Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 01 wrz 2014, 23:47
lionmen, to może być z nerwów, ale możesz dla pewności pójść do lekarza. Ja zawsze wykonuję odpowiednie badania kiedy pojawia się nowy objaw, zanim uznam go za skutek nerwicy.

malw123, dobrze dobrane leki bardzo pomagają. Całkowicie problemu nie rozwiążą, ale można dzięki nim opanować nerwicę i funkcjonować normalnie, nawet przez kilka lat.
My doskonale cię rozumiemy, pisz kiedy będziesz tego potrzebowała ;)
Ja teraz idę do 3 liceum. Przez całą 2 klasę, czułam się świetnie, prawie nie miałam ataków. Teraz mi się pogorszyło, ale spodziewałam się tego. Ten rok mnie przeraża. Do matury w tym roku nie podchodzę, więc mam nadzieję, że uniknę ostrego nawrotu, ale wiem, że i tak łatwo mi nie będzie. Od kilku dni mam okropne mdłości, ale na razie jakoś się trzymam i liczę, że nad tym zapanuję. Tak długo było dobrze, nie mogę tego zepsuć :( Dobrze, że niedługo wracam na terapię.
Na dodatek połamał mi się cały listek metoklopramidu i zostały tylko 2 tabletki. W zeszłym roku psychiatra zalecił mi, żebym brała go w momentach krytycznych, kiedy już naprawdę nie mogę wytrzymać. Zawsze miałam przy sobie opakowanie, dla poczucia bezpieczeństwa. Bardzo rzadko był mi potrzebny, więc wystarczy jeszcze na jakiś czas, ale boję się, że lekarz do którego teraz chodzę nie przepisze mi następnego opakowania :-|

mggabijp, pecha na pewno nikomu nie przyniesiesz ;)
Ta fobia kiedyś zepsuła całej mojej rodzinie święta, rozumiem co czujesz :-| Brałaś jakieś leki?
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 02 wrz 2014, 00:17
mggabijp,

a ja się wybieram na pierwsze w życiu wesele, w dodatku z niedawno poznanym forumowiczem - ma być 120 luda :mrgreen:

Btw To będzie moje pierwsze w życiu wyjście z facetem, jakby co :P

Mireille, powodzenia w szkole :D
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 02 wrz 2014, 11:18
Arasha napisał(a):mggabijp,

a ja się wybieram na pierwsze w życiu wesele, w dodatku z niedawno poznanym forumowiczem - ma być 120 luda :mrgreen:

Btw To będzie moje pierwsze w życiu wyjście z facetem, jakby co :P


I nie denerwujesz się? Ja jak pierwszy raz umówiłam się ze swoim, umierałam ze strachu :D

Mireille napisał(a):mggabijp, pecha na pewno nikomu nie przyniesiesz ;)
Ta fobia kiedyś zepsuła całej mojej rodzinie święta, rozumiem co czujesz :-| Brałaś jakieś leki?


Zjadłam półtora opakowania Validolu, jakieś 15 tabletek.
Mieliśmy z Kotem pokój 4-osobowy, więc spaliśmy w pokoju z jego siostrą i jej towarzyszem (naszym wspólnym kumplem). Najgorszy moment miałam, jak siostra poszła do pokoju, bo ''musiała do łazienki''. Ja poszłam po jakimś czasie za nią, a ona zęby myje i śmieje się do mnie, że rzygała ''chyba z 50 razy'', ale już lepiej. Ogarnęła się i zeszła na wesele z powrotem. Ja zaczęłam wariować, jak zwykle przy kimś, kto zwymiotował. Boże, jak ja bym chciała mieć do wymiotowania takie samo podejście jak ona :(
Czuję, że rujnuję innym życie.
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez malw123 02 wrz 2014, 16:49
Kacha89: dziękuję ;) + będę chodzić nadal. a Ty chodzisz?

-- 02 wrz 2014, 16:51 --

Arasha: Dzięki za miłe słowa, jest mi od nich troszkę lepiej;) a od kiedy masz ten lęk? Potrafisz się skupić na słowach wykładowców? Bo mi jest cholernie ciężko, słucham co mówi nauczyciel, a jednak podświadomie wciąż myślę o ''tym'' :(

-- 02 wrz 2014, 16:59 --

Mireille: To dobrze, że te leki choć trochę mi pomogą, bo nie chcę zawalić szkoły przez te durne myśli. Jak ja sobie o maturze pomyślę, to dostaję schizy, bo nie dosyć że od tego zależy tak wiele, to ja oczywiście będę dodatkowo myśleć o tym, czy będę mogła wybiec z sali w razie czego. :(
Na rozpoczęciu roku weszłam do auli pełnej ludzi i koleżanki pociągnęły mnie na sam przód. Wyobrażasz to sobie? Myślałam, że tam umrę, serce waliło mi jak młotem, tak cholernie się bałam...To jest straszne. Bo co sobie ludzie pomyślą, wariatka wybiega z sali. Ten lęk ogarnia mnie całą i przeraża mnie to, że włada całym moim życiem, że siedzi w mojej głowie i nie chce dać mi spokoju.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
10 sie 2014, 18:16

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 02 wrz 2014, 21:20
malw123 Ja chodziłam do psychologa, byłam na 5 spotkaniach może i po 5tym spotkaniu babka stwierdziła, że już nie muszę chodzić bo ona nie wie dokońca co mi jest i ,że mam iść do psychiatry on mi pomoże bo da leki. Powiedziałam jej o tej fobii to że takie coś jest i powiedziała ,że w takim razie to mam :D ona ogólnie zdziwiona była że boje się wymiotowania i nigdy nie słyszała o takiej fobii.

Arasha To w takim razie czekamy na relacje z imprezy i trzymamy kciuki ;)


Ja na takich imprezach jakoś się trzymam, ale zawsze jest moment że mam kryzys, ale strasznie się boję jeść na takich imprezach ,bo nie wiem czy to świeże jest
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 03 wrz 2014, 14:07
malw123 Ja to praktycznie mam już ponad 20 lat, więc już się przestałam z tym szarpać, chociaż wkurza mnie czasem jak jasna cholera. Pytasz jak wytrzymuję na wykładach - w jednej ręce długopis, w drugiej krople miętowe, miejsce jak najbliżej drzwi, żeby można było czmychnąć :mrgreen: Najgorsze jest, że przez ten lęk nie mogę się wyleczyć z depresji, bo boję się zażywać leków. Ale na pocieszenie Ci powiem, że miałam w między czasie wiele lat całkowitego spokoju ( nawet prawko zrobiłam, a teraz nawet do autobusu miejskiego nie wsiadam ) :D nie to, żebym się tego nie bała ( bo to nierealne ), ale czułam się na tyle dobrze i tak byłam zajęta m.in. nauką, że w ogóle o tym nie myślałam, czego również Tobie z całego serca życzę, kochana. Jestem myślami z Tobą :D

Kasieńka, no właśnie ten cały ślub i moje "fanaberie" :roll: Najlepiej by było, jakby on mnie przedstawił jako anorektyczkę ( tylko nie wyglądam, póki co ), to miałabym spokój i nic bym tam nie jadła :P Ja to po prostu chcę się przekonać, jak to jest z kimś wyjść ( czyt. z facetem ) i bawić się w większym gronie ludzi. Ale wasze wsparcie duchowe na pewno mi się przyda. Jeszcze trochę czasu zostało ... Póki co, mam za tydzień praktyki w Krakowie na studiach i nie wiem, jak to przezyję :why: A Ty Kacha zaczęłaś już brać jakieś leki, czy na razie tylko te ziółka pijesz ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 03 wrz 2014, 19:59
Arasha:Ja póki co jadę na ziółkach, nie miałam ani razu ataku, ale lęk jest cały czas :( na szczęście troszkę mniejszy, zobaczymy jak to dalej będzie choć momentami jest ciężko i strach zwycięża. Irydolog mi powiedziała, że w moim przypadku to troszkę potrwa. Liczę że się uda dla córeczki i męża muszę dać rade( jakoś). I liczę że uda mi się przytyć chociaż z 10 kg i przestane wyglądać jak anorektyczka:(. Na pewno dasz rade na weselu i na praktykach zobaczysz, wierze w Ciebie . A po weselu będzie tylko lepiej ( na myśli mam Ciebie i twego lubego ;)) i wszystko pójdzie z górki i nie będziesz miała czasu myśleć o lękach.
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 03 wrz 2014, 22:36
Kacha89 napisał(a): I liczę że uda mi się przytyć chociaż z 10 kg i przestane wyglądać jak anorektyczka:(.

Jezus Maria, dziewczyno, to ile Ty ważysz :shock: ??? ( możesz napisać na PW ) Ta fobia to nas kiedyś wykończy, jak słowo daję :why:

Kacha89 napisał(a): Na pewno dasz rade na weselu i na praktykach zobaczysz, wierze w Ciebie . A po weselu będzie tylko lepiej ( na myśli mam Ciebie i twego lubego ;)) i wszystko pójdzie z górki i nie będziesz miała czasu myśleć o lękach.

Jak będziesz trzymać kciukiu, to będę wdzięczna :D Na razie to nie luby ( znamy się może 3 tyg. ) i póki co mamy problem ze spotkaniem w realu( bo on się do mnie wybiera z osobistym zaproszeniem ) - a to pogoda nie taka ( bo ja go do lasu zaprosiłam :hide: , innych miejsc zwyczajnie się boję ), a to ja jestem ciągle słaba ( bo oprócz lęków mam deprechę w pakiecie ), a to jeszcze co innego. Ale kurczę ja boję się trochę tego spotkania, a jednocześnie cieszę na nie ...
Tak się zastanawiam, czy nie wrócić do ziółek :roll: Możesz mi napisać, co pijesz ( chociaż Ty chyba mówiłaś, że miałaś je dobrane indywidualnie ). Kasieńka, jasne że dla męża i córeczki warto :D Pozdrawiam
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 04 wrz 2014, 13:58
Arasha: waże 50kg :/ ja od zawsze byłam szczupła bo taka moja natura i mama i tata chudzi ,jezdziłam nawet po lekarzach żeby zgrubnąć to każdy mówił że taka moja natura ale ja wieże że mogłabym przytyć ale jakoś nie idzie ta fobia mi w tym przeszkadza. Pewnie że bede trzymała kciuki bardzo bardzo mocno. A co do ziółek to indywidualnie dobierane chyba z 15 róznych ziół dostałąm i w domu miałam tylko wymieszać je. Polecam spróbuj może akurat pomoże a skutków ubocznych niema same plusy a na depresje też by Ci pewnie dali coś ;)
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 05 wrz 2014, 22:15
Mam jeszcze jedno pytanie: czy biorąc leki od psychologów/psychiatrów macie jakieś skutki uboczne?
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 06 wrz 2014, 11:01
mggabijp, sertralina powodowała u mnie skutki uboczne w postaci mdłości, osłabienia, biegunek, zawrotów głowy, itd., mirtazapina powodowała na początku senność, osłabienie, otumanienie, wzmożony apetyt, floeksetyna brak uboków, nasenne brak uboków, hydroxyzyna - senność, diazepam brak uboków, lorazepam brak uboków, sulpiryd zatrzymanie miesiączki, mlekotok, rudotel senność, otumanienie, chwiejny chód.
Więcej grzechów, a raczej nazw leków, nie pamiętam. :mrgreen:
Ogólnie po benzo i nasennych skutków ubocznych nie miewałam, pomijając oczywiście uzależnienie :roll: . Nie sugeruj się moimi odczuciami, każdy jest inny i inaczej reaguje. Z sertraliną było mi zdecydowanie najciężej ale przetrwałam, teraz jestem na 100mg i jest ok. :smile:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Posty
1801
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez asiaajoanna 06 wrz 2014, 11:32
Hej!
Strasznie sie ciesze ze są tu ludzie tacy jak ja ;(
Od 11 lat borykam się z lekiem przed wymiotowaniem.
To mnie wykańcza. Ja juz nie mam siły. Tak cierpie przy
powstrzymywaniu się ze każdy już woła na mnie psychopatka,
ze zamiast zwymiotowac i miec spokój to ja nawet połykam
wymioty, aby tylko nie zwrócić. Nie moge tez patrzec na ludzi
wymiotujacych dlatego nie jezdze np. busami. Teraz fobia
tak się poglebila ze mam ochote przerwac ciaze. Jestem w
21 tyg. i strasznie sie mecze. Nie wiem co robic ;(
Zwariuje ;(
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 wrz 2014, 11:20

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 06 wrz 2014, 17:23
asiaajoanna: Witaj, ja również na to cierpię a 6 miesięcy temu urodziłam córeczke, ja bardzo chciałam mieć dziecko staraliśmy się z męże jak test pokazał mi 2 kreski myślałam ,że zwariuje ze szczęścia ale też ogarnął mnie straszy lęk. Na szczęście przez całą ciąże ani jednego ataku paniki nie miałam lęk był cały czas natomiast ciąża tak pozytywnie na mnie podziałała, że ataków nie miałam. Dasz rade zrób to dla tej małej istotki w brzuchu( wiem że łatwo się mów bo jak jest ten strach to nad niczym nie idzie zapanować ) ale wierze w Ciebie. Może udaj się do psychologa, może to coś Ci pomoże.


Psychotropka`89 Hej, co tam słychać u Ciebie bo odkąd jestem na forum nie miałyśmy okazji zamienić z sobą słowa, czytałam tylko wpisy Twoje:)
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 06 wrz 2014, 19:00
Kacha89, bardzo mi miło. :smile: U mnie pogorszenie bez benzo... Czasem chce mi się płakać, że nigdy nie wyjdę z leków ale zaraz sobie myśle "dziewczyno, otrząśnij się! ludzie chorują na nowotwory, umierają, przechodzą chemie, ulegają strasznym wypadkom, walczą z kalectwem! Doceniaj co masz wariatko! Ty masz jedynie kaleki mózg!". To trochę pomaga, to i zapewne inne leki, które nadal biorę. :roll: Trzymam się bez uspokajaczy póki co. Dziś w Rossmanie wyhaczyłam test na helicobacter pylori, z krwi. Ponoć wiarygodny. Wyszedł negatywnie. Na szczęście. Oczywiście zamiast się cieszyć, od razu mówię do męża: "pewnie źle zrobiłam, wynik fałszywy, muszę powtórzyć!" Popatrzył na mnie tymi swoimi błękitnymi oczyskami, a Jego mina mówiła jasno i wyraźnie:
Obrazek
Ataków paniki jako takich raczej nie mam <raz w miesiącu to nie liczę, kiedyś były 3-5 dziennie, trwające 60-90 min>. Niestety zaczął się rok szkolny, multum dzieciarni w autobusach/busach i jak co roku spoczęło na mnie widmo grypy żołądkowej. I znów nasuwa mi się słynny gif z panią Marią Skłodowską Curie... :bezradny:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Posty
1801
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 36 gości

Przeskocz do