysokości, lęk przed mostami ( niedawno się dowiedziałam, że takowy istnieje ), lęk przed szczurami, kuźwa ... już pomysłu nie mam :?

Arasha A agarofobię i fobię społeczną byś chciała mieć?? Tj nie móc wyjść z domu, w obawie, że po 50 metrach złapie Cię jakaś sraka i padaka (sorry za wyrażenie), ale po prostu panika, jakieś złe samopoczucie, zrobi Ci się słabo, niedobrze, ból brzucha, sztywność nóg (zdarzało mi się!) i nie będziesz w stanie o własnych siłach do domu wrócić, może nawet zemdlejesz, zrobi Ci się słabo przy ludziach i będzie obciach (?!) dodam, że wcale w domu nie czuję się dobrze, bo doskwiera mi stałe napięcie i lęk, włąściwie stale boli mnie w podbrzuszu, zęby od mimowolnego zacisku szczęk, nie dobrze też mi bardzo często jest :cry:
no i ten pieprzony wstyd, przed ludźmi, znajomymi, rodziną, że nie mogę wyjść
Ostatnio edytowano 19 mar 2015, 16:18 przez Przemek_44, łącznie edytowano 1 raz
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 19 mar 2015, 16:17
Przemek_44, przestań mnie śledzić, bo :time: No :mrgreen:
Dla Twojej wiadomości emetofobia jest praktycznie równoznaczna z posiadaniem agora. Tylko, że można mieć agora i nie bać się wymiotów.
A w drugą stronę, to już tak nie działa :bezradny:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 19 mar 2015, 16:21
Arasha napisał(a): przestań mnie śledzić, bo :time: No :mrgreen:

Nie mogę! :mrgreen: uwielbiam CIę śledzić, to dla mnie jest jak narkotyk :mrgreen:

-- 19 mar 2015, 17:01 --

Arasha napisał(a):Dla Twojej wiadomości emetofobia jest praktycznie równoznaczna z posiadaniem agora. Tylko, że można mieć agora i nie bać się wymiotów.
A w drugą stronę, to już tak nie działa :bezradny:

Być może tak jest, a może też być tak, że lęk przed wymiotami jest jednym z objawów agorafobii, który z jakiegoś powodu wysunął się z pośród innych na czoło i bo jest dla danej osoby najbardziej dotkliwy (?) tylko mi nie mów, że na pewno nie, bo nie wiesz tego :nono: :mrgreen:
Może też być tak, że w jakiejś sytuacji społecznej, nie wiem, np poza domem, osobie które cierpi na agora zrobiło się nie dobrze i zapamiętała to, jako najbardziej przykre wydarzenie , objaw?

Alu, mggabijp czy wiążecie to swoje mdłości z jakąś konkretną sytuacją? np na zewnątrz, na mieście, w sklepi, w tłumie nasila się, a w domu jest tych objawów mniej? czy nie ma to znaczenia? mdłości mogą być też po prostu z silnego lęku

-- 19 mar 2015, 17:02 --

Przemek_44 napisał(a):
Arasha napisał(a): przestań mnie śledzić, bo :time: No :mrgreen:

Nie mogę! :mrgreen: uwielbiam CIę śledzić, to dla mnie jest jak narkotyk :mrgreen:

-- 19 mar 2015, 17:01 --

Arasha napisał(a):Dla Twojej wiadomości emetofobia jest praktycznie równoznaczna z posiadaniem agora. Tylko, że można mieć agora i nie bać się wymiotów.
A w drugą stronę, to już tak nie działa :bezradny:

Arasha Być może tak jest, a może też być tak, że lęk przed wymiotami jest jednym z objawów agorafobii, który z jakiegoś powodu wysunął się z pośród innych na czoło i bo jest dla danej osoby najbardziej dotkliwy (?) tylko mi nie mów, że na pewno nie, bo nie wiesz tego :nono: :mrgreen:
Może też być tak, że w jakiejś sytuacji społecznej, nie wiem, np poza domem, osobie które cierpi na agora zrobiło się nie dobrze i zapamiętała to, jako najbardziej przykre wydarzenie , objaw?

Alu, mggabijp czy wiążecie to swoje mdłości z jakąś konkretną sytuacją? np na zewnątrz, na mieście, w sklepi, w tłumie nasila się, a w domu jest tych objawów mniej? czy nie ma to znaczenia? mdłości mogą być też po prostu z silnego lęku


-- 19 mar 2015, 17:02 --

Przemek_44 napisał(a):
Arasha napisał(a): przestań mnie śledzić, bo :time: No :mrgreen:

Nie mogę! :mrgreen: uwielbiam CIę śledzić, to dla mnie jest jak narkotyk :mrgreen:

-- 19 mar 2015, 17:01 --

Arasha napisał(a):Dla Twojej wiadomości emetofobia jest praktycznie równoznaczna z posiadaniem agora. Tylko, że można mieć agora i nie bać się wymiotów.
A w drugą stronę, to już tak nie działa :bezradny:

Być może tak jest, a może też być tak, że lęk przed wymiotami jest jednym z objawów agorafobii, który z jakiegoś powodu wysunął się z pośród innych na czoło i bo jest dla danej osoby najbardziej dotkliwy (?) tylko mi nie mów, że na pewno nie, bo nie wiesz tego :nono: :mrgreen:
Może też być tak, że w jakiejś sytuacji społecznej, nie wiem, np poza domem, osobie które cierpi na agora zrobiło się nie dobrze i zapamiętała to, jako najbardziej przykre wydarzenie , objaw?

Alu, mggabijp czy wiążecie to swoje mdłości z jakąś konkretną sytuacją? np na zewnątrz, na mieście, w sklepi, w tłumie nasila się, a w domu jest tych objawów mniej? czy nie ma to znaczenia? mdłości mogą być też po prostu z silnego lęku

-- 19 mar 2015, 17:02 --

Przemek_44 napisał(a):
Arasha napisał(a): przestań mnie śledzić, bo :time: No :mrgreen:

Nie mogę! :mrgreen: uwielbiam CIę śledzić, to dla mnie jest jak narkotyk :mrgreen:

-- 19 mar 2015, 17:01 --

Arasha napisał(a):Dla Twojej wiadomości emetofobia jest praktycznie równoznaczna z posiadaniem agora. Tylko, że można mieć agora i nie bać się wymiotów.
A w drugą stronę, to już tak nie działa :bezradny:


Arasha Być może tak jest, a może też być tak, że lęk przed wymiotami jest jednym z objawów agorafobii, który z jakiegoś powodu wysunął się z pośród innych na czoło i bo jest dla danej osoby najbardziej dotkliwy (?) tylko mi nie mów, że na pewno nie, bo nie wiesz tego :nono: :mrgreen:
Może też być tak, że w jakiejś sytuacji społecznej, nie wiem, np poza domem, osobie które cierpi na agora zrobiło się nie dobrze i zapamiętała to, jako najbardziej przykre wydarzenie , objaw?

Alu, mggabijp czy wiążecie to swoje mdłości z jakąś konkretną sytuacją? np na zewnątrz, na mieście, w sklepi, w tłumie nasila się, a w domu jest tych objawów mniej? czy nie ma to znaczenia? mdłości mogą być też po prostu z silnego lęku

-- 19 mar 2015, 17:03 --

Kurdę, coś namieszałem :hide:
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Google [Bot] i 30 gości

Przeskocz do